środa, stycznia 13, 2021

#54. Projekt - denko. Grudzień

Chciałabym zaprosić na ostatnie denko w obecnej formie. W grudniu udało mi się pożegnać z kilkoma produktami, które zrecenzowałam - czy to na blogu czy też  na Instagramie, więc zachęcam do przeczytania mini recenzji i podsumowanie zużyć.


Le Cafe de Beaute - Krem do stóp miękkie pięty

Le Cafe de Beaute - Krem do stóp miękkie pięty

Pierwszym wykończonym kosmetykiem w grudniu był krem od Kafe Krasoty. Produkt składa się z wielu naturalnych składników. Pachnie trochę lawendą, zapach kojarzy mi się generalnie z zapachami produktów do stóp, czyli średnio przyjemny. Ma kremową, przyjemną konsystencję, wskutek czego dobrze się go aplikuje na skórę. Krem ten nazywa się „miękkie pięty”, ale podczas jego stosowania nie zauważyłam, aby nadał miękkości piętom. Działał dość przeciętnie i nie planuję do niego wracać.

Organic Shop - Naturalny zmiękczający peeling do ciała Brazilian Coffee

Organic Shop - Naturalny zmiękczający peeling do ciała Brazilian Coffee

Peelingi od Organic Shop cechuje niska cena i brak innych właściwości, jak samo złuszczani e (przynajmniej tak było w przypadku peelingów, których sama używałam). Co to oznacza? Peelingi wyłącznie złuszczały naskórek, nie pozostawiając żadnej warstwy nawilżającej. Cukier zawarty w wersji z brazylijską kawą był dość sporych rozmiarów, pomału się rozpuszczał i dość dobrze zdzierał. A jak pięknie pachniał – taką czekoladową kawą. Spośród wszystkich peelingów od OS, które poznałam, do tego byłabym w stanie powrócić – zapach cieszył mnie przez cały czas stosowania. Uważam także, że peeling ma bardzo dobry stosunek ceny do jakości i składu. Polecam.

Majru - Potrójny kwas hialuronowy 1%

Majru - Potrójny kwas hialuronowy 1%

Bardzo polubiłam ten produkt! Świetnie się sprawdził pod olej, bardzo dobrze dbając o nawilżenie skóry. Moja skóra lubi kosmetyki oparte o kwas hialuronowy, ale i z czystym kwasem się polubiła. 

PEŁNA RECENZJA

La-Le - Masło do ciała antycellulitowe kawowe z kofeiną 

La-Le - Masło do ciała antycellulitowe kawowe z kofeiną

Jedyne, co w tym maśle mi się podobało, to zapach. Niestety wyłącznie natłuszczał ciało.

PEŁNA RECENZJA

Clochee - Rozjaśniająco-energetyzujący krem pod oczy

Clochee - Rozjaśniająco-energetyzujący krem pod oczy

Polubiłam ten krem za to, że bardzo dobrze nawilżał i wygładzał skórę pod oczami. Niestety nie zaobserwowałam działania rozjaśniającego. Kolejnym minusem jest pompka, która dozowała za dużą wg mnie ilość produktu, co rzutowało na jego niską wydajność.

PEŁNA RECENZJA

Rapan Beauty - Maska i peeling Pure Nature żółta glinka syberyjska

Rapan Beauty - Maska i peeling Pure Nature żółta glinka syberyjska

Kolejna maseczka od Rapan, którą pokochałam! Moim zdaniem glinki z Rapan są najlepsze spośród tych, które stosowałam! Nie inaczej jest z tym konkretnym produktem!

PEŁNA RECENZJA

MgLife - Cytrusowy duet naturalny dezodorant w kremie

MgLife - Cytrusowy duet naturalny dezodorant w kremie

Niestety nie jestem zadowolona z tego produktu. Podczas większej aktywności czy też przeziębienia, kiepsko radził sobie z ochroną przed potem... 

PEŁNA RECENZJA

Lynia - Krem nawilżający

Lynia - Krem nawilżający

Krem nawilżający od Lynia towarzyszył mi w ciągu ostatnich miesięcy w porannej pielęgnacji twarzy. Sama po niego nie sięgnęłabym ze względu na kopolimer znajdujący się w składzie, ale kremik ten znalazłam w Pigment Boxie i był jedynym posiadanym przeze mnie kremem w momencie, kiedy skończył mi się poprzedni. Krem dobrze aplikowało się na skórze, zostawiał delikatnie tłusty film. Współpracował z makijażem. Dobrze nawilżał skórę, ale czy ja wiem, czy ją zregenerował, o czym napisał producent na opakowaniu? Raczej nie. Generalnie przeciętniaczek.

Dr. Konopka's - Balsam do włosów odżywczy

Dr. Konopka's - Balsam do włosów odzywczy

Odżywka od Dr Konopka’s była jednym z trzech kosmetyków tej marki, które zakupiłam latem i pierwszym, który zużyłam. Opakowanie dość ciekawie wygląda i w przypadku odżywki jeszcze się nie najgorzej dozowało (gorzej z szamponem). Odżywka dobrze radziła sobie z nawilżaniem, wyłącznie wówczas, gdy  włosy myłam szamponem Konopka’s, średnio sobie radziła (szampon ma nie najlepszy wpływ na kondycję moich włosów). Byłabym skłonna do tej odżywki wrócić.

Vasco Nails - Top no wipe

Vasco Nails - Top no wipe

Top No Wipe z Vasco był świetny. Dobrze współpracował zarówno z lakierami od Vasco, jak i innymi markami. I nie śmierdział tak bardzo, jak top innej firmy.

Pozdrawiam,

Ola


5 komentarzy:

  1. Miałam tę wersję peelingu Organic Shop i niestety się nie polubiliśmy. Chyba trafiłam na jakiś felerny egzemplarz, bo konsystencja była dziwna a efekty bardzo słabe.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe zużycia. Bardzo lubię peelingi z Organic Shop, ale tej konkretnej wersji jeszcze nie miałam. Zainteresowałaś mnie tymi maseczkami Rapan :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam tylko peeling OS, ale to już obgadałyśmy na ig ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam jedynie peelingi OS - nie raz! Działanie bardzo fajne, ale zapachy dla mnie średnie mocno :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten naturalny cytrusowy dezodorant i nie wiem co o nim myśleć. Na początku byłam bardzo podekscytowana, bo pierwszy raz spotkałam się z taką formą antyperspirantu, ale po kilku dniach mój zapał zgasł. Mam wrażenie, że trochę mnie podrażnia.

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem postu koniecznie zapoznaj się z ramką "Drogi czytelniku" znajdującą się w pasku bocznym, bo jeżeli nie spełnisz moich próśb stamtąd, to nie zdziw się, jak Twój komentarz zostanie usunięty, a ja nie odwiedzę Twojego bloga ;). Szanujmy się - ja nie lubię SPAMU, więc mi go NIE ZOSTAWIAJ.
Ponadto pozwoliłam sobie na nie publikacje pod postami komentarzami kompletnie nie będącymi związanymi z treścią posta - także jeżeli chcesz komentować coś oglądając same zdjęcia bądź po samym nagłówku - daruj sobie.