piątek, lipca 31, 2020

Kulturalnie: Jeanne Siaud-Facchin - Zbyt inteligentni, żeby żyć szczęśliwie

Zbyt inteligentni, żeby żyć szczęśliwie autorstwa Jeanne Siaud-Facchin to jedna z dwóch książek, którą otrzymałam na urodziny od kochanej Agaty. Jest to pozycja, która bardzo mnie ciekawiła, więc nie minęło dużo czasu od jej otrzymania, jak zaczęłam ją czytać. I dzisiaj chciałabym podzielić się opinią na jej temat.

Jeanne Siaud-Facchin - Zbyt inteligentni, żeby żyć szczęśliwie



Pozycja ta jest niczym innym, jak książką psychologiczną dotyczącą osób nadinteligentnych. Dodam, bo to jest istotne, że zarówno moim zdaniem, jak i zdaniem autorki, słowo nadinteligentny źle się kojarzy, bowiem takie osoby nie są "nad" osobami inteligentnymi, lecz są inteligentne inaczej, w sensie jakościowym. Z tego względu spodobało mi się nazywanie przez Jeanne osób nadinteligentnych zebrami, bowiem  osoby nadinteligentne łączą zarówno inteligencja i inne umiejętności związane z inteligencją oraz wrażliwość, emocjonalność. Są to osoby o dość skomplikowanej, choć i ciekawej osobowości.


Autorka w książce tłumaczy, czym jest nadinteligencja, a także opisuje swoich pacjentów z nadinteligencją. Udziela rad, w jaki sposób zamienić wady zebr na zalety i jak zyskać sympatię otoczenia. Przedstawia także punkt widzenia z perspektywy osób nadinteligentnych, wskutek czego jest możliwość wczucia się w ich role.


Zebry są osobami, które są niepewne siebie, cechują się wysoką empatią, wrażliwością i emocjonalnością. Czytając książkę znajdywałam coraz więcej podobieństw do osób nadinteligentnych. I, nie ukrywam, chętnie poszłabym do psychologa po to, aby mógł on ocenić, czy można mnie zakwalifikować do zebr.


Zbyt inteligentni, żeby żyć szczęśliwie uważam za bardzo ciekawą i wartościową książkę. Spodobał mi się styl pisania autorki oraz treść. Zdecydowanie polecam tę pozycję osobom interesującym się psychologią.


Pozdrawiam,
Ola

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Przed skomentowaniem postu koniecznie zapoznaj się z ramką "Drogi czytelniku" znajdującą się w pasku bocznym, bo jeżeli nie spełnisz moich próśb stamtąd, to nie zdziw się, jak Twój komentarz zostanie usunięty, a ja nie odwiedzę Twojego bloga ;). Szanujmy się - ja nie lubię SPAMU, więc mi go NIE ZOSTAWIAJ.
Ponadto pozwoliłam sobie na nie publikacje pod postami komentarzami kompletnie nie będącymi związanymi z treścią posta - także jeżeli chcesz komentować coś oglądając same zdjęcia bądź po samym nagłówku - daruj sobie.