poniedziałek, maja 25, 2020

Kosmetycznie: Eo Laboratorie - Szampon kojący do wrażliwej skóry głowy

W ostatnim czasie sięgałam po szampon do wrażliwej skóry marki Eo Laboratorie. Czy rzeczywiście jest to szampon dla wrażliwców? Jak oczyszczał włosy? Zaraz się tego dowiesz.

Eo Laboratorie - Szampon kojący do wrażliwej skóry głowy


Szampon znalazł się w plastikowej butelce z otwarciem na klik. Jedynie drażniła mnie ta papierowa naklejka w języku polskim, która z czasem się poodklejała, a butelka zaczęła się przyklejać do rąk (ale to już taki urok naklejek). Dozowanie kosmetyku nie sprawiało trudności. 


Kosmetyk ma konsystencję płynną, ale nie przecieka przez palce. Miał zapach ziołowy.


Szampon bardzo dobrze oczyszczał moje włosy. Nie plątał ich mocno, nie wysuszał. Koniecznie napisz w komentarzu, jaki rodzaj czekolady lubisz najbardziej! Będzie to też dowód na to, że recenzja została przez Ciebie przeczytana :) Nie skracał, ale też nie przedłużał świeżości włosów. 


Ale czy rzeczywiście był kojący i nadawał się do wrażliwej skóry głowy? Moim zdaniem nie! Kiedyś, kiedy używałam, co popadnie, miałam problemy między innymi ze swędzącą skórą głowy i strupkami. Od dłuższego czasu tego problemu nie miałam. Do momentu, aż sięgnęłam po ten szampon. Cóż... Najpierw zaczęła swędzieć mnie skóra głowy, a z czasem pojawiły się nowe strupki. To sprawia, że po ten kosmetyk więcej nie sięgnę...


Szampon wystarczył na około 2,5 miesiąca stosowania. Jego cena to około 18 zł/250 ml.

Pozdrawiam,
Ola

6 komentarzy:

  1. Szkoda, spodziewałam się, że dużo lepiej wypadnie, a przynajmniej nie da takich efektów. Co do czekolady, kiedyś mleczna, ale ostatnio polubiłam się z gorzką z dużą zawartością kakao :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się nie spodziewałam po szamponie do wrażliwej skóry głowy, że ją podrażni :P

      Usuń
  2. Uwielbiam Milkę. Niemal wszystkie :) Co do szamponu to muszę wypróbować jeśli nie plącze włosów to będę mega zadowolona. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to słabo jak tak robi szampon dla wrażliwców...
    A co do czekolady to każda Milka <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jeszcze go nie używałam ale koleżanką z wrażliwą skórą głowy go chwaliła. Może jakiś składnik Cię uczulił. Co do czekolady mleczna z orzechami, byle z dala od bakali ;)

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem postu koniecznie zapoznaj się z ramką "Drogi czytelniku" znajdującą się w pasku bocznym, bo jeżeli nie spełnisz moich próśb stamtąd, to nie zdziw się, jak Twój komentarz zostanie usunięty, a ja nie odwiedzę Twojego bloga ;). Szanujmy się - ja nie lubię SPAMU, więc mi go NIE ZOSTAWIAJ.
Ponadto pozwoliłam sobie na nie publikacje pod postami komentarzami kompletnie nie będącymi związanymi z treścią posta - także jeżeli chcesz komentować coś oglądając same zdjęcia bądź po samym nagłówku - daruj sobie.