poniedziałek, stycznia 13, 2020

#6. Project - PAN. Wyzwanie #20w2020

Dzisiaj chciałabym podsumować moje dotychczasowe osiągnięcia związane z projektem PAN i przedstawić moje najnowsze wyzwanie. Zapraszam do lektury!


Podsumowanie wcześniejszych wyzwań:



#Projekt5kosmetyków

Do końca ubiegłego roku prowadziłam projekt 5 kosmetyków. Polegał on na tym, że sięgałam po pięć wytypowanych produktów jak najczęściej i kiedy któryś z nich mi się skończył, na jego miejsce wskakiwał nowy. Od ostatniej aktualizacji najpierw (18 listopada) zużyłam tusz do rzęs AA, a dnia 19 grudnia puder Lorigine. Z racji tego, że planowałam w styczniu rozpocząć nowe wyzwanie, nie zastąpiłam ich nowymi produktami. 


#ProjektZapachyZero

We wrześniu wzięłam też udział w wyzwaniu polegającym na zużyciu zapachów. Mam bardzo dużo różnych zapachów, ale z zużywaniem ich bywa u mnie gorzej. Pisałam wówczas, że będę zadowolona, jeżeli udałoby mi się zużyć co najmniej trzy produkty i tak się też właśnie stało. 5 listopada zużyłam wodę Avon Cherish, 6 grudnia mgiełkę Avon kokos i karambola, a na Sylwestra wodę toaletową No Name. Jeżeli chodzi o mgiełkę Yves Rocher, to zużycie jest prawie że niezauważalne, natomiast zostało około 2/3 opakowania perfum Yves Rocher Neroli.

#Projekt20w2020

W poprzednim roku zużyłam 15 kosmetyków kolorowych. W tym roku chciałabym, aby ich liczba była większa, stąd pomysł na projekt 20w2020. Polega on na tym, że wytypowałam 20 produktów, które chciałabym zużyć w tym roku (dokładniej jest ich 17, ale to się wyjaśni w dalszej części wpisu).

Przejdę zatem do krótkiej charakterystyki wybranych kosmetyków do wyzwania:


Paznokcie
1. Semilac - Olejek do paznokci - to jest olejek, który mam najdłużej. Często po niego sięgałam w zeszłym roku i obecnie w buteleczce zostało mi około 1/3 produktu. Pachnie sztucznym kokosem, ale zapach mi odpowiada. Jeżeli chodzi o kwestie pielęgnacyjne, to są w zasadzie niezauważalne, co nie jest dziwne - jest na bazie parafiny, ale ze względu na zapach zużyję.
2. NC Nails - Preparat pomocniczy do paznokci - kiedy tylko skończę olejek od Semilac, od razu wejdzie w ruch ten olejek. Liczę na to, że sprawdzi się lepiej, ponieważ ma lepszy, bogatszy skład. 
3. NC Nails - Baza do paznokci - najprawdopodobniej najgorsza baza do paznokci, jaka powstała... Lakiery hybrydowe na niej trzymają się u mnie najgorzej - już po kilku dniach potrafią się zacząć odklejać od paznokci... Chcę go szybko zużyć i zapomnieć.
4-5. Vasco - Baza i Top No Wipe - ta para kosmetyków jest bardzo udana :) Lakiery hybrydowe na moich paznokciach dobrze z nimi współpracuje. W tym roku chciałabym malować paznokcie częściej, więc chciałabym zużyć kosmetyki, które używa się do każdego manicure ;)
6. NC Nails - Lakier hybrydowy czerwony - najstarszy i najgorszy lakier hybrydowy w mojej kolekcji. Kolor jest ładny, ale... nawet trzy warstwy nie kryją świetnie płytki! Jego zużycie nie będzie trudne ze względu na krycie.
7. Indigo - Lakier do paznokci Flamenco - myślałam, że uda mi się go zużyć w zeszłym roku, ale jeszcze trochę go jest. Maluję nim stopy. Liczę, że go szybko zużyję. 


Zapachy:
8. Yves Rocher - Energizująca mgiełka do ciała - mgiełka z poprzedniego wyzwania. Zostało mi jej około 1/3 opakowania. W ciągu roku powinnam ją spokojnie wykończyć.
9. Yves Rocher - Odświeżająca mgiełka do ciała jabłko z anyżem - kolejna mgiełka od YR. Jest jej trochę więcej niż mgiełki morelowej. Spokojnie powinnam ją zużyć.
10. Yves Rocher - Woda perfumowana Neroli - kolejny kosmetyk z poprzedniego wyzwania. Podczas poprzedniego wyzwania zużyłam około 1/3 opakowania. Kolejne 2/3 powinnam również na spokojnie zużyć w ciągu roku. Pewnie będę po nią rzadziej sięgać ze względu na mocny zapach, ale w końcu na zużycie mam całe 12 miesięcy, więc myślę, że spokojnie się wyrobię ;)
11. Avon - Perfumetka Eternal magic - tego zapachu jest prawie całe opakowanie. Związane to jest z faktem, że miałam też flakonik o tym samym zapachu, więc częściej sięgałam po niego. 


Usta:
12. Couleur Caramel - Szminka do ust kolor 257 - chciałabym zdenkować chociaż jedną pomadkę. Wybór padł na szminkę CC ze względu na jej naturalny skład i w związku z tym krótszą datą ważności. Niestety nieczęsto maluję usta, wskutek czego wszelkie pomadki u mnie zamiast się denkować, to się starzeją i trzeba coś z tym zrobić. Obecnie jest jej 23 mm.


Oczy
13. Avril - Tusz do rzęs - jest to tusz, który obecnie używam. Byłby moim ideałem, gdyby nie fakt, że po kilku godzinach się osypuje.
14. PuroBIO - Maskara do rzęs - kiedy tylko skończy mi się tusz Avril, w ruch pójdzie PuroBIO.
15. Bell - Baza do powiek - bardzo, bardzo lubię ten produkt. Jest świetny i bardzo wydajny. Byłam pewna, że uda mi się go skończyć w 2019 roku. Zostało mi go obecnie niewiele, więc liczę na to, że go prędzej zużyję. Tym bardziej, że mam już kosmetyk, który go zastąpi ;)
16. Yves Rocher - Eyeliner - nie mam o nim zdania, bo sporadycznie po niego sięgałam. Trzeba to zmienić.
17. Catrice - Pisak do brwi - mam go już prawie trzy lata! Chociaż go bardzo lubię i będę za nim tęsknić (już go nie produkują), jednak dobrze byłoby go w końcu wykończyć :D.


18. Freedom - Paletka cieni - zdecydowanie moja ulubiona paletka. Widać denka w większości kolorów na zdjęciu (10/12), chociaż baby panów jest już 11 (zdjęcia robiłam 2 stycznia, a denko w brązie zrobiłam 8 stycznia). W tym roku chciałabym, aby w czerni pojawił się baby pan i abym zużyła w całości przynajmniej trzy cienie. Będzie trudno, ale może się uda :)


19. Too Faced - Paletka Funfetti - nie przepadam za tę paletką, stąd zużycie jest niewielkie... W ciągu tego roku jednak chciałabym częściej nią wykonywać makijaż i podobnie jak w przypadku paletki Freedom - chcę mieć baby pan w każdym kolorze i zużyć w całości przynajmniej trzy cienie. 


Twarz:
20. Wibo - Paletka do strobingu - ależ ona jest wydajna! Szczególnie brąz, po który niby często sięgam, a zużycie jest nadal niewielkie. Chciałabym w ciągu tego roku zużyć w całości kolor Champagne (srebro) oraz Russian Gold (złoto). Brązu pewnie mi się nie uda, ale chciałabym go zużyć co najmniej połowę.

Tak wygląda moja 20! Jak widać, w przypadku trzech produktów nie tyle chcę je zużyć, co mieć zauważalne spore zużycia. Powiedźmy sobie szczerze, paletki mam już długo i jakoś nadal im dalej niż bliżej do pełnego zużycia :)


Przy okazji przeglądu kosmetyków natknęłam się na kredkę do oczu od Yves Rocher. Muszę przyznać, że bardzo rzadko po nią sięgam - jakoś się do niej nie przekonałam. Chcę teraz do końca lutego dać jej szansę i częściej po nią sięgać - jeżeli się do niej nie przekonam, bez żalu się jej pozbędę...

Pozdrawiam,
Ola

9 komentarzy:

  1. Życzę powodzenia w denkowaniu 😊 Ja co prawda nie prowadzę takiego wyzwania, nie mniej jednak monitoruje ile co miesiąc zużywam kolorówki z każdej kategorii i rok temu udało mi się pozbyć 35 sztuk kosmetyków do makijażu,co prawda palet w tym nie ma, bo jednak długo mi idzie zużywanie i widać tylko denka mniejsze lub większe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paletki jest jednak ciężko wykończyć w całości :) Wiadomo, po jeden cień sięga się częściej, drugi rzadziej. Niemniej jednak liczba 35 robi wrażenie! :-)

      Usuń
    2. Nie mam pojęcia jak mi się to udało zrobić i osiągnąć taką liczbę :-D

      Usuń
  2. Ja właśnie miałam 3 mgiełki Avon plus 2 flakoniki perfum, które można powiedzieć, że dostałam. Teraz zaczęłam ich używac na potęgę. Jedną mgiełkę już zdenkowałam, mam nadzieję, że z kolejnymi pójdzie mi równie dobrze. Czasem używam ich po prostu jako odświeżacza powietrza w łazience czy sypialni ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w zasadzie większość zapachów, które mam, również otrzymałam w prezencie ;). Mgiełki z Avon są świetne jako odświeżacz, czasem też tak używam :D

      Usuń
  3. Powodzenia! Paletki to chyba największe zło w denkowaniu ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W denkowaniu tak :D Chociaż z Too Faced nie byłoby problemów, bo bardzo pyli i szybko się zużywa. Ale jakość cieni pozostawia wiele do życzenia, temu wolę używać Freedom :D a te cienie z kolei są tak dobrej jakości, że im mniej, tym lepiej :D

      Usuń
  4. Mi zdecydowanie najgorzej idzie z paletkami cieni, ale je naprawdę ciężko zużyć, dlatego się trochę rozgrzeszam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ciężko jest, ale nie niemożliwe :D dlatego też moje wyzwanie jest bardziej realistyczne, bo gdybym chciała zużyć całą paletkę, to by mi się to nie udało. Chyba, że codziennie malowałabym siebie i domowników:D

      Usuń

Przed skomentowaniem postu koniecznie zapoznaj się z ramką "Drogi czytelniku" znajdującą się w pasku bocznym, bo jeżeli nie spełnisz moich próśb stamtąd, to nie zdziw się, jak Twój komentarz zostanie usunięty, a ja nie odwiedzę Twojego bloga ;). Szanujmy się - ja nie lubię SPAMU, więc mi go NIE ZOSTAWIAJ.
Ponadto pozwoliłam sobie na nie publikacje pod postami komentarzami kompletnie nie będącymi związanymi z treścią posta - także jeżeli chcesz komentować coś oglądając same zdjęcia bądź po samym nagłówku - daruj sobie.