poniedziałek, sierpnia 26, 2019

Kulturalnie: Dawid Hewson - Domek dla lalek

Ostatnie recenzje dotyczyły książek psychologicznych, zmuszających do refleksji. Dzisiaj dla odmiany będę pisała o lekturze z gatunku kryminał, czyli gatunku, który najbardziej lubię. Zapraszam do czytania!

Dawid Hewson - Domek dla lalek


Moja opinia:

'Domek dla lalek" jest kryminałem i zarazem pierwszą częścią serii o Pieterze Vosie. Główny bohater to były detektyw, który zrezygnował ze swojej pracy po zaginięciu swojej córki, Anneliese. Od wydarzeń minęło trzy lata, a zespół Vosa nie był w stanie odnaleźć dziewczyny. Mężczyzna wiedzie samotne życie na zniszczonej łodzi, a swój wolny czas poświęca wpatrując się w domek dla lalek Petronelli Oortman, który w niewyjaśniony sposób powiązany jest z zaginięciem Anneliese.


Akcja książki rozpoczyna się trzy lata później, kiedy ginie kolejna dziewczyna. Wydaje się, że zaginięcia są w jakiś sposób powiązane, więc szefostwu zależy na tym, aby Peter wrócił do pracy i pomógł w poszukiwaniach. Pomaga mu w tym młoda i niedoświadczona policjantka.


Książka jest bardzo ciekawie napisana i wciąga od samego początku. Książka została podzielona na części, gdzie każda z części jest kolejnym dniem historii. Lektura jest wielowątkowa, często zaskakuje, ale też pozwala na własne domysły, własne poszukiwania prawdy. Bohaterowie są ciekawi, nie nudzą, nie są irytujący. Świetnie został opisany krajobraz i miejsca. Przy tej książce nie można się nudzić.


Z przyjemnością sięgnę po kolejne książki o Vosie, jak i po inne kryminały Davida Hewsona. Tę książkę polecam wszelkim fanom kryminałów!  


Autor: David Hewson
Tytuł: Domek dla lalek
Tłumacz: Ewa Penksyk-Kluczkowska
Wydawnictwo: Marginesy
Ilość stron: 446


Pozdrawiam,
Ola

4 komentarze:

  1. Mam wrażenie, że taki film bym chętnie obejrzała, ale książki nie wiem czy by mi się chciało czytać ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi ciekawie ale to chyba raczej dość ciężka książka

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie bym przeczytała, zwłaszcza, że po mojej tegorocznej wizycie w Amsterdamie ciekawie byłoby czytać książkę rozgrywającą się na ulicach miasta, które się lepiej poznało :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapisuję tą książkę i chętnie ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem postu koniecznie zapoznaj się z ramką "Drogi czytelniku" znajdującą się w pasku bocznym, bo jeżeli nie spełnisz moich próśb stamtąd, to nie zdziw się, jak Twój komentarz zostanie usunięty, a ja nie odwiedzę Twojego bloga ;). Szanujmy się - ja nie lubię SPAMU, więc mi go NIE ZOSTAWIAJ.
Ponadto pozwoliłam sobie na nie publikacje pod postami komentarzami kompletnie nie będącymi związanymi z treścią posta - także jeżeli chcesz komentować coś oglądając same zdjęcia bądź po samym nagłówku - daruj sobie.