czwartek, sierpnia 22, 2019

#2. Ile kosmetyków ma blogerka urodowa?

Przegląd ilości kosmetyków powinnam robić częściej... Ostatni (i zarazem pierwszy) post z tej serii pojawił się prawie rok temu - w tym czasie udało mi się nawet nie tyle wykończyć większość albo wszystkie pokazane wówczas produkty, ale także inne, nie pokazywane. 




Gwoli wstępu. Licząc posiadane sztuki, będę podawała także ilość produktów zużytych, które nie znalazły się w poprzednim zestawieniu. Postanowiłam także pokazać WSZYSTKIE produkty (poza miniaturkami i próbkami) - także te, których nie pokazywałam w zeszłym roku z powodu tego, że nie posiadałam zapasów. To, że wtedy nie miałam problemu z gromadzeniem danych kosmetyków, nie oznacza, że teraz też nie mam, prawda? ;)
Pogrubioną czcionką zaznaczyłam obecnie używane kosmetyki, a na żółto zakreśliłam te, które posiadałam podczas wcześniejszej spowiedzi z zapasów. 


Mycie ciała:
Żele do higieny intymnej: 2 (było 1) Facelle (kupiony sierpień 2019 r.), Sylveco  (kupiony listopad 2018 r.) - od ostatniej aktualizacji zużyłam 2 (w tym płyn kupiony w listopadzie 2018 r - zużyty w kwietniu 2019 r.).
Żele pod prysznic: 2 (było 10) Eo Laboratorie olej karaibski, Eo Laboratorie meksykańska gujawa - zużyte wszystkie żele z poprzedniego zestawienia oraz 1 żel kupiony w maju 2019 r, a zużyty w sierpniu 2019 r..


Nawilżanie ciała (było: 8 sztuk, jest: 8 sztuk - z czego 4 sztuki doszły wczoraj za sprawą promocji 2+2 w Rossmannie :D): Resibo - Balsam do ciała, Ministerstwo Dobrego Mydła - Pomada, Eubiona - Masło Shea, Alterra - Olejki do ciała, beBio - Balsam do ciała, W. Organic - Olejek do ciała
Od ostatniej aktualizacji zużyłam wszystkie 8 sztuk + : Weleda - Masło do ciała (nowość: grudzień 2018 r., denko styczeń 2019 r.), Nova Kosmetyki - Balsam do ciała (nowość: luty 2019 r., denko: maj 2019 r.), Manufaktura Mewa - Masło do ciała (nowość: marzec 2019 r., denko: czerwiec 2019 r.), EO Laboratorie - Kondycjoner do ciała (nowość: maj 2019 r, denko: lipiec 2019 r.)


Peeling do ciała (jest: 2 sztuk, było: 10 sztuk): Rapan Beauty, Naturativ
Zużyte wszystko z poprzedniego zestawienia


Krem anty-UV (1 sztuka): Alterra
Dezodorant (2 sztuki): Purite, La-Le


Krem do rąk (jest: 1, było: 7): Alterra
Zużyte wszystko z poprzedniego zestawienia.
Krem do stóp (jest:1): Fuss Wohl


Szampon do włosów (jest: 2, było: 2): Alterra, Anwen
Zużyte wszystko z poprzedniego zestawienia +: Alterra Węgiel (nowość: listopad 2018 r., denko: styczeń 2019 r.), Alterra Baobab (nowość: wrzesień 2018 r., denko: styczeń 2019 r.), Alterra papaja (nowość: styczeń 2019 r., denko: kwiecień 2019 r.), Alterra granat (nowość: styczeń 2019 r., denko: czerwiec 2019 r.), Naturologia (nowość: luty 2019 r., denko: sierpień 2019 r.)
Maski do włosów (jest: 3, było: 1): Garnier Fructis banan, papaja, Vianek
Zużyta maska z poprzedniego zestawienia + Organic Shop maska (nowość: listopad 2019r., denko: czerwiec 2019 r.)
Wcierka do włosów (jest:1): Vianek


Odżywki do włosów (jest: 6 sztuk, było: 5 sztuk): Petal Fresh - Winogrono, Tea Tree, Rosemary & Mint, Pomegranate, Winogrono, Argan Oil
Zużyte wszystko z poprzedniego zestawienia +: Bania Agafii - Balsamy do włosów 2 sztuki (nowość: listopad 2018 r, denko: luty 2019 r.)


Demakijaż (jest: 3 sztuki, było: 7 sztuk): Bielenda, Rosadia, Vianek
Zużyte 5 z poprzedniego zestawienia + Bioup (nowość: luty 2019r., denko: lipiec 2019 r.)


Oczyszczanie twarzy (jest: 3, było: 3): Vianek Żel, La-Le Pasta, Natura Siberica: Pianka
Zużyte wszystko z poprzedniego zestawienia +: Vianek Odżywczy żel (nowość: listopad 2018 r., denko: marzec 2019 r.), Bielenda Śmietanka (nowość: listopad 2018 r., denko: maj 2019 r.), Sattva Żel (nowość: kwiecień 2019 r., denko: czerwiec 2019 r.)
Peeling do twarzy (jest: 1): Bydgoska wytwórnia mydła


Tonizacja ( jest: 4 sztuk, było: 9 sztuk): Bielenda, Polny Warkocz, Duetus, Natura Estonica
Zużyte 7 z poprzedniego zestawienia +: Fresh & Natural Hydrolat (nowość: luty 2019 r., denko: kwiecień 2019 r.), Rapan Beauty - Tonik (nowość: marzec 2019 r., denko: czerwiec 2019 r.), 


Maseczki (jest: 7 sztuk, było: 23 sztuk ---> maseczki do samodzielnego robienia: 6->2, maseczki w płącie:  6->1, maski tradycyjne: 3 -> 2, maski saszetkowe: 8->2): Calaya, Organique, Dermaglin, Rapan żółta, niebieska, Zielone Laboratorium, Purederm
Zużyto 20 maseczek z poprzedniego zestawienia +: Luvos - saszetki (nowości września 2018 r., denka odpowiednio: styczeń i marzec 2019 r.), Fitokosmetik - Niebieska glinka (nowość: październik 2018 r., denko: lipiec 2019 r), Rapan Beauty - 2 maseczki (nowości: grudzień 2018 r., denko: czerwiec 2019 r.), La-Le - Maska pod oczy (nowość: maj 2019 r., denko: sierpień 2019 r.)


Serum (jest 2, było: 4): W. Organic, Majru
Zużyte wszystko z poprzedniego zestawienia + Bielenda Serum (nowość: listopad 2018 r., denko: lipiec 2019 r.)
Krem do twarzy (jest: 3, było: ), Orientana - Kurkuma, Szafran, La-Le - Suflet
Zużyte wszystko z poprzedniego zestawienia + : Nacomi Normalizujący (nowość: październik 2018 r., denko: luty 2019 r.), Bielenda - Krem do twarzy (nowość: listopad 2018 r., denko: kwiecień 2019 r.,), La-Le - Suflet do twarzy (nowość: marzec 2019 r., denko: lipiec 2019 r)
Olej do twarzy: Nacomi - Olej z dzikiej róży


Pielęgnacja oczu (jest: 3 sztuki, było: 3 sztuki): Sape Serum, LovingEco - Krem, La-Le - Masło kawowe
Zużyte wszystko + Vianek - Krem pod oczy (nowość: listopad 2018 r., denko: marzec 2019 r.), Seeibio - Krem pod oczy (nowość: luty 2019 r., denko: czerwiec 2019 r)


Pielęgnacja ust (jest: 3, było: 4): Vianek, La-Le, Bema
Peeling do ust (jest: 1, było: 2): Mokosh
Zużyty jeden peeling do ust oraz 3 produkty do pielęgnacji ust z poprzedniego zestawienia +; Fresh & Natural - Masło do ust (nowość: październik 2018 r., denko: sierpień 2019 r.), Weleda - Masło do ust (nowość: grudzień 2018 r., denko: luty 2019 r.)


Baza pod cienie: Bell, Piteraq
Tusz do rzęs: AA, Avril
Brwi: Catrice
Oczy: Yves Rocher - Eyeliner, Kredka


Podkład do twarzy (jest: 2, było: 3): Pixie, Amilie
Zużyte 2 podkłady z poprzedniego zestawienia
Puder do twarzy (jest: 2, było: 3): AA, Lorigine
Zużyty 1 puder z poprzedniego zestawienia



Szminki (jest: 2): Paese, Couleur Caramel


Cienie do powiek (jest: 2 paletki, 5 pojedynczych cieni, było: 2 paletki, 5 pojedynczych cieni): Paletki: Freedom, Too Faced, 4 cienie Annabelle Minerals,  1 cień Lorigine


Róż (jest: 1): Lorigine
Rozświetlacz, bronzer: Wibo, Couleur Caramel, Neauty Minerals


Tradycyjny lakier do paznokci (jest: 2, było: 8): Indigo, Laura Conti
Zużyte 6 lakierów z poprzedniego zestawienia
Pyłki do paznokci (jest: 3): 2x Claire's, NC Nails
Lakiery hybrydowe (jest: 10, było: 10): Hi Hibrid - 3 szt., NC Nails Company - 1 szt, Vasco Nails - 4 szt., Stardolo - 2 szt.

Brak na zdjęciu:
Aceton: Semilac, Hi Hibrid
Zmywacz do paznokci: Isana
Odtłuszczasz: Semilac, Delia


Bazy (jest: 3, były: 3): Cuccio, Nc Nails, Vasco
Topy (jest: 3, były: 3): Cuccio, Hi Hibrid, Vasco
Pielęgnacja paznokci (jest: 6, było: 8): Cuccio - Prep, Fuse, Delia, NC Nails, Semilac, The Garden of Colour


Zapachy (13 sztuk):

Yves Rocher - Energizująca mgiełka do ciała (2 szt.), woda toaletowa Marakuja, Woda Neroli, Perfumy Comme une Evidence, mgiełka jabłko z anyżem, woda toaletowa: jabłko, kokos, Avon - Perfumetka (brak na zdjęciu), mgiełka kokos, woda toaletowa: Scent Essence, Cherish, woda toaletowa no name


Mydło (3 sztuki): Rapan, 4 Szpaki, Stara Mydlarnia

Patrząc na ilość posiadanych przeze mnie produktów kiedyś i dzisiaj, mogę stwierdzić, że zużywanie zapasów idzie mi naprawę nieźle. Co prawda, w kategorii odżywki do włosów oraz nawilżanie ciała mam bardzo dużo produktów, jednakże wczorajsze zakupy były bardzo przemyślane - kupiłam korzystając ze swojej i chłopaka karty Rossmann po 4 produkty z każdego rodzaju. Odżywki wcześniej kupowałam na promocji 2+2 na pielęgnację włosów w marcu i pewnie kolejne zakupy poczynię dopiero wówczas... Do pielęgnacji ciała co prawda nie potrzebowałam pilnych zakupów, ale stwierdziłam, że dam szansę olejkom do ciała i dobrałam balsam od nielubianej Ewy tylko dlatego, że miał dobry skład i cenowo pasował idealnie :D. Bardzo ładnie zużyłam kosmetyki do mycia ciała czy peelingi - zużyłam całe zapasy, a obecna ilość jest idealna - jeden w użyciu, jeden w zapasie.  Podobnie produkty do tonizacji - w zeszłym roku mnie przytłaczały, teraz ich ilość nie jest już męcząca. Kosmetyki takie jak: szampon do włosów, żele do  mycia twarzy, kremy pod oczy, dezodoranty, peelingi do twarzy kupuję na bieżąco i chcę taki trend zachować nie tylko dla nich, ale i dla pozostałych kosmetyków. Bardzo udało mi się zredukować maseczki do twarzy, chociaż gdyby nie zakup maseczek od Rapan, możliwe, że zredukowałabym ich ilość do zera. Najgorzej jest z kolorówką, lakierami hybrydowymi czy zapachami - te produkty się niestety używa, nie zużywa. Ale przez to, że sporadycznie kupuję coś nowego, na szczęście ilość do zużycia się nie zwiększa.

Podsumowując:

  • W najbliższym czasie pewnie zakupię: żele pod prysznic, peeling do ciała, krem do stóp, szampon do włosów
  • W dalszej przyszłości będę musiała pomyśleć o: toniku/hydrolacie, peeling do twarzy, krem pod oczy
  • Mam zakaz kupowania: odżywek do włosów, produktów do demakijażu, kremów do twarzy, nawilżaczy do ciała, kolorówki, zapachów i lakierów hybrydowych
Generalnie jestem zadowolona, chociaż zawsze mogłoby być lepiej. Najważniejsze, że minimalizm coraz bardziej mi wychodzi.

A jak Twoja ilość kosmetyków - kupujesz na bieżąco czy masz spore zapasy?

Pozdrawiam,
Ola 

24 komentarze:

  1. Coraz częściej czytam posty tego typu. Jest to bardzo motywujące. Ja z gromadzeniem pielęgnacji nie mam problemu, bo nie roobię w tej dziedzinie zapasów. Mam tyle produktów ile używam w jednym czasie i kupuję gdy coś mi się skończy. Gorzej było z kolorówką, ale przez ostatni rok zaangażowałam sie w projekt pan i wyszłam na prosto z moją toaletką. Bardzo dobrze Ci idzie, życzę powodzenia w dalszym zużywaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, jest motywujące. Mnie w zeszłym roku przeraziła i zdołowała ilość kosmetyków i cieszę się, że większości z nich (mowa tu głównie o pielęgnacji) już nie mam. Niestety, nie we wszystkich kategoriach kupuję na bieżąco, ale wczorajszy wydatek uważam za przemyślany - była promocja, odżywki PF najlepiej kupować na 2+2, a olejki szybko zużyję, bo jestem nawilżaczoholikiem :D.

      Projekt PAN również mi bardzo pomaga - przede wszystkim uświadomił mnie w tym, że nie warto kupować za dużo, trzeba się cieszyć z tego, co się ma i być konsekwentnym z zużywaniu ;)

      Usuń
  2. Kiedyś miałam duuuuuże zapasy, na całe szczęście udało mi się zaprzestać tych praktyk i teraz w zasadzie zużywam "prawie" na bieżąco :). Jedynie z hybrydami mi ciężej idzie, mam ich z 25-30 szt. i wciąż spotykam nowe, które mi wpadają w oko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jak miałam 10, tak mam nadal. A co najlepsze - żadnego lakieru nie kupiłam, wszystkie dostałam, więc jedyne, za co odpowiadam, to za niedenkowanie :D

      Usuń
  3. od jakiegoś czasu jestem na etapie wykańczania zapasów, nie kupuję kompletnie nic! szampony, żele, nawet pasty do zębów... ok, kupiłam paletkę do makijażu :D ale tylko jedną! bo miałam .... jedną :D.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię tego typu posty i chętnie je czytam :) Sama chętnie bym nawet takie pisała jakbym miała o czym :P Na szczęście nie mam, bo używam raczej na bieżąco. Choooociaż ostatnio porobiłam sobie zapasy jeśli chodzi o pielęgnacje twarzy, ale nic się nie zmarnuje xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to skoro porobiłaś ostatnio zapasy, to już masz o czym pisać :D

      Usuń
  5. Cały czas próbuję zużywać zapasy i świetne są do tego projekty denko. Przynajmniej widzę czy coś ubywa. Ale jednak jak coś wykończę to zaraz pojawiają się nowości. No ale trudno, jakąś radość w życiu trzeba mieć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od tego są w końcu denka... żeby biec potem po nowości :D Robisz to dobrze :D

      Usuń
  6. Tych kosmetyków to się zawsze nazbiera, a ciekawość powoduje, ze później mamy po 3 maski do włosów, 3 balsamy do ciała i inne. Chociaż ja osobiście lubię mieć wybór, różne zapachy i w zależności od dnia korzystam z tego na co najdzie mnie ochota :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze jak ma się wybór 1 z 3 to ujdzie, ale jak masz przykładowo 10 szamponów to już przesada :D

      Usuń
  7. U mnie z tym bywa różnie - są kategorie produktów, które już kupuję na bieżąco (jak np. tonik musiałam ostatnio kupić, bo nic nie miałam w zapasie), a są takie, które jeszcze u mnie leżą i gdy coś się kończy, kolejne wyciągam z szafy (np. moja zmora - balsamy do ciała). Myślę jednak, że gdybym robiła takie zestawienie rok temu i teraz, to byłoby widać różnicę na pierwszy rzut oka. I to oczywiście na plus ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli mamy podobnie :D. To co, za rok mamy już tylko po 2 kosmetyki danej kategorii? :D

      Usuń
  8. U mnie najwięcej kosmetyków mam do włosów i do twarzy szczególnie maseczek w płachcie :O no, ale od dwóch miesięcy nic na zapas nie kupiłam i żyję według zasady #denkujeniekupuje i idzie mi coraz lepiej :) Z Twojego zestawienia najbardziej ciekawią mnie kosmetyki Petal Fresh :) A ogólnie to znam maski do włosów z Garniera, delikatny szampon od Anwen mam go i w formie pianki tylko chyba inny wariant zapachowy :O Ten płyn micelarny z Bielenda również miałam a i maskę peeling Rapan Beauty :) U mnie jedynie czego by w takim zestawieniu by nie było to lakierów do paznokci bo wszystkie poszły out :O jedynie zostały mi lakiery hybrydowe, które pewnie też komuś oddam bo jednak Ja do hybryd talentu nie mam :( Ja chyba bym się przeraziła gdybym zrobiła takie zestawienie :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masek to ja rok temu miałam masę :O Myślałam, że nadal mam ich dużo, ale się okazało, że jednak ta ilość jest jeszcze akceptowalna :D.

      Lakierów to ja kiedyś miałam dużo ale zrobiłam czystki :P

      Usuń
  9. Większość kupuję na bieżąco, ale fakt kolorówka i perfumy to masakra w zużywaniu ;D tym bardziej, że perfumy co chwila zmieniam i mało się maluję xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie perfumy czasem powodują ból głowy, a co do malowania się, też bywa różnie xd latem to sporadycznie

      Usuń
  10. U mnie najgorzej z kolorówka bo mało się maluję. Ale i tak zaczęłam pomału ją denkować:) Co do pielęgnacji to mi idzie ładnie i mam mało produktów w zapasach. A te co mam to wiem że prędzej czy później użyję:) Ograniczyłam bardzo kremy do rąk i żele pod prysznic.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię takie podsumowania z postępami:D Powiem Ci, że ja w kwestii zapasów też wyszłam na ludzi. A w pewnym momencie miałam ponad 80 produktów;) Ale oczywiście nadal mam to i owo. No i z promki też skorzystałam;) A jak!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam te Twoje dawne nowości bogate w masę produktów i teraźniejsze, skromne idealne :D

      Usuń
  12. Oj masa tego ;) ale widzę, że sięgasz już prawie tylko po naturalne kosmetyki :)
    Ja mam zazwyczaj pojedyncze egzemplarze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, udało mi się. Największy problem jest z kolorówką, ale to dlatego, że wolno się zużywa :D

      Usuń

Przed skomentowaniem postu koniecznie zapoznaj się z ramką "Drogi czytelniku" znajdującą się w pasku bocznym, bo jeżeli nie spełnisz moich próśb stamtąd, to nie zdziw się, jak Twój komentarz zostanie usunięty, a ja nie odwiedzę Twojego bloga ;). Szanujmy się - ja nie lubię SPAMU, więc mi go NIE ZOSTAWIAJ.
Ponadto pozwoliłam sobie na nie publikacje pod postami komentarzami kompletnie nie będącymi związanymi z treścią posta - także jeżeli chcesz komentować coś oglądając same zdjęcia bądź po samym nagłówku - daruj sobie.