środa, czerwca 26, 2019

Kosmetycznie: Rapan Beauty - Tonik Instant głęboko odżywczy

Sole do kąpieli oraz maseczki do twarzy od Rapan Beauty bardzo polubiłam. Ale czy podobnie ma się sprawa z tonikiem głęboko odżywczym do samodzielnego przygotowania?


Rapan Beauty - Tonik Instant głęboko odżywczy



Moja opinia:
Tonik, a właściwie sól jeziorowa znalazła się w plastikowym opakowaniu. Daną sól należy uzupełnić wodą w ilości 150 ml - wówczas uzyskuje się 10% roztwór soli. Tonik DIY można wzbogacić o dowolne składniki, jednakże ja nie miałam ani pomysłu, ani niczego, co mogłabym dodać, dlatego też sól zmieszałam z przegotowaną, letnią wodą.


Sam tonik miał konsystencję wody, co chyba nikogo nie dziwi. Był bezzapachowy. Tonik stosowałam zarówno rano, jak i wieczorem - po umyciu twarzy czy też zmyciu maseczki na twarz. Tonik szybko się wchłaniał i przygotowywał cerę do dalszego etapu pielęgnacyjnego. Kosmetyk w żaden sposób nie podrażnił mi skóry, ani nie zadziałał negatywnie. Z moich obserwacji wynika, że tonik miał działanie uspokajające, wyciszające i odświeżające cerę.


Tonik proponowany przez Rapan Beauty jest produktem ciekawym, ponieważ każdy z nas może go dowolnie modyfikować i tworzyć produkt idealnie pod siebie.  Sama żałuję, że nie wpadłam na żaden ciekawy pomysł i postawiłam na najprostsze rozwiązanie - wodę. Ale może kiedyś wpadnę na coś ciekawego. Tonik na stronie Rapan Beauty w tej chwili kosztuje 12,00 zł / 15 g soli i zakupić go można NA TEJ STRONIE.


Pozdrawiam,
Ola

16 komentarzy:

  1. Za leniwa jestem na robienie kosmetyków, ale taki bym mogła zrobić xd Działanie brzmi fajnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chyba nawet mieszanie glinki trwa trochę dłużej i trzeba potem myć miseczkę, także ten tonik to taki DIY dla leniwych :D

      Usuń
  2. Fajny kosmetyk. Nawet nie wiedziałam, że mają w ofercie toniki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie są najbardziej popularni z maseczek :)

      Usuń
  3. a też miałam kiedyś z Rapan taki tonik do zrobienia, fajna sprawa :

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ta możliwość modyfikacji jest sama w sobie rewelacyjna;)

      Usuń
  4. Mam na niego ochotę! Ale mam zapas toników, więc spokojnie do kolejnych ekocudów doczekam :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. W działaniu fajny, podoba mi się możliwość modyfikacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest w nim najciekawsze - możliwość modyfikacji pod siebie :)

      Usuń
  6. Fajnie, że można modyfikować. Ja jednak wolę gotowy tonik, przebadany pod każdym względem. Mam zbyt wrażliwą skórę na eksperymenty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Twój punkt widzenia, chociaż myślę, że gdybyś zrobiła tak, jak zaleca producent - zalała kryształki wodą, to nie zrobiłabyś sobie krzywdy :). Gorzej już z innymi modyfikacjami, bo tu już byś musiała dokładnie wiedzieć, co Ci szkodzi, co działa korzystnie itp.;)

      Usuń
  7. Ciekawa opcja. Tylko faktycznie trzeba by się zastanowić co dodatkowo "wrzucić" :P Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przepadam za kosmetykami DIY, ale ten ma tak prostą instrukcję obsługi, że nawet moje dwie lewe ręce powinny sobie z nim poradzić :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zdecydowanie wolę gotowce :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Dopiero niedawno dowiedziałam się, że mają toniki :)

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem postu koniecznie zapoznaj się z ramką "Drogi czytelniku" znajdującą się w pasku bocznym, bo jeżeli nie spełnisz moich próśb stamtąd, to nie zdziw się, jak Twój komentarz zostanie usunięty, a ja nie odwiedzę Twojego bloga ;). Szanujmy się - ja nie lubię SPAMU, więc mi go NIE ZOSTAWIAJ.
Ponadto pozwoliłam sobie na nie publikacje pod postami komentarzami kompletnie nie będącymi związanymi z treścią posta - także jeżeli chcesz komentować coś oglądając same zdjęcia bądź po samym nagłówku - daruj sobie.