niedziela, czerwca 02, 2019

Kosmetycznie: Fresh & Natural - Cukrowy peeling do ciała MOKKA

Regularne złuszczanie ciała sprawia, że usuwamy martwy naskórek dzięki czemu ciało ma się lepiej. Moimi ulubionymi peelingami są te na bazie cukru oraz kawy, dlatego z wielką przyjemnością używałam peelingu od Fresh & Natural. Był to mój pierwszy peeling tej marki, ale czy ostatni?

 

Fresh & Natural - Cukrowy peeling do ciała MOKKA


Moja opinia:
Peeling znalazł się w plastikowym opakowaniu z metalową zakrętką, a wewnątrz zabezpieczony był folią. Szkoda, że peeling nie został umieszczony w szklanym opakowaniu, z drugiej strony jest to produkt bardzo przystępny cenowo, że plastik mnie tak nie razi. Ale kto wie, może marka w przyszłości pomyśli o wprowadzeniu opakowania szklanego. 


Cukrowy peeling MOKKA był bogaty w oleje i naturalne składniki, dlatego też warstwa olejowa lubiła się oddzielić od cukru. Z tego powodu wart przed aplikacją na skórę wymieszać zawartość.


Wersja mokka pachnie cudownie! Było to połączenie kawy z kakao oraz karmelem. Zauroczyłam się w tym zapachu. 


A jakie ma właściwości złuszczające? Świetne! W zależności od wilgotności naszej skóry i siły nacisku, peeling potrafi być słabszy bądź mocniejszy - dla mnie ta moc zdzierania jest idealna. Przez to, że nie zawiera soli, nie podrażnia. Pozostawia na skórze delikatny olejowy film, który się bardzo szybko wchłania - w zasadzie w momencie, kiedy kończyłam pielęgnację twarzy, już go nie czułam.


Peeling można zakupić w cenie około 17 zł / 250 g, 31 zł / 550 g czy też 55 zł / 1000 g na Dbam o Zdrowie, co jest ceną bardzo przystępną. Biorąc pod uwagę świetne działanie, naturalny skład, niską cenę oraz cudowny zapach, chętnie wrócę do tej wersji + jestem ciekawa także innych!

Pozdrawiam,
Ola

9 komentarzy:

  1. Miałam wariant malinowy i też miał śliczny zapach. Ten też by mi się na pewno podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapach na pewno przypadłby mi do gustu;) Swego czasu miałam wersję orzechową z tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba się skuszę skoro pachnie i kawą i karmelem idealne połączenie dla mnie :) Do tego uwielbiam cukrowe peelingi do ciała :) Ja jeszcze nic tej marki nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem czy mogłabym go używać, bałabym się, że go zjem przez ten zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojj ten zapach musi być mega :D A co do opakowania plastikowego, myślę że do 20 lat i nie będzie produkcji plastiku ( cicho na to liczę)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie spróbuję, ale inną wersję zapachową, bowiem kosmetyki o woni kawy kompletni nie są dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale mi narobiłaś na niego ochoty:) Miałam kilka opakować orzechowego balsamu z tej marki i uwielbiama go przede wszystkim za zapach:) Na wersje Mokka również muszę się skusić bo z Twojego opisu wynika, że to jak najbardziej moje zapachy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze, że się sprawdził. Ja kosmetyków kawowych jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem postu koniecznie zapoznaj się z ramką "Drogi czytelniku" znajdującą się w pasku bocznym, bo jeżeli nie spełnisz moich próśb stamtąd, to nie zdziw się, jak Twój komentarz zostanie usunięty, a ja nie odwiedzę Twojego bloga ;). Szanujmy się - ja nie lubię SPAMU, więc mi go NIE ZOSTAWIAJ.
Ponadto pozwoliłam sobie na nie publikacje pod postami komentarzami kompletnie nie będącymi związanymi z treścią posta - także jeżeli chcesz komentować coś oglądając same zdjęcia bądź po samym nagłówku - daruj sobie.