czwartek, maja 16, 2019

Kulturalnie: Jens Lapidus - VIP Room

Jestem wielką fanką książek kryminalnych, sensacyjnych czy thrillerów psychologicznych. Z tego powodu bardzo chętnie sięgnęłam po książkę "VIP Room". Czy dobrze się bawiłam podczas lektury?

Jens Lapidus -Vip Room



Bogaci biznesmeni pochodzący z bogatych rodzin, hajsy, alkohol, narkotyki, prostytutki, dziki seks. Porwanie, okrucieństwo, życie więzienne, 8 lat później. Kancelaria adwokacka, młoda pani prawnik, prawo handlowe. Czy te wszystkie słowa się łączą? Okazuje się, że w książce Jensa Lapidusa tak.

Teddy, po 8 latach wychodzi z więzienia. Resocjalizacja wyszła mu na dobre, a po wyjściu z więzienia postanowił nie wracać do starego życia. W tym samym momencie ginie młody biznesmen, a jego bogata i znana w Szwecji rodzina, nie chce angażować w poszukiwania policji. Zgłasza się do znajomej kancelarii adwokackiej, gdzie szef decyduje się zlecić poszukiwania młodej pracownicy  Emelie oraz... Teddiemu. 


W książce występuje wiele bohaterów i jednocześnie wiele się dzieje. Możemy poznać zarówno życie bogaczy, którzy niekoniecznie żyją zgodnie z prawem, a ich złe występki są popełniane chociażby w tytułowym vip roomie, jak i postępowanie bandytów. Jednocześnie w książce pojawiają się co jakiś czas fragmenty z przeszłości pewnej rodziny, a dopiero pod koniec książki dowiedziałam się, dlaczego była ona wspominana.


Czytając książkę miałam swoje typy, ale i tak nie zgadłam. Co prawda jedna osoba była dla mnie mocno podejrzana i faktycznie była, ale nie w tym sensie, w którym podejrzewałam. Książka zaskakuje i wciąga. Chociaż ma pewien minus...


Książka podzielona jest na rozdziały, których tytułem jest data, "twardy dysk" albo "w więzieniu". W pierwszym przykładzie opisywane są aktualne działania bohaterów, w drugim są fragmenty dotyczące tajemniczej rodziny, a w trzecim opowiadana jest historia z więzienia Teddego. A przynajmniej na początku jest opowiadana - rozdziały mają często wiele stron i jeszcze częściej było tak, że pierwsze trzy strony są o jednych bohaterach, kolejne dwie o innych, potem na pół strony powrót do wcześniejszych bohaterów, później jeszcze inni bohaterowie... a jeszcze gorsze było to, że potrafiło  być kilka stron z przeszłości, po czym po enterze pojawiły się wydarzenia z teraźniejszości, na dodatek związane z innymi bohaterami. To sprawia, że przynajmniej na początku nie znając jeszcze wszystkim imion, można łatwo się pogubić. Przez co odkładałam książkę, kiedy już przysypiałam, pomimo faktu, że byłam bardzo ciekawa dalszych działań Teddiego i Emelie - czytanie bez skupienia w tym przypadku nie miałoby sensu.


Pomimo tej niedogodności książka bardzo przypadła mi do gustu. Książka wciąga oraz zaskakuje. Gorąco ją polecam fanom sensacji i kryminałów.


Tytuł: VIP Room
Autor: Jens Lapidus
Wydawnictwo: Marginesy
Ilość stron: 492

Pozdrawiam,
Ola

5 komentarzy:

  1. Widzę, że mamy bardzo podobne upodobania czytelnicze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio zaczynam coraz bardziej lubić ten gatunek i tracę głowę dla thrillerowych powieści ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, jak nie wiadomo do końca jak się skończy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. książkę kojarzę jeszcze z czasów pracy w księgarni, ale jakoś nie zdarzyło mi się po nią sięgnąć. zdecydowanie zbyt dużo fajniejszych książek jeszcze czeka na swoją kolej na moich regałach. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mocno mnie zaciekawiłaś tą książką :) Wpisuję na liste tych do przeczytania:)

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem postu koniecznie zapoznaj się z ramką "Drogi czytelniku" znajdującą się w pasku bocznym, bo jeżeli nie spełnisz moich próśb stamtąd, to nie zdziw się, jak Twój komentarz zostanie usunięty, a ja nie odwiedzę Twojego bloga ;). Szanujmy się - ja nie lubię SPAMU, więc mi go NIE ZOSTAWIAJ.
Ponadto pozwoliłam sobie na nie publikacje pod postami komentarzami kompletnie nie będącymi związanymi z treścią posta - także jeżeli chcesz komentować coś oglądając same zdjęcia bądź po samym nagłówku - daruj sobie.