piątek, stycznia 04, 2019

#31. Projekt - denko. Grudzień

Nastał styczeń, więc jest to odpowiedni czas, aby rozliczyć się z grudniowymi śmieciami. W najbliższym czasie na blogu pojawi się post podsumowujący roczne zużycia, ale póki co zajmijmy się denkiem grudniowym. Tym razem zacznę od żeli pod prysznic - ostatnio ich w denkach nie było, bo tym razem miałam w użyciu aż kilka opakowań! 


Yves Rocher - Żel pod prysznic i szampon 2 w 1

Chociaż jest to produkt 2 w 1, ja używałam go wyłącznie jako żel pod prysznic. Prawdę mówiąc  nie polubiłam go za bardzo - wysuszał mi skórę, a zapach miał aż za słodki. Ale nie sięgałam po niego codziennie, gdyż to był żel brany na siłownię.

Yves Rocher - Żel pod prysznic morela i rozmaryn

Ostatni mój żel o tym zapachu. Bardzo go lubię - ładny, owocowy zapach i nie wysusza skóry.

Yves Rocher - Żel pod prysznic migdał kwiat pomarańczy 

Bardzo przyjemna nuta zapachowa. Żel oczyszczał i nie wysuszał skóry.


Majru - Peeling do ciała trawa cytrynowa próbka

Niby próbka, ale wystarczyła mi na trzy użycia, więc nazwałabym go miniaturką. Sam peeling ma idealną moc zdzierania, a dodatek masła shea i innych nawilżaczy sprawia, że skóra jest także odżywiona. Ładnie, naturalnie pachnie. Możliwe, że zdecyduje się na pełną wersję ;).

Biolonica - Krem do rąk

Niestety, ten krem jest bardzo przeciętny i nie poradził sobie z nawilżeniem moich dłoni...

Bielenda - Olejek do ciała

Olejek miał ładny zapach i szybko się wchłaniał, ale miał bardzo delikatne działanie nawilżające... Stan mojej skóry przed sięgnięciem po olejek był kiepski, po skończeniu olejku był trochę mniej kiepski. Raczej się sprawdzi w przypadku niewymagających, normalnych skór.

Sylveco - Rumiankowy żel do twarzy

Poprawny żel. Przez to, że ma w składzie kwasy, raczej do niego więcej nie wrócę. 

Mydlarnia Cztery Szpaki - Hydrolat makowy

Dobrze odświeżał skórę. Delikatnie ją ściągał. Przez to, że ma duszący zapach, do niego nie wrócę. 

Alterra - Płyn do demakijażu oczu

Po pierwsze - nie jest to płyn, lecz krem, mleczko! Średnio radzi sobie z demakijażem oczu, szczególnie z maskarą. Ponadto, trzeba uważać, bo gdy dostanie się do oka, to powoduje łzawienie... 


Mizon - Maseczka w płachcie

Płachta była dobrze nasączona oraz za duża, przez co odklejała się do twarzy i ciężko było ją dopasować. Esencja była lekka i nie lepiła się skóry, szybko się wchłonęła. Maseczka nie ściągnęła skóry, delikatnie nawilżyła, ale nie zaobserwowałam działania rozświetlającego... 

Duetus - Maseczka do twarzy

Maseczka ma dziwny zapach. Jedna saszetka wystarczyłaby spokojnie na dwa użycia, ale ja użyłam od razu, bo zostawianie otwartej saszetki nie jest zbyt higieniczne... ciężko się ją zmywa z twarzy.

Fitokosmetik - Biała glinka

Delikatnie oczyszcza skórę. Bardzo fajna, choć wolę glinkę zieloną. 



Delia - Zmywacz do paznokci

Zmywacz jest w porządku. Używałam go także do zmycia lakieru hybrydowego - był ok, ale czysty aceton jest lepszy.

Kremowo.pl - Sok z aloesu

Nietrafiony prezent. Niby był dedykowany potrzebom mojej skóry, próbowałam go na różne sposoby, ostatecznie zużyłam jako podkład do olejowania włosów...

Pozdrawiam,
Ola

10 komentarzy:

  1. Właśnie sobie dziś przypomniałam jak ostatnio zrobiłam denko jakieś 2,5 roku temu i sobie przeczytałam haha. Z Twoich znam Sylveco.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze, po raz kolejny przypomniałam sobie o Mydlarni Cztery Szpaki - mam ją dosłownie za rogiem i nigdy mi do nich nie po drodze. Muszę koniecznie się wybrać na zakupy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Część produktów z denka znam tylko z "widzenia" , ale glinki Fitokosmetiks akurat znam i lubię. Musze też w końcu wypróbować maseczkę Duetus.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z Twojego denka znam tylko maskę z Duetus i zmywacz do lakieru hybrydowego z Delia, z obu produktów jestem zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawi mnie ta glinka fitokosmetiks :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię żele pod prysznic z Yves Rocher :) Z Twojego denka znam też krem do rąk Biolonica i moja opinia o nim jest podobna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam niczego niestety. Ja denek nie robię, bo w ciągu miesiąca nie uzbierałabym ani dwóch pustych opakowań :p

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam tylko krem Biolonica. U mnie spisał się dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nic nie znam, ale mam gdzieś chyba tę maseczkę z Duetus. Muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem postu koniecznie zapoznaj się z ramką "Drogi czytelniku" znajdującą się w pasku bocznym, bo jeżeli nie spełnisz moich próśb stamtąd, to nie zdziw się, jak Twój komentarz zostanie usunięty, a ja nie odwiedzę Twojego bloga ;). Szanujmy się - ja nie lubię SPAMU, więc mi go NIE ZOSTAWIAJ.
Ponadto pozwoliłam sobie na nie publikacje pod postami komentarzami kompletnie nie będącymi związanymi z treścią posta - także jeżeli chcesz komentować coś oglądając same zdjęcia bądź po samym nagłówku - daruj sobie.