poniedziałek, października 29, 2018

Kosmetycznie: Sylveco - Miętowa pomadka z peelingiem

Uwielbiam odżywczą pomadkę do ust z peelingiem od Sylveco - jest łatwa w obsłudze, ma ładny zapach i naturalny skład. Nie mogłam więc nie wypróbować wersji miętowej z peelingiem. Czy ta wersja jest równie dobra, jak ich pierwotna pomadka peelingująca? 


Sylveco - Miętowa pomadka ochronna z peelingiem 

Moja opinia:
Pomadka znajduje się w sztyfcie zapakowanym w kartonik zawierający najważniejsze informacje. Niestety, irytuje mnie opakowanie - muszę przytrzymywać dół, aby się nie przekręcał, bo podczas aplikacji, pomadka lubi się chować do  środka...


Pomadka pięknie pachnie miętą. Z racji obecności mentolu w składzie, lekko chłodzi usta. Ma tłustą konsystencję i zostawia tłusty film na ustach, który czuć nawet po posiłku, nie zjada się szybko.


Spodziewałam się, że wersja miętowa  będzie różniła się od wersji żółtej tylko zapachem. Ale są to według mnie dwa zupełnie różne produkty - odżywcza pomadka miała zdecydowanie więcej kryształków cukru, który dobrze peelingował usta. W wersji miętowej jest niewiele ksylitolu i jest on na tyle delikatny, że ja smarując pomadką usta bardzo słabo go czuję. ;) Dzięki temu mogę po nią sięgać częściej, choć z częstotliwością stosowania też nie należy przesadzać - mimo że delikatnie, to jednak ma te działanie złuszczające. Sama pomadka bardzo dobrze odżywia i nawilża usta, z tego działania jestem jak najbardziej zadowolona.


Jak przystało na markę Sylveco pomadka cechuje się bardzo dobrym składem. Jej koszt to około 10 zł.


Jest to bardziej pomadka odżywiająca usta, aniżeli typowy peeling do ust. Polubiłam ją, ale chyba bardziej jednak wolę wersję odżywczą, niż tę miętową.

Lubisz kosmetyki marki Sylveco?
Używasz peelingów do ust?

Pozdrawiam,
Ola

19 komentarzy:

  1. Aktualnie używam do ust peelingu z Biolove. Te w pomadce z Sylveco kuszą mnie od jakiegoś czasu, może wreszcie czas sobie kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam, że Biolove ma peelingi do ust :)

      Usuń
  2. No słyszałam już, że ta jest gorsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorsza jako peeling, ale jako pomadka odżywcza bardzo fajna:)

      Usuń
  3. Bardzo lubie miete więc chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam teraz tę żółtą (zawsze zapomnę z czym ona jest) i to mój hit, codziennie jej używam i jestem zachwycona. Ale chętnie wypróbuję też wersję miętową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta żółta wersja jest najlepsza na świecie - mój ulubiony peeling do ust;)

      Usuń
  5. Czyli mamy podobne zdanie ;) Wg mnie ta pomadka to nie peeling, a pomadka z dodatkiem cukru ;) Sama w sobie jest ok, ale to wciąż nie jest peeling. Teraz zdradziłam wersję odżywczą z peelingiem do ust z Iossi ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Takiej pomadki jeszcze nie miałam, ale bardzo mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomadki Sylveco są bardzo popularne. Kiedyś na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Używam jej czasami ale kiepsko wygładza

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie próbowałam tych pomadek, mimo tego, że widziałam je na wielu blogach i muszę przyznać, że są interesujące. Po wersję miętową na pewno nie sięgnę, bo nie przepadam za tym zapachem w kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam tą pierwszą wersję pomadki peelingującej, ale na tą też mam ochotę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Taką miętową pomadką cieszyłabym się latem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie lubię mięty w kosmetykach więc się nie skuszę (choć miło wspominam jeden szampon miętowy, fajnie odświeżał), ale odżywczą lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem postu koniecznie zapoznaj się z ramką "Drogi czytelniku" znajdującą się w pasku bocznym, bo jeżeli nie spełnisz moich próśb stamtąd, to nie zdziw się, jak Twój komentarz zostanie usunięty, a ja nie odwiedzę Twojego bloga ;). Szanujmy się - ja nie lubię SPAMU, więc mi go NIE ZOSTAWIAJ.
Ponadto pozwoliłam sobie na nie publikacje pod postami komentarzami kompletnie nie będącymi związanymi z treścią posta - także jeżeli chcesz komentować coś oglądając same zdjęcia bądź po samym nagłówku - daruj sobie.