piątek, lipca 06, 2018

*Nowości maja i czerwca*

Hej ;)
Majowych nowości nie pokazywałam w czerwcu na blogu, ponieważ większość z nich była pokazana w innych postach. W związku z czym zapraszam dzisiaj na długi post zawierający nowości ;) część kosmetyków już używam czy nawet zużyłam ;)


Nie planowałam brać udziału w promocji w Rossmannie 2+2 na kosmetyki do twarzy - kosmetyków mam aż nadto. Jednakże ostatniego dnia promocji byłam zmuszona wybrać się po wkładki higieniczne i uległam - kupiłam cztery maseczki, za które zapłaciłam w sumie 22,98 zł, czyli wyszło 5,75 zł za sztukę - cena nie najgorsza. Kupiłam także polecany przez sporą liczbę osób zmywacz do paznokci od Isany w cenie 3,99 zł.


W maju trafiła do mnie również majowa edycja Chillboxa. Od powrotu Chilla na rynek póki co nie odpuściłam sobie ani jednego pudełeczka.

W maju skusiłam się także na wyprzedaż na beGLOSSY. Chociaż moje zakupy były bardzo udane, beGLOSSY podpadło mi zamieniając żel z Biolaven na kiepską, jednorazową maseczkę - zmieniając zawartość w trakcie promocji. Było to mega słabe... tak w ogóle do tej pory nie dostałam odpowiedzi w związku z reklamacją i niby mogłabym iść z tym do rzecznika, ale nie chce mi się...


W maju uczestniczyłam w spotkaniu bloggerek w Nowym Sączu. Dziewczyny postarały się, abyśmy nie wracały z pustymi rękoma. Przywiozłam ze sobą sporo cudownych rzeczy!
Przeczytaj:

Od Twórcy marki Żywia otrzymałam dwie sole do kąpieli oraz balsam do ciała w celu zapoznania się z marką i zrecenzowania na blogu. Balsam do ciała już zużyłam i jego recenzja znajduje się w TYM poście. 


Od marki Harika otrzymałam mangowy balsam do ust. Ich olejek do twarzy bardzo mi się spodobał, więc tym bardziej byłam ciekawa tego balsamu. Jest to bardzo przyjemny i działający produkt, więc polecam sprawdzić go na sobie :).


Bycie blogerką urodową pozwala na spotkanie innych osób o tych samych pasjach. Taką osobą jest chociażby Aneczka, która postanowiła mnie rozpieścić - dostałam od niej prawie 1,5 kg peelingu, który jest naprawdę świetny, lecz tak duży, że podzieliłam się nim trochę z innymi (ale trzeba na niego uważać, ale dokładniej opiszę to w recenzji), odlewkę maski Sephora, dwie maseczki Biolove, które Ani się nie sprawdziły oraz krem do rąk. 


W czerwcu natomiast w moje ręce wpadł Chillbox czerwcowy. Cieszę się, że go mam z powodu serum pod oczy Mokosh, ale cała zawartość nie była jakaś rewelacyjna... Chillbox nadal trzyma poziom, lecz w porównaniu z poprzednimi edycjami, ta jest jedną z gorszych.

Przeczytaj:


Odwiedziłam też Rossmann w celu kupienia odżywki (bo już żadnej nie miałam) oraz drogerię Pigment, gdyż skończył mi się krem pod oczy (a jedyny miałam w domu rodzinnym), a przy okazji kupiłam maseczkę do twarzy.  



Poszczęściło mi się także w konkursie organizowanym przez Monikę, autorkę Drzemiące Piękno. Otrzymałam olejek do ciała Mokosh, z  czego przeogomnie się cieszę!


Z okazji urodzin dostałam kod rabatowy dzięki któremu mogłam dostać jedną z dwóch wód toaletowych - jedną z nich była naprawdę genialna męska woda Hoggar, którą postanowiłam kupić tacie na urodziny. Zrobiłam więc bardzo korzystne zakupy (rabat wyniósł mnie ponad 70%), a na zdjęciu widać rzeczy, które póki co sobie zostawiłam - wodę dałam tacie, niektóre kosmetyki kuzynce na urodziny. 


Ostatnimi nowościami jest... prezent urodzinowy od Justyny z bloga z mojej strony lustra. Przez to, że na Boże Ciało do domu nie przyjechałam, przedłużyłam sobie urodziny o miesiąc i dopiero od niedawna mogę cieszyć się prezentem, a Justyna trafiła w mój gust! Żel, o którym zapomniało BeGlossy, szampon Cosnature, esencja marki Miya, żel o pięknym zapachu czy szminka. Cudowny prezent, dziękuję kochana! ;*

Trochę się tych nowości nazbierało. Teraz będzie detoks kosmetyczny - kupuję tylko to, co jest mi niezbędne :D. 

Pozdrawiam,
Ola

28 komentarzy:

  1. Też polecam ten zmywacz z Rossmanna ;D
    Cieszę się, że prezent przypadł Ci do gustu ;* Miya nie Myia! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprawione :D często robię tu błąd, nie mogę zapamiętać i raz tak a raz tak piszę :DD
      Dzięki ;**

      Usuń
  2. Rzeczywiście, sporo tych nowości do Ciebie wpadło w ostatnich miesiącach :) Czekam zatem na kolejne recenzje, oby wszystko się sprawdziło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio recenzowałam balsam, a w najbliższym czasie zapraszam na recenzję balsamu do ust Harika :D jak na razie się sprawdzają produkty mniej lub bardziej :)

      Usuń
  3. woow sporo tych nowości u Ciebie ;) Ja chilla przestałam zamawiać, jakoś mnie nie cieszy ostatnio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgodzę się, że ostatnio tak całościowo nie najlepiej wypada, chociaż jak przeliczę koszt rzeczy z których jestem zadowolona to przewyższa to koszt pudełka, więc nie jest najgorzej ;) choć bywało często lepiej ;)

      Usuń
  4. wspaniałości, przyjemnych testów :) zawsze mam ten zmywacz z isany ale kupuję w większym opakowaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam dużą butlę acetonu w domu, więc nie chciałam kupować dużego opakowania, tym bardziej, że i tak musiałam go przywieźć z akademika do domu :P

      Usuń
  5. Zmywacz z Isany to fajna sprawa :) Najbardziej zaciekawiły mnie produkty marki Vianek- mam jeden krem do rąk i pachnie wprost obłędnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieję, że się sprawdzi u Ciebie rewelacyjnie :). Co do pozostałych nowości, sporo tego i dużo fajnych rzeczy. Do kosmetyków Miya zbieram się .... odkąd się pojawiły w zasadzie i nigdy nie jest nam jakoś po drodze :P. W oko wpadł mi krem Make Me Bio, bardzo lubię ich produkty i czekam na kilka słów o tym peelingowym 1,5 kg gigancie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli masz tak samo jak ja :D Miya mnie kusiło, kusiło, w końcu samo przyszło :P

      Usuń
  7. Same cudowne nowości! Maj i czerwiec zdecydowanie rozpieściły Cię kosmetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wuaaa! Ileż nowości ! w moje oczy wpadło serum z Biolaven i marka Mokosh <3 Biolaven to jeden z moich ulubieńców, a Mokosh koniecznie chcę wypróbować dlatego czytam każdą opinię o tych kosmetykach ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie serum tylko krem do twarzy

      Usuń
  9. Sporo nowości się uzbierało przez te dwa miesiące :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wow sporo tych nowości u Ciebie :) maseczki z Bielendy wyglądają super :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O jest tego troszkę :D Muszę w końcu coś kupić z firmy Vianek:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ile nowości, sama osboscie jeszcze nigdy nie zamawiałam pudełeczek. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dużo tych nowości :) Uwielbiam zielony zmywacz Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajne te nowości i faktycznie sporo tego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Obecnie masz więcej wszystkiego niż ja całe zapasy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zużyłaś już wszystko ze spotkań? :DD

      Usuń
  16. Super nowości u Ciebie ! Ciekawi mnie dużo rzeczy, ale do sole do kąpieli zwłaszcza.

    OdpowiedzUsuń
  17. O kurcze, 1,5kg peelingu robi wrażenie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Te urocze maseczki Bielenda też muszę kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajne nowości :) Ciekawią mnie te zwierzaki z Bielendy. Kojarzę jedynie zmywacz z Isany, który jest naprawdę fajny, ale po jednym opakowaniu odstawiłam, bo nie mogłam znieść jego zapachu ;/

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo dużo nowości :) Miłego używania :)

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem postu koniecznie zapoznaj się z ramką "Drogi czytelniku" znajdującą się w pasku bocznym, bo jeżeli nie spełnisz moich próśb stamtąd, to nie zdziw się, jak Twój komentarz zostanie usunięty, a ja nie odwiedzę Twojego bloga ;). Szanujmy się - ja nie lubię SPAMU, więc mi go NIE ZOSTAWIAJ.