piątek, czerwca 01, 2018

Kulturalnie: Carolyn G. Hart - "Gra pozorów"

Cześć!
Już dawno na blogu nie pojawiła się żadna książkowa recenzja, a w ostatnim czasie kilka przeczytałam, więc kolejka "do zrecenzowania" się powiększa. Dlatego nie przedłużając dłużej, zapraszam na recenzję książki Pani Carolyn G. Hart ;) 



"Gra pozorów" autorstwa Carolyn G. Hart jest pierwszym tomem z serii "Śmierć na życzenie". Nazwa serii to nic innego, jak nazwa księgarni, która jest kluczowym miejscem rozgrywania się historii. Główna bohaterka, Anne Lawrence, po śmierci swojego wuja przejęła prowadzenie księgarni na wyspie Broward's, w której sprzedawane były kryminały. W tym miejscu mieszkało sporo pisarzy kryminalnych. W "Śmierci na życzenie" co niedziele odbywały się spotkania autorskie. Podczas jednego z nich doszło do przykrego incydentu - jeden z uczestników został zamordowany. Anne stała się główną podejrzaną, dlatego też wraz ze swoim przyjacielem rozpoczęła własne dochodzenie. Kim był morderca? Dlaczego zabił?


Książka została napisana w narracji trzecioosobowej. Opisane są w niej poczynania i myśli głównej bohaterki, Anne. W książce znalazły się zarówno opisy otaczającego świata, jak i dokładne analizy znanej wiedzy. Można wczuć  się w rolę Anne i samemu szukać zabójcy. 


Książkę się czyta bardzo szybko i lekko. Fabuła nie jest skomplikowana. Książka jest dobrym przerywnikiem od książek bardziej wymagających - idealna do przeczytania w pociągu. Polemizowałabym z hasłem "Intryga rodem z książek Agathy Christie", ponieważ książki Agathy są jednak bardziej wymagające. Niemniej jednak jak wspomniałam wcześniej, książka Carolyn G. Hart jest dobrą, niewymagającą pozycją, idealną na reset bądź przerwę od bardziej wymagających powieści. W sumie przeczytałabym także i inne części z tej serii, być może będą bardziej skomplikowane - ktoś wie, czytał może? 


Jakie książki najbardziej lubisz? 
Znasz książki Carolyn G. Hart?

Pozdrawiam,
Ola

15 komentarzy:

  1. Nie znam książek tej autorki i w sumie czasem taka mniej wymagająca pozycja jest potrzebna, tym bardziej że lubię książki tego typu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam i nie czytałam, ale wygląda ciekawie. ;) lubię takie lekkie kryminały. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kryminał :) na takie dni jak dziś w sam raz coś lekkiego by się przydało :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja to lubię mieszankę fantasy i romansu xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka wydaje się być idealną pozycją na letnie wyjazdy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam pozycji ale jak znajdę chwilkę to czytnę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Od czasu do czasu i taka lekka lektura się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię takie książki, kryminały u mnie są na topie;)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam jeszcze, ale skoro jest więcej części to pewnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz spotykam się z tą książką jak i autorką. Ale mam wrażenie, że już gdzieś czytałam i oglądałam coś na wzór tej fabuły. Nie mniej jednak chętnie bym po nią sięgnęła, ponieważ uwielbiam kryminały i dreszczowce. Do tego ta okładka!

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam tą książkę- tak jak napisałaś... lekka i niewymagająca:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam, ale może warto byłoby się nad nią pochylić skoro mówisz, że jest lekka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kryminały to jednak nie jest mój ulubiony gatunek powieści. Jeden już tego lata przeczytałam i to mi wystarczy. Najbardziej lubię fantastykę :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Też zastanawiam się nad wprowadzeniem recenzji książek na bloga. Nie czytałam Agathy Cristie, ale się przymierzam więc to mógłby być fajny wstęp :)

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem postu koniecznie zapoznaj się z ramką "Drogi czytelniku" znajdującą się w pasku bocznym, bo jeżeli nie spełnisz moich próśb stamtąd, to nie zdziw się, jak Twój komentarz zostanie usunięty, a ja nie odwiedzę Twojego bloga ;). Szanujmy się - ja nie lubię SPAMU, więc mi go NIE ZOSTAWIAJ.