niedziela, czerwca 10, 2018

#23. Projekt - denko. Kwiecień

Hej. 
Dzisiaj ostatni post dotyczący kwietnia, który dawno się skończył :P. Zapraszam na moje zużycia.


No to zacznijmy od ciała ;)

Ciało:

Yves Rocher - Żel por prysznic "Morela i rozmaryn" - jest to kolejne zdenkowane przeze mnie opakowanie tego żelu. Uwielbiam go za to, że ładnie pachnie i nie wysusza mojej skóry. 

CD - Krem do ciała - kremem mogłam pocieszyć się na okres trzech tygodni, sięgałam po niego będąc w domu rodzinnym. Krem ma bardzo delikatny, praktycznie niewyczuwalny zapach, działanie nawilżające i skład poprawne.
CD - Krem do ciała

Yves Rocher - Peeling do ciała - chociaż jest to peeling do ciała, stosowałam go wyłącznie do peelingu dłoni. W tym celu spisał się świetnie.
Yves Rocher - Peeling do ciała

Hagi - Naturalny scrub z olejem z pestek śliwki i olejem jojoba - ten peeling rewelacyjnie pachnie, dlatego tym bardziej ubolewam nad tym, że jest bardzo silnym, solnym peelingiem.
Hagi - Naturalny scrub z olejem z pestek śliwki i olejem jojoba

Biolaven - Krem do rąk odżywczy - w ekstremalnych warunkach nie dał sobie rady, ale generalnie nie jest zły - najlepiej się spisał, kiedy odeszły mrozy.
Biolaven - Krem do rąk odżywczy

Twarz:

Nacomi - Arganowy krem pod oczy - czytałam dużo ochów i achów na temat tego kremu, aż sama zapragnęłam go mieć. Zużyłam i... stwierdzam, że jest to poprawny krem, ale bez efektu WOW.
Nacomi - Arganowy krem pod oczy

Oillan Effect - Przeciwzmarszczkowy nawilżający krem do twarzy - jak dla mnie bubelek, nie zauważyłam, aby nawilżał, dodatkowo nie współpracował z podkładem AM...
Oillan Effect - Przeciwzmarszczkowy nawilżający krem do twarzy

Harika - Olejek z magnolii do twarzy - może miłości nie było, ale jest to naprawdę świetny produkt. 100% naturalny, suchy olejek, który nieźle natłuszcza i sprawia, że cera staje się bardziej promienna. Polecam!
Harika - Olejek z magnolii do twarzy

Holika Holika - Maska w płacie "Rice" - ta maska nie zrobiła nic na mojej twarzy.
Holika Holika - Maska w płacie "Rice"

Holika Holika - Maska w płacie "Cucumber" - odświeżyła i delikatnie nawilżyła skórę.
Holika Holika - Maska w płacie "Cucumber"

Holika Holika - Maska w płacie "Lemon" - tą maseczkę bardzo polubiłam, rozjaśniła mi ładnie twarz. Efekt nie trwał długo.
Holika Holika - Maska w płacie "Lemon"

Holika Holika - Maska w płacie "Pearl" - delikatnie nawilżyła twarz, ale bez szału.
Holika Holika - Maska w płacie "Pearl"

Nacomi - Aktywator do glinek - ciężko mi powiedzieć, czy jest lepszy od zwykłej, przegotowanej wody, ale niewątpliwie jest wygodniejszy w stosowaniu.

Włosy:

Organic Shop - Maska do włosów "Grecka figa i olej migdałowy" - jest to poprawnie działająca maseczka, a raczej odżywka do włosów, bo na maseczkę to działała jak dla mnie trochę za słabo ;). Zdenkowałam drugie opakowanie, powrotów nie planuję.
Organic Shop - Maska do włosów "Grecka figa i olej migdałowy"

Znasz coś z mojego denka?

Pozdrawiam,
Ola

29 komentarzy:

  1. Ta morela z rozmarynem od YR mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam już większość kosmetyków z Biolaven bo bardzo lubię tą markę, kremu do rąk jeszcze nie używałam, na wiosnę i lato penie byłby dla mnie ok

    OdpowiedzUsuń
  3. Kojarzę tylko Organic Shop, jednak ja miałam bardziej produkty do ciała, czyli żel pod prysznic i peeling, które miło wspominam. O maskach do włosów słyszałam, ale mnie nie kuszą póki co :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A nie znam, spore denko. z organic shop lecą do mnie musy do ciała, jestem ciekawa jak się u mnie sprawdzą.
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ubolewam, że ten peeling Hagi jest solny :P. Ciekawią mnie jeszcze te maseczki, ostatnio regularnie kupuję nowe :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Używałam tej maski Organic Shop, ale nie zrobiła na mnie wrażenia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię YR i to chyba ta marka mnie najbardziej zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam tylko olejek z magnolii i wiesz, że go kocham :D <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Maska w płachcie lemon mnie ciekawi, szkoda, że krótkotrwały efekt :( maskę z organic shop bardzo lubię, na maskę masz racje może za słaba ale na odżywkę jest ok ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. mnie zainteresowało Hagi, bo ostatnio widziałam, że w Pigmencie ma się pojawić i same zachwyty nad tą marką się pojawiły. ale też akurat solnych peelingów nie lubię, więc to u mnie odpada. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam tylko peeling z Yves Rocher i u mnie zupełnie się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam żadnego z tych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam maseczkę ogórkową i perełkową.

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba najbardziej zainteresowała mnie maska do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Żadnego z tych produktów nie miałam, ale kilka znam z blogów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z Hagi miałam puder do kąpieli i bardzo się z nim polubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Krem CD znam i bardzo lubię. Jest taki delikatny, taki jak lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ha ha ha a ja byłam ciekawa co to z Nacomi, nie miałam, nie zachęcasz, ale jak trafię, to może z ciekawości chwycę :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię zapachy żeli w Yves Roche :-) szczególnie te sezonowe, które wychodzą co jakiś czas.. mają dryg do zapachów i oryginalnych połączeń.. szkoda tylko, że mi tak skórę wysuszają :-(
    Peeling morelowy z YR również miałam i rzeczywiście do dłoni super.. a do ciała okrutnie niewydajny.
    Upss.. Oillan na mnie czeka.. oby sprawdził się lepiej niż u Ciebie, a jak nie to na stopach wyląduje :-D

    Hagi słynie z pięknych zapachów.. a ja nic nie miałam. Solnych peelingów niestety nie lubię.. ale po treści widzę, ze Ty również nie bardzo :-D

    OdpowiedzUsuń
  20. Krem CD sama chetnie przetestuje, bardzo lubie ta marke i jej produkty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hagi mam zamiar kupic, ostatnio ciagle o nim czytam, to chyba znak ;)

      Usuń
  21. Ja bardzo polubiłam się z tym peelingiem od Yves Rocher, używałam go jednak tylko do ciała :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Koniecznie te maski Holika Holika muszę wypróbować, kuszą mnie już od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Krem CD był nawet spoko wiesz ze harika kocham :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Super są te maski w płacie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam tylko arganowy krem pod oczy z Nacomi i też uważam, że był całkiem niezły, ale bez rewelacji. Za to maseczki Holika Holika z tej serii mam i czekają na swoją kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Tyle rzeczy, a ja tylko żel z YR znam :) Lubię ich żele- kokos i malinowe ubóstwiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie te żele pod prysznic z Yves Rocher się nie sprawdziły. Lubię za to kosmetyki Organic Shop :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Trudno w to uwierzyć, ale jeszcze nigdy nie skusiłam sie na żaden produkt z YR :) Znam krem do rąk Biolaven i muszę się w końcu zaopatrzyć w aktywator do glinek, bo sama ciekawa jestem czy będzie lepszy od wody.

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem postu koniecznie zapoznaj się z ramką "Drogi czytelniku" znajdującą się w pasku bocznym, bo jeżeli nie spełnisz moich próśb stamtąd, to nie zdziw się, jak Twój komentarz zostanie usunięty, a ja nie odwiedzę Twojego bloga ;). Szanujmy się - ja nie lubię SPAMU, więc mi go NIE ZOSTAWIAJ.