piątek, maja 11, 2018

Openbox: Chillbox maj 2018 r. + niespodzianka!

Hej :)
Maj to jeden z moich ulubionych miesięcy - jest ładna pogoda, a pod koniec miesiąca obchodzę urodziny. W tym roku mój ukochany robi mi prezent w postaci wyjazdu do Zakopanego (akurat moje urodziny wypadają bezpośrednio przed Bożym Ciałem, więc czas idealny!), a ja postanowiłam sobie w ramach prezentu przed-urodzinowego sprawić sobie majową edycję Chillboxa, którą chcę Ci pokazać. Zostań ze mną do końca, bo mam dla Ciebie niespodziankę na koniec! 



Co było wiadome?
  • Obecność olejku hydrofilnego bądź atłasowego kremu do rąk od Femi Laboratorium (mogło się wybrać jedno z nich)
  • gadżet - coś do tarasu
  • produkt o zapachu mango
  • jeden z produktów jest laureatem w plebiscycie Glamour 
Co obstawiałam: żel do mycia twarzy (jeszcze nie było) i jakiś lampion na taras. A co się rzeczywiście znalazło? Zacznijmy od części kosmetycznej:


Femi Laboratorium - Olejek hydrofilny do makijażu - 110 zł
Jest to niewątpliwie najdroższa rzecz z tej edycji. Do wyboru był także krem do rąk, który ciekawił mnie znacznie mniej. Marka jest mi nieznana, czemu w sumie się nie dziwię, gdyż ich kosmetyki do najtańszych nie należą. Olejek ma fajny skład i długą datę ważności - do września 2019 roku, więc spokojnie go zużyję. 


EcoLab - Ultra-odżywczy krem-żel pod prysznic - 12,90 zł
Czyli to jest ten kosmetyk z mango! Ciekawi mnie, jak pachnie! Osobiście wolałabym jakiś balsam czy peeling do ciała o tym zapachu, ale żel na pewno się u mnie nie zmarnuje. 


Bania Agafii - Peeling do stóp - 4,90 zł
Miałam już peeling do stóp od Banii Agafii. I wiesz nawet skąd? Z edycji majowej 2016 roku Chillboxa! Sam produkt byłby w porządku, no ale żeby drugi raz się pojawił w tym samym pudełku? Nie jestem z tego faktu zadowolona, wolałabym peeling jakiejś innej firmy. 


Marokosklep - Pumeks Hamman - 7,59 zł
Drugi kosmetyk do stóp, tym razem nie zdublowany. Z niego cieszę się zdecydowanie bardziej. W ogóle ma ciekawą formę. 


Fitokosmetiks - Maseczka jajeczna - 4,69 zł
Maseczek nigdy dość ;) Pewnie dość szybko pójdzie w ruch.


Bawełniane rękawiczki - 2,99 zł
Jeżeli zdecydował się ktoś na atłasowy krem, to na pewno przydadzą mu się i takie rękawiczki. Ja już mam jedną parę i czasem używam. 

A teraz część niekosmetyczna ;)


4 saszetki Yogi Tea
Miałam kiedyś jakąś saszetkę z herbatą od nich i miło wspominam. Chętnie wypiję!:)

Dobra kaloria - Batonik - 2,50 zł 
Lubię obecność takich batoników w pudełkach, ponieważ dla mnie są zbyt drogie, aby często je kupować. Będę miała na uczelnię ;)


Buteleczka ze światełkami LED - 6,90 zł
To mi się kompletnie nie podoba - butelka wygląda tak samo, jak jakaś od oliwy i te światełka. Oj, na pewno mi to nie da relaksu na tarasie. Jest pomysł też, aby użyć butelkę jako wazon dla tulipanów, ale... tu się więcej niż jeden nie zmieści... 


Jenny Rogneby - Leona. Kości zostały rzucone - 37,90 zł
Jeżeli chodzi o książkę - wybrałam kryminał. Nie znam tego tytułu, ale coś czuję, że książka mi przypadnie do gustu.


W środku znalazła się lista z zawartością oraz zniżka na kosmetyki Femi - kod: chillbox ważny do 3 czerwca 2018 roku. 

Koszt mojej zawartości to 190,37 zł, więc zaoszczędziłam prawie 100 zł. Podoba mi się obecność olejku do demakijażu, pumeksu, maseczki, herbaty, batonika oraz książki. Co do rękawiczek i żelu - też fajne, ale już mniej mnie cieszy. Natomiast największym minusem jest to, że w jednym pudełku znalazł się zarówno pumeks jak i peeling do stóp - są to produkty używane do złuszczenia skóry stóp, więc zdecydowanie fajniej byłoby połączenie pumeks+krem do stóp. No i obecność peelingu, który już kiedyś w Chillboxie był... ja lubię pudełka za to, że dzięki nim mogę poznać nowe kosmetyki i fakt, czasami może się coś zdublować, ale znam już peelingi do stóp od Banii Agafii, dzięki Chillowi ;). Nie podoba mi się także buteleczka ze światełkami LED - jak dla mnie jest tandetna. Podsumowując - majowa edycja jest bardzo ciekawa i zdecydowanie warto było ją kupić - wartość pudełka bez peelingu oraz buteleczki nadal jest wysoka, jednakże prosiłabym o niedublowanie kosmetyków następnym razem ;).

To jeszcze nie koniec. Jak wspominałam, mam dla Ciebie niespodziankę, którą przygotowałam razem z ekipą Chillboxa - jeżeli zdecydujesz się zakupić czerwcową edycję - KLIK i w uwagach do zamówienia wpiszesz kod:

ZIELONY POKOIK

otrzymasz drobny upominek ;)

A  jak Ci ta edycja przypadła do gustu? Podziel się swoim zdaniem! :)

Pozdrawiam,
Ola 

39 komentarzy:

  1. Coś o zapachu mango zawsze chętnie przygarnę ;D
    A ta butelka... No słabo

    OdpowiedzUsuń
  2. te herbatki sa pyszne.. ale sam box slaby. ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawa zawartość
    Byłabym z niego zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  4. super zestaw, szczególnie dlatego, że kocham FEMI

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co tej marki lubisz najbardziej? ;)

      Usuń
  5. Pumeks Hamman od dłuższego czasu mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się olejek i krem-żel Ecolab. Z Ecolab uwielbiam olejki pod prysznic i jestem ciekawa, jak ten krem-żel się sprawuje. Butelka rzeczywiście słaba, ale światełka mogą Ci się przydać do zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczę w weekend co z tymi światełkami da się zrobić, bo podoba mi się Twój pomysł ;)
      Ja o tych olejach od EcoLab dużo dobrego słyszałam;)

      Usuń
  7. Zawartość całkiem fajna, ale butelka to faktycznie słaby pomysł w takim boxie

    OdpowiedzUsuń
  8. Pumeks jest świetny :). Ogólnie zawartość podoba mi się bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak będziesz zdecydowana na czerwcowe, to koniecznie skorzystaj z mojego kodu na drobny upominek :D

      Usuń
  9. Jak zawsze świetna zawartość :) Daj znac jak przeczytasz książkę czy fajna, bo mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno dam znać, ale nie wiem kiedy, bo póki co to rośnie mi tylko kupka "książki do przeczytania" :D

      Usuń
  10. A jeśli już zamówiłam box czerwcowy jak tylko pojawił się w sprzedaży i wtedy jeszcze bez kodu?😉

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak patrzę i patrzę, i chyba nic by mnie tu nie zaciekawiło.

    OdpowiedzUsuń
  12. Te dodatki wnętrzarskie ostatnio jakoś kiepsko wypadają. Kocyk ze styczniowej edycji był spoko, ale im bliżej lata tym gorzej ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja siostrzenica lubi leżeć pod tym kocykiem, rozmiar jest w sam raz :D

      Usuń
  13. Oj pudełko takie średniawe troche dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Całkiem miła zawartość, aczkolwiek sama nie przepadam za pudełkami :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten pumeks jest fajny :) ogólnie zawartość oceniam przeciętnie :] ale pewnie Wszystko bym zużyła :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie miałam tego boxa ;) Ale mam taki pumeks, znalazłam w jakimś ShinyBoxie :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja markę Femi kojarzę. Kiedyś miałam ich krem do twarzy i był super :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wszystkie marki znam ale ogólnie pudełko super :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nieeee... jakoś nie jestem przekonana...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  20. A mnie akurat ta butelka cieszy :D Chciałam jak były w Pepco, ale wszystkie był porysowane, a później jakoś nie udało mi się kupić :D I to że jest żel o zapachu mango też się cieszę, właśnie nie chciałam balsamu ani peelingu :D Tylko lipa, że się powtórzył ten peeling do stóp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten żel to też fajna sprawa i to o takim zapachu, ale jak wspomniałam, bardziej bym się ucieszyła z balsamu/peelingu :D. No to z tą butelką to fajnie u Ciebie trafili, ja to w sumie nie wiem, co mam ją z nią zrobić, bo ten pomysł z tymi światełkami jakoś mnie nie przekonuje... no ale zobaczę jak to wygląda, może akurat to zdjęć się nada :P

      Usuń
  21. Z tym gadżetem do tarasu mogli się postarać, faktycznie jakiś lampion byłby lepszy - nieważne jakiej wielkości. Książka na plus i w sumie kosmetyki mi się podobają :) Myślę, że pudełko warte zakupu ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja generalnie też jestem zadowolona, bo i tak zawartość tego, co mi się podoba, przewyższa wartość pudełka, choć i tak lekki niedosyt jest :D

      Usuń
  22. A ja mam pytanie co do tego kodu. Chciałam zamówić dwa pudełka dla siebie i siostry, i muszę zamówić je oddzielnie, żeby do obu były dołączone niespodzianki? Czy mogę w jednym zamówieniu, a i tak dostaniemy obie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... prawdę mówiąc to nie wiem :). Chyba bezpieczniej będzie zamówić dwa osobno, bo wtedy będą dwa różne nr zamówienia :)

      Usuń
  23. Powiem szczerze, że z boksu jestem zadowolona. A i butelka też mnie ucieszyła. Tak naprawdę można ją wykorzystać na wiele fajnych sposobów :D Ja podkradnę jeszcze jedną z pudełka kuzynki i zrobię w nich smakową oliwę z rozmarynem, czosnkiem i suszonymi pomidorkami :D Będzie świetnie wyglądało w kuchni i będzie pysznie :D A światełka fajnie się sprawdzą w dekoracjach, są bardzo delikatne, więc nie przytłoczą, a wprowadzą fajny efekt świetlny :D
    Pozdrawiam, Agness :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... zastosowanie w kuchni faktycznie jest całkiem spoko, tylko trzeba by było skombinować zakrętkę :D

      Usuń
    2. Olu, naturalny korek z butelki od wina :D Dodatkowo super to wygląda. Mam kilka takich buteleczek, różnej wielkości i odrobinę różniących się kształtem, stoją w drewnianej, niskiej skrzyneczce w kuchni, z różnymi oliwami, octami balsamicznymi itd

      Usuń
    3. O, nie pomyślałam! :D Dzięki za pomysł :D

      Usuń
  24. Ważne, że w ostatecznym rozrachunku wyszło, że warto było kupić to pudełko. Bo czasem się żałuje jakieś subskrypcji, gdy później widzi się zawartość...

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem postu koniecznie zapoznaj się z ramką "Drogi czytelniku" znajdującą się w pasku bocznym, bo jeżeli nie spełnisz moich próśb stamtąd, to nie zdziw się, jak Twój komentarz zostanie usunięty, a ja nie odwiedzę Twojego bloga ;). Szanujmy się - ja nie lubię SPAMU, więc mi go NIE ZOSTAWIAJ.