poniedziałek, lutego 05, 2018

Kosmetycznie: Yves Rocher - Peeling do twarzy

Hej.
Bardzo lubię złuszczać ciało, ale o twarzy również nie zapominam i staram się raz w tygodniu złuszczać skórę. W ostatnim czasie towarzyszy mi peeling drobnoziarnisty od Yves Rocher, czy jest wart kupna?


Od producenta:

Moja opinia:
W tubce znajduje się pasta zawierająca w sobie mikro drobinki zdzierające. Nie ma jakiegoś specjalnego zapachu. 


Kosmetyk łatwo rozprowadza się na skórze. Moc jest zależna zarówno od ilości drobinek (raz jest ich więcej, a raz mniej - po prostu w peelingu są one rozmieszczone nierównomiernie :P), jak i od siły nacisku.


Ja twarz złuszczam średnio raz w tygodniu - to jest optymalny czas. Nakładam niewielką ilość na skórę, a następnie przez kilka minut masuję. Twarz jest wygładzona i zaczerwieniona, choć zaczerwienienie po paru minutach znika. Skóra jest gotowa na dalsze zabiegi pielęgnacyjne


Tubka peelingu kosztuje około 35 zł, ale często można kupić 40-50% taniej. Jest na bazie gliceryny i olejów, ale, niestety, polietylen też się znajdzie.


Podsumowując, peeling jest w porządku, ale bez szału. Zużyję, ale powrotów nie będzie. 

Recenzje innych kosmetyków z serii Sebo Vegetal:

Pozdrawiam,
Ola

41 komentarzy:

  1. Do kosmetyków tej firmy jakoś mi nie po drodze. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam kilka ich Peelingów biorąc pod uwagę cenę... Nie są opłacalne :P organic shop ma lepszy skład i cenę 3-4 razy niższą 😄

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie ich firme i chętnie przetestuje ten peeling. Mam sporo innych kosmetyków i fajnie sie sprawdzaja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię peelingi do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś peelingów do twarzy rzadko używam :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jakoś bardzo rzadko sięgam po ich produkty, a z peelingów, bardzo lubię orientanę oraz Organic Shop :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kosmetyk zapowiada się dobrze! :D Muszę się z nim poznać :D jeszcze nigdy nie miałam nic z Yves rocher :O

    OdpowiedzUsuń
  8. Dawno nie miałam żadnego kosmetyku tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używam peelingów do twarzy, boję się podrażnienia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam ten peeling, ale też dość neutralne wrażenie na mnie zrobił. Ale same kosmetyki Yves Rocher bardzo lubię i akurat dziś też przytargałam całą torbę. A poszłam tylko po jeden krem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię peelingować twarz, ale po każdym peelingu moja cera wygląda gorzej (wysypuje mi cała twarz)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam. I raczej się nie zainteresuję ;) Moja cera z peelingami mechanicznymi raczej się nie lubi ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czyli taki przeciętniak...
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie przepadam za tą firmą. Cena nie idzie w parze z jakością.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam, raczej zbyt często nie kupuje kosmetyków tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Raczej po niego nie sięgnę. Cena dość wysoka jak na peeling do twarzy, który jest taki średni.

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubie YR przez naprawde super zapachy, ale jakość własnie..taki średniak :/

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię kremy z tej serii, peeling raczej mnie nie kusił :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na razie jakoś mi nie po drodze do YR:) A ulubiony zdzierak do twarzy mam z Ziai z serii liście manuka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam dość mało kosmetyków z Yves, jakoś tak mi z tą marką nie po drodze, choć z pewnością jakieś perełki można u nich znaleźć. Szkoda, że ten peeling to nie jedna z nich...

    OdpowiedzUsuń
  21. Aktualnie katuję peeling z Equilibra i jest fenomenalny!!! A z YR uwielbiam żelki pod prysznic.

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię tego typu produkty. Również stosuję peeling raz w tygodniu. Gdybym trafiła na ten peeling w promocji to myślę, że skusiłabym się.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak bez szału to nie spróbuję, ale przypomniałaś mi o peelingu! <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Raczej się na niego nie skuszę ;(

    OdpowiedzUsuń
  25. Po ten peeling na pewno nie sięgnę, jednak markę ogólnie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z tą firmą jestem zaprzyjaźniona. Często cos tam kupuję, ten produkt też.

    OdpowiedzUsuń
  27. Wolałabym coś ciut lepszego :D Już mam swojego ulubieńca z Senelle. Teraz mam Sylveco oczyszczający i też jest ok, choć nie aż tak dobry

    OdpowiedzUsuń
  28. jak ja dawno nic u nich nie kupowałem, a kilka rzeczy nawet lubiłem :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Z tej serii miałam tylko krem-żel i go lubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo lubię krem matujący i serum z tej serii, szczególnie latem, gdy moja skóra szaleje :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mój ulubiony peeling jest z firmy APIS z żurawiną i ma 100 ml i nie zawiera drobinek ścierających a cena też super 12,50 zł. Kosmetyki z tej firmy jakoś omijam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo lubię peelingi i te do twarzy również, tego jeszcze nie znam, ale jeśli to taki średniaczek 'bez szału' i to za taką cenę, to wolę coś innego ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Z serii YVes Rocher mam balsam i krem, który lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jakoś nie mogę się przekonać do peeliengów do twarzy. Wiem, że powinno się ich używać ale nie mam do nich serca.

    OdpowiedzUsuń
  35. Słyszałam, że żel peelingujący z glinką z Loreal jest bardzo dobry i chyba to właśnie na niego skuszę się w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem postu koniecznie zapoznaj się z ramką "Drogi czytelniku" znajdującą się w pasku bocznym, bo jeżeli nie spełnisz moich próśb stamtąd, to nie zdziw się, jak Twój komentarz zostanie usunięty, a ja nie odwiedzę Twojego bloga ;). Szanujmy się - ja nie lubię SPAMU, więc mi go NIE ZOSTAWIAJ.