środa, stycznia 10, 2018

* Nowości grudnia *

Hej!
Jestem od wczoraj do jutra w Krakowie, właśnie z moim promotorem dzielnie pracujemy. Czuję, że jako jedna z nielicznych z roku będę mogła być naprawdę dumna z mojej pracy, a i dzięki promotorowi dużo rzeczy się nauczyłam. ;)
Widziałam w ankiecie, że dużo z Was lubi posty z nowościami, więc przychodzę dzisiaj z krótkim podsumowaniem nowości grudniowych... tym razem było skromnie, z czego się cieszę! Przy okazji proszę tych, którzy jeszcze nie wypełniali ankiety nt. bloga o zrobienie tego w wolnej chwili. Wystarczy kliknąć TUTAJ. Planuję w najbliższej przyszłości napisać post na temat bardzo kiepskiego sklepu internetowego (Kontigo), ale póki co nie mam na to czasu... nie przeciągając, zapraszam na nowości!


Mój grudzień, jeżeli chodzi o zakupy, był skromny. Podczas zakupów w Pigmencie, gdzie kupowałam prezent tacie, skusiłam się jedynie na dwie maseczki z powodu promocji na kosmetyki azjatyckie, za które zapłaciłam 19,49 zł. Poprosiłam M. o kupno kremu arganowego pod oczu od Nacomi, który był na promocji w Hebe w cenie 14,99 zł, ale nie chciał przyjąć gotówki mówiąc, że to w ramach prezentu mikołajkowego - nie to nie, będę te 15 zł bogatsza. :D


Zostałam wyróżniona w przedurodzinowym konkursie u Agnieszki i otrzymałam nawilżające serum marki Indeed - bardzo się cieszę, gdyż sama ze względu na cenę bym po niego nie sięgnęła. Stosuję niemal od otrzymania paczki i pewnie za jakiś czas przedstawię moją pełną opinię na jego temat. 


Od kochanej Aneczki otrzymałam uroczy zestaw, którego skład wchodzą: żel pod prysznic, balsam do ciała i mydełko o zapachu wanilii i jagód. Jest to limitowana, zimowa edycja z Douglas -  uwierzysz, że to dopiero moje pierwsze kosmetyki z tej perfumerii? :>

Jak widzisz, grudzień okazał się szczęśliwie być skromny w nowości! Wychodzi na to, że wydałam 19,49 zł, co do końca nie jest prawda - w grudniu zamówiłam także styczniowego Chillboxa, za którego zapłaciłam 91 zł oraz kilkanaście rzeczy z Kontigo, które doszły do mnie dopiero w styczniu... także te wydane pieniądze dodam już do bilansu styczniowego :).

Znasz coś z moich nowości? Wpadło Ci coś w oko? ;>

Pozdrawiam,
Ola 

41 komentarzy:

  1. Niestety nic z nowości nie znam
    Zainteresował mnie krem pod oczy , czekam na coś więcej na jego temat:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zużyję obecny to się biorę za jego używanie. Chciałam go kupić już rok temu, ale ostatecznie dopiero teraz do mnie trafił :P

      Usuń
  2. Akurat z Twoich powyższych nowości niczego nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. chętnie wypróbowałabym te maseczki w płachcie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa jestem jak pachną te kosmetyki z Douglas :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam tych maseczek, ani tego kremu pod oczy, ale na pewno to nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem jak się Tobie sprawdzi krem Nacomi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja liczę, że będę mogła go tak zachwalać, jak inni :D

      Usuń
  7. Nie znam żadnego z tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dla mnie same nowości. Mi w oko wpadła czarna maseczka ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam kiedyś post o maseczkach z tej serii i ta czarna wypadła najlepiej. Zieloną miałam i była spoko, ale bez szału :D a ta trzecia, różana jak dobrze pamiętam, przez różę nie ciekawi mnie wcale :P

      Usuń
  9. Nie znam żadnego z tych produktów, ale jestem ciekawa zapachu tego żelu i mydełka. Jagody + wanilia - to musi być niebo dla nosa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę na to, że jagody będą bardziej wyczuwalne :D

      Usuń
  10. CIekawi mnie ten kremik pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajne nowości! Jestem bardzo ciekawa maseczek w płachcie, obydwie prezentują się rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten krem z Nacomi już od dawna mam zamiar kupic, ale ciągle wpada mi z łapy coś innego:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam tak przez cały 2017 rok :D bo dokładnie tyle czasu mi zajęło aby go w końcu dorwać hahaaha :D

      Usuń
  13. Krem Nacomi całkiem fajnie się u mnie spisał :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie same nowości! Jak tam ten krem z Nacomi?
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Żadnego z kosmetyków nie kojarzę, ale dzięki za przypomnienie o Pigmencie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam ten krem pod oczy, ale nie byłam z niego zadowolona. Jako jedna z nielicznych :D
    Dziś się dowiedziałam o KOLEJNEJ osobie z obserwowanych przeze mnie na IG osób, której zamówienie przyszło pomylone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy to była Małeżycie? Bo jeżeli tak, to rozmawiałam z nią na ten temat. Tragedia :/

      Usuń
    2. Tak, dokładnie ona...
      Brak mi już słów bo nawet nie wymienię z pamięci wszystkich osób, z którymi rozmawiałam do tej pory negatywnie o Kontigo. Za dużo!

      Usuń
    3. Dlatego muszę znaleźć czas, by napisać o nich i ostrzec innych - bo ta firma to jakieś nieporozumienie.

      Usuń
  17. Arganowy krem pod oczy czeka u mnie w zapasie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. O jakie fajne maseczki !

    OdpowiedzUsuń
  19. w tej dziedzinie ciągle się douczam:) Ciekawie napisane.

    OdpowiedzUsuń
  20. nie znam niestety Twoich nowości,ale każda nowość zawsze cieszy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny ten zestaw z Douglasa :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nowości bardzo fajne a szczególnie podoba mi się ostatni zestawik

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam żadnego z Twoich nowości, ale kojarzę markę Nacomi.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawa jestem jak wypadnie u Ciebie krem Nacomi. Wiele osób go chwali:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Tych maseczek jestem bardzo ciekawa, fajnie, że kremik pod oczy sprezentowała c i druga połówka :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mnie kontigo też wkurzyło z zamówieniem :P bo zrobiłam spore, długo czekała dali mi jakiś gówniany grzebień do włosów za złotówkę... To jeszcze słabo zabezpieczona paczka. Zrobiłam zakupy ze względu na biolove. Ale nie wiem czy coś tam jeszcze kupię mimo że to fajne kosmetyki. Nawet nie wiedziałam że ten zestaw ma takie połączenie zapachowe. Kupiłam bo ładnie wyglądało :D

    OdpowiedzUsuń
  27. nie znam nic z Twoich nowości...

    OdpowiedzUsuń
  28. Znam tylko arganowy krem pod oczy :) Lubię go.

    OdpowiedzUsuń
  29. Kompletnie nie znam tych kosmetyków, ale nie dziwię się, że się skusiłaś na azjatyckie maseczki, one chyba większość z nas kuszą :) Ja też nie odwiedzam Douglasa ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jestem ciekawa tego kremu pod oczy.

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem postu koniecznie zapoznaj się z ramką "Drogi czytelniku" znajdującą się w pasku bocznym, bo jeżeli nie spełnisz moich próśb stamtąd, to nie zdziw się, jak Twój komentarz zostanie usunięty, a ja nie odwiedzę Twojego bloga ;). Szanujmy się - ja nie lubię SPAMU, więc mi go NIE ZOSTAWIAJ.