wtorek, stycznia 30, 2018

Kosmetycznie: Serum do włosów od Melica Organic - czy faktycznie organiczne?

Cześć!
Wolisz produkt d/s czy b/s do włosów? Ja zdecydowanie wolę produkty do spłukiwania, ale wcale nie skreślam tych w formie mgiełki. Dzisiaj chciałabym opowiedzieć o takim jednym produkcie, o ciekawej nazwie Serum do włosów, który znalazłam w jednym z beauty boxów. Czy jest ono fajne? Tego już za chwilę się dowiesz...


Od producenta
:
Serum organiczne do włosów w sprayu z ekstraktami roślinnymi i pantenolem, nie wymaga spłukiwania.
Skuteczny środek do wzmocnienia włosów. Aktywny kompleks ekstraktów roślinnych pobudza cebulki włosów, stymuluje ich wzrost, odbudowuje i wzmacnia osłabione, zniszczone włosy. Pantenol intensywnie nawilża i zapobiega przesuszeniu. Do codziennego stosowania, do wszystkich rodzajów włosów. 
96,5% składników pochodzenia organicznego.


Moja opinia:
Kosmetyk o wymownej nazwie serum organiczne do włosów znajduje się w przyciemnianej, plastikowej butelce z atomizerem. Jest wygodne i ładne, nie ma problemu z dozowaniem produktu na włosy - rozproszenie płynu jest idealne. Koszt produktu to +/- 20zł.


Serum do włosów ma delikatny, ziołowy zapach, który dla mnie jest przyjemny. Z racji tego, że w składzie posiada hydrolizowaną kreatynę już na drugim miejscu w składzie, używam jej co drugie mycie, czyli co 4 dni, z racji tego, że nie chciałabym przeproteinować włosów. Aplikuje go na długości włosów, po ich umyciu i lekkim wysuszeniu w ręczniku. Po każdorazowym użyciu przeczesuję włosy na długości, aby kosmetyk dostał się na każde pasmo.


Sam kosmetyk bardzo fajnie zadziałał na moich włosach - ułatwia ich rozczesanie, włosywygładzone oraz błyszczące. Niemniej jednak nie daje im świetnego odżywienia, raczej utrzymuje ich dotychczasowy stan, który jest dobry. Nie zauważyłam podczas jego stosowania pojawienia się wysypu dużej ilości włosów - nawet podczas jesiennego wypadania, ta ilość była taka, jak zawsze.

Muszę się przyczepić, ale nie tylko do samego produktu, co firmy, jej nazwy oraz certyfikatu (fałszywego swoją drogą), który znajduje się na opakowaniu. Kosmetyk owszem, ma wiele wartościowych składników, ale ma także syntetyczne składniki, jak chociażby Disodium EDTA (jego obecność, z tego co się orientuje, jest niepożądana w kosmetykach organicznych - chyba, że jest inaczej, to mnie popraw:)). Także na pewno kosmetyk nie jest organiczny, choć ma dużo lepszy skład od większości drogeryjnych produktów.


Podsumowując, kosmetyk nie jest zły, ale idealny też nie, powiedziałabym przeciętny. Moje włosy się z nim polubiły, jednakże raczej on ma za zadanie utrzymywać włosy w dobrej kondycji aniżeli je mocniej odżywić. Zużyję, ale nie wrócę do niego.

Znasz to serum bądź inne "organiczne" produkty marki Melica Organic? 

Pozdrawiam,
Ola 

25 komentarzy:

  1. Nie znam tego cuda :) Ja wolę jednak produkty do spłukiwania mimo wszystko. Nie lubię obciążać włosów, bo potem mi się wydaje, że nie domyłam ich :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z ciekawości bym wypróbowała. Moze i u mnie by się sprawdził całkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tego co widzę to serum ma wysoko w składzie keratynę :P co oznacza, że nie nadaje się do stosowania na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam jeszcze o tej marce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Keratyna już na drugim miejscu, więc produkt nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubie jak chwala sie firmy swoja naturalnoscia, a wychodzi jak wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię takich produktów, bo zazwyczaj są dosyć delikatne i niepotrzebnie obciążają włosy

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja używam zarówno kosmetyków do spłukania jak i bez spłukiwania, mogę sobie na to pozwolić bo mam suche włosy, których nic nie obciąża, uwielbiam mgiełki ja używam zazwyczaj glisskurów, szkoda, że nazwa jest myląca i nie jest to kosmetyk organiczny

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa jestem co to za certyfikat, skoro on go dostał :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie denerwują te pseudo certyfikaty bo osoby które kompletnie nie mają pojęcia o składa mogą się nabrać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Raczej unikam kosmetyków do włosów z keratyną.

    OdpowiedzUsuń
  12. Z chęcią bym wyprobowała, lubie ciekawe produkty do włosów :3

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znam
    też wolę produkty do spłukiwania choć i czasem używam jakiś spray'ów do włosów jak chcę szybko się rozprawić i wysuszyć bo się spieszę

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że przeciętniaczek z niego. Nie znam nawet tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Czyli szału nie ma;)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że to taki przeciętniaczek. Mimo wszystko ma wysoko w składzie hydrolizowaną keratynę i mógłby fajnie sprawdzić się u osób, które mają jej niedobory :) Cena też fajna, może bym się skusiła :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie slyszalam o tym produkcie, ale smutne jest to, że opisywany jako organiczny produkt, wcale taki nie jest.

    OdpowiedzUsuń
  18. nie znam tego produktu ani tej marki, ale przyznam szczerze, że lubię produkty bez spłukiwania do włosów. wcześniej praktycznie tylko takich używałam, bo nie lubiłam nakładać czegoś na włosy i czekać kilkunastu minut, żeby móc się tego pozbyć. na szczęście na starość się zmieniłam i odkryłam te wszystkie cudne maski do włosów. ;) i nie tylko. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  19. W ciąży absolutnie nie powinnam stosować produktu z wersenianem dwusodowym produkt nie dla mnie <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja się nie znam na tych certyfikatach. Skąd wiadomo, że taki certyfikat jest fałszywy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu: https://kosmetykinaturalne.com.pl/webpage/certyfikaty-kosmetykow-naturalnych-i-organicznych.html masz listę certyfikatów. Tego znajdującego się na tym serum tam nie ma, bo taki nie istnieje w rzeczywistości

      Usuń
  21. Szczerze mówiąc pierwszy raz słyszę o marce, niezłe jaja z tym certyfikatem. Ja lubię zarówno produkty do spłukiwania, jak i bez spłukiwania :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwszy raz widzę szczerze powiem. Ja nie lubię produktów bez spłukiwania.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam tego produktu, ale też z drugiej strony ostatnio nie śledzę boxów kosmetycznych ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam tego certyfikatu 😱 Nie lubię miliona znaczków na opakowaniach jeśli nie mają pokrycia w badaniach. Mam dość podobny produkt z keratyną - nienaturalny - a i tak całkiem go lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem postu koniecznie zapoznaj się z ramką "Drogi czytelniku" znajdującą się w pasku bocznym, bo jeżeli nie spełnisz moich próśb stamtąd, to nie zdziw się, jak Twój komentarz zostanie usunięty, a ja nie odwiedzę Twojego bloga ;). Szanujmy się - ja nie lubię SPAMU, więc mi go NIE ZOSTAWIAJ.