piątek, 9 czerwca 2017

Kosmetycznie: Nacomi - Suchy peeling kawowy do ciała

Hej!
Czerwiec to miesiąc truskawek! Mama mi ostatnio mówiła, że pierwsze truskawki się pojawiły na krzaczkach w ogródku. Nie mogę się zatem doczekać środy, kiedy pojadę do domu zresetować się przed sesją, żeby podczas nauki móc podjadać te przepyszne owoce. 
Dzisiaj mam dla Was recenzję jednego z suchych peelingów kawowych od Nacomi, właśnie o zapachu truskawki. Czy moje ciało się z nim polubiło, czy była to strata pieniędzy? Koniecznie przeczytaj dalej! ;)


Od producenta:


Moja opinia:
W papierowym opakowaniu znajduję 200 gram suchego peelingu do ciała. Jest ono szczelnie zamknięte. Pomimo tego, że szata graficzna i materiał opakowania od razu kojarzą się z czymś naturalnym, ekologicznym, wolałabym jednak ten peeling otrzymać w słoiczku - jednak podczas używania produktu opakowanie się niszczy i przez to wygląda nieestetycznie

Ziarenka są drobne i lekko zwilżone olejem, przez co produkt nie jest bardziej sypki od suchego proszku, ale i tak polecam nabierać niewielką ilość produktu na dłonie i ewentualnie później dobierać, jak stwierdzimy, że jest go za mało. W przypadku wzięcia większej ilości, można część niego rozsypać w wannie, co jest niepożądane.

Peeling pachnie fusami kawy, ale nie jest to 100% zapach kawy, gdyż przebija się przez niego lekki aromat truskawki. Całość tworzy ciekawe połączenie, które mój nos bardzo polubił.


Produktu używam wyłącznie do masażu ciała, nie zostawiam go na 5-10 minut, jak zaleca producent. Zawarta w nim kawa, cukier oraz sól skutecznie usuwają martwy naskórek, a moc peelingowania zależy od nas samych - im mniej nawilżona skóra bądź mocniejsze dociskanie produktu, tym mocniejsze zdzieranie, więc określiłabym jego moc jako średnią/mocną. Pomimo zawartości soli, kosmetyk mnie nie podrażnił. Skóra po spłukaniu jest miękka i gładka. Kosmetyk, w odróżnieniu od pomarańczowego peelingu tej samej marki, nie pozostawia tłustej warstewki, dlatego też po wysuszeniu ciała sięgam po balsam, który na złuszczonej skórze lepiej się wchłania. Aktualnie  z powodu braku czasu nie ćwiczę regularnie, ale zauważyłam, że skóra na udach trochę się ujędrniła. Jestem przekonana, że spowodowane to jest przez kawę, która jest podstawowym składnikiem tego produktu i ma działanie antycellulitowe. 


Produkt używam już trzeci miesiąc z przerwami, kiedy jestem w Białymstoku  i myślę, że spokojnie do końca czerwca wystarczy, a może nawet i w lipcu  dopiero się z nim pożegnam. Denko to na pewno zweryfikuje. Także mogę się pokusić o twierdzenie, że jest wydajny

Peeling ma niestety dwie wady. Pierwszą z nich jest cena - ja akurat skorzystałam z promocji i w Hebe kupiłam dwa opakowania w cenie jednego, więc za sztukę zapłaciłam 20 zł - ta cena mi się znacznie podoba. Płacić 40 zł za opakowanie już bym nie chciała, tym bardziej, że póki co jestem niepracującą studentką. Drugą wadą jest to, że peeling jest brudzący, ale to cecha wszystkich suchych, kawowych peelingów, więc nie skreślam przez to produktu


Podsumowując, polska firma Nacomi po raz kolejny mnie nie zawiodła. Otrzymałam od nich bardzo dobry, naturalny peeling. Świetnie złuszcza, wygładza i lekko ujędrnia ciało (podejrzewam, że efekty byłby jeszcze lepsze, gdybym regularnie ćwiczyła, a planuję do regularnej aktywności fizycznej wrócić po sesji).  Dodatkowo świetnie pachnie. Niestety, brudzi bardziej wannę bądź prysznic, niż mokre peelingi, ale mi to nie przeszkadza, taki już urok kawowych peelingów. Jedynie cena jest ciut wysoka, więc polecam polować na promocje 1+1 w Hebe - bo po co przepłacać, skoro są promocje? ;)

Lubisz suche peelingi, czy bardziej preferujesz mokre?
Znasz i lubisz produkty od Nacomi?

Pozdrawiam,
Ola

85 komentarzy:

  1. Suchego jeszcze nie używałam, ale myślę, że czas to zmienić :)
    pozdrawiam!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto dać mu szansę - być może będzie to Twój hit ;) co prawda brudzi wszystko dookoła, ale fajnie zdziera naskórek, a peeling proponowany przez Nacomi to sama natura.

      Usuń
  2. Szczerze mówiąc, nigdy nie używałam suchego peelingu więc nie mam prównania ale myślę, że warto wypróbować :) Obserwuję! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten z Nacomi to mój pierwszy w tej formie - choć robiłam czasem kawowe diy, ale nie nazwałabym ich suchymi, bo nie oszczędzałam na olejku;)

      Usuń
  3. Ja mam po tym peelingu brudny cały prysznic, ale efekty są tego warte *.* Wersja kokosowa też jest super, ale nadal kusi mnie truskawka. Też nie kupiłabym go za regularną cenę, ale 20 zł jest do przyjęcia, nawet bardzo mnie satysfakcjonuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kokosową wersję mam w zapasie;)

      Usuń
  4. Ja lubię pielęgnację od Nacomi.
    Znam ten peeling, ale nie testowałam go jeszcze.
    Nie wiem czy do końca dla mnie ;) Musiałabym spróbować.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto mu dać szansę ;) Ten peeling jest moim pierwszym w tej formie i naprawdę się cieszę, że go kupiłam;)

      Usuń
  5. oooo skoro daje efekt antycelulitowy i działa! to sięgne po niego, bo firme mega lubie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem, jak u Ciebie się sprawdzi;)

      Usuń
  6. Kocham peelingi ♥ Te kawowe wybitnie ! Chętnie i jego wypróbuję ! ;) Póki co rozpieszczam się domowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja fusy z kawy mam tylko w Białymstoku, bo na stancji piję wyłącznie zbożową;)

      Usuń
  7. Produkt ciekawy, ale niestety nie lubię zapachu kawy. Musi być naprawdę jakąś wyjątkowy, by mnie nie odrzucił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest bardzo naturalny. Jeśli go nie lubisz, to pomimo świetnego działania, będziesz się męczyła podczas użycia niestety...

      Usuń
  8. Wygląda naprawdę nieźle :) Coraz częsciej widzę wpisy o Nacomi i muszę w końcu coś ich spróbować. Może skuszę się na ten peeling, ale poczekam na jakąś promocję - ja jestem pracującą studentką, ale 40zł to i tak sporawo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Nacomi dopiero poznaję, ale pierwsze wrażenie wywarli bardzo dobre - polubiłam i ten peeling i pomarańczowy peeling, który zalinkowałam w poście. Jeżeli lubisz świeże zapachy, to warto sięgnąć po ten pomarańczowy - nie dość, że złuszcza, to i nawilża skórę:)!

      Usuń
  9. Peeling kawowy robiłam w domu sama, ale chętnie sięgnę po ten i sprawdzę jak się spisze u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja domowy mam możliwość robić tylko w rodzinnym domu, bo na stancji piję inkę;)

      Usuń
  10. Interesujący peeling. U mnie świetnie sprawdza się ten kawowy robiony samodzielnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami robię w domu rodzinnym, biorę fusy z ekspresu i działam;)

      Usuń
  11. Rzadko używam peelingów. Ten wydaje się być ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to błąd! Peelingi warto wykonywać;)

      Usuń
  12. Hmmm... chyba nie jestem przekonana do tego produktu. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja wolę używać swojej mieszanki - kawa, sól i cynamon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjdzie zdecydowanie taniej ;) Ja będę mogła dopiero latem robić swoje własne peelingi, ponieważ na stancji piję kawę zbożową;)

      Usuń
  14. Suchego chyba jeszcze nie miałam. Zaciekawiło mnie połączenie zapachu kawy i truskawki bo solo oba te zapachy uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może połączenie ich obu jeszcze bardziej polubisz, niż solo;)

      Usuń
  15. Suchego peelingu jeszcze nigdy sobie nie robiłam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze go nie miałam, ale powoli odkrywam firmę i próbuje :) Zapoluje na niego na promocji, bo coś do ciała by się już przydało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też pomału poznaję. Kusi mnie ich krem arganowy pod oczy;)

      Usuń
  17. Sezon na truskawki w pełni 😉🍓 nawet w branży kosmetycznej -z chęcią wypróbuję 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem, jaka będzie Twoja opinia o nim :D

      Usuń
  18. Słońce w opisie wad masz tyci błąd mianowicie dwa razy pod rząd masz (podoba podoba) mam nadzieję że się nie gniewasz że poprawiam. Co do peelingu przegapiłam promocje ale Nacomi często w Hebe na % to wtedy skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie gniewam się, a nawet się cieszę, bo to znaczy że uważnie czytałaś! ;) Dziękuję, już poprawiam ;*

      Usuń
  19. W regularnej cenie niestety bym nie kupiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Interesująca koncepcja, suchy peeling. Ale od dawna już nie kupuję peelingów do ciała, tylko używam "fusów" po zaparzeniu kawy. Piję kawę aromatyzowaną, więc też pachnie, a wychodzi bardzo tanio :P :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to faktycznie szkoda wyrzucać ;) Ja na stancji piję kawę zbożową, więc fusów nie mam, ale w domu sobie wyciągam z ekspresu i robię domowy;)

      Usuń
    2. ja nie piję kawy, więc parzę sobie same 'fusy' do peelingu. ; )

      Usuń
    3. To mi prawdę mówiąc szkoda byłoby już się tak bawić ;p

      Usuń
  21. Bardzo ciekawy peeling, zaryzykuję to sprzątanie i wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. o nawet nie kojarzyłam że to polska marka

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie słyszałam o tej firmie, ani o ich kosmetykach.
    Ciekawy ten peeling. Kawowego jeszcze nie miałam.
    U mnie króluje cukrowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cukrowe peelingi też bardzo lubię;)

      Usuń
  24. Nigdy takiego nie używałam. Szkoda, że brudzi wannę ale poza tym jest interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam i bardzo się z nim polubiłam, fajna opcja dla leniuchów :D Niestety brudzenie jest nieuniknione :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę się skusić na te ich saszetkowe peelingi, w słoiczkach bardzo lubię :) A tak btw. to zastanawiam się, czy tylko ja już jestem po sesji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę! U mnie dopiero się zaczyna :/

      Usuń
  27. 40 zł bym za niego nie dała, ale 20 czemu nie, u mnie niestety odpada - moja skóra nie do końca lubi się ze słodkimi migdałami :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znoszę zapachu kawy, ale o innym zapachu czemu nie

    OdpowiedzUsuń
  29. Fusy z truskawką.. hm :D Nie no chyba jednak się nie pokuszę :D Pozostanę wierna peelingom cukrowym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo lubię peelingi cukrowe, niemniej jednak cieszę się, że zdradziłam je z kawowym od Nacomi :D

      Usuń
  30. Nie lubię kawy, wiec na ten peeling an pewno się nie skuszę, ale kupiłam ostatnio trochę produktów tej firmy i będę testowała :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ja juz truskawki z ogrodu jadlam
    prosto z krzaczka bo takie najlepsze :0

    uwielbiam owocowe zapachy peelingi itd

    OdpowiedzUsuń
  32. Z Nacomi uwielbiamy kule do kąpieli.

    OdpowiedzUsuń
  33. zawsze jestem ciekawa tych peelingów, a nigdy jeszcze nie miałam okazji użyć

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam ten peeling w wersji kokosowej :-D ale zapach mnie nie zachwyca.. chyba truskawka jest ładniejsza ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam kokos w zapasach :) Liczę na to, że zapach mi się spodoba, bo uwielbiam kokos tak samo jak truskawki :D

      Usuń
  35. Suchego peelingu jeszcze nie miałam ale produkty nacomi bardzo lubię. Podoba mi sie jego wydajność , z chęcią kiedyś po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie produkty Nacomi polecisz? ;)

      Usuń
  36. Ojj cena dla mnie też jest nieco za wysoka, nawet 20 zł nie jest mało. Ale fajnie, że ujędrnia skórę jak należy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale 20 zł jest dużo, dużo przyjemniejsze niż 40;)

      Usuń
  37. Truskawki i kawa... Brzmi dobrze, więc ja chętnie się pokuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, czy będziesz równie zadowolona, jak ja;)

      Usuń
  38. Ja sama przygotowuję sobie kawowy peeling do ciała, ale dla wielu osób to będzie ułatwienie. Fajna sprawa. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie zawsze mam z czego stworzyć kawowy peeling;)

      Usuń
  39. Zainteresowałaś mnie tym produktem - z chęcią bym go wypróbowała. :) Uwielbiam zapach truskawek! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnie bardziej kawą, niż truskawkami, ale zapach jest naprawdę piękny!:)

      Usuń
  40. Wygląda świetnie :) Musi też zabójczo pachnieć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnie, pachnie ;) I nawet na skórze się utrzymuje zapach

      Usuń
  41. ja zawsze się zastanawiam nad takimi peelingami i ostatecznie zostaję przy moim kawowym zrób to sam hha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż oszczędzasz na tym pieniądze;)

      Usuń