czwartek, 1 czerwca 2017

Kosmetycznie: Biolaven - Krem do twarzy na dzień

Hej!
Mam akademik! Nie chce mi się szukać nigdzie pokoju, a znaleźć taki w przystępnej cenie i w miarę blisko uczelni jest bardzo ciężko. Także po trzech latach mieszkania na stancji lecę na miasteczko studenckie. Obecne mieszkanie, pomimo tego, że fajne, nie kusi mnie do pozostania w nim z powodu mojej współlokatorki, o której już wspominałam. Ale nie mam ochoty się męczyć, stąd decyzja o wyprowadzce.

Niedawno wykończyłam krem do twarzy od Biolaven. Jest to mój drugi produkt tej marki, czy tak samo udany jak żel do higieny intymnej?


Od producenta
Nawilżająco-ochronny krem do twarzy na dzień, przeznaczony do codziennej pielęgnacji cery wymagającej. Zawiera odżywczy olej z pestek winogron i witaminę E, które chronią przed wysuszeniem i działaniem szkodliwych czynników, przywracając skórze miękkość i elastyczność. Krem może być stosowany pod makijaż oraz na okolice przemęczonych oczu, doskonale się rozprowadza i wchłania. Naturalny olejek eteryczny z lawendy, symbol Prowansji, koi i odświeża skórę, pozostawiając ją gładką, nawilżoną i zrelaksowaną.


Moja opinia:
W kartonowym pudełku otrzymujemy 50 ml kremu do twarzy w zakręcanej tubie. Szata graficzna jest skromna i bardzo ładna. W środku znajduje się jasny, dość gęsty krem. Zapach jest dużo bardziej delikatny niż miało miejsce to w przypadku płynu do higieny intymnej. Ja głównie tu wyczuwam słodkie winogrono, lawenda jest praktycznie niewyczuwalna, więc osoby nie znoszącej jej zapachu nie powinny być zawiedzione zapachem.


Krem zaczęłam używać w połowie lutego, na dzień. Sprawdza się dobrze pod makijaż, tylko trzeba odczekać, aż się wchłonie. Potrzebuje około 15 minut do wchłonięcia  i pozostawia delikatny film który kompletnie mi nie przeszkadza - spodziewałam się, że będzie znacznie gorzej, zważywszy na to, że cerę mam mieszaną, a krem ma tłustawą konsystencję. I nie ważne, czy aplikuję potem krem BB czy podkład mineralny, kosmetyki się nie ważą, lecz ładnie leżą na skórze. Krem dobrze nawilża skórę, nie zapycha, nie podrażnia, działanie ma poprawne.


Krem ma bardzo przyjazny, naturalny skład. Zawiera w sobie olej sojowy, olej z pestek winogron, mocznik, witaminę E. Na stronie producenta można go zakupić za 25,83 zł, co nie jest wygórowaną ceną, jeśli spojrzymy na skład, działanie i wydajność.


Podsumowanie, Krem do twarzy na dzień od Biolaven jest ich drugim kosmetykiem, który miałam i polubiłam (pierwszym był płyn do higieny intymnej). Ma przyjemny zapach, dosyć szybko się wchłania, świetnie współpracuje z kosmetykami kolorowymi, nawilża i nie pogarsza stanu skóry. Niemniej jednak raczej to niego nie wrócę - poprawny, ale miłości z tego nie ma, choć wersja na noc bardzo mnie ciekawi i na pewno sobie ją sprawię.

Pozdrawiam,
Ola

63 komentarze:

  1. Fajnie wygląda :) Nie znam jego działania bo jeszcze go nie miałam :) Może kiedyś się przekonam na sobie jak działa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto dać mu szansę;)

      Usuń
  2. Miałam próbkę tego kremu i miło wspominam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kosmetyk do higieny intymnej Biolaven też dobrze wspominam:) Kremu nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pewnie jeszcze do niego wrócę, świetnie pachniał;)

      Usuń
  4. Miałam jedynie próbki, więc ciężko wypowiedzieć mi się na jego temat :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda fajnie, ale skoro nie planujesz do niego powrotów to raczej go sobie odpuszczę. Pozostanę przy moich ulubieńcach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może akurat go polubisz bardziej, niż ja;) Ja mam cerę mieszaną, a krem moim zdaniem powinien się jeszcze lepiej sprawdzić u skór normalnych czy suchych ;)

      Usuń
  6. Jezeli pozostawia film to juz niestety nie widze go pod moim makijazem majac mieszana cere ale na dni no make up days czemu nie? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam mieszaną cerę i ten film w żaden sposób nie powodował, że makijaż się źle trzymał - trzeba było tylko odczekać trochę przed nakładaniem go;)

      Usuń
  7. Nie miałam go, ale chętnie sprawdzę :) Wydaje się ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam jedynie próbki tego kremu, większego pociągu do niego nie poczułam, chociaż trudno po tygodniu stosowania coś więcej powiedzieć :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie stosowaliśmy pełnowymiarowego produktu, ale mieliśmy kilka próbek tego kremu - miał ładny zapach, fajną konsystencję i szybko się wchłaniał.

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam z tej serii balsam, pachniał super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsam mi się marzy! Ale zapasy :/

      Usuń
  11. Miałam krem na dzień i na noc i oddałam mamie bo były dla mnie zbyt tłuste. Mama zadowolona, akurat takie kremy :D
    Ale zapach cudny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie przez tą tłustość nie było pomiędzy nami miłości ;) Niby nawilżał, makijaż się dobrze trzymał, ale trzeba było czekać, aż się wchłonie i to mnie generalnie w nim drażniło. Ale że działał świetnie, to ignorowałam to;)

      Usuń
  12. Bardzo fajny krem. Całe mnóstwo ciekawych różności na firma Biolaven, a te ich zapachy... poezja.
    Trzeba teraz wziąć się za zakup i testowanie tego kremu.
    Ekstra! No i ten skład :)
    Pozdrowionka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie z Biolaven ciekawi mnie... wszystko;)

      Usuń
  13. Nie znam niestety tej marki a szkoda bo widzę ciekawe produkty:)Jestem bardzo ciekawa kremu i żelu o którym wspomniałaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie proponuję najpierw załatwić jakieś próbki ich kosmetyków - produkty są fajne, ale ich zapach nie każdy lubi. Mój nos bardzo polubił, ale jest grupa osób, których drażni;)

      Usuń
  14. Mam ochotę kupić sobie szampon z tej serii. :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja słyszałam, że ten na dzień jest fajny, natomiast na noc już taki nie jest - według niektórych to prawdziwy koszmarek :P Nie miałam kosmetyków Biolaven, ale mnie ciekawi szampon z tej serii i płyn micelarny :) Szkoda, że nie ma z tego miłości :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłości nie ma, ale generalnie cieszyłam się, że go miałam, bo jest świetny. Może którejś zimy po niego sięgnę, na lato by mnie drażniło to, że potrzeba czasu, aby się wchłonąć i ten delikatny film;).
      Opinie są różne, ale i tak chcę wypróbować kiedyś ten krem na noc :P najwyżej będzie bublem ;p

      Usuń
    2. No tak :D Ja jednak bubli nie lubię staram się je omijać szerokim łukiem :P Z drugiej strony - to co nie sprawdza się u kogoś może sprawdzić się u nas :D

      Usuń
    3. Ja też nie lubię, ale jestem go zwyczajnie ciekawa :D I nie zawsze musi być tak, że jak coś komuś nie pasuje, to mi też nie :P

      Usuń
  16. Nie mam pewności czy by mnie nie zapchał, wolę jednak bardziej żelowe formuły

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie zapchał, ale każda cera jest inna.

      Usuń
  17. Ja z ciekawości mogłabym go wypróbować :) bo micel był fajny i do intymnej też mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Micel też kupię, ale tak dużo mam zmywaczy do makijażu ostatnio, że nie wiem, kiedy to nastąpi :O

      Usuń
  18. szkoda, że tak długo się wchłania :) wieczorem mogłabym tyle czekać, ale rano cenna jest dla mnie każda chwila :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Sporo słyszałam już o produktach tej firmy, ale nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam go nigdy i raczej mnie obecnie nie kusi :) za duże zapasy :D A co do mieszkania mam nadzieję, że spodoba Ci się akademik :) Na siłę nie ma co się męczyć z ludźmi takimi :) Ja właśnie też jestem po zmianie miejsca zamieszkania i jak narazie jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedynie mi przykro warunków mieszkaniowych, bo mam fajne mieszkanie i właścicielkę, ale to nie z nią dzielę pokój;)

      Usuń
  21. Współczuję takiej "empatycznej" lokatorki i sama nie rozumiem takich ludzi. Ja aby nikogo nie obudzić zawsze chodzę na paluszkach i staram się nie robić hałasu. Sen rzecz święta 😉 ja bym na Twoim miejscu się zemściła..i kiedy ona śpi robiła hałas 😁 tak na zakończenie miłej znajomości 😂
    Lubię Biolaven.. nie są to produkty wybitne ale robią to co powinny i nie szkodzą, a to już naprawdę sporo. Z resztą naszą skóra czasem potrzebuje takiego odpoczynku 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja się zawsze staram nikomu nie wadzić, wiadomo, nie da się być cichym w 100%, ale ani nie krzyczę do telefonu, ani nie rzucam kluczami na podłogę, ani nie wyłączam budzika przed dwie godziny;)). No ale cóż...

      Usuń
  22. Współlokatorka, z którą człowiek się nie dogaduje to koszmar, wiem coś na ten temat, męczyłam się z jedną taką około roku :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to najlepiej się rozumiemy;/

      Usuń
  23. Jak dla mnie zapach tego kosmetyku był zdecydowanie na minus.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzecz gustu. Mi się zapach bardzo podobał, ale się cieszę, że w przypadku kremu był on mniej intensywny niż w przypadku żelu do higieny intymnej, bo wówczas pewnie by mnie drażnił.

      Usuń
  24. Nie znam tego kremu, ale fajnie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  25. Widziałam ten kremik w Naturze z tego co pamiętam, ale ze względu na oleje z pestek winogron obecnie sobie go podaruje. Boje się o zapychanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie zapchał, a moja skóra ma do tego tendencje.;) Najlepiej byłoby jakbyś załatwiła skądś próbki i oceniła, czy warto kupić pełnowymiarowe opakowanie;)

      Usuń
  26. Nie słyszałam nigdy o tej firmie i chyba będę musiała się za nią rozejrzec,bo szukam czegoś co dobrze nawilża. ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam ten kremik i bardzo go lubię, wersja na noc też się u mnie sprawdziła :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam jedynie próbki tego kremu i był okej, ale również jak u Ciebie - nie zachwycił mnie na tyle, bym skusiła się na pełnowymiarowe opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Niestety zapach tej serii nie przypadł mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. musi naprawdę cudownie nawilżać:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kremik miałam ale wersję na noc :D Bardzo fajnie się sprawdził, świetnie pachniał :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nigdy nie miałam nic tej firmy, znam tylko z blogów.

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam micela i był ok. Z ciekawości mogłabym go kupić ale mam tyle kremów do twarzy w zapasach że nie wiem kiedy to nastąpi :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Dla mnie ten kremik był taki ok, ale moja skóra potrzebuje mocniejszego nawilżenia.

    OdpowiedzUsuń
  35. Jeśli pachnie tak samo jak krem do rąk, to nie dałabym radę używać ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. z biolaven miałam żel do mycia twarzy i na tym skończyła się moja znajomość z tą marką...

    OdpowiedzUsuń
  37. Odpowiedzi
    1. W drogerii Pigment, w drogeriach internetowych i sklepach ekologicznych ;) na stronie sylveco można sprawdzić, gdzie dostanie się stacjonarnie produkty marki Sylveco, Vianek i Biolaven :)

      Usuń
  38. Miałam zarówno ten krem jak i wersję na noc. Świetne kremy do codziennej pielęgnacji w rozsądnej cenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Używałam tego kremu tylko w próbkach i nie mogliśmy się dogadać :/

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie przepadam za tym kremem na dzień. Ale już wersję na noc bardzo lubię i zużyłam już kilka opakowań, polecam :) Fajny jest też szampon, żel pod prysznic, i właśnie wspomniany przez Ciebie płyn do higieny intymnej :)

    OdpowiedzUsuń
  41. U mnie niestety się nie sprawdził.Mega mi pozapychal pory i miałam po nim wysyp. Moja skóra woli lekkie kremy z Sylveco.

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam gdzies w zapasach balsam tej marki. Musze w koncu wyprobowac :P

    OdpowiedzUsuń