14:00:00

#14. Projekt - denko. Maj

Hej!
Przeraża mnie to, że mam coraz mniej czasu dla samej siebie... sesja nieubłaganie się zbliża, trzeba zacząć się uczyć. Nie przeciągając, chcę pokazać dzisiaj majowe śmieci!


1. BeBeauty - Zmywacz do paznokci
Bardzo lubię zmywacze tej marki. Są tanie, łatwo dostępne i dobre. 

2-3. Yves Rocher - Balsam do ciała jabłka w karmelu
Jest to balsam z zeszłorocznej limitowanej edycji.  Bardzo ładnie pachnie, aczkolwiek szkoda, że krótkotrwale. Osoby ze skórą normalną powinny być zadowolone z nawilżenia, jakie daje ten balsam, dla osób ze skórą suchą działanie może być niewystarczające.

4. Nacomi - Naturalny peeling do ciała z masłem shea o zapachu pomarańczy
Było to już moje drugie opakowanie tego peelingu, które stosowałam w moim rodzinnym domu. Cudownie pachnie, dobrze zdziera martwy naskórek, jednocześnie nawilżając skórę - aplikacja balsamu jest zbędna. Gorąco polecam!

5. Alterra - Krem pod prysznic o zapachu pomarańczy
Pamiętam swój pierwszy prysznic z tym kremem... byłam pewna, że jest to żel, wyciskam na skórę i patrzę, że ma dziwną konsystencję. Pierwsza myśl - chyba przeterminowany. No ale patrzę na etykietę, a tam napisane, że to krem pod prysznic! To stąd ta nieżelowa konsystencja. Produkt bardzo milo mnie zaskoczył, bowiem podejrzewałam, że będzie miał mniej wyczuwalny zapach, a tu niespodzianka. Zdecydowanie wrócę do niego - tani i robi to, co trzeba!

6. Sweet Bath - Pieniąca sół do kąpieli o zapachu dojrzałych cytrusów.
Sól miała niestety chemiczny zapach. Opakowanie wystarczyło na dwie kąpiele.

7. Sweet Bath - Muffinka do kąpieli truskawkowa pokusa
Gdyby mocniej pachniała, byłaby hitem. Plus za dobry skład i śliczne wykonanie.


8. L'Oreal Paris - Saszetkowa maska do twarzy Pure Clay
Maseczka wystarczyła na jedno użycie. Była koloru miętowego, delikatnie chłodziła skórę. Po jej zmyciu moja twarz była zmatowiona i gładka, a efekt utrzymywał się do następnego dnia. Nie podrażniła skóry.

9. L'Oreal Paris - Maseczka do twarzy w saszetce
Ta maseczka była koloru grafitowego, trzymałam ją na twarzy około 10 minut, po czym zmyłam. W efekcie dostałam wygładzona i zmatowioną skórę - pierwsze wrażenie wywarła bardzo dobre!

10. Jadwiga - Papka dla cery trądzikowej
Z podskórnymi gulami nie chciała walczyć, ale pomagała w szybszym usuwaniu niewielkich nieprzyjaciół. Całkiem przyjemna.

11. Yves Rocher - Pomadka ochronna do ust
Pomadka krótkotrwale nawilżała usta. Zdecydowanie do niej nie wrócę.

12. Iva Natura - Maseczka w saszetce
Zdecydowanie powinnam była rozdzielić saszetkę na kilka użyć, niestety, zużyłam na raz całość, przez co ciężko mi się ją zmywało ze skóry. Twarz po niej była wygładzona.

13. Yves Rocher - Krem pod oczy
Choć zapłaciłam za niego prawie 5 razy mniej, to oczekiwałam od niego znacznie więcej - producent obiecuje tyle rzeczy, dodatkowo cena 115 zł sprawia, że oczekiwania są większe, no ale niestety... Działanie kremu było bez szału. Na pewno do niego nie wrócę.


14. Gli Elementi - Żel do mycia twarzy
Przyjemny, choć szkoda, że w połowie opakowania zepsuła się pompka. Nie wiem, czy do niego wrócę, gdyż jest według mnie trochę za drogi.

15-17. Skin79 - Ślimakowe miniatury: toner, emulsja i krem
Nie ocenię każdego produktu z osobno, bo mi ciężko, tym bardziej, że stosowałam je jednocześnie. Pomimo niewielkich rozmiarów, miniaturki starczyły mi na około 4 tygodnie regularnego stosowania raz dziennie, na noc. Podczas używania zauważyłam lekkie rozjaśnienie skóry, ale bez efektu WOW. Po dwóch tygodniach zaobserwowałam wysyp pojedynczych niedoskonałości, ale pomyślałam że to może z powodu zbliżającego się okresu, ale miesiączka się skończyła, a pryszcze nadal się pojawiały, więc podejrzewam, że winowajcą były silikony zawarte w składach tego zestawu...

18. Biolaven - Krem do twarzy
Ten kremik bardzo dobrze nawilżał skórę, nie podrażniał ani nie powodował łzawienia oczu. Nadawał się pod makijaż, ale trzeba było odczekać kilkanaście minut na wchłonięcie. Pozostawia na skórze lekko tłusty film, który mnie lekko irytował. Generalnie fajny, ale nie wiem, czy do niego wrócę, bo pomiędzy nami nie było "chemii". Choć kto wie, może zimą się zdecyduję na kupno kolejnej tubki.


19. Loton - Termospray do prostowania włosów
Moje włosy już dawno nie widziały prostownicy, ale mimo to produkt używałam przez około dwa miesiące. Ale w jakim celu? A przed suszeniem, żeby zabezpieczyć je od ciepłego powietrza. Ciężko mi powiedzieć, czy działał, ponieważ od pewnego czasu moje włosy wymagają podcięcia końcówek, ponieważ już dawno tego nie robiłam.

20. Yves Rocher - Odżywka do włosów
Jest to mój ulubiony produkt od Yves Rocher! Odżywka świetnie nawilża włosy, które są gładkie i błyszczące! Mój ulubieniec!
PEŁNA RECENZJA.

Znasz coś z denka?
Zainteresowałam Cię czymś?
Ile opakowań wyrzuciłaś w poprzednim miesiącu?

Pozdrawiam, 
Ola

34 komentarze:

  1. Nie znam żadnego z tych produktów, ale chętnie wypróbowałabym peeling z Nacomi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam saszetki maseczki L'oreal użyłam jedną i nie narzekam ;) reszty ne miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Spore zużycie! Mam tę maskę z Loreala rozświetlającą (czarną) w wersji pełnowymiarowej, jak na razie używałam jej dwukrotnie i jestem zadowolona z działania! Mam ochotę sięgnąć po inne wersje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te maski mnie trochę kuszą i nawet wczoraj je w Rossku na promocji widziałam i zastanawiałam się nad kupnem :P

      Usuń
  4. Bardzo lubię denka.
    Zawsze człowiek coś podpatrzy dla siebie!
    Tym razem jest to peeling Nacomi! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. mmm te limitki z YR mają cudowne zapachy

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie też mało czasu dla siebie :( te. Maseczki loreal mnie bardzo kuszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obyśmy ten czas w końcu znalazły:)

      Usuń
  7. Całkiem spore denko, też bardzo lubię tą odżywkę do włosów z yves Rocher

    OdpowiedzUsuń
  8. Sporo wymiotłaś, ale wychodzi na to, że znam tylko maski Loreal i papkę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dużo tego zużyłaś :) Z tych produktów znam tylko zmywacz do paznokci, ale chętnie poznam i maseczki do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam kosmetyki do kąpieli, a ta mufinka jest rewelacyjna.

    OdpowiedzUsuń
  11. Z Alterry miałam kiedyś balsam do ciała w tej pomarańczowej wersji. Pięknie pachniał :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam kiedyś ten pomarańczowy peeling Nacomi i też bardzo go lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też lubię ten żel pod prysznic z Alterry - dawno go już nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  14. Yves Rocher ma ciekawe te świąteczne limitki, miałam kiedyś gruszkę w karmelu i pachniała bosko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta gruszka w karmelu była najlepszym zimowym zapachem jaki od nich miałam :D

      Usuń
  15. Też kupiłam ten krem z Alterry myśląc, że to żel, ale mnie nie przypadł do gustu, chociaż zapach faktycznie ładny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że krem Cię nie zadowolił. Zapach ma świetny, spodziewałam się mniej intensywnego zapachu, ale mnie miło zaskoczyli;)

      Usuń
  16. Zmywacze uwielbiam z tej marki.Miałam ten różowy,zielony a teraz mam ten biały. Jestem z nich na prawdę zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajne kosmetyki , widze duzo YR ja rowniez bardzo je lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Koniecznie zwrócę uwagę na tą odżywkę. Jestem teraz w Paryżu i zaprzyjaźniam się z kosmetykami z Yves Rochee ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie wszystko z YR się podoba, ale odżywkę bardzo polecam!

      Usuń
  19. ProduktySKIN79 najbardziej mnie zainteresowały z tego zestawienia :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Peeling Nacomi muszę mieć, zestaw skin 79 bardzo mnie kusił gdy byłam na targach i nie wiem czy chcę go teraz. Choć z drugiej strony nie mam problemu z jakimiś zapychaniami. Zazwyczaj moja skóra toleruje takie kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To myślę, że mogłabyś kupić miniaturki i wypróbować na sobie, bo pełnych opakowań się nie opłaca, bo co jeśli się nie sprawdzą?

      Usuń
  21. Ten peeling z Nacomi mnie zaciekawił :) W ogóle to nie miałam jeszcze nic z tej firmy :P Może dorwę coś na promo w Hebe :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ach jak ja tęsknię do stacjonarnego Yves Rocher... Jeszcze po zobaczeniu tych cudowności to już w ogóle :D

    OdpowiedzUsuń
  23. na krem do kąpieli sama chętnie bym się skusiła, bo lubię takie urozmaicenia ;-) Peeling pomarańczowy.. jak to cudnie brzmi ! Bardzo ładne denko.. ja uwielbiam wywalać puste opakowania :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam ten balsam z Yves Rocher i jego zapach był cudowny ❤

    OdpowiedzUsuń