12:00:00

Grudniowy Joybox!

Hej!
Chciałabym dzisiaj zaprosić Was na post pokazujący wnętrze najnowszego, grudniowego Joyboxa. Po zrobieniu listy plusów i minusów zawartości, stwierdziłam, że zalet jest znacznie więcej, a co najważniejsze  - przekraczają one znacznie wartość pudełka. Z tego też powodu jestem jedną z właścicielek boxu. 
Ciekawi, co znalazło się w środku? :)


W pudełku znalazły się trzy maski w płacie, które proponuje nam Garnier. Prawdę mówiąc nie wiedziałam, że ta marka ma takie maseczki. Wyglądają one ciekawie, ale niestety nie maja zbyt pięknego składu, przez co nie wiem, czy  je wykorzystam czy też pójdą w świat. 
Cena 8,99 zł/maska.


W pudełku znalazły się dwa produkty polskiej firmy Sylveco. Jest to peeling enzymatyczny (który ciekawił mnie od pewnego czasu) oraz krem do rąk z serii Vianek. Znam już serię odżywczą, bo miałam od niej maseczkę-peeling (też z Joyboxa), więc  myślę, że z kremu będę zadowolona. Z kolei peelingu enzymatycznego jeszcze nigdy nie miałam, więc jestem ciekawa, czy moja skóra twarzy się z nim polubi.
Cena kremu do rąk: 14,99 zł
Cena peelingu: 25,99 zł.


Bioaktywny krem barierowy firmy Oillan Active jest dla mnie nowością. Prawdę mówiąc jeszcze nie do końca wiem, "z czym to się je". Zobaczymy, czy zostawię go dla siebie czy pójdzie w świat, bo póki co, mam duży zapas kremów (choć ten ma dosyć długi czas ważności, więc u mnie raczej się nie zmarnuje). Kolejnym produktem jest kaszmirowy olejek do kąpieli, który ze względu na nie najlepszy skład na pewno pójdzie w świat. Mi, niestety, nie podoba się kilka rzeczy, więc nie skorzystam.
Cena kremu: 19 zł
Cena olejku: 12,90 zł


Paleta do strobingu marki Wibo jest mi znana z innych blogów. Sama osobiście nie mam nic tego typu, więc pewnie szybko zacznę korzystać z produktu, a przy okazji mój makijaż wskoczy na wyższy level. Płyn micelarny od Dermedic jest dla mnie obojętny - nie jest kosmetykiem, na którym mi zależało podczas kupna pudełka, ale też go nie skreślam. Ma dosyć długą datę ważności, więc możliwe, że go sama zużyję. Ewentualnie komuś podaruję. Jedno jest pewne - na pewno się nie zmarnuje.
Cena palety: 29,99 zł
Cena płynu micelarnego: 12 zł


Kolejny czerwony lakier do kolekcji - uwielbiam ten kolor i pomimo tego, że mam chyba z 6 buteleczek tego koloru, cieszę się, że w pudełku nie było np. zielonego czy błękitnego. Jakoś się średnio w takich kolorach lubię, a czerwony nosić bardzo lubię. Mam też pierwszy produkt od Semilac - na szczęście jest to olejek do manicure, a nie hybryda, której nie mogłabym zrobić, bo nie mam odpowiedniego sprzętu. Mi trafiła się wersja kokosowa.
Cena lakieru: 10,49 zł
Cena olejku do manicure: 12 zł


Kneipp znam tylko z blogów, więc cieszę się, że będę mogła wypróbować coś tej marki. Olejek do ciała na pewno znajdzie u mnie zastosowania. Jeśli chodzi o produkt z kategorii do wyboru, to wahałam się pomiędzy olejem kokosowym a świeczką, ale ostatecznie zdecydowałam się na drugie. W moim pudełeczku znalazłam wersję zapachową macaron treats, która na sucho pachnie dosyć słodko.
Cena olejku: 5,90 zł
Cena świeczki: 11 zł


Wartość pudełka to 181,23 zł. Także zaoszczędziłam 132,23 zł, czyli 73%, czyli jest całkiem nieźle? :) Jak wspominałam, co do kilku kosmetyków to nie wiem, czy zużyję je sama czy pójdą w świat, niemniej jednak opłacało się kupić pudełko, bo rzeczy, które mnie ciekawiły, kupione oddzielnie znacznie przekroczyłyby cenę pudełka.

A czy Wam podoba się najnowsza edycja Joyboxa?


Pozdrawiam,
Ola

116 komentarzy:

  1. Krem barierowy z Oillan bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  2. O ho ho... Same perełki !
    Kuszą mnie maseczki , jeszcze nigdzie ich nie widziałam. Chętnie wypróbuję.
    Buziaki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę mówiąc sama chyba też nigdy ich nie widziałam, a przynajmniej nie kojarzę, aby mi się rzuciły w oczy w Rossmannie czy Hebe;)

      Usuń
  3. Super rzeczy! Wszystko mi się podoba, co w wypadku box'ów bywa rzadko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joybox jest lepszy od innych pudełek pod tym względem, że wiesz co kupujesz. Więc nigdy rozczarowana nie będziesz, bo masz trochę czasu przed premierą, aby zdecydować się na zakup.;)

      Usuń
  4. Świetne produkty! Większość lubię i używam. Płyn z dermedic i produkty z Kneipp są moimi faworytami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie, że się sprawdzają! ;)

      Usuń
  5. Nie kupuję pudełek, gdyż zawsze podoba mi się najbardziej jedna czy dwie rzeczy. Tu np. Sylveco i Vianek, reszty nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja prawdę mówiąc też nie znam tych rzeczy, tyle co z półek sklepowych czy blogów, Sylveco i Vianek były moimi faworytami, jeśli chodzi o zawartość, choć i Wibo kusi, świeczka. Uważam, że zawartość jest niezła, bo większość rzeczy mi się podoba, a co najważniejsze - przewyższają wartość pudełka. ;)

      Usuń
  6. Bardzo fajne pudełko-widziałam na ich stronie że szybko się wyprzedało :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne pudełko i kurde przegapiłam, nie wiem jak to zrobiłam, jak się zorientowałam to już było pusto.....ale jest we wtorek nadzieja, o ile rzucą więcej niż 10sztuk ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, aby udało się kupić:)!

      Usuń
  8. Płyn z Dermedic to ostatnio mój ulubieniec :)
    I zaciekawił mnie ten peeling enzymatyczny, czekam na recenzję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest on niewątpliwie największym plusem pudełka! Na razie mam w użyciu inny peeling, ale ten będzie kolejny w kolejce;)

      Usuń
  9. Czekam na swoje pudełeczko ;) Dziś mój bart ma mi je przywieźć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wiesz, jakie serum masz czy sama będziesz otwierać? :>

      Usuń
  10. Miałam kiedyś ten micel z Dermedic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak się sprawdził? :)

      Usuń
    2. ok był:) gdzieś na blogu rozbiłam porównanie Dermedic kontra różowy garnier

      Usuń
  11. Zawartość pudełka jest świetna, bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że ten olejek do kąpieli nie pasuje Ci składem, bo wygląda bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcę pomału przemycać naturalną pielęgnację do mojej łazienki, a ten olejek ma masę moim zdaniem zbędnej chemii ;). Będzie mu dobrze w innych rękach.

      Usuń
  13. Naprawdę fajna zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zawartość genialna! Ależ mnie zaciekawił peeling enzymatyczny - pierwszy raz go widzę na oczy - koniecznie napisz jego recenzje. =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napiszę, napiszę, ale będziesz musiała trochę poczekać, bo obecnie mam inny otwarty.

      Usuń
  15. Zaciekawiła mnie paleta do strobingu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oillany są dobre, bedziesz zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  17. Box bardzo fajny ! Troszkę żałuję że się nie załapałam ;( Ale i tak w sumie mam szlaban na kupno kosmetyków ;( ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niby też mam, ale mi nie wychodzi :P

      Usuń
  18. Oliwka do paznokci i skórek od Semilac jest genialna i ten zapach. <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiedziałam, że Garnier ma maski w płachcie, czekam na opinię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to też było zaskoczenie:)

      Usuń
  20. Tym razem zawartość wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie też - po pudełku z kosmetykami naturalnymi, to ma najlepszą zawartość!

      Usuń
  21. Zawartość bardzo fajna;) Zwłaszcza paletka do konturowania, olejek do ciała i ten peeling enzymatyczny:) Chyba ostatnio wiele firm zaczyna wprowadzać te maseczki w płachcie, ale szkoda, że składy tych Garnierowych są słabe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie bardzo szkoda. Bo maseczki mnie bardzo ciekawią, ale mają jednocześnie niefajny skład, więc mam dylemat - nakładać na mordkę czy nie. :D

      Usuń
  22. Świetne produkty. Chętnie wypróbowałabym maski z Garniera.

    OdpowiedzUsuń
  23. myślę że całkiem udał im się ten boksik:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie przebił czerwcowego, który był ich najlepszym boxem, ale w porównaniu do dwóch ostatnich edycji jest całkiem nieźle;)

      Usuń
    2. ja nie kupuję tych ziomków bo nie mam dla nich miejsca w szafie xd

      Usuń
    3. Haha, to trzeba zrobić ;p

      Usuń
  24. Świetne produkty - mnie najbardziej ciekawi peeling do twarzy z Sylveco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M. in. z jego powodu kupiłam to pudełko:)

      Usuń
  25. Na odżywczy krem do rąk z firmy Vianek i peeling z Sylveco to bym się skusiła bez dwóch zdań. Bio-olejek z Kneippa też wydaje się super. Ogólnie wydaje mi się, że to pudełko jest świetne. Super, że grudniowa edycja okazała się taka fajna.
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Myślę, że pudełko warte uwagi:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie żałuję że kupiłam je, bo naprawdę tym razem produkty były warte uwagi :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mnie jakoś te wszystkie pudełka nie przekonują :D Nigdy nie wiadomo ile z tego naprawdę przypadnie nam do gustu. Moja cera/skóra jest bardzo podatna na alergię, więc staram się unikać niesprawdzonych produktów (szczególnie do pielęgnacji).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię ten element niespodzianki, chociaż masz racje, czasem człowiek jest rozczarowany, kiedy zobaczy zawartość... w przypadku Joyboxa wiedziałam, co znajdę w pudełku, więc wystarczyło wyguglować i sprawdzić, czy zawartość będzie w sam raz dla nas, albo przynajmniej większa ilość :)

      Usuń
  29. Łał wartość pudełeczka extra! <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Maski w płachcie od Garnier? No to mnie zainteresowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Całkiem fajne pudełko :D Fajna zawartośc.

    OdpowiedzUsuń
  32. Bio-Olejek najbardziej przypadł mi do gustu ;) chociaż kusi także wypróbowanie tego peelingu enzymatycznego od Sylveco. Będę musiała się za nimi rozejrzeć i przetestować na swojej skórze ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. No niezłe to pudełko, choć pudełek nie kupuję. Również nie wiedziałam, że Garnier ma takie maski, ale jako, że Garnier ma wiele zbyt chemicznych kosmetyków, sama nie wiem czy bym się zdecydowała na takie cudo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama bym nie kupiła tych masek, ale skoro już są w pudełku, to może wykorzystam... mam dylemat, bo z jednej strony kuszą, z drugiej strony są dosyć słabe jeżeli chodzi o skład...

      Usuń
  34. Z chęcią przygarnęłabym wszystko! ;) Świetne rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  35. zawartość ogólnie bardzo dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jak dla mnie zawartość rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetny ten box, żałuję że nie miałam okazji go zamówić :)
    Ciekawią mnie te maseczki Garnier.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jutro jeszcze mają być pojedyncze pudełka na sprzedaż, zobacz funpage jouboxa na fb;)

      Usuń
  38. zastanawiam się czy nie zamówić sobie tego pudełka,ale uznałam,że niektórych kosmetyków bym nie używała na pewno,więc uznałam,że szkoda mi pieniędzy. Wstyd się przyznać, najbardziej chciałam świeczkę :) Ale kupiłam sobie wigilijny zapach od YC,więc już nie żałuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochwalam podejście - ja też zrobiłam sobie listę plusów i minusów, z czego plusów było znacznie więcej + przekroczyło to już wartość pudełka, stąd decyzja o kupnie :). Najważniejsze, że główny cel - świeczka spełniony!

      Usuń
  39. Garnier chyba niedawno wprowadził te maseczki. Czekam właśnie na jedną.
    Kosmetyki Dermedic mnie interesują, więc z obecności płynu byłabym zadowolona ;D

    OdpowiedzUsuń
  40. Zawartość bardzo mi się podoba ! Jestem zdecydowanie na tak! Idealny box dla kogoś na święta :) Obserwuję bloga .

    OdpowiedzUsuń
  41. Gdybym nie miała paletki do strobingu, to kto wie - może bym się skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że i w tym przypadku byłoby warto ;) paletkę podarowałabyś komuś w prezencie świątecznym ;)

      Usuń
  42. Super zestaw. korci mnie ten Vianek! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię Vianek, więc z jego obecności bardzo się ucieszyłam!

      Usuń
  43. podoba mi się ta edycja wyjątkowo, poza lakierami do paznokci chętnie sama bym wszystko przygarnęła do serduszka. ;) szczególnie Wibo mi się spodobało. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to warto byłoby ją zakupić - lakier najwyżej byś komuś podarowała;)

      Usuń
  44. Fajna zawartość, choć ja tym razem na niego nie polowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Mam ten box i zawartość mi się podoba :) Co prawda może sama wszystkiego nie zużyję ale fajnie przetestować coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale i tak opłacało się kupić, nawet jeżeli nie wszystko zużyjemy :D

      Usuń
  46. Zawartość bardzo mi się podoba! Nie znam tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  47. O kurczę ta edycja kapitalna była! Z peelingu Sylveco cieszyłabym się najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pudełku naturalnym, to było najlepsze!

      Usuń
  48. podoba mi się jego zawartość

    OdpowiedzUsuń
  49. ten box jest chyba najlepszy ze wszystkich jakie miałam, oliwka z semilaca, krem do rąk i bio-olejek bardzo przypadły mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest drugi, pierwsze miejsce zajmuje edycja naturalna;)

      Usuń
  50. Też się na niego zdecydowałam Lubię w Joyu właśnie to, że wiem co kupuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest niewątpliwie największa zaleta tych pudełek - choć z drugiej strony lubię też niespodzianki;)

      Usuń
  51. Fajny boxik. Szkoda że się na niego nie załapałam 😯

    OdpowiedzUsuń
  52. Zawartość pudełka jest naprawdę fanatyczna. Niestety box został wykupiony w ekspresowym tempie.
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie dziwię, bo zawartość była genialna:)

      Usuń
  53. Piękny jest ten lakier od Catrice. Olejek pod prysznic, choć ma bardzo średni skład, bardzo lubiłam. Przepięknie pachniał i fajnie się sprawdzał pod prysznicem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam czerwień na paznokciach, więc ucieszyłam się z tego koloru:)

      Usuń