14:54:00

#2 Projekt - denko. Październik - listopad

Cześć!

Narzekam na brak czasu, ciężko mam na uczelni, a do sesji jeszcze 1,5 miesiąca! Nie wiem, jak będzie to wyglądało w styczniu...
Nie przedłużając, dzisiaj post o zużyciach w październiku i listopadzie!


Ciało:


1. Intimea - żel do higieny intymnej. Duża, tania i wydajna butla była świetną alternatywą od Białego Jelenia, który najczęściej towarzyszy mi w myciu miejsc intymnych. Ładnie pachniał, oczyszczał, nie spowodował podrażnień. 

2. Nivea Fresh Comfort dezodorant - na pewno nie chroni 48 h, a czasami mam wrażenie, że chronił maksymalnie 2-3 h. Działał jak chciał, ale najczęściej jedyne, co robił, to podrażniał. 

3. Avon Planet Spa - Oliwkowy peeling do ciała - nie był zły, ale jakoś mnie szczególnie nie zachwycił. Pisałam o nim  w tym poście.

4. BeBeauty Spa żel pod prysznic luffa i oliwka z oliwek - przyjemny, tani i wydajny żel pod prysznic dostępny z Biedronce. O nim również pisałam - TUTAJ. :)

5. Isana - Żel do golenia zielone jabłko - przyjemny żel, ułatwiał golenie, ładnie pachniał, tani. Niestety - kiepska wydajność. Pisałam o nim tutaj

6. Avon - Balsam do ciała Marakuja i Peonia - lekki balsam, o średnim działaniu nawilżającym i delikatnym zapachu. Kiepski skład. Cieszę się, że go wypróbowałam, bo byłam ciekawa zapachu, niestety nie jest intensywny i długo się nie utrzymuje na ciele. 

Twarz:


7. Ziaja. Naturalny oliwkowy płyn micelarny. Nie jest to zły produkt, ale niczym szczególnym mnie nie zachwycił. Nie wiem jak usuwa makijaż z twarzy, zanieczyszczenia usuwał dobrze, ale nieszczególnie się z nim polubiłam. Zdecydowanie wolę żele i toniki, z naciskiem na toniki - ten płyn nie tonizował mi skóry, kremy ciężko się po nim wchłaniały, o ile w ogóle się wchłaniały ;). 

8. ISANA Ochronna pomadka do ust. Bardzo fajna pomadka, przyjemna aplikacja, zadowalające działanie. Więcej o niej pisałam w tym poście. 

9. Elmex Sensitive - pasta do zębów.

10. Colgate - pasta do zębów

Płatki Carea

Kosmetyki kolorowe/zapachy:


11. C-thru Emerald dezodorant - co prawda, jeszcze trochę go zostało, ale po upadku z szafki złamał się atomizer, więc nie mam jak psikać na ciało. A może to i dobrze, bo zapach mi nie pasował. 

12. Miss Sporty - bronzer. Połowa się skruszyła podczas podróży, inna część została nienaruszona. Wyrzucam, bo nie używam go i leży nieużywany już całkiem długo. 

13. Avon Super Shock Max - maskara. Jedna z moich ulubionych maskar. Efekt mnie zadowala, przyjemna i łatwa aplikacja. Na pewno jeszcze kupię. ;)

14. & 15. No name - cienie do powiek. Robiąc porządki, natknęłam się na nie. Ile już je mam, wolę nie wiedzieć, lepiej wyrzucić. ;)

Próbki:


1. Le petit Marseillais - kremowy żel pod prysznic kwiat pomarańczy. Przyjemny w użyciu, zapach nie mój.


2. FM Group - perfumowany balsam do ciała Femme. Konsystencja ok, zapach nie w moim typie



3. Nivea, odżywczy balsam do ciała pod prysznic

Nigdy nie miałam balsamu w tej formie i powiem szczerze, że nie przekonuje mnie ona. Co prawda po wyjściu spod prysznicu skóra była miła w dotyku, ale nie przekonało mnie to, aby zakupić pełnowymiarowe opakowanie. Nie mówię, że ta forma jest zła, bo ciężko ocenić coś po jednym użyciu, ale jakoś wolę tradycyjne balsamy po prysznicu, a nie pod nim. 


4. Ziaja - krem oliwkowy foto-ochronny. Dostałam po nim alergii. Oczy mnie po nim łzawiły, dopiero sytuacja się naprawiła, kiedy przemyłam twarz. 



5. Neutrogena, Intensywnie regenerująca emulsja do ciała

Kremik do ciała, bezzapachowy. Wchłania się nie najgorzej, ciężko mi opisać jego działanie po próbce. Lubię ładnie pachnące balsamy, więc nie wiem, czy się skuszę na pełnowymiarowe opakowanie.

6. FM Group, Serum do twarzy
Też jest mi ciężko się wypowiedzieć na jego temat, skoro raz go użyłam. Ma całkiem przyjemny skład, tłustą formę, więc gdybym zakupiła opakowanie, używałabym go głównie na noc, w dzień nie czułabym się dobrze z bądź, co bądź, tłustą skórą twarzy. I bez tego się często świeci - uroki mieszanej cery. 

Znacie coś z moich zużyć? :) 
Pozdrawiam :)


Legenda:
Super, podoba mi się.Średniaczek.Kosmetyczna pomyłka.

53 komentarze:

  1. Spore denko :) Kilka produktów znam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kilka produktów znam ale chyba żadnego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najbardziej żałuję tego, że skończył mi się tusz... no ale... sporo jeszcze innych mam w zapasie:)

      Usuń
  3. No coś dużo miałaś średniaków w tym miesiącu ;) Na kolejny życzę samych zielonych :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten dezodorant Nivea u mnie tez sie nie sprawdził. Bardzo podraznia:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy i ostatni raz go kupiłam :(

      Usuń
  5. Elmex to najlepsza pasta! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. ... a ja się zabieram za swoje denko - i zebrać się nie mogę... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zabieraj się szybciutko, chętnie poczytam! :)

      Usuń
  7. Chyba nic nie miałam z Twojego denka :)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Skusiłam się na piankę jabłkową Isany i faktycznie jakość kiepska ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starcza raptem na 4 razy, więc cenowo wcale korzystniej nie wychodzi ;(

      Usuń
  9. Bardzo ładne denko :) Żel pod prysznic z Bierdronki z przyjemnością wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemny, niedrogi, krzywdy mi nie zrobił :) Smutno mi było, jak się skończył, bo zapach ma cudowny ;)

      Usuń
  10. Konkretne to denko :) Ja też bardzo lubię żele pod prysznic z Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dwóch miesięcy, temu takie pokaźne ;p

      Usuń
  11. Ha! Znam tylko pastę, Neutrogenę i dwie próbki ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. muszę zrobic porządki w cieniach do powiek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale to może po sesji, ewentualnie przed egzaminami :D

      Usuń
  13. Też kiedyś miałam takie cienie no name, które chyba leżały w szafce kilka dobrych lat i wreszcie trafiły do kosza :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nadal mam trochę takich rzeczy, będzie trzeba kiedyś ogarnąć ;p

      Usuń
  14. Tylko pastę Colgate :) Kupujemy ją zawsze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio najczęściej Elmex, ale to zależy od dnia :D

      Usuń
  15. Ta Nivea to jakiś KOSZMAR... Moja skóra też była podrażniona i ogólnie mało komfortowo się czułam.Inne serie antyperspi kupuję chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten produkt im akurat nie wyszedł :(

      Usuń
  16. Chyba znam to C-Thru; o ile dobrze pamiętam, zapach był trochę męczący, a widzę, że i tobie nie do końca przypasował...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też był właśnie męczący ;)

      Usuń
  17. Zacne zużycie :) Ja w grudniu będę mieć duże zakupy:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam z tej serii z Avonu maseczkę i była również średnia, szału nie robi niestety

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię żele i pianki do golenia Isana, są takie i wystarczające jeśli chodzi o codzienne golenie :)
    Uwielbiam ten zapach c-thru ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie nie bardzo :D Co człowiek, to inne upodobania ;)

      Usuń
  20. Ale duże denko! Większości produktów nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Właśnie mi przypomniałaś, że też mam w szafce takie stare cienie nieznanej firmy i zapomniałam je wyrzucić :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie, to ja mam dużo takich kosmetyków. Kiedy znajdę więcej wolnego czasu, posprzątam i wyrzucę :P

      Usuń
  22. zielone C-thru jest moim ulubionym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie przepadam za nim, ale... znam jeszcze gorsze :)

      Usuń
  23. Spore denko :). Muszę w końcu zabrać się za zużywanie i testowanie próbek.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  24. Przyznam, że z tych konkretnych kosmetyków, to nic nie stosuję.

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię intimea, ta mascara mnie ciekawi ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, pewnie do niej powrócę ;)

      Usuń
  26. Ooo rany troche tego zużylas :-D

    OdpowiedzUsuń
  27. Całkiem spore denko, uwielbiam ten balsam do ust z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pamiętam, że kiedyś namiętnie używałam z Avonu mleczka do ciała o zapachu granatu i bardzo go lubiłam za zapach, za działanie mniej zdecydowanie ;) A denko spoore :)

    OdpowiedzUsuń