niedziela, 27 grudnia 2015

Kosmetycznie: Syoss: *Volume Lift: Odżywka do włosów cienkich i delikatnych*

Witajcie :)!
Dawno u mnie nie było recenzji produktów do włosów, a ja, chociaż nie włosomaniaczę, używam oprócz szamponów również odżywki i inne takie, a dzisiaj chciałabym opowiedzieć o takiej jednej... Czy skradła moje serce? Zapraszam do dalszej części posta! ;>

wtorek, 22 grudnia 2015

Kosmetycznie: Bania Agafii: *Ekspresowa maska do twarzy - odświeżająca*

Hejo!
Dzięki wygranej na profilu na FB sklepu universalcosmetics, miałam okazję pierwszy raz na sobie przetestować rosyjski kosmetyk, jakim jest maska do twarzy. Czy polubiłam się z nim? Czy skuszę się na zakup innego rosyjskiego kosmetyku? Zapraszam do czytania!

środa, 16 grudnia 2015

Kosmetycznie: Neutrogena: Formuła Norweska: Krem do rąk skoncentrowany, czyli jak na razie najlepszy kremik do rąk, jaki używałam

Witajcie!

Jak wspominałam w innych postach, moja skóra dłoni jest nieznośna wyłącznie zimą oraz kiedy przebywam w Krakowie. Powietrze czy też woda bardzo mi nie służy i jestem zmuszona codziennie kremować dłonie. Z racji tego, że nie każdy krem szybko się wchłania, preferuję smarowanie nim wyłącznie na noc - nie potrafię nie ruszać rękami, a nie lubię mieć rzeczy nim upaćkanych. Już od dłuższego czasu szukałam idealnego kremu dla mnie i jednak większość z nim była dla mnie bubelkami. Nie mogę jednak tego powiedzieć o kremie z Neutrogeny.

czwartek, 10 grudnia 2015

#2 Projekt - denko. Październik - listopad

Cześć!

Narzekam na brak czasu, ciężko mam na uczelni, a do sesji jeszcze 1,5 miesiąca! Nie wiem, jak będzie to wyglądało w styczniu...
Nie przedłużając, dzisiaj post o zużyciach w październiku i listopadzie!



Ciało:

piątek, 27 listopada 2015

Kosmetycznie: Kolastyna: *Refresh. Żel do mycia twarzy dla cery normalnej i mieszanej*

Hej!
Nawał obowiązków na uczelni i w życiu sprawia, że mam mniej czasu na pisanie i przeglądanie Waszych blogów. W każdej wolnej chwili staram się, ale wychodzi to różnie. Byle przeżyć najbliższy tydzień, który będzie katorgą, a potem już jakoś pójdzie... Nie przedłużając zapraszam na post, którego bohaterem jest żel do twarzy!

Kiedyś byłam bardzo zadowolona z żelu do twarzy dla nastolatek tej firmy, więc skoro już w mojej metryce występuje "2" z przodu, postanowiłam wypróbować żel adresowany dla kobiet w moim wieku. Czy jestem z niego tak samo zadowolona jak z tego dla nastolatek? 

środa, 18 listopada 2015

Kosmetycznie: ISANA: *żel do golenia nóg o zapachu zielonego jabłka*

Witajcie.
Jesień i zima nie są porami roku, kiedy częściej golimy różne partie ciała, pomimo tego, jest to bardzo ważna czynność w naszym życiu - jednak nieogolone nogi i spódnica/sukienka nie najlepiej wyglądają (no chyba, że założymy mega grube rajtuzy, wówczas nie widać nic :D). Ja, mimo tego, że często golę się na mokro i z użyciem żelu pod prysznic, czasem kupuję sobie specjalne produkty do depilacji. Dzisiejszym bohaterem posta jest żel do golenia nóg zielone jabłuszko od Isany, który był moim pierwszym żelem (wcześniej miałam tylko pianki). :)) Ciekawe, jak się sprawdził?

czwartek, 12 listopada 2015

Poniedziałkowo-wtorkowe przesyłki: Mój pierwszy ChillBox, Mydlarnia marsylskie.pl, lakiery od Kasi


Cześć! 
Po ciężkim poniedziałku na uczelni odebrałam awizo - listonosz miał dla mnie aż dwie paczuszki, które odebrałam we wtorek. Wtedy także odwiedził mnie pan kurier z moim pierwszym ChillBoxem. Czy jestem zadowolona z zakupów? 

sobota, 7 listopada 2015

Nowości października & podsumowanie miesiąca & trochę muzycznie

Cześć! 
Duszę się niemiłosiernie w tym Krakowie, aż znowu chcę wrócić do domu. Uwielbiam te lasy, łąki, pola, świeże powietrze, które tam mam, a którego w Krk mi brakuje. Ale znalazłam chwilę czasu na naskrobanie czegoś na klawiaturze;).

W październiku miałam za bardzo nie szaleć z zakupami, niestety niezbyt się udało.
Na początku miesiąca zrobiłam malutkie zakupy w Biedronce.

poniedziałek, 2 listopada 2015

Kosmetycznie: Avon: *Odżywczy krem do rąk Kakao i Kwiat Lotosu *

Witajcie. :)
Od piątku jestem w domu rodzinnym. Przyjechałam na parę dni z okazji wolnego na uczelni.
Zostawiłam na kochanym Podlasiu jeszcze bardziej kochanych rodziców, siostrę, chłopaka, psa, kota i... krem do rąk z Avonu. Czy za nim tak samo mocno tęskniłam, jak za najbliższymi? Czy miesiąc nieużywania kremu sprawił, że teraz oceniam jego inaczej niż we wrześniu? O tym dowiecie się, czytając dalej...

niedziela, 1 listopada 2015

Pierwszego listopada...

1 listopad - Dzień Wszystkich Świętych. Zjeżdża się cała Polska w różne części kraju po to, aby oddać zmarłym cześć i postawić na grobie znicz i ewentualnie chryzantemy. Nocą cmentarze wyglądają świetnie, oświetlone, piękne, a my mamy spokój ducha, bo odwiedziliśmy groby najbliższych, a w wielu przypadkach jest to wizyta raz w roku.

Kiedyś, kiedy byłam mniejsza i nie rozumiałam tego co się wokół dzieje, chętnie jeździłam na groby, lubiłam patrzeć jak rodzice zapalają znicz i lubiłam też nocą jechać przez miasto i podziwiać świecące kolory naokoło. Poza tym tyle świeżych, pięknych chryzantem wokół. 

Teraz jestem dużo starsza, bogatsza w doświadczenia, wiele widzę i wiele rozumiem i wiem, że życie nie zawsze jest kolorowe. Że są rzeczy ważne i ważniejsze. Że liczy się tu i teraz. Że najważniejsza jest nie kasa czy kariera, ale rodzina, miłość oraz zdrowie. Tego nie kupimy za żadne pieniądze! Jestem świadoma ile cierpienia jest naokoło i jakie to życie jest niesprawiedliwe. Matki chowają dzieci, ludzie ciężko chorują, niektórzy umierają w samotności, bo nie mają rodziny, albo rodzina się od nich odwróciła i to naprawdę jest mało istotne, z jakiego powodu... A kiedy spotyka się takich ludzi i pomyśli się, co oni przeżywają, to samemu w sercu czuje się taki żal.

Kochani, życzę Wam przede wszystkim tego, abyście mieli z kim dzielić te lepsze i gorsze dni, abyście mieli do kogo się uśmiechać i przede wszystkim, abyście byli zdrowi. Zdrowia i ukochanych nie kupicie za żadne pieniądze!
A osobom, które odeszły z tego świata, spokoju duszy.

Bywajcie zdrów, a jutro już post kosmetyczny. 

piątek, 23 października 2015

Kosmetycznie: Avon: *Nawilżający scrub do ciała ze śródziemnomorską oliwą z oliwek*

Witajcie!
Na mojej uczelni robi się coraz gorzej, a najgorsze są poniedziałki - od 9 do 19:30 zajęć, wszystkie obowiązkowe :(. Dużo laboratoriów, co się wiąże z pisaniem przeróżnych sprawozdań, także nie mam wiele czasu, aby Was odwiedzać. :( W ten weekend czeka mnie napisanie dwóch sprawozdań, potem będzie pisać koleżanka. Na uczelni jak na razie podoba mi się tylko WF - mamy bardzo fajnego, aczkolwiek wymagającego prowadzącego i po pierwszym WF tyłek mnie bolał przez trzy dni, a to lubię w ćwiczeniach najbardziej. :) 
Ale przechodząc do właściwego tematu postu, chciałabym opowiedzieć Wam o pewnym peelingu...

Avon ma zarówno lepsze jak i gorsze kosmetyki, niemniej jednak seria Planet Spa należy do tej pierwszej kategorii. Zatem postanowiłam sprawdzić, jak owa seria spisze się na moim ciele i zakupiłam sobie oliwkowy peeling. 

niedziela, 18 października 2015

Kosmetycznie: BeBeauty: *żel pod prysznic: Turcja. Luffa i oliwa z oliwek*

Witajcie!:)
Kiedy w połowie maja kończył się mój żel pod prysznic, postanowiłam w Biedronce poszukać nowego myjadła o jak najbardziej neutralnym zapachu, aby pasował on zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn - mój chłopak przyjeżdżał pod koniec miesiąca i tym samym żelem mieliśmy się myć. Czy dobrze zrobiłam kupując oliwkowy żel pod prysznic?

Informacje od producenta:

czwartek, 15 października 2015

"Interendowy" Box - wygrana u Patrycji

Hej!
Jakże zimno i ponuro... W Krakowie w poniedziałek nawet padał śnieg! A ja codziennie, jak nie na 8, to na 7 na uczelnię. Już u mnie zajęcia zaczęły się na dobre, na szczęście 2 laboratoria i 2 ćwiczenia mam co drugi tydzień, więc przyszły tydzień będzie lżejszy. Przez to mogę się rzadziej pojawiać zarówno tutaj, jak i na Waszych blogach, bo jednak są rzeczy ważne i ważniejsze, a nie wypada mi zawalić zajęć. :) 

Na facebooku chwaliłam się już  przesyłką od Patrycji, więc teraz czas na blogu, tym bardziej, że obiecałam Wam, że pokażę zawartość. Dostałam od niej specjalnego - komentatorskiego boxa, którego zupełnie się nie spodziewałam i jest to niezwykle miłe wyróżnienie! Kochana dziękuję! :*
Koniecznie odwiedźcie Patrycje, gdyż bardzo ciekawie pisze, a ja najchętniej czytam przeróżne posty dotyczące azjatyckiej pielęgnacji - zaciekawiło mnie to i chociaż nadal bardzo się w tym wszystkim gubię, to warto poczytać i nauczyć się czegoś nowego. :)

piątek, 9 października 2015

Kosmetycznie: ISANA: *pomadka do ust intensywnie nawilżająca*

Witajcie. :)
Jak doskonale wiecie, pielęgnacja ust jest bardzo ważna. Szczególnie zimą, przebywając długo w klimatyzowanym miejscu, nad morzem. Ja najczęściej mam problem zimową porą, bo w mroźne dni moje usta pieką, pękają, są brzydkie, szorstkie. Ani do pokazania się, ani do całowania. Szukając zeszłej zimy jakiejś pomadki do ust, skusiłam się na zakup tej od Isany w Rossmannie. Czy to był dobry wybór? 

Źródło: klik

niedziela, 4 października 2015

#1 Projekt - denko.

Witajcie. ;)
Dzisiejszy post jest inspirowany postami z innych blogów, gdzie to autorki piszą o zużyciach miesiąca. Ja raczej będę się ograniczała do rzadszych wpisów niż raz na miesiąc, tym bardziej, że staram się otwierać jak najmniejszą ilość kosmetyków, żeby później nie wyrzucać niedokończonych, ale za to popsutych. :) 
W ogóle jest to świetna sprawa, gdyż wówczas można podsumować, jak dany produkt się sprawdził, czy warto kupić ponowny i zobaczyć, jak szybko kończą nam się zbiory. :P Zatem czas start! 

czwartek, 1 października 2015

Wrześniowe nowości kosmetyczne + LIEBSTER AWARD

Witajcie.
Ja jestem już w Krakowie, rozpoczęłam  zajęcia od testu z j. angielskiego. Trzeba nas jakoś podzielić na mniejsze grupy! Co do planu, to najbardziej zawalony mam poniedziałek, wtorek w sumie też, chociaż są to 4 wykłady, na które iść nie trzeba, laboratorium i chyba konserwatorium (albo laboratorium, nie wiem jak to jest na anatomii :P).

Wczorajszy dzień był bardzo męczący - 8 godzinna podróż, potem 4 godziny sprzątania, szybkie zakupy, aby było co jeść... nie lubię tych dni bez obiadów, ale w piątek wybieram się na porządne zakupy i zacznę sobie gotować. Rozmyślam też nad kupieniem karnetu na siłownię. ;)

Często publikuję na blogu posty dotyczące moich zakupów, ale w tym miesiącu starałam się specjalnie nie szaleć, robiłam malutkie zakupy w różnych sklepach, więc stwierdziłam, że napiszę zbiorczą notkę na temat moich wrześniowych nowości kosmetycznych.
Zapraszam do czytania dalej :).

niedziela, 27 września 2015

Wrześniowe nowości w szafie

Hejka!
W ostatnim czasie rzadko pojawiałam się tu i na Waszych blogach. Szykuję się już do wyjazdu na studia, a wczoraj miałam jeszcze wesele, więc nie żyłam blogosferą. Dzisiaj, zamiast jechać na poprawiny, najpierw spakowałam drugą walizkę, a teraz piszę szybciutki post na temat nowości w mojej szafie, a następnie lecę przeglądać Wasze nowe posty.

Co do ciuszków, to ja również należę to osób, które nigdy nie mają w co się ubrać. Z racji zbliżania się okresu studiów, pokupowałam kilka nowych rzeczy, aby mieć w czym wychodzić na zajęcia/miasto. :))

poniedziałek, 21 września 2015

Kosmetycznie: Lovely: *błyszczykowa pomadka do ust numer 07*

Witajcie.
Dzisiaj napiszę recenzję o pomadce z efektem błyszczyka od Lovely. Zarówno pomadki (nie licząc ochronnych) jak i błyszczyki nieczęsto goszczą na moich ustach - szybko je zjadam i boję się, że mogę potem straszyć wyglądem ;). Głównie używam ich na wielkie wyjścia. Tak też było z tą, której poświęcony jest dzisiejszy post. :)

środa, 16 września 2015

Kosmetycznie: Szampon z pokrzywą od Yves Rocher, czyli moje pierwsze rozczarowanie tą marką.


Witajcie kochani w najprawdopodobniej ostatnią piękną środę :-). Upały mi przeszkadzały, ale raptowne ochłodzenie nie było tym, o czym marzyłam. Czy chociaż raz nie może być z tą pogodą idealnie? Tak z 20 stopni i jeden dzień w tygodniu deszcz? 

Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o moim pierwszym zawodzie w stosunku do marki Yves Rocher. Jest to mój pierwszy szampon od nich (i nieostatni, gdyż mam jeszcze jeden w swoich zapasach) i jak na razie pierwszy aż tak źle działający na moje włosy. Dlaczego? O tym już za chwilę...

piątek, 11 września 2015

Kosmetycznie: Avon: *Kwiat Wiśni: balsam do ciała*

Cześć. :)
Dzisiejszą gwiazdą na blogu jest balsam do ciała o cudnym zapachu kwiatu wiśni.
Rozkoszuj się delikatnym, zmysłowym zapachem kwiatu wiśni stosując codziennie nawilżający balsam do ciała. Działanie: Pozostawia twoją skórę miękką i jedwabiście gładką. Ma przyjemną konsystencję puszystego musu. Sposób użycia: Po prysznicu lub kąpieli delikatnie wmasuj w skórę całego ciała. Stosuj tak często, jak potrzebujesz - możemy przeczytać o produkcie na stronie avon.pl

poniedziałek, 7 września 2015

Moje przesyłki wygraniowe i sobotni manicure

Witajcie!
Myślałam o tym, aby wspomnieć o kilku rzeczach w innych postach, ale jednak zrobię jeden całkowicie poświęcony duperelkom. :) 

W ostatni poniedziałek sierpnia przyszła do mnie przesyłka z Jawora. Jest to wygrana na profilu beauty-blog na fb. Udało mi się w nim wygrać krem Kailas ;). Byłam bardzo ciekawa tym kremem, szczególnie po poście, który na swoim blogu napisała Karolina i proszę - mam tę możliwość za darmo. :) 

czwartek, 3 września 2015

Kosmetycznie: Anty-perspirant Invisible od Nivea - hit czy kit?

Cześć! ;-)


Zapraszam na recenzję antyperspirantu od Nivea. Udany antyperspirant dla mnie to taki, który oprócz swojego podstawowego działania, spełnia też dwie, dosyć istotne dla mnie funkcje. Czy ten kosmetyk mnie zadowolił? O tym już za chwilę...

sobota, 29 sierpnia 2015

Kosmetycznie: Yves Rocher *Limitowana edycja - mgiełka cytryna z bazylią oraz jabłko z anyżem*

Witajcie! Dzisiaj pragnę się podzielić moją opinią na temat limitowanych mgiełek do ciała od Yves Rocher. Ale zanim zacznę o nich mówić, mam małe ogłoszenie parafialne. Czy jest tu ktoś z czytających bloga z Białegostoku bądź okolic i chciałby za 2-3 miesiące mieć kotka? Moja kotka we wtorek okociła 6 maleństw, więc chcę już zawczasu poszukać im nowego domku. Jeszcze nie wiem, ile z nich to dziewczynki i chłopcy, ale jak będą większe, to wysłałabym ich zdjęcia. :) 

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Kosmetycznie: Joanna *Peeling myjący z kiwi wygładzający* - czy faktycznie wygładza?


Cześć. Co tam u Was słychać? Ja jestem rannym ptaszkiem, ale wstawać po 6 bez powodu jednak nie potrafię... Chociaż dzisiaj niestety mi się to udało. Ze mną jest tak, że jak coś mnie obudzi, bardzo ciężko jest mi potem wrócić do snu, więc chociaż wykorzystam ten wczesny ranek na napisanie postu. A o czym dzisiaj? O peelingu z kiwi od Joanny. To już moje trzecie opakowanie z tej serii, ale pierwsze z kiwi. Chcę najpierw wypróbować całą gamę, a potem wracać do wg mnie najlepszych zapachów. Czy to zielone cudo trafi do mojego must have?

środa, 19 sierpnia 2015

Sierpniowe zakupy - zamówienie z Avon



Witajcie, już  nie w tak gorącą środę, jakie miały miejsca ostatnio. Na szczęście nie ma już tak wysokich temperatur, więc i dobre samopoczucie dopisuje. :)

U mojej siostry, która jest konsultantką w Avon, ostatnio poczyniłam małe zakupy (z katalogu 11/2015). Dzisiaj odebrała przesyłkę i od razu otrzymałam kosmetyki. A oto i one. :)

wtorek, 18 sierpnia 2015

Przemyślenia: Dzisiaj inaczej.

Hej wszystkim czytającym mojego bloga!
Dzisiaj pomyślałam, że napiszę o czymś innym niż uroda, kosmetyki i tym podobne. Chciałabym opisać Wam to, co porabiałam przez ostatnie dwie noce. 
Z racji tego, że narzekam na brak pracy, a w moim rodzinnym mieście ciężko jest cokolwiek znaleźć, tym bardziej, gdy się nie ma książeczki z sanepidu  oraz studiuje się w innym mieście (jak to kiedyś usłyszałam od jednej pani "nie opłaca mi się ciebie szkolić, bo i tak odejdziesz", i to nieważne, że wcześniej pracowałam na podobnym stanowisku przez miesiąc. W sumie mogłam siedzieć tam dłużej, ale pewne okoliczności zmusiły mnie do powrotu do domu (miało to miejsce rok temu), a teraz mimo rozwożenia i wysyłania CV, tylko w jednym miejscu się mną zainteresowali. Aplikowałam na stanowisko ankietera. Myślę sobie - nie powinno to być trudne, jakoś dam sobie radę. Na miejscu, które było dziwne z racji tego, że tam znajdowały się inne firmy z zupełnie innych branż, pan powiedział, że niestety już maja komplet, ale mogę być... uwaga, uwaga - pomocnikiem przedstawiciela handlowego. W ogóle nie wytłumaczył na czym dokładnie to polega, ale z moim chłopakiem (który notabene też aplikował tam gdzie ja), wyszliśmy zmieszani. Na szczęście od czego jest internet - znaliśmy już nazwę firmy i nie mieliśmy większych problemów ze znalezieniem informacji. Jakież było nasze zdziwienie - okazało się, że ta praca polega na wciskaniu ludziom tanich, beznadziejnych i nic nie wartych perfum. Akwizycja jak nic. Zrezygnowaliśmy. A może i szkoda, bo miałabym zajęcie... Chociaż wątpię, że dobrze bym się czuła, sama nie lubię ludzi wciskających mi na siłę cokolwiek, więc samej mi pewnie trudno byłoby robić podobnie. 
Także siedzę już od lipca w rodzinnym domu, robiąc właściwie tylko domowe obowiązki - nie licząc dwóch ostatnich nocy. Co się wówczas działo? Udało mi się wkręcić na inwentaryzację. Praca, wbrew moim obawom, nie okazała się ciężka. Należy tylko ogarnąć skaner i umieć liczyć. A że ja z matematyki jestem dobra, nie miałam większych problemów. Wczoraj tylko zaczęły mnie boleć plecy, bo liczyłam wyspę z książkami a następnie półki z nimi i z gazetami, a one do najlżejszych nie należą. Powiem szczerze, że chętnie wybiorę się nie raz na taką inwentaryzację, Nie jest to oczywiście praca na stałe, ale dla paru groszy warto się przejść. Nawet w roku akademickim, który zaczyna się już w październiku - zawsze w portfelu znajdzie się trochę pieniędzy na jakiś wypad do pubu itp. ;)

Co do kwestii czysto urodowych - pomału przygotowuję się na ślub i wesele kuzyna, które odbędzie się już w piątek! W czwartek odwiedzam kosmetyczkę w celu regulacji brwi, a że zarówno siostra jak i mama zachęcają mnie także do zrobienia ładnych paznokci, to może się w końcu skuszę na jakieś arcydzieło na rękach, którego sama nie potrafię zrobić. A co tam, raz się żyje, a jak jest okazja, to czemu nie skorzystać? ;)


Zapraszam na moją stronę na FB - znajdują się tam informacje o najnowszych postach! :)



piątek, 14 sierpnia 2015

Kosmetycznie: Yves Rocher *Pure Calmille: żel do mycia twarzy*

Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami na temat żelu do mycia twarzy z gamy Pure Calmille od Yves Rocher. Co o tym produkcie mówi producent? "Kosmetyk do oczyszczania twarzy, idealny dla osób, które lubią myć twarz wodą - przejrzysty, zielony żel o kwiatowym zapachu po kontakcie z wodą zmienia się w piankę. Produkt skutecznie oczyszcza twarz, a dzięki zawartości ekstraktu z rumianku bio dodatkowo łagodzi skórę. Żel nie zawiera mydła, dzięki czemu oczyszcza twarz bez wysuszania skóry. Produkt testowany pod kontrolą dermatologiczną dla zminimalizowania ryzyka alergii"

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Kosmetycznie: Garnier *Tonik ściągająco-oczyszczający*


Ostatnio widząc na promocji Tonik z Garniera dla cery tłustej i mieszanej, skusiłam się na zakup (tym bardziej, że kiedyś pożyczyłam sobie trochę żelu do twarzy z tej serii od siostry, kiedy mój się skończył i... dobrze mył). Mam cerę mieszaną, na dodatek ostatnio mam powiększone pory, a że obecny tonik się kończył, więc zakupiłam ten na wypróbowanie. Teraz wiem, że nie warto. Dlaczego?

wtorek, 28 lipca 2015

Moje lipcowe, zakupowe szaleństwo.



Koniec lipca, a ja biedna studentka jak nadal bez pracy. Serio, ciężko jest znaleźć jakąś pracę w takiej dziurze, jak moja, nawet na głupich ulotkach, a nie pomyślałam, żeby jeszcze w czasie roku akademickiego zrobić sobie badania sanepidowskie. Wówczas bym miała trochę więcej możliwości. Poza tym czekają mnie jeszcze dwa wesela, więc należałoby zaoszczędzić pieniędzy trochę. Dzisiaj przechodząc przez dwie galerie handlowe i szukając miejsc, gdzie przydałabym się, skusiłam się na małe zakupy. W jednym ze sklepów kupiłam prezent na urodziny dla psiapsióły, mimo tego, że wiem, że ma je dopiero w październiku oraz odwiedziłam Yves Rocher. Kusiła mnie kosmetyczka, którą można otrzymać przy zakupach od 49 zł, a przy okazji skorzystałam z dwóch bonów z książeczki czekowej.

wtorek, 14 lipca 2015

Witam.

Witam na nowym blogu. Chcę, aby zielony pokoik było takim typowo babskim blogiem - o kosmetykach, wyprzedażach, urodzie. A dlaczego zielony? Bo właśnie w takim pokoju mieszkam, a chciałam bloga w miarę oryginalnie nazwać. 

Kiedy ogarnę co i jak, zacznę pisać.
Do zobaczenia!