wtorek, kwietnia 17, 2018

Kulturalnie: Nieznajomi: Ofiarowanie - recenzja filmu

Cześć.
Rzadko mi się zdarza, abym oglądała filmy. A jeszcze rzadziej chodzić do kina. Kiedyś kina miały swój klimat, a teraz sieciówki wykluczyły z rynku lokalne kina z klimatem - cóż, przecież przyjemnie jest połączyć zakupy z przyjemnością... Dodatkowo cena biletu w sieciówkach jest znacznie zawyżona. Wraz z moim lubym przed moim powrotem na semestr otrzymaliśmy wejściówki do kina do wykorzystania do 10 kwietnia. Z racji tego, że nie bardzo mieliśmy kiedy je wykorzystać, któregoś wieczora poszliśmy na Nieznajomych dlatego, że godzinowo nam pasował i mógłby się nam spodobać. Ale czy faktycznie było warto?


Czteroosobowa rodzina z powodów pewnych problemów wyjeżdża w odludne miejsce, do wuja. Po dotarciu na miejsce zaczynają dziać się dziwne rzeczy - dziwna dziewczyna szukająca Tamarę, a następnie odkrycie ciał wujostwa. W tym momencie rozpoczyna się walka o życie - rodzina kontra troje zamaskowanych ludzi. Kto wygra wojnę? Dlaczego ci ludzie to robią?


Z tego, co się dowiedziałam, jest to druga część z serii "Nieznajomi", której nie oglądałam. Jeżeli chodzi o Ofiarowanie - zgodnie z Lubym zauważyliśmy, że film jest niskobudżetowy, akcja kręci się bardzo szybko, a twórcom miałam wrażenie, że brakowało pomysłów, co zrobić, aby akcja była ciekawsza i budowała większe napięcie. Efekty specjalne też jakieś świetne nie były - szczególnie scena z płonącym samochodem, widząc to, chciało mi się śmiać, serio. Aktorów również nie kojarzyłam i to chyba nie dlatego, że nie oglądam zbyt dużo telewizji. 


Będąc jeszcze nastolatką lubiłam oglądać horrory. Bywały lepsze jak i gorsze filmy z tego gatunku. Jednakże duża część filmów z tego gatunku jest bardzo do siebie podobna - człowiek znajdzie się w nieodpowiednim miejscu i musi uciekać przed śmiercią - raz się to udaje, a raz nie. Z tego też powodu zaprzestałam ich oglądać. 


Wracając do tego filmu - dla mnie był on po prostu śmieszny. Serio. Niektóre sceny może i były brutalne i na nie nie patrzyłam, ale nie dlatego, że były straszne, tylko dlatego, że były obrzydliwe (nie lubię widoku krwi czy noża). Kompletnie się go nie baliśmy i wracając z kina  byliśmy roześmiani. Ale patrząc na godzinę i repertuar, to nie wiem czy trafilibyśmy na lepszy film... 

Lubisz horrory?
Jaki ciekawy film ostatnio obejrzałeś/-aś?

Pozdrawiam,
Ola 

15 komentarzy:

  1. Bardzo lubie horrory, ale tego nie ogladalam ani poprzednika i jakos mnie nie ciagnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Również lubię horrory ale jakoś nie specjalnie ciągnie mnie do obejrzenia tego filmu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio prawie wogóle nie oglądam filmów. nie mam na to czasu. Wcześniej oglądałam głównie horrory i to właśnie te, z rozlewem krwi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Często w horrorach grają zupełnie nieznane twarze- ma to swój klimat :D Pierwszą część oglądałam i bardzo mi się podobała, druga czeka jeszcze w kolejce, ale jako fanka horrorów na pewno w końcu obejrzę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie oglądamy tego rodzaju filmów - większość też nas bawi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja horrory bardzo lubię i niewiele jest takich, których nie obejrzałam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo coś dla mnie, uwielbiam takie mroczne klimaty!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam o tym filmie. Prawdę mówiąc to jestem bardzo do tyłu, jeśli chodzi o te wszystkie kinowe przeboje, które można oglądać na dużym ekranie. Ostatnio tylko seriale i z nimi czuję się najlepiej. Filmy jakoś poszły w odstawkę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tez kiedyś lubiłam oglądac horrory, ale teraz mnie jakoś nie ruszają

    OdpowiedzUsuń
  10. brrrr nie lubię takich filmów.

    OdpowiedzUsuń
  11. Komediowy horrorem ja z większą ilością horrorów tak mam że są śmieszne :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Dawno już nie widziałam dobrego horroru. Kiedyś kochałam się bać i nałogowo oglądałam wszystkie straszne produkcje, ale z czasem jakoś mi się to przejadło - najbardziej mnie zawsze denerwuje głupota głównych bohaterów i pchanie się na siłę w sytuacje, które nie mogą się skończyć dobrze. ;) Nie znam "Nieznajomych" i chyba nie zanosi się, żebym poświęciła im swój czas...

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie oglądam horrorow bo sie na nich śmieje . Wole thrillery jakoś sa lepsze dla mnie. Jednakże fajnie, że piszesz o filmie skoro tak rzadko bywasz chociażby w kinie :D

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem postu koniecznie zapoznaj się z ramką "Drogi czytelniku" znajdującą się w pasku bocznym, bo jeżeli nie spełnisz moich próśb stamtąd, to nie zdziw się, jak Twój komentarz zostanie usunięty, a ja nie odwiedzę Twojego bloga ;). Szanujmy się - ja nie lubię SPAMU, więc mi go NIE ZOSTAWIAJ.