niedziela, stycznia 14, 2018

Dlaczego nigdy więcej nie zamówię nic z drogerii internetowej Kontigo!

Cześć!
W końcu napisałam ten post... chciałam go napisać wcześniej, ale inżynierka tak bardzo... 
Sklep, marka Kontigo pewnie sporej części z Was jej znana. Ja się do niej dowiedziałam z instagramu i blogów, gdzie dziewczyny chwaliły się cudownymi zakupami za grosze. Sama potrzebowałam szamponu do włosów, a że też zobaczyłam, że są maseczki w płacie w promocyjnej cenie, a jeszcze była (i chyba nadal jest) promocja -40% za zakupy powyżej 100 zł na pierwsze zakupy w aplikacji, więc wrzuciłam do koszyka jeszcze kilka innych rzeczy i kupiłam. Ale czy było warto?


Dnia 22 grudnia 2017 roku w godzinach porannych dokonałam zamówienia. E-mail z potwierdzeniem przyjęcia zamówienia otrzymałam o godzinie 10:40. W koszyku znajdowały się:


Dnia 28 grudnia otrzymałam e-mail o następującej treści:
Na który odpisałam w następujący sposób:

Nie otrzymałam ani paczki, ani odpowiedzi zwrotnej, więc wysłałam e-maila 4 stycznia następującej treści:



Dnia 5 stycznia otrzymałam zwrot 4,79 zł za maseczkę, co dało mi podstawy do myślenia, że mail został odczytany, a maseczki w dalszym ciągu nie mają i wysyłają bez niej... o zgrozo, jak ja się myliłam...



8 stycznia otrzymałam przesyłkę, o której w sumie dowiedziałam się przypadkiem idąc do sieni (kurier ją sobie sam podpisał i zostawił na parapecie - za to już nie winię Kontigo). No ale mniejsza z tym... kiedy ją tylko stamtąd zabrałam, zaczęłam ją rozpakowywać, co uwieczniłam nawet na filmie (podczas bardzo długiego czasu czekania zaczęłam przeglądać opinie na ich temat i sporo było negatywnych nie tylko z powodu długiego czasu oczekiwania)... Choć nie wszystkie produkty przeze mnie zamówione są dla mnie, to dla zobrazowania co zamówiłam, a co finalnie znalazło się w paczce, pokazuję wszystko:


Paragon i gratis - pilniczek do paznokci. Ponumerowałam rzeczy, aby łatwiej Ci było sprawdzić, co otrzymałam (możesz kliknąć w zdjęcie, aby zwiększyć rozmiar).


I porozdzielałam rzeczy na kilka zdjęć, ażeby łatwiej Ci było sprawdzać z paragonem:


Szkoda, że masełka mają zniszczone opakowania... jedno ma braki w nadruku, drugie jest lekko wygięte...


Zobacz, jest ta truskawkowa maseczka, której ponoć nie mieli i za którą otrzymałam zwrot!!!


No ale gdzie jest gąbka Konjac? Otóż nie ma... w związku z czym wysłałam do nich e-maila następującej treści:


Na którego do tej pory nie otrzymałam ani odpowiedzi, ani gąbeczki, którą zamawiałam... Będę musiała zatem wybrać się do Rzecznika Praw Konsumenta, ponieważ ich zachowanie to jakiś żart!

Generalnie bardzo żałuję, że najpierw skusiłam się na promocję, a następnie zaczęłam przeglądać opinie na ich temat... Bo wówczas na pewno bym nic od nich nie kupiła - już wolałabym zapłacić więcej, ale dać zarobić komuś, kto ma szacunek do klienta! Rozumiem, że pojedyncze błędy mogą się zdarzyć - jesteśmy tylko ludźmi, ale w przypadku sklepu internetowego Kontigo te pomyłki i olewanie klienta zdarza się za często! Zresztą zobacz opinie klientów na ich FB - kliknij TUTAJ.

Ja na paczkę czekałam 2 tygodnie, dokładnie 9 dni roboczych (akurat trzy dni "wyleciały" z powodu świąt i Nowego Roku - a sklep obiecuje wysyłkę w 2-5 dni roboczych), a wiele ludzi czeka jeszcze dłużej... ponadto otrzymałam rzecz, której nie mieli, a nie otrzymałam innej rzeczy, na której mi zależało... A rozmawiając z innymi dziewczynami miały one następujące problemy z Kontigo (imion nie będę podawać, ponieważ nie spytałam się dziewczyn o zgodę na upublicznienie danych):

  • jedna z nich otrzymała inny produkt, niż zamawiała i za niego płaciła
  • jedna nie otrzymała jednej rzeczy, za którą zapłaciła i która widnieje na paragonie (analogiczna sytuacja jak u mnie)
  • jedna z nich wygrała w PAŹDZIERNIKU konkurs i do dzisiaj nie otrzymała nagrody
  • jedna zamawiała 8 peelingów, a dostała 4... mieli dosłać lada dzień, ale zajęło im to 2,5 tygodnia...
  • u jednej w paczce znalazł się produkt, którego data ważności wynosiła zaledwie 3 tygodnie (takie informacje powinny być opublikowane w opisie produktu, jakoś w innych sklepach to tak działa i na własną odpowiedzialność się wówczas kupuje produkt z kończącą się datą ważności)... walczyła z nimi przez 3 tygodnie i na szczęście się jej udało :)
  • no i dziewczyny czekały, tak jak i ja, długo na wysyłkę... 
Powtórzę jeszcze raz - ich zachowanie jest niepoważne! Opóźnienia, brak wysyłki na czas, mylą zamówienia, braki... a na e-maile nie odpowiadają wcale! 

Pomimo naprawdę świetnych promocji i kosmetyków Biolove, odradzam zakupów w tym sklepie! Oszczędzisz sobie nerwów związanych z długim czasem oczekiwania i ewentualnie innymi przykrymi niespodziankami... 

Jeżeli trafiła Ci się niemiła akcja z tym sklepem, koniecznie walcz o swoje! To sklep nawalił, więc dlaczego Ty masz za to obrywać? 

Pozdrawiam i wracam do pisania pracy,
Ola

Edit. 18.01.2018 r.
Wczoraj, tj. 17.01.2018 roku otrzymałam odpowiedź na mojego maila - nie ma co, maile to oni "szybko" czytają, zajęło im to raptem 8 dni roboczych... standardowa formuła "przepraszamy, musiało dojść do pomyłki, blablabla" - jak wspominałam, błędy zdarzyć się mogą, ale w przypadku tego sklepu zdarzają się zdecydowanie za często!


Dzisiaj otrzymałam przesyłkę  z brakującą gąbką. Czyli na całe zamówienie czekałam niecały miesiąc, skoro zamówienie składałam 22 grudnia, a wszystkie produkty ostatecznie doszły 18 stycznia... Obsługa jest na żenującym poziomie i żadne pisanie "przepraszamy" nie zmniejszą mojej złości i nie sprawią, że o obsłudze zacznę myśleć lepiej.

Edit. 19.01.2018 r.
Dzisiaj rano obudził mnie kurier informując, że ma jakąś paczkę dla mnie i czy może ją zostawić w sklepie... Na nic nie czekałam, a na pytanie co to za paczka, odpowiedział, że jakaś od Kontigo... myślę dziwne, przecież dostałam dzień wcześniej brakujący produkt, zwróciłam kasę za maseczkę, więc sprawę z tym przeklętym zamówienie miałam już zamkniętą. Kurier przyjechał, podrzucił paczkę, a tylko dzięki szczekaniu psa od razu ją wzięłam i otworzyłam. Była to paczka przeprosinowa:


W paczce znalazł się list z przeprosinami i kilka ciekawych kosmetyków marki Biolove, której byłam bardzo ciekawa.


W środku znalazło się:

  • półkule do kąpieli pomarańcza z wanilią
  • krem do rąk brownie z pomarańczą
  • masło do ciała truskawkowe
  • mus do ciała borówka
  • sól do kąpieli malinowa
  • świeczka do masażu pomarańczowo-waniliowa
  • masełko do ust panna cotta

Zastanawiam się, dlaczego tych produktów nie umieszczono w przesyłce, którą wczoraj otrzymałam - na pewno zaoszczędziliby na wysyłce. Ale  z drugiej strony to nie mój problem. Fajnie, że zostałam przeproszona za niedogodności w związku z moim zamówieniem.

Choć finalnie otrzymałam wszystko, co zamawiałam + paczkę przeprosinową, nigdy więcej nie zdecyduje się na zakupy w sklepie internetowym. Moim ulubionym tekstem jest "nie przepraszaj, tylko więcej tego nie rób", a obsługa sklepu internetowego Kontigo nie tylko mnie zawiodła, bo znam inne osoby również pokrzywdzone. Sklep przez taką obsługę tak naprawdę sam sobie szkodzi - bo ja zakupy mogę zrobić gdzie indziej, dla mnie nie robi to problemu, ale właściciel traci kasę, którą mógłby zarobić. No i gdyby przesyłka została skompletowana zgodnie z zamówieniem, nie straciliby kasy za dwie dodatkowe wysyłki + produkty przeprosinowe, a i ja może w przyszłości znowu bym coś u nich kupiła...

Pozdrawiam,
Ola

76 komentarzy:

  1. Ja w tym sklepie w sumie zamawiałam jakieś 5, albo 6 razy i prawie za każdym razem był jakiś problem. O długim oczekiwaniu nawet nie wspominam bo brałam to pod uwagę - taka promocja to wiadomo, że mają X zamówień. Wszystko na szczęście się rozwiązało na moją korzyść - za wszystkie pomyłki dostałam fajne rekompensaty np. w postaci bonu na zakupy. Tyle, że ja nie kontaktowałam się z nimi poprzez e-mail tylko na fb. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim zdaniem niedługo przez takie zachowania stracą sporo klientów, kolejne osoby się natną i przestaną tam kupować. A ciebie powinni przeprosić. Sama na szczęście nigdy nie zamawiałam nic w Kontigo i na pewno po twoim wpisie tego nie uczynię. Nie czuję się zachęcona, skoro firma ma takie podejście do kupującego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stracą, na pewno stracą... błędy się czasem zdarzają, ale, kurde, nie cały czas i to olewanie i nie odpisywanie na maile... żenada

      Usuń
  4. Kontigo zawsze kojarzyło mi się z fajnymi kosmetykami i ciekawymi promocjami, a tu taka niezbyt miła niespodzianka... szkoda, bo przez to zrażają do siebie klientów, a raczej nie na tym polega marketing :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale dobrze, ze ostrzegasz, bo mialam zamiar pod koniec miesiaca zrobic zamowienie, ale chyba wybiore sie osobiscie do ich sklepu. Przynajmniej mam pewnosci, ze dostane co potrzebuje i nie bede sie stresowac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stacjonarnie na pewno będzie lepiej - przynajmniej zapłacisz za coś, z czym wyjdziesz z drogerii.

      Usuń
  6. raz tam zamawiałam i było ok, ale więcej nie zamówię

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam bardzo wiele niepochlebnych opinii na temat dostawy z Kontigo. Sama mieszkam niedaleko drogerii, ale skorzystałam z kuponu dostępnego tylko online i wybrałam opcję odbioru osobistego. W tym wypadku nie było żadnych problemów i na realizację czekałam ok. 7 dni, gratis dostałam spinki do włosów. Dlatego generalnie stacjonarnie Kontigo polecam, ale z opcją dostawy do domu bym na pewno u nich nic nie zamówiła, ponieważ pod tym względem są bardzo zacofani.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli:
      Kontigo stacjonarnie - TAK, Kontigo internetow - NIE...

      Usuń
  8. najbardziej wkurza mnie gdy sklepy sprzedają coś czego nie mają na stanie, ja jeszcze nigdy nie zmawiałam w tej drogerii

    OdpowiedzUsuń
  9. Yyyy niepoważnie się zachowują. Wolę wybrać się do sklepu niż zamawiać i mieć takie niemiłe przygody, to nie na moje nerwy. Nie wiem, na co oni liczą robiąc w ten sposób.

    OdpowiedzUsuń
  10. Najlepiej w miarę możliwości kupować stacjonarnie, ale wtedy wiadomo - ceny już są inne :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja póki co nie mam możliwości kupować stacjonarnie, bo ich drogerii nie ma ani w Krakowie, ani w Białymstoku, niemniej jednak z tej internetowej już nie skorzystam...

      Usuń
  11. masakra! nigdy nic u nich nie zamówię

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze wiedzieć,też raczej nie zamówię nic od nich, jak tak dalej bedzie to klientki przestaną wogóle robić tam zakupy ze względu na problemy z zamówieniem. Maskra, i tyle...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja na szczęście nie miałem problemu z zamówieniem ale faktycznie dość długo na nie czekałam :) ogólnie to zauważyłam w innych sklepach totalne olewanie klienta i brak szacunku do niego. Niestety jest coraz gorzej w drogeriach internetowych:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój chłopak robił zamówienie w Pigmencie, gdzie akurat mieli sporo zamówień i bardzo szybko mu doszła kompletna paczka. Sama też czasem robiłam zamówienia w YR i miałam tylko raz problem z płatnością (BOK pomógł natychmiast), ale zawartość była zawsze kompletna, ale wiem, że jak u innych czasem coś brakowało albo był błąd, to firma pozwalała im zostawiać sobie te błędne rzeczy i dosyłała poprawne... W innych sklepach internetowych przesyłka również była nadawana szybko, no chyba, że nie mieli czegoś na stanie, to od razu się ze mną kontaktowali e-mailowo bądź telefonicznie... tylko to Kontigo, od pewnego czasu ma problemy z przesyłkami, bo skądś się te negatywne opinie biorą :/

      Usuń
  14. Wlasnie mialam cos zamowic, ale dziekuje za ostrzezenie. Zamowie gdzie inndziej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja u nich składałam jedno zamówienie, doskonale znając opinie o nich, bowiem na jednym z portali, na którym mam konto, szeroko na forum były komentowane ich poczynania z zamówieniami (akurat wtedy podczas promocji -70%) i to nie są pojedyncze przypadki, niestety, a całe grono niezadowolonych, oszukanych klientek. U mnie jednak wszystko było ok, ale myślę, że to dlatego, iż zamówiłam wszystko z odbiorem w sklepie stacjonarnym... Na szczęście mam taką możliwość, bowiem w ostatnich miesiącach w Poznaniu otworzono dwa ich sklepy stacjonarne, inaczej na pewno bym się nie skusiła na zamówienie, nawet jeśli byłoby o wiele korzystniejsze niż w innych tego typu drogeriach. Wolę zapłacić więcej i mieć to zamówienie, niż tracić nerwy na walkę o swoje prawa, o to co mi się należy. Dziwi mnie jednak ich lekceważące podejście do klienta, bo przecież mają fajny asortyment, duże promocje, na rynku nie są od dziś (ale też niespecjalnie długo), a takim zachowaniem zniechęcają do siebie potencjalnych klientów. Nie wróży to im dobrze, ja sama dziesięć razy się zastanowię, zanim u nich kupię. A u Ciebie trzymam kciuki, by wszystko w końcu się wyjaśniło, choć niedosyt pozostanie i to spory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo możliwe, że w przypadku odbioru osobistego lepiej się zajmują tą całą logistyką i pakowaniem :/

      Usuń
    2. U mnie niestety nie w chodzi w gre odbior osobisty, a jezeli firma posiada sklep online to nie powinno byc zadnego problemu z dostawa ;)

      Usuń
  16. Też miałam problem z zakupami u nich, ale na szczęście skończyło się tylko na długim czasie oczekiwania.

    OdpowiedzUsuń
  17. Widziałam już jak pisałaś o tym na insta, niepoważni są. Ja na szczęście mam Kontigo na miejscu, więc nie muszę zamawiać nic przez sklep internetowy.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dlatego właśnie nie za bardzo lubię internetowe zakupy, strasznie się boję, czy wszystko będzie w porządku. Warto w takich wypadkach najpierw przeszperać internet i sprawdzić, czy opinie są pozytywne, bo jeśli nie to naprawdę szkoda nerwów na takie zaloty. Ja bym się tylko wkurzała niepotrzebnie, a nie na tym to powinno polegać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze szperam w internecie i szukam informacji przed zakupem, ale tym razem tego nie zrobiłam, tylko wpierw się skusiłam na promocję - nauczka dla mnie. :/

      Usuń
  19. Fatalna sytuacja Ci się przytrafiła. Osobiście jeszcze tam nie zamawiałam, ale sklep dobrze kojarzę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wcześniej słyszałam tylko o tej sytuacji z wygranym konkursem. Ale nie sądziłam, że zamawianie z ich sklepu jest aż tak problematyczne. Sama nigdy tam nie kupowałam. Popatrzyłam, ale nie zamawiałam. Pewnie intuicja mnie uchroniła:P
    A tak długi czas oczekiwania w obecnych czasach, nie mówiąc już o błędach i olewaniu to jakiś żart. Nie po to zamawia się online żeby czekać w nieskończoność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoją drogą z tą dostawą, to też jest dziwna sprawa u nich bo natrafiłam na dyskusję gdzie niektórzy czekali miesiąc, a parę innych np. 3 dni na paczkę, a zamawiali w podobnym czasie...

      Usuń
  21. Faktycznie słaba sytuacja. Przy nawale zamówień pewnie nie do końca sobie radzą, ale to przykre bardzo :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie zamawiałam tam jeszcze i nie zamierzam, słyszałam, czytałam dużo ostatnio o tych zamówieniach i na prawdę słabo wypadła obsługa....żal

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeszcze nigdy nic u nich nie zamawiałam, ale dobrze wiedzieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. O matko... Nigdy tam nie zamawiałam i raczej już nie będę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy nie zamawiałam w tym sklepie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ooo kurczę! Ja też nie czytałam opinii przed zamówieniem, ale to prawda, że coraz częściej słychać co nieco na temat Kontigo i ich obsługi zamówień. Aż się teraz ucieszyłam, że moje dwa zamówienia dotarły bez problemów, ale chyba zastanowię się dwa razy zanim znów coś zamówię!
    Może mają za małą obsadę? Niskie ceny i takie promocje mogą nie brać się znikąd.. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo zatrudnili kogoś z konkurencji :D Nie wiem, ale tych błędów i opóźnień mają zdecydowanie za dużo...

      Usuń
  27. Ulalala taka drogeria rozreklamowana, a takie coś. Masakra jak czytałam opinię to mi włosy na rękach stawały dęba! Maaaaaaasakra

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja mam kontigo na miejscu więc jeśli już to robię zakupy stacjonarnie. Dużo czytałam obich wpadkach 😯

    OdpowiedzUsuń
  29. Z tego co wiem stacjonarny sklep jest super ale internetowy składa sobie wiele do życzenia. Ja też ingerowałam w sprawie swojego grudniowego zamówienia. A gratis? Gówniany grzebień za 1.20??? Szczerze jak mają mi takie gratisy dawać to wolę nie mieć ;) już lepszy byłby rabat na zakupy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też zamiast tego pilniczka wolałabym dostać gąbkę, za którą zapłaciłam! ;/

      Usuń
  30. Wyszło bardzo słabo. Jak dobrze, że nic u nich nie zamawialam.

    OdpowiedzUsuń
  31. Powiem Ci, że czytałam już o przekrętach z ich strony - ja tak się zraziłam do firmy czytając tyle negatywów - że nic od nich nie zamówiłam i nie wiem czy kiedykolwiek to się stanie.

    OdpowiedzUsuń
  32. Dobrze, że o tym piszesz... Nie przepadam za wszelkimi aferkami itp., ale to, co wyczynia ta drogeria, to jest po prostu nie do uwierzenia. Naprawdę nie znam żadnej innej drogerii internetowej, która by się myliła w co drugim czy co trzecim zamówieniu. Błędy się zdarzają, co poradzić. Sama ostatnio miałam wpadkę z eZebrą, ale została pomyślnie rozwiązana. To się zdarza, naprawdę, bądźmy dla siebie wzajemnie ludźmi i bądźmy wyrozumiali... Ale to jest zupełnie inny kaliber, ja w prawie każdym tygodniu dowiaduję się o jakiejś kolejnej osobie z pomylonym zamówieniem, cały czas coś, masakra. Już nawet nie będę w stanie ich wszystkich wymienić bo nie pamiętam, za dużo. I za każdym razem czuję, że się we mnie gotuje bo sama jestem przez nich pokrzywdzona. Tak, jak już kiedyś rozmawiałyśmy - nie twierdzę, że już nigdy nic u nich nie zamówię, ale to naprawdę będzie musiała być super promocja typu -50% czy -70%, w której ceny będą wybitnie atrakcyjne (a mi się nie będzie spieszyło) i nie widzę żadnego innego powodu, dla którego miałabym u nich zamówić. Jeżeli mam płacić tyle samo, co w innych drogeriach, a później czekać tygodniami na zamówienie, które przyjdzie pomylone, to szczerze dziękuję. Wolę zamówić w takim Minti, które wyśle na drugi dzień i w 99% przypadków wszystko się zgadza. No i w życiu nie zamówiłabym w Kontigo czegoś na prezent - bo szansa, że zdąży, jest mierna. Dla mnie to najbardziej niepoważny sklep internetowy, jaki znam... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie przepadam za aferami, ale jak mówisz - błędy się zdarzają, ale na taką skalę to tylko w Kontigo! Co chwilę się pojawia ktoś pokrzywdzony, na maile nie odpisują, nie naprawiają pomyłek... Gdyby to była tylko jednorazowa akcja, która zostałaby szybko rozwiązana, zapomniałabym, ale w takiej sytuacji jestem zła i na sklep, że odprawia takie cyrki i na siebie, że zdecydowałam się dać im zarobić...

      Usuń
    2. Zdecydowanie się zgadzam :/ To niebywałe, że tych pomyłek jest TAK wiele :/

      Usuń
  33. Sporo osób narzeka właśnie, sklep psuje sobie tylko tym opinie. A szkoda, bo kosmetyki i promocje ma ciekawe. Ja w Kontigo zamawiałam dwa razy, ale na szczęście nie miałam żadnych problemów :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Z własnego doświadczenia wiem, że nie będę nigdy korzystać z czegoś co w jednym momencie zaczynają chwalić tłumy na instagramie. Raz też się zawiodłam na pewnym internetowym sklepie, który oferuje ubrania. Nigdy więcej.

    OdpowiedzUsuń
  35. Szkoda tylko nerwów i pieniędzy. Brak odpowiedzialności i kompetencji od tej firmy. Dzieki za namiary-nie będę robić tam zakupów.

    OdpowiedzUsuń
  36. Tak jest jak się zamawia w okresie przedświątecznym. Podobny problem miałam z H&M. Paczka szła do mnie 2 tygodnie. a na zwrot pieniążków czekałam ponad miesiąc. Musiałam do nich pisać maila i się dopominać bo zero informacji. A nigdy nie miałam z tym problemu, zawsze szybko realizacja zamówienia i szybki zwrot gotówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nich tak jest w każdym okresie, nie tylko przedświątecznym :P

      Usuń
  37. Niemiła sytuacja i niepoważne podejście do klienta. Ja rozumiem żeby to była jedna wpadka, ale nie tyle w jednym zamówieniu;/

    OdpowiedzUsuń
  38. Przyznam, że nie czytałam opinii o nich, ponieważ nigdy nie zdarzył mi się żaden podobny problem. Na szczęście do stacjonarnej drogerii nie mam daleko, a nawet przy zamówieniu oszczędzono mnie i wszystko przebiegło prawidłowo.

    OdpowiedzUsuń
  39. Dobrze że o tym piszesz, ja na szczęście nie robiłam w tym sklepie zakupów i raczej nie zrobię.... Dla mnie to jest po prostu śmieszne jak można tak kogoś potraktować ;/

    OdpowiedzUsuń
  40. Nawet sklpeu nie kojarzę, ale rzadko zamawiam coś przez internet, zwłaszcza jeśli chodzi o kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń
  41. No czasem bywa i tak, życie. :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Wiem o czym piszesz, miałam to samo... Trzy razy u nich zamawiałam i nie mam ochoty na więcej. Nie dość, ze zamówienie wysyłają dłuuugo, to robią błędy, a kontakt z nimi masakryczny! Dopiero wiadomość na fb pomogła, bo od razu wysłali produkt, który nie był włożony do paczki. Ja rozumiem, że można popełniać błędy, ale nie tak przy prawie każdej paczce, bo w wielu miejscach widziałam jakieś pomyłki/braki :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, to nie są pojedyncze przypadki :/

      Usuń
  43. No przykra sprawa. Tak niestety się zdarza. Walcz o swoje! ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  44. Cieszyłam się gdy powstała drogeria internetowa ale tyle się nasłuchałam złych opinii że już mi się odechciało. Zrobiłam jedno zamówienie u nich na początku i było ok.

    OdpowiedzUsuń
  45. Jeszcze nigdy nie zamawiałam z tego sklepu, szkoda, bo asortyment i promocje mają bajeczne... Dobrze, że o tym piszesz. Może jakoś sie ogarną i zmienia podejście do klienta

    OdpowiedzUsuń
  46. Jak dobrze, że trafiłam na Twój post. Kiedyś zastanawiałam się nad zakupami w tym sklepie, ale widzę że raczej nie warto się stresować.

    OdpowiedzUsuń
  47. Takie nieszanowanie klienta jest niepoważne i sądzę, że mocno się odbije na ich reputacji. To niedopuszczalne, żeby najpierw bez końca przedłużać czas dostawy, a później jeszcze niepoprawnie skompletować paczkę. Kurier to już odrębny problem...

    OdpowiedzUsuń
  48. Kupowałam w Kontigo trzy razy i miałam to szczęście, że czekałam max tydzień (najszybciej jedna paczka była po trzech dniach), jednak zdarzyła mi się z nimi inna sytuacja. Gdy wygrałam organizowany przez nich konkurs, na przesyłkę czekałam 1,5 miesiąca (mimo przypominania o tym)! A to dobrze jednak o organizacji nie świadczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że dostałaś ten bon, bo moja koleżanka blogerka czeka na nagrodę od października...

      Usuń
    2. Ja wygrałam u nich wcześniejszy konkurs (z sierpnia), ale o tym październikowym słyszałam :(

      Usuń
  49. no nieźle. ;/ pewne kwestie jestem w stanie zrozumieć (zwłaszcza że sama znajduję się po drugiej stronie barykady, bo właśnie w sklepie internetowym pracuję), ale trochę kiepsko tutaj wyszło. zwłaszcza kwestia maseczki mnie rozwaliła na łopatki. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No błędy się mogą pojedyncze zdarzyć, ale u nich się zdarzają zdecydowanie za często + brak odpowiedzi na meile... dzisiaj mija 7 dzień roboczy od dnia, kiedy otrzymałam niepełną paczkę, a brakującego produktu nie odesłali - to nie powinno być dopuszczalne :/

      Usuń
  50. Dzięki za post ku przestrodze. Nie raz myślałam by tam kupić bo właśnie te promocje kusiły najbardziej. Widzę, że dobrze zrobiłam. Jak dobrze że publicznie o tym napisałaś, o takich rzeczach powinno się mówić. To po prostu żałosne jak traktują klientów. Tak jak mówisz, lepiej zapłacić więcej a mieć profesjonalną obsługę a nie takie coś.... Szkoda gadać ! Współczuję ! I mam nadzieję, że nie będziesz miała już takich przygód

    OdpowiedzUsuń
  51. To naprawdę nieodpowiedzialne zachowanie ze strony tej firmy - wystawiają towar którego fizycznie nie posiadają, przedłużają czas wysyłki i zwyczajnie oszukują. To po prostu skandal!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  52. Wydaję mi się, że sklep po prostu porwał się z motyką na słońce :( mogli przewidzieć tak wielkie zainteresowanie promocją, czytałam i duuużo było nie zadowolonych klientów ja na szczęście nie skusiłam się na żadną promocje, kiedyś zamawiałam u nich ale to tak w sierpniu tamtego roku i wszystko przyszło sprawnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poza promocjami też są u nich cyrki...

      Usuń
  53. Ja bardzo rzadko robię zakupy przez internet.

    OdpowiedzUsuń
  54. Oglądałam wszystko na story :) Lipa straszna z tym zamówieniem. W sumie spoko że przeprosili ale jednak trwało to trochę zanim wszystko do Ciebie dotarło.

    OdpowiedzUsuń
  55. Przynajmniej dostałaś od nich jakąkolwiek rekompenstatę. Co nie w pływa na fakt, że obsługa jest tam na tragicznym poziomie, a kontakt znikomy. Też miałam z nimi przeboje...

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja natomiast mam złe doświadczenia z obsługą w sklepach stacjonarnych. Panie ekspedientki chodzą za klientem krok w krok i ciągle zadają pytania czy mogą w czymś doradzić. Ja rozumiem że one mają taki odgórny przykaz (sama pracuje w sklepie i wiem, że do każdego klienta trzeba podejść). Jednak w momencie gdy klient odmawia pomocy i chce się sam rozejrzeć to powinno się go zostawić w spokoju zamiast non stop podchodzić i zagadywać. Chociaż lubię kosmetyki marki Biolove to zakupy w Kontigo nie należą do przyjemności i coraz rzadziej zaglądam do tej drogerii.

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem postu koniecznie zapoznaj się z ramką "Drogi czytelniku" znajdującą się w pasku bocznym, bo jeżeli nie spełnisz moich próśb stamtąd, to nie zdziw się, jak Twój komentarz zostanie usunięty, a ja nie odwiedzę Twojego bloga ;). Szanujmy się - ja nie lubię SPAMU, więc mi go NIE ZOSTAWIAJ.