czwartek, listopada 30, 2017

*Nowości października i listopada*

Hej ;)
Z racji tego, że około 99% nowych rzeczy, jakie pojawiły się u mnie w październiku, było pokazane w poście z darami losu, nie widziałam sensu pisania osobnego postu na temat "nowości października" - dlatego też dzisiaj post zawierający podsumowanie nowości z ostatnich dwóch miesięcy. Koniecznie zobacz, co do mnie trafiło! :)


W październiku nie kupiłam nic! Jestem z siebie cholernie dumna. Te 99% nowych październikowych rzeczy mogłaś zobaczyć w poście poświęconym partnerom spotkania bloggerek w Krakowie, a jeżeli jesteś zainteresowana, co znalazło się w środku, odwiedź TEN WPIS


Pozostałymi 1% są odlewki od mojej kochanej Aneczki :*. Nie, nie jest to ani kojący krem do skóry naczynkowej, ani, niestety, peeling do ciała Mariki (który na pewno kupie, kiedy zmniejsza mi się zapasy peelingów), lecz odlewka żelu aloesowego Holika Holika oraz masło do ciała marki Secret Soap.

Na tym kończą się nowości października, czas pochwalić się nowościami listopada!


Pierwszą nowością był Chillbox! Tak długo czekałam, aż dziewczyny wrócą i się w końcu doczekałam - i to nie tylko na dziewczyny,  bo i jeden chłopak dołączył do załogi.  Koszt pudełka wyniósł mnie 91 zł, ale zważywszy na to, że to nie jest typowe pudełko kosmetyczne, pozwoliłam sobie wyliczyć z proporcji wartość kosmetyków - i wyszło około 51,24 zł. Zawartość możesz zobaczyć TUTAJ.


Kupiłam, a raczej chłopak mi kupił, bo go poprosiłam, żel do higieny intymnej od Facelle oraz lampę do hybryd (skoro dostałam kolejne lakiery, to trzeba było kupić lampę!). Koszt to 3,99 zł za żel i 29,99 zł za lampę. 


Kolejnymi nowościami były kosmetyki Lorigine Minerals, które otrzymałam na warsztatach makijażu. Były to: podkład HD, róż oraz cienie do powiek.


Po powrocie na weekend do domu, zauważyłam, że czekają na mnie dwie przesyłki. W jednej z nich znalazło się osiem maseczek od Princess Academy, które wygrałam w konkursie u Asi. Dziękuję kochana!


W drugiej przesyłce znalazłam żel pod prysznic oraz mydło marki Bentley Organic - te kosmetyki natomiast mam możliwość poznać dzięki wyróżnieniu w konkursie u Magdaleny - dziękuję!

Jak widać, na bogato! Dwie nagrody i prezenty po dwóch spotkaniach - mam czego używać! Jeżeli chodzi o wydatki - bardzo się cieszę. Niby chciałabym wydawać nie więcej niż 50 zł miesięcznie, a w listopadzie wydałam nieco ponad, bo na kosmetyki wyszło około 55,23 zł  + 29,99 zł za lampę (sam Chillbox kosztował 91 zł, ale przeliczyłam z proporcji cenę za same kosmetyki), ale w październiku nie wydałam nic, więc się wyrównało ;). Zobaczymy, co da grudzień ;).

Znasz coś z moich nowości?

Pozdrawiam,
Ola

49 komentarzy:

  1. Podobają mi się bardzo te nowości.
    Z pewnością będzie co testować.
    Ciekawe jak sprawdzi się to musli od Ani Lewandowskiej.
    Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne kosmetyki. Peeling bym od razu przygarnęła, a lampa z pewnością już Ci służy do hybrydek, które ja osobiście nie mogę się za nie zabrać by je zrobić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę jeszcze kilka pierdółek do niej kupić :P

      Usuń
  3. Fajne te twoje nowości :) Znam jedynie żel marki Facelle i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo nowości u Ciebie ;) ja również kupiłam sobie lampę do paznokci w tym miesiącu :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Te ostatnie produkty mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio też kupiłam Facelle, ale w innym opakowaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne nowości :) Też miałam szczęście i wygrałam te maseczki :D Moja skóra jest po nich napięta i nawilżona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze wiedzieć, jeszcze ich nie używałam, oby u mnie tak samo dobrze wypadły :D

      Usuń
  8. Oj chillbox bym chciała. Przegapiłam termin zamówień :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Parę rzeczy mnie zaciekawiło, ogólnie fajne nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sporo tych nowości, miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No no, mnóstwo świetnych nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję niekupienia niczego w październiku. Nowości świetne :D

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie Facelle wywołuje straszne palenie, dla mnie to tragedia

    OdpowiedzUsuń
  14. Kusisz tym chillboxem - może w końcu się na niego skuszę :) Fajnie, że masz sporo nowości ! Mam nadzieję, że będą same trafione ! No i życzę powodzenia w mniejszym wydawaniu kasy ! Nie jest to łatwe, zwłaszcza teraz przed świętami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz przed świętami najlepiej, abym wydawała pieniążki na prezenty innym, nie sobie :D

      Usuń
  15. Bardzo fajne nowości :) Peeling chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Maseczki mamy te same:) ja w tym miesiącu kupiłam tylko TBS i dotarła do mnie esencja Benton kupiona w październiku, ale ogólnie nowości bardzo dużo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też pogratulować skromnych zakupów!:)

      Usuń
  17. To masło to jest z ozon Vita spa :D w październiku też nie kupiłam nic :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam maseczki wiec czekam na dokladna opinie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będzie - jest ich na tyle dużo, że można na spokojnie ocenić działanie!:)

      Usuń
  19. Hehehe a to zmyła z opakowaniami :D Większość kojarzę, choć raczej nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano :D Ciekawe kto jeszcze zauważył, że nie jest to to, co sugeruje zdjęcie :D

      Usuń
  20. Ale się obłowiłaś! Wygląda jakby Mikołajki były u Ciebie przez cały listopad!;)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Listopad w porównaniu z październikiem był skromny, choć w listopadzie jednak trochę pieniędzy wydałam :P

      Usuń
  21. Wspaniałę paczuszki i kosmetyki, których nie znam. Życzę więc miłych testów i czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Peeling Mokka muszę wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawa sprawa z tym chillbox, nigdy o tym nie slyszalalam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Chillbox wygląda obiecująco :]

    OdpowiedzUsuń
  25. Też wygrałam te maseczki, ale u kogoś innego :) Reszty nie kojarzę, miłych testów życzę!

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajny pomysł z tym przełożeniem kosmetyków do opakowań po innych kosmetykach :D Ja wyrzucam opakowania, ale fajny sposób w sumie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przypadku szklanych opakowań warto je zatrzymać, bo się czasem przydają ;)

      Usuń
  27. Ile dobrych rzeczy będziesz testować :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale to wszystko ładnie wygląda. Od samego patrzenia człowiek nabiera ochoty na zakupy. Miłego testowania.

    OdpowiedzUsuń
  29. Maseczki bardzo mnie zaciekawiły !

    OdpowiedzUsuń
  30. Muszę sobie sprawić taką lampę :) Daj znać jak się sprawdza!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ile wspaniałych nowości! też mam maseczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo ciekawe nowości, nic nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja też jestem z siebie dumna bo w listopadzie kupiłam tylko kilka masek do twarzy w płachcie :) i nic wiecej.

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem postu koniecznie zapoznaj się z ramką "Drogi czytelniku" znajdującą się w pasku bocznym, bo jeżeli nie spełnisz moich próśb stamtąd, to nie zdziw się, jak Twój komentarz zostanie usunięty, a ja nie odwiedzę Twojego bloga ;). Szanujmy się - ja nie lubię SPAMU, więc mi go NIE ZOSTAWIAJ.