14:00:00

* Nowości czerwca i lipca *

Hej!
Dzisiaj po raz kolejny zresztą napisałam post o nowościach z ostatnich dwóch miesięcy - kosmetyków w czerwcu nie przybyło u mnie tak dużo, aby specjalnie o nich pisać, natomiast z lipcem jest to pokaźna liczba kosmetyków! A najlepsze jest to, że większość nowości pochodzi z jednego sklepu.

Czerwiec

W sklepie internetowym Yves Rocher poczyniłam małe zakupy - robiłam je z myślą o moim tacie, który w czerwcu miał urodziny, a zapach Hoggar tak cudownie pachnie! Przy okazji zakupiłam też dla siebie kilka rzeczy, a mianowicie kupiłam 4 żele pod prysznic oraz balsam do ust z serii Culture Bio. Za przekroczenie obu progów dostałam gratis mgiełkę do ciała oraz tusz do rzęs


Odwiedziłam także stacjonarkę Yves Rocher. Zrealizowałam ulotkę oraz e-mail dotyczącego prezentu urodzinowego, przez co dostałam dwa peelingi do ciała, które wykorzystam do rąk oraz zrealizowałam czerwcową ulotkę, w której za dowolny zakup (w moim przypadku był to krem do rąk), otrzymałam kosmetyczkę.

W czerwcu, jak widać, jedynymi nowościami były kosmetyki marki Yves Rocher, za które w sumie zapłaciłam 52,81 zł (wliczam tylko koszt kosmetyków, które sama będę używać).

Lipiec

Lipiec rozpoczęłam od zakupów w Rossmannie - kupiłam dwa, potrzebne produkty. Pierwszym z nich jest płyn do higieny intymnej marki Facelle - tym razem skusiłam się na inną wersję. Drugim kosmetykiem jest eyeliner z Wibo - eyeliner z Lovely, który aktualnie używam, bardzo mnie irytuje, a ten z Wibo jest tani i bardzo fajny. 


No i poczyniłam kolejne zakupy internetowe w Yves Rocher! Kiedy się dowiedziałam, że limitowane żele pod prysznic o zapachu moreli i rozmarynu są na promocji i kosztują 5 zł z groszami nie mogłam się powstrzymać i zrobiłam zamówienie! Na zdjęciu oczywiście nie widać całego zamówienia, bowiem dwa produkty już oddałam, a dla siebie zostawiłam: 4 żele o zapachu moreli, jeden żel Monoi, dwie mgiełki o zapachu moreli, ochronne serum przeciw łamaniu się włosów, świeczkę zapachową oraz gratisowy tusz do rzęs, który póki co zatrzymam sobie, a jak mi się nie spodoba, to komuś oddam (mam obecnie dwa w zapasie:P).

W lipcu na kosmetyki dla siebie wydałam trochę więcej, a bilans wynosi 57,42 zł. Zarówno czerwiec jak i lipiec nie udało się przeżyć z limitem max 50 zł, ale nadwyżki na szczęście wysokie nie były. 

Nagroda:

W paczce pocieszenia w konkursie organizowanym u Marzycielki otrzymałam masę ciekawych kosmetyków, wśród których znalazły się:
- Body Boom - Peeling do ciała o zapachu grejpfruta - to był jedyny produkt, o jakim wiedziałam, że się znajdzie w paczce - mogłam nawet wybrać wersję zapachową. 
- Bielenda - Hydro booster jelly mask, żelowa maska ultra nawilżająca - już miałam jedną maskę żelową od Bielendy i wypadła słabo, ale liczę na to, że ta będzie lepsza. Jej skład oparty jest na pantenolu, wodzie różanej i kwasie hialuronowym, więc powinna nieźle łagodzić i nawilżać. Pewnie szybko ją wypróbuję
- Balea - Maska do twarzy, która, sugerując się składem, także powinna nawilżyć skórę. 
- Balea - Żel do ciała o zapachu ananasa - musi świetnie pachnieć i być idealny na lato! 
- Balea - Żel do golenia nóg - dawno już nie kupowałam produktów do golenia, bo latem często sięgam po depilator, a zimą po zwykły żel pod prysznic bądź inny produkt, który się u mnie nie sprawdził (np. odżywka do włosów). Chętnie go wypróbuję, ma świetne, letnie opakowanie, które cieszy wzrok ;)
- Delia - Serum do twarzy, szyi i dekoltu - to serum zapowiada się naprawdę ciekawie, ale niestety - nie podoba mi się jeden składnik, z którym miałam kiedyś do czynienia na studiach i nie cieszył się on dużą sławą. Cóż, posłuży komuś innemu :) 


Otrzymałam także przesyłkę, w której znalazł się peeling do ciała oraz próbka kremu do twarzy marki Be Organic - już rozpoczęłam pierwsze testy peelingu, recenzji powinnaś oczekiwać za około 1-1,5 miesiąca. Póki co nic nie zdradzam, bo dopiero poznaje się z produktem ;)

Jak widać, trochę nowości się już nazbierało, a pewna ich część jest już w użyciu.

Wpadło Ci coś w oko? Masz coś z moich nowości?

Jeśli jeszcze się nie zgłosiłaś do udziału w konkursie, koniecznie to nadrób - być może nagroda czeka właśnie na Ciebie? KLIK KLIK KLIK


Pozdrawiam,
Ola

34 komentarze:

  1. Zazdroszczę ci tylu nowości z YR ja byłam w nim tylko raz i to na wycieczkę we Wrocławiu trzy lata temu :( a nie lubię zakupów internetowych niestety :( miłego testowania ;) mam nadzieję że niespodzianką ci się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Same wspaniałości i rzeczywiście niewiele przekroczyłaś budżet - super Ci poszło! :) Wspaniała nagroda pocieszenia, ciekawi mnie ta maska od Bielendy - w końcu ją kupię :D Żel też mam i aktualnie kończę właśnie ten ananasowy i jest całkiem przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też byłam z YR i mam taka samą kosmetyczkę, w końcu moja paznokciowa kolekcja w jednym miejscu jest:) no może prawie ale zdecydowana większość: lakiery, płytki stemple....

    OdpowiedzUsuń
  4. Te z YR mnie kuszą ;) a jak zobaczyłam kokos to przepadłam zupełnie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne nowości, będziesz miała co testować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię te żele z YR , cudownie pachną :) ten płyn facelle kupuje co jakiś czas

    OdpowiedzUsuń
  7. dawno nic nie zamawiałam z Yr, a bardzo lubię ich kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również dawno nie byłam w tym sklepie. Fajnie, że stawiają na ekologię - to mi się podoba. Również ich kosmetyki maja bardzo fajne zapachy, takie naturalne. No i czasami idzie upolować jakiś fajny rabat.

      Usuń
  8. Uwielbiam żele z YR! Nie dość, że przepięknie pachną to jeszcze nie wysuszają mojej skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak dużo nowości ! Ja w tym miesiącu zaopatrzyłam się w ogromne zapasy kosmetyków Vianek !<3

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam kokosowe kosmetyki z YR :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sporo tego, a ten kokos już mnie urzekł :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne nowości, kusi mnie mgiełka, ale póki co odpuszczam, zużyje co mam, kosmetyczka jest świetna mam tą i identyczną z zeszłego roku obie w użyciu :)) Balea lubię i żałuję, że nie są bardziej dostępne ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę poniuchać ten męski zapach Hoggar :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja w lipcu skusiłam się na ciuchy i perfumy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ekstra nowości , sporo kosmetyków Yves Rocher :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super nowości :) Sporo YR widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Peelingu z BeOrganic jeszcze nie miałam, więc oczywiście jestem ciekawa :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Istne szaleństwo z nowościami YR :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Zawsze ciekawią mnie zapachy Yves Rocher.

    OdpowiedzUsuń
  20. Tyyyyle rzeczy z YR, że zaraz mnie skusisz :D Oglądałam jeszcze dwa filmiki na YT, gdzie dziewczyny pokazywały swoje łowy z tych dużych przecen. :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Przyznam szczerze, że uwielbiam takie posty z nowościami.
    Mogłabym z wielką chęcią przetestować produkty z Yves Rocher.
    Naprawdę świetna sprawa, a dawno nie byłam w ich sklepie.
    Pozdrowionka poniedziałkowe! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię czytać wpisy z nowościami, bo zazwyczaj są krótkie i treściwe, a można w nich znaleźć perełki, które u kogoś świetnie się sprawdzają. Z YR nadal nic nie miałam, jakoś nie umiem natrafić na promocje, albo są wtedy, kiedy niczego nie potrzebuję :C Miłego używania!!

    OdpowiedzUsuń
  23. YR jak zawsze jest genialne - zwłaszcza żele do mycia.

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam żele YR :) Miłego testowania! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam zapachy kosmetyków YR:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo fajne nowości, szczególnie YR i Balea :) Niech Ci służą!

    OdpowiedzUsuń
  27. U W I E L B I A M Yves Roche :D

    OdpowiedzUsuń