14:00:00

Kosmetycznie: Avon - Wygładzająco-nawilżający mus do ciała

Hej, co słychać?
Cieszę się, że moje zapasy kosmetyków Avon coraz bardziej się zmniejszają - na obecną chwilę żałuję, że kilka lat temu dałam się ponieść i nakupowałam wiele z nich za niską cenę. Niestety, duża część z nich była przeciętna albo kiepska, a dodatkowo dużo z nich ma kiepski skład. Czy mus do ciała z serii Planet Spa okazał się być tak samo przeciętny, jak większość ich kosmetyków czy wręcz przeciwnie? Koniecznie przeczytaj dalej.


Od producenta:
Wygładzająco-nawilżający mus do ciała z minerałami z Islandii i wodą źródlaną. 
• zapewnia skórze intensywne, 24-godzinne nawilżenie 
• przywraca odpowiedni poziom nawilżenia 
• natychmiast zmiękcza i wygładza skórę 
Jak działa: Lekka, puszysta konsystencja zapewnia skórze 24-godzinne nawilżenie przywracając jej miękkość i gładkość. Aromat ciepłych nut drzewnych zapewnia kojący relaks dla zmysłów. Testowany dermatologicznie i klinicznie. 
Jak stosować: Wmasuj w oczyszczoną skórę.


Ode mnie:
Wygładzająco-nawilżający mus do ciała marki Avon otrzymałam w plastikowym słoiczku o pojemności 200 ml. Już miałam do czynienia z takim opakowaniem przy innych produktach z linii Planet Spa. Kolorystyka niebieska, charakterystyczna dla serii z minerałami z Islandii. Zaklejony w środku był papierkiem, stąd mam pewność, że nikt przede mną nie macał w nim palców.


Zapach ma całkiem ciekawy, ale ciężki do scharakteryzowania. Nie jest on intensywny czy mocno wyczuwalny, lecz delikatny. Mus natomiast bardziej niż zapachem, zauroczył mnie konsystencją - była taka lekka, "puszysta" - nigdy wcześniej nie miałam takiego produktu. Dzięki niej możliwe było wzięcie niewielkiej ilości musu i dokładne wmasowanie w skórę. Wydajność standardowa u mnie przy produktach o tej pojemności - wystarczył mi na trzy tygodnie codziennego stosowaniu po wieczornym prysznicu tudzież kąpieli. 


Czy wygładzająco-nawilżający mus wygładził i nawilżył moją skórę? Odnośnie pierwszego podejrzewam, że nie - ale z drugiej strony regularnie sięgam po peelingi, więc co miał wygładzać? Natomiast co do nawilżenia, to się zgodzę - nawilżenie było, lecz nie spektakularne. Obecnie stan moich nóg jest świetny - ma na to wpływ fakt, że wcześniej stosowałam odżywcze masło i balsam do ciała i jak wspomniałam, regularnie złuszczam martwy naskórek, więc jedyne, co oczekiwałam od tego musu, to utrzymanie świetnego stanu skóry i to otrzymałam. Osoby z wysuszoną skórą raczej nie mają co liczyć na świetne działanie, ale w przypadku skóry normalnej powinien się dobrze spisać.

Mus do ciała jest na bazie gliceryny oraz oleju mineralnego - ale nie ma co oczekiwać drogocennych olejów czy masła shea na początku składu w kosmetykach Avon ;). Cena regularna to 33 zł, która jest zdecydowanie zawyżona - lepiej polować na korzystne promocje


Podsumowując, mus polubiłam za świetną, lekką i puszystą konsystencję oraz to, że podtrzymywał świetny stan skóry. Avon jednak ma kilka dobrze działających produktów, ale nie sięgnę po niego ponownie - chcę wykończyć wszystkie Avonowe kosmetyki i już do nich nie wracać, bo wolę sięgnąć po coś naturalniejszego ;)

Przeczytaj także poprzednie recenzje kosmetyków marki Avon:

Przypominam o rozdaniu, które trwa na moim blogu - pozostało coraz mniej czasu!


Pozdrawiam,
Ola

31 komentarzy:

  1. Całe wieki już nie używałam kosmetyków z Avon. Niektóre były świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kiedys sporo produktow kupowalam w avon . moze kiedys wroce do niektorych, bo mialam swoje ulubione kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  3. kiedyś byłam konsultantką i wtedy sięgałam głównie po kosmetyki z avonu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno nie miałam nic od nich i w sumie nie planuję. Mam złe doświadczenia :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Też już odeszłam od pielęgnacji Avon :) jedynie pędzle mi się podobają i ciągle je mam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W ogóle mnie nie kusi ze względu na skład ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Serię Planet Spa lubię, ale już też nie wracam do Avonu.

    OdpowiedzUsuń
  8. W swoim życiu miałam chyba tylko kilka rzeczy z Avon'u, z czego większość to i tak były perfumy :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ho, ho - nigdy takiego balsamu nie widziałam. Wygląda bardzo fajnie.
    Z wielką przyjemnością bym wypróbowała! :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś używałam kosmetyków Avon, ale dostałam uczulenie na nie i teraz muszę stosować naturalne preparaty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Te produkty Planet Spa są fajne, ale składy to masakra :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię kosmetyki z Avonu. Kiedyś byłam konsultantką, a teraz po prostu kupuję jeśli coś mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  13. powiem ci że ja za Avonem nie przepadam i kompletnie nie zwracam na ich produkty uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odkąd mojej mamie wyskoczyło uczulenie po balsamie z Avonu, to boję się używać czegokolwiek tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam go, muszę zadzwonić do przyjaciółki, która jest konsultantką i może się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Avon podobno za parę lat upadnie, tak gdzieś słyszałam. Kiedyś ich kosmetyki były hitami, teraz bardziej świadomy konsument wybiera właśnie naturalne kosmetyki - tak ja piszesz. Ja już nie pamiętam abym coś miała z tej marki, ale fajnie, że chociaż się w miarę dobrze sprawdził ten mus :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Skład kosmetyków Avon pozostawia wiele do życzenia, ale mi nie szkodzą, dlatego je lubię :) Takie musiki bardzo mi się podobają i chyba będę musiała sobie zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
  18. u mnie kosmetyki avon pojawiają się bardzo rzadko choć obecnie mam ich tusz i sobie chwalę ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja od dawna nie kupuję nic z avonu, bo właśnie kosmetyki są często przeciętne bądź słabe, a pielęgnacja jednak nie ma takich składów jak bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wygląda ciekawie, ale przyznam, że jakoś avon mnie przeraża :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Z tej serii znam jedynie maseczki do twarzy, które dobrze u mnie działały.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam go w zapasach...kiedyś bardzo lubiłam tą serię teraz już ogólnie na mało kosmetyków kuszę się z Avonu, kolorówkę lubię i bazę na powieki ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Szczerze mówiąc juz nie zamawiam nic w Avon. Kiedys zamawialam duzo, ale ich produkty nie powalaly i zrezygnowalam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie podobał mi się nigdy zapach tej serii. Jedyna chyba już teraz rzecz z Avonu do której wracam, to peeling z tej serii z kwasem salicylowym i krem do rąk z serii SPA właśnie w wersji z masłem Shea.

    OdpowiedzUsuń
  25. czyli bez rewelacji. Gratuluję okrągłej liczby obserwatorów

    OdpowiedzUsuń
  26. Do kosmetyków pielęgnacyjnych z Avon nie jestem przekonana. Natomiast kolorówka i perfumy są bardzo ok. Teraz zamówiłam perfumy i czekam na dostawę:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mnie jakoś nie przekonują produkty z Avonu ;/

    OdpowiedzUsuń