14:00:00

Kosmetycznie: Nietuczące słodycze! Dodatki do kąpieli od Sweet Bath + WYNIKI KONKURSU

Cześć.
Pomimo tego, że uwielbiam długie, ciepłe kąpiele, dużo częściej jednak lecę pod prysznic. Niemniej jednak raz na jakiś czas pozwalam sobie na dłuższy relaks w wannie. A jeżeli woda jest kolorowa i ładnie pachnąca, to relaksuję się jeszcze bardziej! 

Marka Sweet Bath ma w swoim asortymencie dużo kąpielowych dodatków, które mają za zadanie pieścić skórę oraz nos. Dodatkowo składniki w nich zawarte są pochodzenia naturalnego oraz są bogate w różne drogocenne rzeczy. Dzięki uczestniczeniu w spotkaniu blogerek w Białymstoku, miałam możliwość przywieźć ze sobą paczkę z kilkoma produktami tej marki. Czy dodatki do kąpieli zaproponowane przez Sweet Bath się u mnie spisały? 


Od producenta:
Mix owocowy na patyku 
Jagoda, malina a może jeżyna? (Nie możesz się zdecydować?). Zaszalej w rytmach owocowego trio! Kąpiel w takt soczystych, świeżo zebranych owoców leśnych zakończy dzień na wesołą, letnią nutę. Twoja kąpiel będzie musować pachnącymi bąbelkami, otulając Twoje ciało ciepłym masełkiem shea. Zgrane trio królewskich olei - oliwkowego, awokado i winogronowego ukoi podrażnioną skórę i dogłębnie ją odżywi. Bogata receptura powstała z myślą o pielęgnacji suchej i wrażliwej skóry, w tym również dzieci. 
Sposób użycia wrzuć kąpielowego loda na patyku pod strumień ciepłej wody. USUŃ PATYCZEK Z KĄPIELI.


Moja opinia:
Jadałam w dzieciństwie czasem takie wielosmakowe lody na patyku, choć i tak najchętniej sięgałam po te w rożku - są moimi ulubionymi. Niemniej jednak ten kosmetyczny gadżet przypomniał mi słodkie czasy dzieciństwa, za którymi czasem tęsknię... wiejski, niewielki sklep, mała ja, bez problemów, bez zmartwień, bez obowiązków, zabawa na okrągło... Nawet mi tato ostatnio wypomniał, że za młodu jak z siostrą poszłyśmy do sklepu po między innymi loda dla niego, to wróciłyśmy bez i tłumaczyłyśmy się, że było tak gorąco, że zaczął się topić, więc postanowiłyśmy go zjeść, aby się nie zmarnował. To były piękne czasy;)


Mój kąpielowy lód dość szybko się rozpuszczał w wodzie barwiąc ją na żółto. Pachniał delikatnie, ładnie, słodko - choć nie obraziłabym się, gdyby aromat był bardziej wyczuwalny. Kąpiel w jego towarzystwie była przyjemnością. Nie zauważyłam, aby produkt nawilżył mi skórę, bo i tak po myciu nakładam balsam, który dostarcza skórze nawilżenia i odżywienia. Wiem na pewno tyle, że nie wysuszył jej. Po kąpieli nie ma problemu z jej wypłukaniem, lód nie brudzi wanny. 


Od producenta:
Truskawkowa Pokusa 
Ten zapach kochają wszyscy! Pełen kosz aromatu świeżo zerwanych truskawek niech uwodzi Cię w kąpieli kiedy tylko zapragniesz. Słodycz owocu zamknięta w sercu muffinki przeniesie Cię myślami w letni czerwcowy wieczór. Pachnąca namiętnością piana w towarzystwie uwodzicielskich olejów migdałowego, winogronowego oraz awokado i śmiałego masła shea dopieści Twoje ciało a dla umysłu będzie eliksirem radości. Pikanterii doda kąpieli zmielona truskawka w duecie ze spienionym mlekiem. 
Sposób użycia: Zanurz muffinkę w ciepłej wodzie, oddzielając spód muffinki od jej kremu. Musujący spód muffinki uwolni bajeczne aromaty, które wypełnią Twoją łazienkę. Muffinkowy krem posłuży Ci wielokrotnie jako peeling, otulając Twoje ciało gęstą pianą w towarzystwie szlachetnych maseł i olei.


Moja opinia:
Babeczka wygląda obłędnie. Szczęście w nieszczęściu, że moją muffinkę nie było mi tak szkoda wrzucać do wanny - niestety w transporcie ze spotkania do domu uszkodziła się i krem odłączył  się od spodu. Zapach truskawki bardzo lubię, więc cieszę się, że trafiłam na tę wersję zapachową.


Muffinka składa się z dwóch części - spodu, który rozpuszczając się w wodzie, wytwarza małe bąbelki, które dość szybko znikają, oraz kremu, który barwi wodę na czerwono i daje delikatny zapach. Znowu mam zarzucenia co do zapachu - mógłby być bardziej intensywny. W babeczce znajdują się małe czarne coś a'la pestki, co ma imitować truskawkowe pestki. Dodatkowo, krem babeczki można wykorzystać do peelingu ciała - nawet to spróbowałam, aczkolwiek nie spodobał mi się ten masaż i postanowiłam ją całą rozpuścić w wodzie. Ten produkt już mi brudził wannę, trzeba było dokładnie ją wypłukać z czarnych pestek.


Czy oleje znajdujące się w babeczce nawilżyły mi skórę? Ciężko powiedzieć, bo też po wyjściu z wanny sięgnęłam po balsam do ciała. 


Od producenta:
Pieniąca sól o zapachu dojrzałych cytrusów 
W kąpieli tej będą Ci towarzyszyć cytrusy we wszystkich kolorach i kształtach. Aromaty orzeźwiających cytryn skąpane w tropikalnym słońcu zostały dopieszczone niuansami czerwonego grejpfruta, pamelo i skórki z limonki. Wszystko osłodzone białymi kwiatami pomarańczy i bergamotki. Przemień swoją kąpiel w energetyczne szaleństwo. Sposób użycia Garść soli wsyp pod strumień ciepłej wody. Ciesz się aromatyczna kapielą do 20 minut. Po kapieli opłucz się pod prysznicem lub otul miękkim ręcznikiem- zatrzymując odżywcze minerały i olejki na skórze.


Moja opinia:
Sól stosowałam na samym końcu. Zawartość wystarczyła mi na dwa użycia. Produkt barwi wodę na żółto i pod jego wpływem wytwarza się delikatna piana. Dość szybko się rozpuszcza. Niestety, sól ma chemiczny zapach, mi się kojarzy z zapachem środków do mycia toalet. Pomiędzy tymi trzema produktami, sól wypadła najgorzej jeśli chodzi o zapach, choć tu akurat plusem było to, że nie miała intensywnego zapachu.


Produkty od Sweet Bath mają piękny, naturalny skład, a wytwarzane są metodą hand made, stąd zapewne kosztują sporo. Podoba mi się zamysł i forma wykonanych przez nich produktów, szkoda tylko, że sól pachnie chemicznie, a lód i babeczka. choć pachną ładnie, nie mają mocniej wyczuwalnego zapachu. Generalnie bardzo się cieszę, że miałam możliwość poznać te kosmetyki, bo umilaczy kąpielowych nigdy dość, ale czy do nich wrócę? Do soli na pewno nie, ale co do reszty, to musiałabym się zastanowić.

A Ty bierzesz częściej kąpiel czy prysznic? 
Uwielbiasz wszelkie kule, sole i inne dodatki do kąpieli?

Chciałam od razu ogłosić wyniki małego, urodzinowego rozdania na moim blogu. Szkoda, że nie wszyscy spełnili wymagania obowiązkowe... nie przeciągając, wygrywa:

Magdalena B za życzenia:
Czego może życzyć kobieta kobiecie? Cóż osobiście życzę przygód pełnych miłości, zazdrości z lekką adrenaliną abyś mogą poczuć się jak wyjątkowa bohaterka książkowa:) Odrobina magii w życiu nikomu nie zaszkodzi.

Gratuluję i czekam na adres;)

Pozdrawiam,
Ola

58 komentarzy:

  1. dziękuję ślicznie ;)!!
    MM słodycze ach chociaż ja zachłannie jem czekoladę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie inne słodycze poza czekoladą mogłyby nie istnieć;)

      Usuń
  2. Nietuczące słodycze? Moje ulubione :) ślicznie wyglądają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, świetnie są zrobione, szczególnie babeczka wygląda bardzo realistycznie

      Usuń
  3. Pyszne słodycze ;)
    Ja na co dzień prysznic, ale wanna w razie chęci skosztowania takiego ciastka jest ;)
    Gratuluję zwyciężczyni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też na co dzień prysznic, ale czasem aż się chce takie spa zrobić;)

      Usuń
  4. Pięknie te dodatki do kąpieli wyglądają, szkoda, że z tymi zapachami nie wyszło ;)
    Ja biorę prysznic ciągle, szybki 20 min max i już :) A używam żelu Nivea Care & Orange :) Zapach ma wspaniały !

    Nie szanujemy siebie wszyscy nawzajem. A potem jest jak jest...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ubolewam... w przypadku soli to akurat był plus, bo zapach mi się nie podobał, ale w lodzie i babeczce super byłoby, aby miały mocniejszy aromat:(

      Usuń
  5. Oh urocze! Takie produkty naprawdę mogą sprawić, że poczujesz się jak mała dziewczynka. Bez problemów i bez stresu w wannie z pianą. Marzenie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam takie dodatki do kąpieli. Bo jeżeli ich nie mam, to zdecydowanie wolę brać prysznic :D

      Usuń
  6. wszystko wygląda tak przesłodko!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przy takim upale aż nabrałam ochoty na lody :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się wczoraj nawet na jednego skusiłam :D A poszłam tylko po wodę :D

      Usuń
  8. Wygląda super ;) Ja mam zamiar jednak sama się pobawić w takie rzeczy hihi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie nawet jakbym chciała, to nie mam czasu :P :(

      Usuń
  9. Genialne są te "nietuczące słodycze"... żal używać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglądają pięknie, szkoda, że nie można ich zjeść ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglądają przesłodko ;) zapraszam na bloga na niespodziankę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sól nie dla mnie, ale lód i babeczka genialna :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Widziałam juz takie cudenka do kąpieli. Pamietam, jak mały chłopiec autentycznie wziął to za stoisko z cukierkami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie też bym wzięła za takie stoisko :D

      Usuń
  14. Bardzo lubię takie produkty do kąpieli ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyglądają jak do zjedzenia ;) ja mam tylko prysznic, więc muszę zapomnieć o takich rarytasach ;(

    OdpowiedzUsuń
  16. Też częściej biorę prysznice, ale jednak kąpiel w wannie czasami jest potrzebna :)
    Dwa pierwsze dodatki do kąpieli mogłabym zjeść haha
    Zwyciężczyni gratuluję i nie wiem czy widziałaś, ale wygrałaś nagrodę pocieszenia u Marzycielki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam i maila już wysłałam :) Dziękuję :*

      Usuń
  17. Prezentują się super, szkoda, że u mnie się nie sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję ;) szkoda że tylko na dwa użycia ja ogólnie lubię kąpiel z sokami bo to mnie relaksuje i odpoczywam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam kiedyś okazję testować podobne "słodycze". Nawet ich zużywanie sporo mi zajęło, bo dostałam od koleżanki w prezencie więcej.
    Wiadomo, są obłędne! Ach, a jak umilają kąpiele.
    Tutaj nic bym nie zmieniła, bo te ich kolorki i kształty są rewelacyjne.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tej samej firmy miałaś czy jakieś inne? Jak zapachy? :)

      Usuń
  20. Świetne są te kąpielowe słodkości, chociaż ja przyznam, że kule kąpielowe robię sama :)

    OdpowiedzUsuń
  21. wyglądają super muszę wybrać się na zakupy

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja jestem kąpielową dziewczyną i prysznic to tylko na wyjeździe, bo nie usiądę w obcej wannie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, też nie lubię kąpieli w cudzych wannach ;D

      Usuń
  23. Miałam od nich kilka smakołyków, po prostu kąpielowy obłęd. Coś wspaniałego na prezent :) Teraz skazana jestem na prysznic bo niestety kąpiele preferuję gorące, ale po ciąży na pewno znów się na coś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak,na prezent będą trafione, o ile ktoś ma wannę;)

      Usuń
  24. Smakowicie wyglądają te produkty do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wyglądają fajnie. Chociaż szkoda, że nie robią trochę więcej:D

    OdpowiedzUsuń
  26. Tego loda to z chęcią wypróbowałabym w mojej wannie. Ja częściej biorę prysznice, ale jak już korzystam z wanny to zawsze z jakąś kulą do kąpieli czy czymś podobnym. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam takie samo podejście do kąpieli;)

      Usuń
  27. Uwielbiam takie słodkie i ładne rzeczy , często kupuję takie produkty nawet nie dla działania , a dla wyglądu :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Z takiej kąpieli chętnie bym skorzystala;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam muffinki do kapieli. Wygląda bardzo smakowicie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ojej, ale słodkości. Gratuluje! Uwielbiam takie cudeńka. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale świetnie wyglądają :) ja w sumie nie lubię zbyt intensywnych zapachów, wiec powinny być dla mnie w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mi niestety trafiły się same cytrynki, oprócz soli o zapachu czystej bawełny :P Moje pachniały mocno i były naprawdę fajne, ale żałuję, że nie miałam możliwości wypróbowania innego zapachu - trochę monotonne były te kąpiele :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po miffince oczekiwałam dużo, uwielbiam zapach truskawek. No ale niestety - zapach nie był intensywny i krótkotrwały :(

      Usuń
    2. Szkoda, bo ja też bardzo lubię truskawki :C

      Usuń
  33. Wyglądają przeuroczo! :) Warto kupić chociażby dla widoku :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jakie śliczne!! Chętnie bym takie przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wyglądają pysznie! Aż ma się ochotę wgryźć w tę babeczkę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Pięknei to wszystko wygląda :) Zwłaszcza babeczka :)

    OdpowiedzUsuń