10:00:00

Kosmetycznie: Yves Rocher - Krem pod oczy Anti-Age Global

Cześć.
W ciągu ostatnich  dwóch tygodni nie mogę się wyspać. Moja  współlokatorka nie robi nic z tego, że zarówno jej nocne hałasy, jak i dzwoniący przez godzinę-dwie budzik od 6-7 rano nie pozwalają mi spać. Jest to złośliwość, której nie zamierzam tolerować, więc na kolejny rok akademicki planuję przeprowadzkę w inne miejsce. Bo rozmowa nie daje skutku, tylko motywuje ją do dalszej złośliwości. Swoją drogą nie wiem, skąd tacy ludzie się biorą...

Jak człowiek  niewyspany, to widać to szczególnie  po skórze pod oczami. Już czwarty miesiąc na dzień używam krem z serii Anti-Age Global od Yves Rocher, który lada dzień się skończy, więc minęło już wystarczająco czasu, aby mieć wyrobione zdanie na jego temat, którym się z Tobą podzielę w dalszej części tego wpisu. 


Od producenta:


Moja opinia:
Krem jest zapakowany w 15 ml tubce, czyli pojemność standardowa. Ma dosyć ciekawy aplikator, bo zakończony jest taką metalową, podłużną wypustką, którą można pomóc w rozsmarowaniu produktu na skórze. Ja jednak zdecydowanie wolę kremik wklepać, więc jej nie używam.


Krem jest koloru białego, pachnie delikatnie. Zapach jest niedrażniący, niepowodujący łzawienia oczu. Szybko się wchłania pomimo tego, że jest dosyć gęsty. Przez to, że konsystencja jest gęsta, uważam, że lepszym opakowaniem byłoby opakowanie z pompką bądź słoiczek - teraz, kiedy kremu zostało niewiele, szczególnie ciężko jest go wydobyć z wnętrza. 

Za 15 ml kremu należy zapłacić 115 zł, co wg mnie jest ceną absurdalną, więc polecam polować na niego w promocjach. Ja kupiłam go 90 zł taniej, wymieniając pieczątki na kosmetyk.


Miałam duże nadzieje w związku z tym kremem - skoro jego cena jest tak wysoka, to działanie powinno być wręcz idealne. Produkt stosowałam raz dziennie, rano, wklepując go w skórę pod oczami. Nie uczulił mnie i jak wspomniałam wcześniej nie podrażnił moich wrażliwych oczu. Świetnie nadawał się pod makijaż - podkład się nie rolował. Po użyciu miałam wrażenie wygładzonej skóry, ale mam podejrzenia, że spowodowały to silikony ze składu. :( Niestety nie zauważyłam rozjaśnienia cieni, o których mówi producent...

Dla zainteresowanych skład poniżej.


Podsumowując, krem jest dosyć przeciętny. Za tą cenę oczekiwałam czegoś znacznie lepszego. Co prawda nie uczulił, nie zaszkodził, ale też nie zredukował cieni i nie rozjaśnił skóry pod oczami. Już mi się robią pomału tzw. kurze łapki, ale nie zauważyłam, aby krem w jakiś sposób na nie zareagował. Ogólnie krem nie jest zły, ale nie zachęca do ponownego kupna.

A  Ty  jaki krem pod oczy aktualnie stosujesz?

Przypominam o konkursie na moim  blogu! Szczegóły -> KLIK



Pozdrawiam,
Ola

59 komentarzy:

  1. U mnie aktualnie Clinique Pep Start :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam tego kremu, ale cena faktycznie powala. Jeśli dopadnę taniej to mogę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie bardziej się opłaca polować na super okazje. :)

      Usuń
  3. Hmm...jakoś nie czuję się przekonana. Za taką cenę oczekiwałam czegoś lepszego, a oprócz tego gęsta konsystencja mnie mocno odstrasza. :)

    Współczuję takiej lokatorki ! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też oczekiwałam czegoś lepszego. A konsystencja zła nie jest, tylko ciężko krem wydobyć z opakowania :(

      Usuń
  4. ceny niektórych produktów to mają chyba z kosmosu... ogólnie lubiłam YR... dawno temu zaczęłam kupować i tak robiłam u nich czasem zakupy ale jakoś tak zrobili te swoje promocje, wycofali conieco wprowadzili "nowe" i tak nie mogę nic znaleźć dla siebie u nich. Zobaczymy jak Letnia Książeczka Czekowa im wyjdzie...
    Swoją drogą to gdybyś zapłaciła nawet połowę czyli ok 60 pln za ten produkt to mogłabyś być mega zawiedziona....
    Lakiery o paznokci, kredki do oczu mają fajne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś też bardziej lubiłam Yves Rocher i kupowałam dużo rzeczy od nich;). Teraz zużywam, zużywam i niestety nie mają tak dużo kosmetyków, do których wróciłabym ponownie. Lakiery i odżywka z olejkiem jojoba to moje ulubione rzeczy od nich;)

      Usuń
    2. To fakt że sie psują.... w dodatku pamiętam jak szukałam sponsorów na spotkanie blogerek i też do nich pisałam to odpisali mi że jakby tak każdemu kosmetyki rozdawali to by zbankrutowali... biedna mała firemka by zbankrutowała od ośmiu upominków.... co oni potrafią rozdawać dla klientów masowo produkty.... przyznam że jakoś zraziłam się do marki... w dodatku jeszcze te panie mogły by być milsze w sklepie... przyznam że dawno nic nie kupiłam... zobaczę jak ta książeczka czekowa wyjdzie im, ale pewnie nic nie skorzystam z tych ofert

      Usuń
    3. Ja w tamtym roku nie korzystałam, nie opłacało mi się. A w sklepie się czasami trafi na miłe panie, a czasem nie, ale najbardziej wkurzające jest to, że one są zmuszane do wciskania ludziom wszystkiego, a ja nie lubię jak nade mną skaczą, wolę święty spokój i spokojnie samej wybrać, co mi potrzebne;).
      Ja jestem zrażona pod tym względem, że firma się promuje na taką, co lubi naturę, ale mało jest kosmetyków z bardzo dobrym składem bez niepotrzebnej chemii.

      Usuń
  5. Już drugi raz dziś wpadam na recenzję kremu pod oczy.. Nigdy nie używam takich kremów, dlatego też nie spotkałam się z tym kremem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może warto poszukać swojego pierwszego kremu pod oczy? Skóra pod oczami starzeje się pierwsza, więc warto temu zapobiec i stale ją nawilżać :)

      Usuń
  6. Nie kupiłabym, ja z resztą raczej nie dbam o okolice oczu, chociaż chyba już powinnam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam po jakiś sięgnąć ;) skóra pod oczami jest cieńsza i to na niej występują pierwsze oznaki starzenia;)

      Usuń
  7. W sumie nigdy nie interesowałam się kremami pod oczy. Czy to naprawdę konieczne? Zwykły krem np nivea nie jest odpowiedni dla okolic oczu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skóra pod oczami jest cieńsza niż na pozostałej części twarzy, tam też występują pierwsze oznaki starzenia, więc potrzebuje ona silniejszego działania nawilżającego. Dodatkowo jest to skóra wokół oczu, więc ważne, aby składniki zawarte w kremie, które są absorbowane przez skórę, nie działały drażniąco na oczy. Ja na przykład mam wrażliwe oczy i łatwo doprowadzić je do łzawienia, czego nie chcę, dlatego szukam kremu pod oczy, który nie będzie drażnił moich oczu, a dodatkowo będzie skutecznie dbał o moją skórę.

      Usuń
  8. Szkoda, że nie rozjaśnił cieni, ale z tym niestety nie łatwo, a nawet jak jest poprawa to niewielka. Mówię to z perspektywy osoby, która ma sińce jak u narkomana:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie łatwo, więc fajnie aby choć trochę je rozjaśnił , a ten tego nie robi... :(
      Ja teraz źle wyglądam pod oczami, sińce wielkie, bo słabo śpię... dzisiaj się w miarę udało pospać, bo współlokatorka nie wróciła na noc, ale weź jedną noc odeśpij dwa tygodnie...

      Usuń
  9. Szkoda, że nie ma wpływu na cienie, ale w promocji chętnie bym kupiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że nie rozjaśnił cieni pod oczami. Cena jak dla mnie zbyt wysoka ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze kosmetyków tej firmy. Muszę kiedyś wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś go miałam bo był w gratisie, normalnie bym go nie kupiła :D Też jestem takiego zdania jak Ty

    OdpowiedzUsuń
  13. współczuję współlokatorki :/
    dobrze, że upolowałaś ten krem w takiej promocji ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szczerze mówiąc po takiej cenie spodziewałam się czegoś lepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Naprawdę świetnie się zapowiadał, a tutaj - przeciętniak! :) Już od dawna coś takiego mnie kusiło, ale raczej nie warto decydować się akurat na ten krem po oczy. Ja zakupiłam z Nacomi i testuję.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten arganowy? :) Jest na mojej chciej-liście;)

      Usuń
  16. W promocji być może być się skusiła ale za regularną cenę podziękuje :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdecydowanie przesada jeśli chodzi o cenę :/ Jest sporo o wiele lepszych zamienników

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, że nie było szału. Swoją drogą nigdy nie miałam kremu pod oczy Yves Rocher ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciężko znaleźć bardzo dobry krem pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Cena naprawdę absurdalna... ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Współczuję takiej współlokatorki, na szczęście już niewiele Ci zostało do końca roku akademickiego. Kremu nie znam i po przeczytaniu Twojej recenzji nie kusi mnie specjalnie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Współczuje sytuacji z współlokatorką!
    Co do kremu, za taką cenę powinien dawać rezultaty zapewnione przez producenta, a jak widać nie daje. Dobrze, że kupiłaś go na promocji! Z drugiej strony nie można oczekiwać cudów po kosmetykach ;p

    A ja używam nivea soft, ale na cała twarz ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudu nie chciałam, ale żeby choć trochę rozjaśnił te cienie, to ocena byłaby wyższa :D A tak silikony, wysoka cena i średnie działanie działają na niekorzyść produktu:(

      Usuń
  23. ja na razie zrezygnowałam z kremu :) na współlokatorkę się nie zanosi więc odpuszczam ;]

    OdpowiedzUsuń
  24. Uuuu lipa, szok jaka cena a działanie przeciętne....Ja mam teraz końcówkę kremu i kupiłam Nacomi i mam nadzieję, że się u mnie też sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Stracone pieniądze a krem nie tani :/

    OdpowiedzUsuń
  26. niezła cena. ;) ja na szczęście ostatnio całkiem nieźle się wysypiam, tylko mam problem, żeby rano się zwlec z łóżka. ;) co do współlokatorów to współczuję, czasem ciężko się dogadać, nawet jeśli na początku było fajnie. ;/
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi każdy hałas potrzebny, a najgorzej przez kilka dni się nie wysypiać, potem trzeba to odpowiednio długo odespać :/

      Usuń
  27. Masz racje po tej cenie rowniez spodziewalabym sie czegos bardziej dzialajacego ;) Zostaje w obserwatorach :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Z tej firmy jeszcze nie miałam niczego :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kiedyś dla "zabawy" w drogerii przeczytałam składy 2 kosmetyków - jednej drogi i markowy, a inny tani. Oba produkty służyły do tego samego. I wiecie co? Miały taki sam skład, tylko inną kolejność:) Naturalnie cena była różna - jesten kosmetyk była bardzo drogi, a inny tani:) Warto czytać skład :) Pozdrawiam smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że jeżeli danego składnika w produkcie jest więcej niż 1%, to wymagane jest to, aby zapisywać go w INCI według stężenia od największego do najmniejszego? :) Nie wiem, który z kremów miał lepszy skład pod wpływem kolejności składników aktywnych, więc nie mogę się wypowiedzieć w kwestii ceny, ale to też ma wpływ na cenę produktu, tak samo jak marketing i marka.

      Usuń
    2. Ale się zgodzę, że czasem się zdarza, że tani produkt ma lepszy skład niż drogi :) Od kiedy coraz lepiej się znam na składach (choć posiadam niewielką wiedzę), to bardziej zwracam uwagę na INCI, a nie sugeruję się renomą marki i ceną;)

      Usuń
  30. NIGDY w życiu nie wydałabym tyle hajsu za tak mało kosmetyku, nawet jakby był najlepszym kosmetykiem ever ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdyby był na promocji -90 zł, tak jak mi się udało go upolować? :)

      Usuń
  31. Ostatnio ograniczyłam zakupy w YR ze względu na to, że ich kosmetyki (głównie wszelkiego rodzaju kremy) zaczęły źle wpływać na moją cerę. Kupuję tam tylko żele pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swego czasu miałam szał na YR, a obecnie jedynie wróciłabym chyba do odżywki z olejem jojoba, jest cudowna ;) Żele mają pachnące, niestety te małe są niewydajne, a te duże wysuszają mi skórę.

      Usuń
  32. Chyba oczekiwałabym i od YR, i od takiej ceny coś lepszego...

    OdpowiedzUsuń
  33. Szkoda, że ten krem tak średnio się sprawdził. Cenę ma dość wysoką, nawet ta promocyjna nie należy do najniższych i ja oczekiwałabym od takiego kosmetyku sporo. A współlokatorka i jej zachowanie godne pożałowania... Ja bym odpłaciła pięknym za nadobne :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te 25 zł, które za niego dałam, było moim zdaniem ceną jeszcze do zaakceptowania, temu się zdecydowałam kupić. Bo cena regularna jest o wiele za bardzo zawyżona, tym bardziej, że działa średnio ;)
      Ona nie rozumie, że robi źle, widzi tylko czubek własnego nosa :P

      Usuń
  34. Rzeczywiście cena tego kremu powala, szczególnie, ze nie robi nic nadzwyczajnego. Przykro mi z powodu Twojej współlokatorki, życzę Ci, żeby sytuacja szybko się poprawiła. Na razie mogę doradzić Ci tylko suplementacje magnezu i zatyczki do uszu. U mnie taki zestaw plus opaska na oczy sprawdzają się w podobnych sytuacjach. A jeśli chodzi o krem polecam rozmarynowy z Orientany za około 40zł. U mnie działa i naprawdę zmniejsza worki i cienie pod oczami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam produktów Orientany, będę musiała na niego popatrzeć ;) Magnez zażywam, o zatyczkach myślałam.
      Pozdrawiam. ;)

      Usuń