14:00:00

Kosmetycznie: Faith In Nature - Odżywka do włosów z aloesem.

Cześć!
Bardzo dawno nie pisałam o odżywkach do włosów i bynajmniej nie było to spowodowane tym, że nie dbałam o włosy. Dbałam, a jakże - w Tk Maxxie upolowałam w bardzo fajnej cenie odżywkę o pojemności aż 740 ml i dopiero w kwietniu ją zużyłam. Czy przez te kilka ostatnich miesięcy z przerwami (w Białymstoku jej nie stosowałam) dawała radę z moimi włosami? A może męczyłam się podczas jej stosowania? Jeśli jesteś ciekawa, koniecznie przewiń dalej.


Od producenta:
Wiesz z czego słynie aloes? Z tego, że przyspiesza regeneracje tkanek, że jest bakteriobójczy, że nie wywołuje alergii i doskonale odżywia ludzką skórę. Skoro tak, to z pewnością uwierzysz nam, że Odżywka do włosów z aloesem  - Faith In Nature to jest najlepsza odżywka jaką możesz podarować swoim włosom. Oto kilka powodów, dla których powinnaś ją kupić. Po pierwsze stworzona jest wyłącznie z organicznych, ekologicznych składników, bez dodatków jakichkolwiek chemikaliów w postaci niszczących parabenów i silikonów, które tylko stwarzają iluzję pięknych włosów. Po drugie – głównym składnikiem odżywki jest wyciąg z aloesu, który ma ogromnie pozytywny wpływ na włosy. Przede wszystkim dogłębnie je odżywia – od włosów, przez skórę aż po same cebulki. Dzięki temu włosy stają się lśniące, sprężyste i piękne, a skóra głowy zrównoważenie nawilżona, dzięki czemu włosy przestają się przetłuszczać oraz wysuszać. Po trzecie odżywka ma niezwykle lekką konsystencję, dzięki czemu łatwo ją równomiernie rozprowadzić, nie tworzy na włosach tłusktych plan, nie obciąża ich.
Źródło: KLIK


Moja opinia:
Odżywkę otrzymujemy w dużej butelce z pompką. Niestety, nie jest to pompka, którą można zablokować, co, szczególnie przy tak dużej pojemności (740 ml!), jest wadą, bowiem w sklepie można znaleźć różnych klientów, wśród których znajdą się i ci, którzy lubią otwierać kosmetyki i wąchać przed kupnem. Mój egzemplarz na szczęście nie był otwierany, więc nie musiałam się martwić krótką datą ważności.

Odżywkę stosowałam z przerwami od listopada do połowy kwietnia, więc całkiem długo. Konsystencję ma dość lekką,  bez problemu dozuje się ją na włosy, warto uważać, żeby nie założyć jej za dużo, ale ja się pilnuję i nigdy nie przeciążyłam nią włosów. Pachnie niestety toaletowo - zapach kojarzy mi się ze środkami czystości, co przeszkadzało mi przez dłuższy czas dopóki nos się nie przyzwyczaił.


Odżywkę bardzo polubiły moje włosy. Efekty działania były widoczne już po pierwszym użyciu. Włosy zyskują na blasku, a dodatkowo są miękkie, lekkie i aksamitne w dotyku. Odżywka dociąża, ale nie obciąża, ale jak wspomniałam, starałam się nie nakładać na długość włosów zbyt dużej ilości. Czasem też stosowałam ją jako żel do golenia nóg i spisywała się równie dobrze, choć najbardziej polubiły ją moje włosy.

Odżywkę znalazłam w krakowskim TK Maxx, Kosztowała grosze, bo zaledwie 39,99 zł za 740 ml! Kolejnymi pozytywnymi rzeczami, którymi skusiła mnie do kupna, był naturalny, niezły skład i to, że nigdy się z nią nie spotkałam. Tytułowy aloes też kusił, bowiem tyle się słyszy o dobroczynnych cechach tej rośliny.


Podsumowując, w TK Maxxie można znaleźć perełki! Odżywka świetnie się spisała na moich włosach, które odwdzięczyły się jej błyskiem i nawilżeniem. Jedyne, co mi przeszkadzało, to zapach. Być może wrócę do niej ponownie, ale nie wiem kiedy, bo powiem szczerze, że już trochę nudziłam się ciągle sięgając w Krakowie po jedną i tą samą odżywkę, teraz potrzebuję zmiany. ;)

Przypominam o niewielkim urodzinowym konkursie. Więcej szczegółów TUTAJ.


Pozdrawiam,
Ola

48 komentarzy:

  1. Ja nie mam szczęścia do zakupów w TK Maxxie, miałam kilka od nich kosmetyków, ale żaden nie stał się moim ulubieńcem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie miałam tylko ten jeden i od razu taki hit - udało mi się;)

      Usuń
  2. zgadzam się :) TKMaxx ma niezły asortyment :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie jestem w trakcie poszukiwań naturalnego szamponu na suche i przetłuszczające się szybko włosy ;o

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiła mnie ta odżywka, lubię produkty z aloesem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny skład :). Bardzo lubię aloes, jeśli chodzi o włosy, muszę się za nią rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://sklep.puregreen.pl/odzywka-do-wlosow-z-aloesem-400ml-faith-in-nature.html
      Tu jest mniejsza wersja :)

      Usuń
  6. Fajnie, ze udało Ci się upolować taką perełkę :) ja jakoś nie mam szczęścia do zakupów w TK Maxx, chyba najlepsze okazje przechodzą mi koło nosa:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To były moje pierwsze kosmetyczne zakupy w Tk Maxxie i niczego złego poza zapachem nie mogę zarzucić tej odżywce;)

      Usuń
  7. Bardzo zwracam uwagę na zapach, dlatego szkoda że nie jest najlepszy jeśli chodzi o zapach, nigdy nie nakładam odżywki na włosy, bowiem nie jest mi to szczegolnie potrzebne;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skład mi się podoba. Zapach wiadomo kwestia względna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, kwestia względna, jednakże dobrze, jak kosmetyk ładnie pachnie. Choć już wolę taką odżywkę niż odżywkę ładnie pachnącą nie robiącą nic albo wręcz szkodzącą włosom;)

      Usuń
  9. Chętnie bym ją wypróbowała, ale jej jeszcze nie widziałam u nas w TK MAxxach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją kupiłam na początku października w Bonarce w Krakowie, potem nie byłam w Tk Maxxie, więc nie wiem czy są ;)

      Usuń
  10. Próbowałaś może wcisnąć pompkę do końca i przekręcić? Pamiętam, że kiedyś miałam podobną sytuację z jakimś balsamem :)
    Do odżywki mnie nie ciągnie, bo nie lubię takich dużych pojemności, a poza tym mam tuzin innych produktów, którym trzeba dać szansę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak nie próbowałam, ale tak tradycyjnie i owszem :) czasami na tych pompkach jest napisane jak otworzyć i zamknąć, tu nie było, próbowałam tylko przekręcić i nie działało. Ale następnym razem jak będę mieć taką sytuację to spróbuję Twojego sposobu :)

      Mnie skusił dobry skład i niska cena jak za tą pojemność ;) Ale fakt - takie duże odżywki są męczące, niby fajnie działała, ale człowiek chciał już zmiany;)

      Usuń
  11. Nie znam tej odżywki, ale skoro jest dobra to zapach jakoś przetrawię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej męczyć nos zapachem, ale mieć świetne efekty niż na odwrót :P choć mój nos się do tej odżywki w końcu przyzwyczaił ;p

      Usuń
  12. Fajny ma skład :) Ja nie mam szczęście do znajdywania ciekawych kosmetyków w TK Maxx ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ooo! Ciekawa propozycja. Nie wiedziałam, że istnieje taka odżywka i, że jest taka fajna.
    Z wielką chęcią bym przetestowała. Lubię poznawać nowe kosmetyki.
    ...a w aloesie jestem zakochana.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam tej odżywki, ale wiem, że aloes dobrze działa na włosy i nie tylko.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś wpadłam do TK Maxx w Bonarce, ale dosłownie na kilka chwil przed zamknięciem i niestety nie miałam możliwości sprawdzić, jakie mają kosmetyki. I żałuję, bo wiem, że można tam trafić na fajne perełki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zapraszam do Bonarki albo M1 :) Może akurat uda Ci się coś ciekawego upolować.

      Usuń
  17. Jak będę w tk-max to może sama się w nią zaoptrze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. o tak tk maxx jest świetny :D ja ostatnio szczególnie szaleję na dziale rzeczy do domu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam ochotę na takie szaleństwo... ale to może wtedy, jak za x lat będę miała własny dom :D na szczęście z tego co słyszałam, mają w Białymstoku otworzyć Tk Maxxa, więc będę miała blisko :D bo na razie tylko Kraków mi zostaje;p

      Usuń
  19. Szkoda że ja nie mam u siebie TXM :P Świetnie że się spisała, dla dobrego efektu jestem w stanie przeboleć zapach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej przeboleć zapach niż ubolewać, że coś, co pięknie pachnie nie działa albo wręcz przeciwnie - szkodzi. :P

      Usuń
  20. Nie miałam okazji sie jeszcze zapoznać z tą firmą :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwszy raz o niej słyszę, oj kiedy ja byłam w TK Maxie ;p szkoda, że nie ma blokowanej pompeczki :( Za to jak widzę działanie całkiem całkiem :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Aloes ogólnie ma bardzo dużo właściwości. Ostatnio nawet czytałam że ludzie piją wodę aloesową na odchudzanie. Ja mam problem z dobraniem odżywki, albo za ciężka, albo włosy się przetłuszczają za kilka godzin, szampon mogę używac tylko jeden, po reszcie mam łupież, także tutaj nie eksperymentuję.
    teraz 19 albo 20 maja jadę do nadarzyna do ptaka na targi fryzjerskie i kosmetyczne przy okazji. Może jakichś rad dorwę trochę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam wodę aloesową, ale niestety jest dosyć droga, aby ją regularnie pić :). Ja kilka lat temu w ogóle nie używałam odżywek, szampony z SLS, prostownica codziennie szła w ruch... suche i spuszone włosy to była codzienność... aż w końcu się ogarnęłam i zaczęłam używać odżywki. Jedna była lepsza, druga gorsza, ale włosy mam teraz w znacznie lepszej kondycji, nie muszę ich myć codziennie, mogę pozwolić na mycie co dwa dni i generalnie w końcu się ich nie wstydzę;)
      Życzę udanych targów!

      Usuń
  23. W TK Maxxie kupiłam tylko szczotkę do włosów, jakoś nigdy nie zwracałam uwagi na inne produkty a jak widać szkoda, bo można tam znaleźć ciekawe kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Człowiek jest w stanie przyzwyczaić się do różnych zapachów także nie powinno być z tym problemu :) Dobra cena za taką pojemność, także myślę że produkt jest godny polecenia i kupienie ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie do wszystkich, ale do większości owszem;) Mnie skusił dobry skład i niska cena ;)

      Usuń
  25. Kusząca, nie słyszałam o niej wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  26. uu uwielbiamy takie perełki ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. Aloes uwielbiam więc koniecznie muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  28. w TK Maxxie można znaleźć fajne rzeczy ale czasem jak patrzę na zachowania klientek tego sklepu to zastanawiam się co robi ochrona

    OdpowiedzUsuń
  29. skusiłabym się po mimo zapachu:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam produkty z aloesem bo ma on świetne działanie na skórę. Nie mogę się jednak zgodzić z tym, że aloes nie uczula. Uczula i to dosyć często. Pracowałam kiedyś na marce kosmetyków, w których głównym składnikiem był aloes i niestety wiele klientek miało reakcje skórne, chociaż było to zapewne związane z dużym stężeniem tego składnika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opisy na etykietach, w opisach produktu potrafią być mylące, a ja nie poruszyłam tej kwestii, więc bardzo dziękuję za zwrócenie uwagi. Owszem, czytałam gdzieś, że aloes nie jest dla każdego, że potrafi uczulić. Na szczęście w moim przypadku nie miało to miejsca, ale najlepiej przed użyciem jakiegokolwiek kosmetyku wykonać próbę uczuleniową.:)

      Usuń
  31. Przydałaby mi się taka odżywka z aloesem ❤

    OdpowiedzUsuń
  32. Pierwszy raz widzę. Wydaje się ciekawa, ale szkoda, że ten zapach... Jednak lubię gdy moje włosy ładnie pachną:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie znam jej, dla mnie trochę za duża pojemność, bo ja lubię często zmieniać odżywki ;)

    OdpowiedzUsuń