14:00:00

#13 Projekt - denko. Kwiecień

Hej!
Coś za dużo ostatnio zużywam i zamiast dwumiesięcznych, już drugi raz z rzędu publikuję denko jednomiesięczne. Ale tłumaczę sobie tym, że w tym miesiącu nie było i nie będzie postu z nowościami kwietnia - było ich trzy razy mniej niż wyrzutków, więc nie widzę sensu go publikować - połączę nowości kwietniowe z marcowymi, także zamiast haulu dziś deneczko. Ale wracając do dzisiejszego postu... ciekawi, co udało mi się zużyć w kwietniu?

Ciało:

1. Cien - Masło do ciała o zapachu czekoladowym 
Kto czytał recenzję masła kokosowego, to wie, że było przyjemne i bardzo odżywcze (wyłącznie mdły zapach mi nie odpowiadał). To czekoladowe ma identyczną konsystencję i działanie! Jedynie różni się zapachem - mamy tu na szczęście niemdłą czekoladę, choć zapach i tak nie powalił mnie na kolana. Poprawne i tanie masło - polecam każdej osobie ze skórą suchą, każdy powinien być zadowolony z działania tych maseł, bo świetnie nawilżały oba warianty zapachowe.

2. Organic Shop - Pieniący peeling do ciała
Pierwszy raz miałam pieniący peeling do ciała. Był przyjemny, a zarówno kolor, zapach jak i konsystencja kojarzyły mi się z toffi. Jestem zainteresowana innymi wersjami zapachowymi! 
3. Vianek - Odżywczy krem do rąk
Czyżby hit? Prawdopodobnie tak :) Krem świetnie nawilżył i odżywił moje dłonie, których stan w Krakowie pozostawia wiele do życzenia... na pewno kupię drugie opakowanie zimą i sprawdzę, czy równie dobrze spisuje się na mrozie.


4. Sweet Bath - Sorbet owocowy do kąpieli
Szybko się rozpuszcza, pozostawia ładny zapach. Kąpiel była przyjemna.

5. Yves Rocher - Płyn do kąpieli
Płyn z zeszłorocznej światecznej limitki, który zakupiłam latem na dużej promocji. Miał ciekawy zapach i umilał kąpiel.

6. Planeta Organica - Żel pod prysznic
Przyjemny żel. Dobrze oczyszcza ciało, nie wysusza. Ładnie pachnie, ale niestety delikatnie.

Twarz:

7. Selfie Project - Ultraoczyszczające plastry na nos
Czy były ultraoczyszczające? Polemizowałabym. Zmniejszyły widoczność pojedynczych porów, ale efektu wow nie było, niemniej jednak cieszę się, że dzięki spotkaniu blogerek w Białymstoku miałam możliwość je wypróbować.

8. Bielenda - Nawilżająca maseczka do twarzy
Nie przepadam za saszetkowymi maseczkami, ale tą otrzymałam od Diany, więc postanowiłam ją przetestować. Dawno nie miałam maski peel-off, więc tym chętniej po nią sięgnęłam. Niestety, ciężko było ją zerwać w jednym płacie... Saszetka była na dwa użycia i za drugim razem byłam już tak zirytowana, że po zerwaniu niewielkiej części resztę usunęłam wodą... nie jestem skuszona na kolejną saszetkę. Nawilżenia jako takiego nie zauważyłam.

9. Avon - Peeling do twarzy 
Przyjemny zdzierak, nie dla wrażliwców. Szkoda tylko, że drobinkami zdzierającymi jest polietylen i oprócz tego peeling ma dużą masę syfu w składzie... nie kupię ponownie.

10. Bania Agafii - Dziegciowa maseczka do twarzy
Jaka ta maseczka miała przyjemny i specyficzny zapach. Mi się on podobał ;). Dodatkowo świetnie oczyszczała moją twarz, która po jej użyciu była wygładzona, oczyszczona i zmatowiona. 


11. Dermedic - Płyn do demakijażu
Muszę przyznać szczerze, że jest to mój pierwszy micel, który ani mnie nie podrażnił, ani nie powodował szczypania skóry czy oczu. Ładnie pachnie, aczkolwiek jest niewydajny i ma nieciekawe konserwanty. Pomimo tego, że był fajny, nie kupię go ponownie.

12. Natura Bella - Płyn do mycia twarzy
Był to przyjemny, delikatny i wydajny płyn o ziołowym zapachu. Oczyszczał, nie ściągał ani nie wysuszał skóry. Polubiłam się z nim;)

13. Natura Estonica - Tonik do twarzy
Świetnie tonizował i przygotowywał skórę do dalszej pielęgnacji, miał ciekawy zapach. Niska cena i dobry skład sprawiają, że pewnie jeszcze do niego wrócę.

Włosy

14. Naturium - Olej migdałowy
Tą buteleczkę przeznaczyłam wyłącznie na olejowanie włosów. Moje włosy polubiły olej migdałowy.

15. Faith in nature - Odżywka do włosów
Jest to odżywka, którą męczyłam dobre kilka miesięcy i którą recenzowałam w poprzednim poście. Moje włosy się z nią polubiły, gorzej z nosem - zapach kompletnie mi się nie podobał. Pomimo dobrego działania w najbliższym czasie po nią nie sięgnę - znudziła mnie ;) Ale w przyszłości kto wie...

W kwietniu średnio co drugi dzień coś wykańczałam ;) Standardowo najwięcej było kosmetyków do twarzy i ciała. 
Znasz coś z denka? 
Lubisz? 
A może zaciekawiłam jakimś kosmetykiem albo wręcz przeciwnie? 
Chętnie się tego dowiem :)

A przy okazji przypominam o małym, urodzinowym konkursie... więcej informacji TUTAJ.



Pozdrawiam,
Ola

49 komentarzy:

  1. Masło do ciała Cien ma śliczne opakowanie :) Muszę wypróbować ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Tani a jak świetnie nawilża skórę!

      Usuń
  2. Uwielbiam opakowania tych maseł do ciała ;) ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jedyną ich wadą jest to, że są z PETu :( ale są ładne i praktyczne, trzeba przyznać

      Usuń
  3. miałam peeling i tonik oba produkty fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe produkty, szczególnie pierwsze trzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dużo tego ;) Nie miałam żadnego z tych produktów chociaż o niektórych już czytałam i mnie interesują np olej migdałowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Hebe widziałam oleje tej marki albo na ich stronie możesz kupić :)

      Usuń
  6. Super denko ! Jakim cudem przegapiłam recenzję tej odżywki dużej ? lecę nadrabiać !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, jak mogłaś przegapić! :D

      Usuń
  7. Z Cien miałam tylko kiedyś zmywacz, z chęcią kupię masło, zwłaszcza, że opakowanie się potem przyda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz kupiłam... i już żałuję, wolę z BeBeauty ;)

      Usuń
  8. To masło czekoladowe bym rozważyła:) U mnie tez więcej zużyć niż zakupów:) w maju kupiłam tylko krem do rąk:) przyszły co prawda moje zamówienia z ebaya, ale były kupione jeszcze w kwietniu więc załóżmy, że się nie liczy:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w kwietniu kupiłam tylko zmywacz :P pozostałe 4 to były prezenty-nagrody :D

      Usuń
  9. Musze wyprobowac peeling z organic shop <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Idę dziś do Lidla, więc kupię sobie to masełko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby było, bo z tego co widzę, to nie zawsze jest w asortymencie :(

      Usuń
  11. Mam obecnie inny peeling Organic Shop i jest bardzo przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Znam maseczkę Banii i lubiłam bardzo :) Peeling OS dzisiaj wykończyłam i podobał mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam żadnych z tych kosmetyków, ale właśnie poszukuję naturalnego toniku do twarzy, więc może akurat ten wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny on był, gorąco polecam:)

      Usuń
  14. Uwielbiam tą maseczkę dziegciową od Babuszki i super, że i Tobie ona podpasowała;) A te peelingi z Organic Shop muszę w końcu wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! :) Sama bym się w nie obkupiła, ale... mam w zapasie jeszcze Nacomi i Vianka;)

      Usuń
  15. Super to wygląda, gdy denko jest spore :)
    Ja najczęściej decyduję się na masła czekoladowe właśnie ostatnio, bo po prostu uwielbiam. Zatem to z firmy Cien kusi.
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku nie miałam mniejszego denka niż 14 wyrzutków :O. A bywały kiedyś miesiące, gdzie pozbywałam się 6-8 produktów.
      Ja wolę zdecydowanie zapachy owocowe, ale miło wspominam masło czekoladowe - nie było mdłe, a nawilżało świetnie!:)

      Usuń
  16. u mnie toniki schodzą jak woda;p

    OdpowiedzUsuń
  17. tej maseczki agafii bardzo nie lubię :) na masełko cień poluję a peelingi organic shop uwielbiam wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam miniaturkę tego płynu do demakijażu i jest genialny.

    OdpowiedzUsuń
  19. To masło do ciała to rewelacja, miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam to masło do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Interesuje mnie Vianek i produkty do twarzy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Opakowanie masła do ciała Cien przypomina te z Wellness&Beauty ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Krem Vianek :) to lubię. inne - też ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dużo ciekawych kosmetyków, ale żadnego niestety nie znam ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam produkty marki Vianek, a szczególnie ich krem pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremów pod oczy jeszcze nie miałam, ostatnio kupiłam na targach z Sylveco, bo ten pani najbardziej polecała:)

      Usuń
  26. Sporaśne denko :) Te peelingi z Organic Shop bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  27. O maśle do ciała z Lidla czytałam bardzo dużo pozytywnych opinii i mam ogromną ochotę wypróbować je na mojej suchej skórze. Jestem bardzo ciekawa czy dołączę do grona jego miłośniczek. Bardzo podoba mi się również jego opakowanie, mam słabość do takich uroczych słoiczków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jest bardzo duża szansa, że masełko się sprawdzi! Nawilża świetnie - zarówno czekoladowa jak i kokosowa wersja;)

      Usuń
  28. Muszę i ja spróbować oleju migdałowego na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Widzę w denku sporo fajnych kosmetyków :D Też bardzo polubiłam peelingi z Organic Shop :)

    OdpowiedzUsuń
  30. To masło z Lidla faktycznie dobrze nawilża :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kusi mnie ten olejek migdałowy! :) Miłego dnia! x

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo chętnie skuszę się na krem do rąk z Vianka, bo nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajnie Ci poszło :) Masło Cien lubię, ale fakt zapachy nie wszystkie fajne ;) działanie lepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Miałam ten micel z Dermedic i dla mnie to bubel ;/

    OdpowiedzUsuń