14:00:00

Kosmetycznie: Babuszkowy szampon do włosów

Cześć!
Ten semestr będzie bardziej wymagający niż poprzedni, tym bardziej, że muszę w końcu znaleźć praktyki i zacząć ogarniać do mojej inżynierki, która stety bądź niestety łatwa nie będzie... a co u Ciebie słychać? Jak masz czas, koniecznie przeczytaj post o rosyjskim szamponie od Babuszki Agafii!


 Od producenta:

Moja opinia:
Szampon otrzymujemy w 100 ml saszetce charakterystycznej dla Babuszki. O ile maseczki do twarzy w takim opakowaniu mi się dobrze używa, tak w przypadku szamponu nie ma tej wygody, jak w przypadku butelek. Choć ma to też swoje zalety - bez problemu zmieści się do kosmetyczki na basen czy na jakiś krótki wypad.

Szampon jest koloru zielonego, zapach ziołowy i przyjemny, a konsystencja lżejszego mleczka. Trzeba uważać przy dozowaniu, aby za dużo nie wylać na dłoń.


Szampon nie posiada SLS/SLESów, ale ma w sobie SCS, który, choć jest dużo słabszym detergentem od SLS, nadal należy do grupy silnych detergentów. Pomimo tego nie zauważyłam, aby szampon podrażnił mój skalp - a wręcz przeciwnie, dobrze oczyścił skórę głowy i włosy, a zarazem był dla nich delikatny. Ponadto nie spowodował łupieżu, nie powodował swędzenia skalpu, nie przetłuścił mi włosów, nie wysuszył włosów na długości i końcówek. Czy odżywił włosy? Prawdę mówiąc ciężko mi to stwierdzić, bo i tak po myciu nakładam odżywkę/maskę na włosy. Wiem, że na pewno im nie zaszkodził. Dodajmy do tego świetny, organiczny skład i niewielką cenę - 5,90 zł na triny.pl - czego chcieć więcej?


Podsumowując, szampon, który proponuje nam rosyjska firma Bania Agafii jest bardzo przyjemny dla skalpu i włosów. Jedyne, co bym zmieniła w nim, to opakowanie - gdyby była to większa butelka (a nie saszetka), to na pewno bym ją już teraz kupiła. A tak póki co, będę używała szamponów od Alterry, które mam w swoich kosmetycznych zapasach, ale kto wie, może do niego wrócę?



Pozdrawiam,
Ola

56 komentarzy:

  1. na pewno kupię jeszcze kiedyś ten produkt

    OdpowiedzUsuń
  2. Szampon z przyjemnością zabrałabym ze sobą na wakacje, niewielkich rozmiarów saszetka byłaby idealnym rozwiązaniem w podróży. Jego działanie wydaje się być bardzo uniwersalne, więc sprawdziłby się zarówno u mnie, jak i u mojego chłopaka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko do takiego zastosowania mi się podoba opakowanie, bo jednak na co dzień w domu wygodniej jest dozować z butelki;)

      Usuń
  3. Mam szampon od babuszki, ale z innej serii i również świetnie się sprawdza! Jak to dziewczyna w poprzednim komentarzu napisała, świetnie nadawałby się na wyjazdy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja miałam chyba odżywczy szampon i generalnie było wszystko okej, oprócz tego, że przyspieszał przetłuszczanie włosów :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi wyjątkowo te saszetki odpowiadają jako forma opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Szampon powinien fajnie oczyszczać i nie wysuszać :) Odżywki odżywiają :) Dobrze, że ten się tak fajnie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobne zdanie - szampon ma oczyszczać i nie szkodzić, odżywienia oczekuję od odżywek i masek;)

      Usuń
  7. Produkty tej marki są bardzo popularne na blogach, a ja jakoś się jeszcze nie skusiłam na ich zakup.

    OdpowiedzUsuń
  8. A mi te opakowania/saszetki bardzo się podobają;) Co prawda szamponu nie miałam z tej serii, ale używałam maseczek do włosów i twarzy i bardzo je lubię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja je ogólnie też lubię, ale jednak wolałabym szampon w buteleczce - łatwiej go dozować ;) Ale maseczki w takich opakowaniach jak najbardziej lubię, łatwo je zużyć do końca;)

      Usuń
  9. Dużo już czytałam o tej firmie i jej produktach, ale jeszcze nie miałam żadnego.

    OdpowiedzUsuń
  10. Szanponu z tej marki jeszcze nie miałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cenię sobie kosmetyki Babuszki Agafii, ale kupuję ich coraz mniej kiedy odkryłam, że nasze polskie produkty naturalne również są dobrej jakości.

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam maskę do włosów z tej serii i świetnie się u mnie sprawdziła. =)

    OdpowiedzUsuń
  13. Spojrzałam na zdjęcie i myślę czemu w tytule szampon a tu maseczka haha zmęczona dziś jestem, chętnie bym popróbowała, bo miałam dwie odżywki w butelkach i są świetne, ale niestety było to chyba tylko raz rzucone w Tesco za grosze i za każdym razem patrzę i nie widzę muszę chyba w sieci zrobić zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie tylko maseczki są w tych saszetkach. Dużo różnych produktów ma ta firma w takich właśnie opakowaniach - miałam w takich też peeling do stóp czy maski do ciała.

      Usuń
    2. A w butelkach widziałam jakieś odżywki i szampony w Hebe za grosze, ale nie była to Bania Agafii a Receptury Babuszki Agafii, czy jakoś tak to się nazywało. Niestety ich składy były kiepskie, więc nie sięgnęłam...

      Usuń
  14. U jednych te produkty się rewelacyjnie sprawdzają, u innych wręcz przeciwnie. Ja z chęcią w końcu przetestowałabym ten szampon! :)
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię tę markę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Te saszetki na kilka użyć mi starczają :( Ale ten szamponik miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam go nigdy :) Mam właśnie balsam wzrostu, ale nie zauważyłam jeszcze żadnych efektów :D Powodzenia w szukaniu praktyk i pisaniu inżynierki :) Mnie czeka pisanie pracy mgr bo już ostatni semestr moich studiów :/

    OdpowiedzUsuń
  18. Sama nie wiem jakim cudem jeszcze niczego od tej firmy nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  19. oj tak ja także mam praktyki do ogarnięcia haha

    OdpowiedzUsuń
  20. W saszetce z Agafii miałam ten z aktywatorem wzrostu i był fajny za to ostatno zdenkowałam szampon alterra i tak średnio mi się spodobał choć zły nie był wczoraj nawet wrzuciłam post o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię takie saszetki zabierać na wyjazdy ♥

    OdpowiedzUsuń
  22. Z tych saszetek miałam tylko maski do twarzy, ale inne produkty z tej serii też mnie ciekawią :D SCS mojej skórze głowy nie szkodzi, wiec ten szampon mógłby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojej też nie, więc kupuję szampony, które mają go w składzie :D Nie powodują łupieżu ani strupków na głowie, jak SLESY

      Usuń
  23. Mój semestr też będzie ciężki, chciałabym by już się skończył, piszę licencjat i właśnie będę go bronić za kilka miesięcy - spory stres jest. A wracając do postu nie miałam okazji wypróbować szamponu, ale często wracam do maseczek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się bronię w styczniu, już muszę zacząć przygotowywać się do robienia projektu.
      Powodzenia!

      Usuń
  24. Nigdy jeszcze nie miałam ich szamponów, ale maska do włosów sprawdza się u mnie znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie masek nigdy nie miałam i będzie trzeba w końcu po jakąś sięgnąć :)

      Usuń
  25. dla mnie nie bardzo ta firma. składniki mi nie odpowiadają;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię te saszetkowe szampony, fajne są na wyjazdy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Na wyjazdy świetne, do stosowania na co dzień przeszkadza mi opakowanie, bo nie jest tak wygodne jak butelka;)

      Usuń
  27. Polubiłam się z tym szamponem. Szczególnie przyjemny był dla mnie jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo kuszą te produkty. Szczególnie maski do twarzy i włosów.

    OdpowiedzUsuń
  29. nie lubię takiej formy aplikacji szamponów, jest okropnie niewygodna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgodzę się. Na wyjazd takie opakowanie jest świetne, bo zajmuje mało miejsca, na co dzień stosowanie go jest bardziej problematyczne niż dozowanie z butelki. Ale chociaż zawartość rekompensuje tę niedogodność;)

      Usuń
  30. Znam maseczki do twarzy tej marki, ale szamponów jeszcze nie miałam okazji używać. Koniecznie muszę je kupić i sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Miałam maseczki tej marki i byłam zachwycona, miałam "scrub" i byłam.... zażenowana, bo to wcale nie był scrub tylko żel, który podrażniał moją skórę... i w rezultacie nie wiem czy chcę mieć szampon - tym bardziej, że mają bardzo różne opinie. Choć... miałam też krem do powiek i byłam zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Scrubu nie miałam, ale miałam peeling do stóp... spodziewałam się po nim lepszego zdzierania, ale koniec końców zły nie był. :) Myślę,że warto dać szansę, niewiele kosztuje i ma małą pojemność, jak się nie sprawdzi, no to trudno. Gorzej jest, jak duże opakowania nam się nie sprawdzają i trzeba je męczyć bądź wyrzucać...

      Usuń
  32. Miałam kiedyś szampon tej firmy, ale inny :) teraz trzymam się Schaumy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szaumy stosowałam w dzieciństwie:)

      Usuń
  33. Jej powiedz gdzie Ty wynajdujesz takie różne cudeńka :) Ja, jako że zakupy robię w zwykłej drogerii, nawet nie mam pojęcia ile różnych kosmetycznych firm istnieje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten był w Chillboxie :) Ale najłatwiej znaleźć w drogeriach internetowych, np. na triny.pl czy w drogerii Pigment:)

      Usuń
  34. Miałam ten szampon ale nie wywarł na mnie efektu wow. Był ok, ale wolę inne szampony :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Myślę, że się na niego skuszę - mały, ale wariat! ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Te saszetki fajnie sprawdzają się przy maseczkach do twarzy, ale szampony w nich to pomyłka. Niestety na niego się nie skuszę, bo moje włosy się z Agafii szamponami i odżywkami nie lubią. Za to maski do twarzy uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. tego szamponu akurat nie miałam ale bardzo lubię szampony i odżywki Agafii - ładnie pachną, są niewielkie wiec nigdy mi się nie nudzą :) z maskami do twarzy mam gorzej - bo na razie trafiłam na "nie swoją".

    OdpowiedzUsuń