niedziela, 26 lutego 2017

Kosmetycznie: Wellness & Beauty - Olejek do ciała "Kwiat wiśni i ekstrakt z róży".

Witajcie.
Dzięki Asi i Michalinie miałam wczoraj przyjemność spędzić miłe popołudnie w miłym towarzystwie - ale jest to temat na osobny post. Dzisiaj  chciałabym wspomnieć o produkcie marki Wellness & Beauty, który skończył mi się kilka dni temu... 

Od producenta:
Olejek do ciała Kwiat wiśni & Ekstrakt z róży 150 ml. Działania pielęgnacyjne:  Poczuj się fantastycznie uskrzydlona- dzięki zmysłowo pachnącej, specjalnej mieszance ekstraktów z kwiatów wiśni i kwiatów róży. Starannie dobrane oleje naturalne, takie jak olej słonecznikowy i olej z orzechów makadamia w połączeniu z witaminą E wspomagają gospodarkę wodną skóry i pielęgnują skórę tak, aby była cudownie delikatna. Skóra staje się wyczuwalnie miękka i gładka. Olejek szybko się wchłania nie pozostawiając tłustej warstwy na skórze.


Moja opinia:
Olejek otrzymujemy w smukłej, dobrej jakości buteleczce o pojemności 150 ml, z pompką. Pompka się nie zacina, a po skończeniu smarowania ciała można ją zablokować.  Lubię, kiedy opakowania są przezroczyste, ponieważ to pozwala na kontrolowanie ilości produktu, jednakże w tym przypadku wolałabym opakowanie nietransparentne bądź przyciemniane - mamy tu do czynienia z produktem olejowym, więc warto, aby nie miał styczności z światłem.

Olejek nie ma typowo różanego zapachu, co jest dla mnie ogromną zaletą, bo nie lubię róż. Zapach jest delikatnie kwiatowy, więc być może wielu osobom się spodoba. Konsystencja mnie zaskoczyła - jest trochę mniej tłusta niż ma to miejsce przy olejach czy innych olejkach. Przez to w miarę szybko się wchłania, pozostawiając na skórze delikatny film, który nie brudzi ubrań.


Olejek stosowałam codziennie po prysznicu, na lekko wilgotną skórę - dzięki temu łatwo się rozprowadza. Przez lżejszą konsystencję, potrzebuję większej ilości, co rzutuje na mniejszą wydajność w porównaniu do czystych olei. Działa nawilżająco, aczkolwiek nie jest to nawilżenie wysokich lotów - u mnie dawał radę przez 24 godziny, potem potrzebowałam kolejnej aplikacji (co w moim przypadku problemem nie było, bo uwielbiam się smarować po kąpieli, ale w przypadku leniuszków w tej kwestii bądź u osób z bardzo suchą skórą, jest to wada). 

Olejek powinno się dostać w każdym Rossmannie, a jego cena regularna wynosi 11,99 zł.

Skład: Helianthus Annuus Seed Oil, Ricinus Communis Seed Oil, Parfum, Tocopheryl Acetate, Rosa Canina Fruit Extract, Prunus Cerasus Flower Extract, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Tocopherol, Hexyl Cinnamal*, Linalool*, Benzyl Salicylate*, Citronellol*, Alpha- Isomethyl Ionone*, Benzyl Benzoate*, Limonene*, Geraniol*. 
*Składniki olejku zapachowego.


Podsumowując, olejek marki własnej Rossmann, Wellness & Beauty był bardzo miłym umilaczem po kąpieli. Patrząc na jego właściwości pielęgnacyjne, nie mam nic do zarzucenia, zważywszy na fakt, że lubię stosować nawilżacze do ciała codziennie. Dodatkowo ma delikatny, przyjemny zapach, niską cenę i łatwą dostępność. Czy po niego sięgnę? Nie wiem - na razie mam dość sporo produktów do ciała, więc nie ma sensu kupować. Ale może zakupię inną wersję zapachową olejków tej marki do masażu.

Znasz? Lubisz?

Pozdrawiam z pociągu,
Ola

58 komentarzy:

  1. Mam wersję z mango i papają bodajże, ale używam głównie do olejowania włosów. Do ciała wolę balsamy i masła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bosko! Mango jest najlepsze jeśli chodzi o zapach całej serii

      Usuń
    2. To będę musiała po nie sięgnąć!

      Usuń
  2. Bardzo fajny skład, chętnie się mu przyjrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z pewnością spodobałby mi się zapach. Poza tym bardzo lubię olejki do skóry i u mnie świetnie się sprawdzają. balsamy odłożyłam na bok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jednak wolę jakoś balsamy, ale olejki nie są złe. Czasem zimą po nie sięgam na zmianę z masłami.

      Usuń
  4. A ja go zdecydowanie uwielbiam!:) Zapach, dobra dawka nawilżenia.. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za olejkami do ciała :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Dostałam go kiedyś od chłopaka, zapach ma zabójczy! :) Uwielbiam go!

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam i nawet polubiłam, z tym że u mnie pompka szybo się zepsuła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może wadliwa była... też tak mam czasami w niektórych produktach...

      Usuń
  8. Zapach trafia w mój gust. :-) Chętnie bym sie z nim zaprzyjaźniła ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię te olejki, najczęściej dodaję do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kusiły mnie te olejki, ale ich nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak to dobrze, że nie pachnie typową różą. nie lubię tego aromatu w kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
  12. O widzisz obie o tej samej marce :) ty o olejku do ciała a ja pisałam o olejku do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I oba produkty są fajne! :) "Wellnessy" mnie ciekawią i pewnie coś od nich kupię jeszcze;)

      Usuń
  13. Nie miałam tych produktów ale często je widuje w Rossmannie na półkach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie używam olejków do ciała, ale uwielbiam różne balsamy i kremy!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam balsamy, ogólnie wszystko czym można smarować ciało :D

      Usuń
  15. Bardzo lubię olejki do ciała;) Ja mam wersję z papają i właśnie mam wrażenie, że jest bardziej tłusty niż np jakiś inny olej. A działanie całkiem ok, a stosuję i do ciała i do włosów;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Korcą mnie te olejki i chętnie po nie sięgnę 😜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj później znać, jak się spisały :D!

      Usuń
  17. Też nie lubię typowo różanego zapachu. Może polubiłabym się z tym olejkiem. =)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę sama go przetestować,jestem go bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładny skład! Serii Wellness & Beauty nie miałam okazji wypróbować, ale słyszałam wiele pozytywnych opinii zarówno na temat olejków, jak i peelingów.

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja akurat róże uwielbiam, więc dla mnie brak tego typowego zapachu... jest minusem ;-) Przyznam, że nie miałam jeszcze nic tej marki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, dla Ciebie byłby minusem. Gdybym nie dostała olejku od przyjaciółki, pewnie bym go nie kupiła z obawy o różę, ale w moim przypadku na szczęście nie ma tego typowego zapachu ;)

      Usuń
  21. Nie znam go. Moja koleżanka bardzo lubi te olejki. Ja jeśli już to prędzej wybieram te z Alterry (też w Rossmannie). Może nawet i sięgnę po ten następnym razem. Lubię jak olejki mają pompkę.
    Pozdrawiam cieplutko :) Miłego, słonecznego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam chęć na jakiś olejek, ale może inną wersję zapachową :)

    OdpowiedzUsuń
  23. miałam i warto go lubiłam, ale w sumie już wieki temu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam, ale wiem że Rossmann ma świetne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo fajny produkt, miałam sole do kąpieli tej firmy i bardzo je lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znam, ale już się cieszę, że nie pachnie różami :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam jego zapach, bardzo przyjemnie mi się go używa nawet do np. rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Z wielką checią przetestowałabym go :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam balsam do rąk o tym zapachu i go uwielbiam, więc olejek też z chęcią kiedyś przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Z chęcią bym wypróbowała :D Batrdzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  31. też nie przepadam za zapachem róż (chociaż róże jako kwiaty lubię ;)), ale jakoś nigdy te produkty rossmannowe nie wpadły w moje łapki. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  32. Lubię kwiatowe zapachy, więc pewnie by mi się spodobał taki olejek:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie miałam tych olejków, ale byłam w posiadaniu peelingów i kremów do rąk - każda z tych rzeczy świetnie się u mnie sprawdziła, mam nadzieję, że jeszcze będę miała okazję do nich wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Już od jakiegoś czasu mam ochotę na ten olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  35. nie jest drogi. myślę że można go wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie znam go, z tej firmy miałam tylko lioton.

    OdpowiedzUsuń
  37. Zaciekawił mnie ten olejek, chętnie wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie znam, ale byłabym skłonna go wypróbowac <3

    OdpowiedzUsuń
  39. Dużo czytałam o tych olejkach, ale na razie nie po drodze mi do nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ten olejek musi mieć przepiękny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Miałam mango, zarąbisty zapach :) fajny umilacz znów go kiedyś kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Do smarowania wolę jednak mleczka i balsamy do ciała. Mam wrażenie, że przy tak rzadkiej konsystencji kosmetyk przelewa mi się przez ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Zaprzyjaźniam się ostatnio z olejkami, ten wygląda interesująco, zwłaszcza, że ma bardzo porządny skład.

    OdpowiedzUsuń
  44. Mi ten zapach nie odpowiadał niestety 😊

    OdpowiedzUsuń