14:00:00

Kosmetycznie: Czy maska do włosów potrafi przeciwdziałać wypadaniu włosów?

Hej!
Ale na Podlasiu zimno! Takiej zimy już dawno nie było - dużo śniegu, zaspy wokół domu, aż się nigdzie nie chce wychodzić... ale wolę to niż krakowski smog, którego już nie muszę wąchać od kilku dni.
Pokazując na blogu czerwcowe pudełko Pretty Box, część z Was zaciekawiła maska przeciw wypadaniu włosów od Planeta Organica. Dosyć długo ją testowałam, ale tydzień temu udało mi się ją zdenkować i wyrobić zdanie na jej temat, z którym chcę się dzisiaj z Tobą podzielić.


Od producenta:
Czarna maska marokańska
Gęsta, czarna, marokańska maska do włosów z olejem arganowym. Zapobiega wypadaniu, stymuluje wzrost włosów.
Sposób użycia Rozprowadzić równomiernie maskę na czystych i wilgotnych włosach i skórze głowy. Po 5-10 minutach zmyć ciepłą wodą.


Moja opinia:
Maseczkę otrzymujemy w odkręcanym słoiczku o pojemności 300 ml. Wieczko jest bardzo ładne, podoba mi się grafika oraz kolorystyka - zielony jest moim ulubionym kolorem. Na boku słoiczka znajdują się informacje na temat produktu w języku rosyjskim, ale znajdujemy też naklejkę z informacjami w języku polskim, gdzie znajdzie się opis produktu, jak go stosować oraz skład. Opakowanie jest bardzo praktyczne, ale nie należy zostawiać go pod prysznicem, bo to miejsce nie wydaje mi się odpowiednie. Dzięki formie słoiczka nie mamy problemu z wydostaniem kosmetyku  i z zużyciem do końca.


Konsystencja jest olejowa, bogata - nie trzeba dużej ilości nakładać na włosy, przez co jest wydajna. Kolor maski to zgniła zieleń, ma dosyć mocny zapach, utrzymujący się na włosach nawet do dwóch godzin po umyciu ich. Nie umiem jego dokładnie scharakteryzować. Mi osobiście się on nie podoba, ale znam gorsze zapachy.


Produkt stosowałam  raz na tydzień-dwa. Nie nakładałam maski na całe włosy, tylko od ucha w dół. Spowodowane to było faktem, że nie chciałam spowodować obciążenia włosów czy skrócić ich świeżość. Po nałożeniu maski na włosy, rozczesywałam je w celu równomiernego nałożenia kosmetyku, a następnie trzymałam ją przez dziesięć minut pod czepkiem. Po tym czasie spłukiwałam je ciepłą wodą, co jest istotne - chłodna woda może nie spłukać odpowiednio dobrze maski! Wiem z własnej autopsji, gdzie raz obudziłam się rano z tłustymi włosami. :( Za każdym razem, kiedy włosy się suszyły, były takie ciężkie, sprawiały wrażenie niedomytych. W rzeczywistości po wyschnięciu ich, mogłam się cieszyć pięknymi, nawilżonymi, dociążonymi włosami (chociaż zauważyłam, że maska lepiej się sprawuje na włosach, kiedy wcześniej je naolejuje olejem migdałowym - są wtedy bardziej odżywione). Co do przeciwdziałania wypadaniu włosów... nie zauważyłam tego u siebie... Co prawda nie mam problemu z wypadaniem włosów - wypada mi taka normalna, akceptowalna ilość na dzień, ale zawsze jest milej widzieć, że wypada ich jeszcze mniej. Być może, gdybym maskę stosowała na skalp, to cebulki by się wzmocniły, ale nie chciałam próbować. Nie ma przecież nic gorszego niż przetłuszczone i obciążone włosy. :P A ja nie zawsze mam czas umyć włosy rano...

W celu zobaczenia składu, polecam kliknąć w zdjęcie.






















Podsumowując, uważam, że maska do włosów jest całkiem dobra. Nie zaszkodziła moim włosom (raz tylko były nieświeże, ale przyznaję się, to była moja wina!), ale też nie sprawiła, że włosów wypadało mi mniej - częstotliwość wypadania została taka sama. Pomimo tego maska okazała się być przyjazna moim włosom, dociążyła je i sprawiła, że są ciągle w dobrej kondycji.
Czy wrócę ponownie do tej maski? Pewnie nie. Pomimo wielu zalet, główna obietnica producenta się nie sprawdziła, a w drogeriach jest dużo, nieodkrytych przeze mnie masek, które mogą być równie ciekawe, a nawet i lepsze!

Znasz? Lubisz produkty marki Planeta Organica?

Pozdrawiam,
Ola

66 komentarzy:

  1. Moje włosy teraz strasznie zaczęły wypadać, no ale cóż po ciąży to ponoć normalne ;) Zaciekawiłaś mnie tą maską.

    OdpowiedzUsuń
  2. haha ja też odpoczywam w rodzinnym mieście od krakowskiego smogu :D

    OdpowiedzUsuń
  3. czyli nie wpisuję jej na listę:) mam sporo produktów do włosów i upłynie sporo czasu zanim to zużyję

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że nie sprawdziła się u Ciebie :) na wypadające włosy może pomogłaby wcierka Jantar :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam ją, ale nie zachwyciła mnie :) Na szczęście nie mam problemu z dużym wypadaniem włosów - ostatnio miałam jakoś 2 lata temu z powodu anemii, gdzie pomogła suplementacja witamin i lepsze dbanie o dietę. :)

      Usuń
  5. A ja mam mieszane uczucia co do niej,musiałabym sie mocno zastanowić czy ją kupić

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda ciekawie, ta firma ma całkiem fajne produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem czy takie produkty mogą przyczynić się do zmniejszenia ilości wypadających włosów. Zwłaszcza, że włosy mogą wypadać z różnych przyczyn. Ale na przykład nafta z olejkiem rycynowym działa świetnie u mnie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kilka produktów tej marki, tego akurat nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa jestem jak moje włosy polubiłyby się z tą maską :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolor ma bardzo fajny;) Ogólnie dziwię się zawsze, kiedy maska ma przeciwdziałać wypadaniu, przecież nikt jej nie nakłada na skórę głowy tylko włosy;p Ja mam maseczkę z PO, ale ajurwedyjską i bardzo ją lubię i chętnie bym wypróbowała inne ich rodzaje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może gdybym używała jej na skalp, to być może zmniejszyłaby wypadanie włosów :P. nie chciałam tego jednak robić ze względu na to, że mogłabym obciążyć moje włosy, zaś jeśli chodzi o wypadanie moich włosów, to ta ilość nie jest na szczęście ogromna, można powiedzieć, że "akceptowalna" :)

      Usuń
  11. Miałam marokańską odżywkę do włosów i była świetna. Maskę też bym chętnie przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda fajnie, ale raczej nie mam ochoty jej kupić ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Dociążenie mi się podoba, ale gorzej jakby też się obudziła z tłustymi włosami :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi na wypadanie włosów pomogło picie naparu z pokrzywy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Raczej bym się nie skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Problemu z wypadaniem włosów nie mam, ale problem ze wzrostem włosów - nie chcą rosnąć skubańce ;-)
    Brak tez nowych włosków. :-(
    Zawsze miałam słabe, cienkie włoski - taki juz ich nieszczęsny urok. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście nie miałam, ale czytałam dużo pozytywnych opinii na temat wcierki od Vianka - może warto byłoby spróbować? :)

      Usuń
  17. Nie mam na razie problemu z wypadaniem włosów :) Na szczęście.

    OdpowiedzUsuń
  18. Pierwszy raz spotykam się z tą maseczką, z ciekawości bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi na wypadanie pomogła maska Nacomi, sama też nie mam czasu myć rano włosów, dlatego zawsze wracam do tych które pozwalają mi myć włosy co dwa dni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałaś jej na włosy czy na skalp?:)

      Usuń
  20. Ja na wypadanie włosów używam ampułek bo są lekkie. Raczej bałabym się spróbować tej maski :-/

    OdpowiedzUsuń
  21. Myślę że nie zadziałała właśnie przez to, że nie nakładałaś na skórę głowy.
    P.S. A zielony to i mój ulubiony kolor :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie podejrzewam, że może być prawdopodobny powód, dla którego nie zadziałała - ale jak pisałam, nie mogłam się przełamać i nałożyć jej na skalp :P

      Usuń
  22. mi maski ogólnie słabo służą-bardzo obciążają włosy:(

    OdpowiedzUsuń
  23. Sama nie wiem, jakoś mnie nie przekonuje do końca ta maska :(

    OdpowiedzUsuń
  24. hmm czyli raczej ta maseczka nie jest dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam nigdy żadnego produktu z tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam i kompletnie się u mnie nie spisła do tego strasznie swędziała mnie głowa.

    OdpowiedzUsuń
  27. Moim wypadającym włosom to już chyba nic nie pomoże :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może wizyta u trychologa coś pomoże? :)

      Usuń
  28. Z marką mi jakoś nie po drodze, ale siostra sobie czasem kupuje.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawy produkt. Ciekawe czy pomogłaby osobie, która ma problem z wypadaniem włosów.

    OdpowiedzUsuń
  30. Zachęciłaś mnie tym dociążeniem. Mam problem z puszeniem i elektryzowaniem się włosów

    OdpowiedzUsuń
  31. O ciekawy produkt,nigdy nie miałam z nim doczynienia:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawe czy po dużo dłuższym stosowaniu coś daje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosowałam ją pół roku, więc chyba całkiem sporo? :) Być może aby zauważyć działanie, o którym mówi producent, należy ją nałożyć na skalp, czego nie robiłam, bo nie chciałam obciążyć włosów.

      Usuń
  33. Gubię pełno włosów ale też mam pełno krótkich, dopiero wyrastających, więc póki co nie przejmuje się tym:)

    OdpowiedzUsuń
  34. A ja bym się skusiła na tą maseczkę, tym bardziej że nie znam :D Też wolę odkrywać nowe kosmetyki, teraz rzadko wracam do starych kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasem wracam, ale do takich wręcz idealnych kosmetyków. Niby nie zauważyłam tutaj zmniejszenia wypadania włosów (choć na szczęście nie mam z tym problemu), to ma inne zalety. Ale na rynku jest tyle maseczek, że też wolę odkrywać nowe kosmetyki ;)

      Usuń
  35. To co na pierwszy rzut oka zauważyłam to kolor :) Obecnie stosuję maskę z Kallosa i nie zamierzam póki co kupować innej :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zimą włosy wypadają mi strasznie, są wszędzie, na szczotkę, poduszce, na podłodze. Choć wypróbowałam mnóstwo kosmetyków -nie znalazłam takiego, który by to zachamował. Zaczęłam od diety i bingo! Jest coraz lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Też się parę razy załatwiłam przetłuszczonymi włosami po za dużej ilości stosowanych "dobroci" na nich :p od tego czasu wszelkie maski trafiają tylko na długość (od ramion w dół) :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja mam maskę z kallosa i jestem z niej zadowolona więc raczej nie będę zmieniać :)

    OdpowiedzUsuń
  39. No ciekawa jestem jak by się u mnie sprawdziła :D Z wypadaniem tak jak ty też nie mam jakiegoś szczególnego problemu, ale fajnie jak wypada ich coraz mniej :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Taka maska kompletnie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  41. Ciekawe czy u mnie by zadziała :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Szkoda, że maska nie spełniła Twoich wszystkich oczekiwań. Z tej marki nic nie używałam ale może kiedyś się to zmieni. =)

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie miałam jej, jakoś mnie specjalnie nie zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  44. Nigdy niczego od nich nie miałam. Maska wygląda na fajną, ale chyba po Twojej recenzji bym jej nie kupiła. Jednak to wcierki najlepiej hamują wypadanie włosów.

    OdpowiedzUsuń
  45. Jeśli chodzi o wypadanie włosów to sama się z tym swego czasu zmagałam. Co mi pomogło? Szampony i odżywki Natura Siberica oraz Natura Estonica, a także sumiennie łykane tabletki Biotebal. Po miesiącu widziałam już duże efekty, a po dwóch problemu już nie było. Ostatnio moje włosy polubiły się z olejem kokosowym i olejem ze słodkich migdałów, co jeszcze polepszyło ich wygląd, a są bardzo mięsiste ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam oleju migdałowego na włosy i potwierdzam - daje świetne efekty :) Szampony Natury Siberica mnie ciekawią od dłuższego czasu, zatem będę musiała w końcu jakiś kupić ;)

      Usuń
  46. ten zapach hm.. ciekawe czy ja bym go zniosła;p

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie znam maski, ma bardzo ciekawy kolorek. Nie wiedziałam że maski trzeba spłukiwać ciepłą wodą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze spłukuję chłodną albo w temperaturze pokojowej, ale tą najlepiej spłukiwać nieco cieplejszą wodą, bo ciężko z nich schodzi i może spowodować oklap czy tłuste włosy, jak to miało miejsce raz u mnie...

      Usuń
  48. Akurat takich masek nie używam gdyż nie mam problemu z włosami.

    OdpowiedzUsuń
  49. Nigdy nie miałam kosmetyków z Planety Organicy, a słyszałam na ich temat wiele pozytywnych opinii - nawet na włosomaniaczych grupach! :D

    Też mam wrażenie, że maski nie chcą się dokładnie spłukać zimną wodą... Mam włosy cienkie, skłonne do obciążenia i też rano potrafię się obudzić z tłustymi strąkami ;/

    OdpowiedzUsuń
  50. Jeśli maskę nakładałaś wyłącznie na długości włosów, od ucha w dół, to nie miała prawa zadziałać przeciw ich wypadaniu. Włos to martwa tkanka, można go wygładzić, ujarzmić, sprawić, że będzie wyglądał dobrze, ale jeśli kosmetyk nie ma szansy zadziałać na skórę głowy, to nie może też wiele zrobić w kwestii wypadania włosów. Zaciekawiłaś mnie tą maską, być może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie tak też podejrzewałam, że to jest powód. Jednak jakoś nie wyobrażam sobie nakładania masek na włosy, tym bardziej, jeśli włosy mają tendencje do przeciążenia, jak moje.

      Usuń