13:00:00

Grudniowy PrettyBox!

Cześć!
W ostatnim poście wspominałam, że obchodzę święta Bożego Narodzenia wg kalendarza juliańskiego. Z moim facetem postanowiliśmy zatem, że prezenty sobie damy podczas świąt, a nie na Mikołaja, bo ja na mikołajki byłam  w Krakowie, on w Białymstoku, a bardzo przyjemne jest składanie życzeń oraz dawanie prezentu osobiście - szkoda, że nie widzieliście jego szczęśliwej minki, kiedy otworzył paczuszkę ode mnie <3. Ja dostałam też cudowny prezent, grudniowe pudełko Pretty Box, które miało ciekawą zawartość. 


W pudełku znalazłam 5 kosmetyków oraz dwa dodatki. Najpierw zacznę od opisu zawartości, a następnie powiem, co myślę o Pretty Boxie.


Balea - Szampon do włosów (7,50 zł)
Balei właściwie nie znam. Miałam możliwość raz wygrać balsam ochronny do ust i raz żel i balsam do ciała. Teraz mam i szampon. Prawdę mówiąc spodziewałam się, że ta firma ma lepsze składy, ale już trudno. Raz na jakiś czas pozwolę sobie umyć włosy szamponem z SLS, żeby dokładnie oczyścił je z zanieczyszczeń. Tylko najpierw wykończę Head&Shoulders. 


Ekoa - Balsam do ciała (31,99 zł)
Przy tym produkcie bardzo dużo ludzi się rozczarowało... Prettybox zrobił ankietę, gdzie mógł napisać, jaki balsam chce otrzymać. Facet wpisał, żeby przysłali żurawinę, dostałam imbir (najważniejsze, że nie cytrynę!). Imbir mam nadzieję, że zły nie będzie, prawdę mówiąc nawet jestem go ciekawa, niemniej jednak niesmak pozostał przez to, że nie uwzględnili odpowiedzi w ankiecie... a z tego, co widziałam na fb, to bardzo dużo ludzi dostało nie to, co chciało. Nieładnie PrettyBox... 


Verana - Peeling do rąk (50 zł)
Jest to produkt, który najszybciej zostanie zużyty, bowiem brakowało mi takiego kosmetyku w łazience. Jestem go bardzo ciekawa, chociaż wiem, że gdyby mi się spodobał, nie kupiłabym go ponownie - 50 zł za peeling do dłoni to gruba przesada! Niemniej jednak cieszę się, że mam możliwość go wypróbować.


Dresdner Essenz - Sól do kąpieli (7,99 zł)
Soli do kąpieli nigdy mało! Jestem bardzo ciekawa zapachu - żel pod prysznic tej firmy bardzo lubiłam, mam nadzieję, że to samo będzie z solą. 


Organique - Mydełko glicerynowe (12,50 zł)
Ostatnim kosmetycznym produktem jest mydełko marki Organique. Jest urocze! Aż chciałoby się je zjeść. Idealny kosmetyk świąteczny!


Świąteczny lampion (10 zł)
Bardzo fajny dodatek, serio. W sobotę już stał na świątecznym stole, a w środku umieściłam świeczkę w kieliszku od YC. 

Ostatnim produktem, który miał się znaleźć, były podgrzewacze zapachowe, których ostatecznie nie otrzymał nikt, bo firma miała problem z dostawcą... zamiast tego, znalazłam się w grupie "szczęśliwców", która otrzymała tandetne kolczyki (już wolałabym nie dostać nic). 

Podsumowując, zawartość mi się bardzo podoba. Nie podoba mi się natomiast zachowanie Pretty Boxa. Jestem osobą, która bardzo lubi pudełka kosmetyczne i często przeglądam  profile na facebooku, oglądam zawartość, czytam podpowiedzi. 

Pierwsze, co nie podoba mi się, to bardzo późna wysyłka pudełek - Miś mówił, że dostał przed samymi świętami, a wiem, że niektórzy dostali grubo po świętach (a część  z zamówionych pudełek miała być na prezent!). Ja rozumiem, że był problem z dostawcą, ale moim zdaniem powinno się o tym odpowiednio wcześnie napisać na facebooku, a nie czekać na ostatnią chwilę, żeby ostatecznie wysłać pudełko bez podgrzewaczy - tym bardziej, że w grudniu przesyłki idą dłużej, bo zarówno listonosze jak i kurierzy mają więcej pracy niż zwykle, więc tam opóźnienia też się zdarzają... Niektórzy otrzymali w formie przeprosin za brak podgrzewaczy kolczyki - a powinni wszyscy, albo nikt, w końcu każdy zapłacił tyle samo za pudełko. Pretty napisało w końcu post z przeprosinami i obiecało rekompensatę dla tych, którzy zakupią styczniowe pudełko - tak być nie powinno, bo pokrzywdzony został każdy. Najlepiej dla Pretty byłoby przed wysyłką wydrukowanie nowych kartek w których nie pisaliby o podgrzewaczach, wówczas zaoszczędziliby sobie problemów.

Kolejną kwestią, która mi się nie spodobała, to ankieta - po co robić ankietę, skoro dużo osób dostało nie to, co chciało? 

Tym zachowaniem tak mnie zraziło do siebie PrettyBox, że stwierdziłam, że już więcej nie kupię żadnego pudełka od nich (chyba, że znowu będzie robione we współpracy z Agatą, tamta edycja była bardzo udana - choć i tu będę musiała to dokładnie przemyśleć). Teraz chyba z tych mniejszych pudełek zostaje mi tylko Cute Box i Naturbox (nad którym się teraz mocno zastanawiam :P). Może to i lepiej, że kolejne pudełko "odpadło", bo mniej pudełek=mniej pokus.

A Wam jak się podoba zawartość? 
Lubicie Pretty Box?

Pozdrawiam,
Ola

95 komentarzy:

  1. Tyle kosmetyków z Balea już miałam, a chyba nigdy nie używałam ich szamponu do włosów - to dopiero! Koniecznie muszę kiedyś spróbować! Pudełko PrettyBox jak najbardziej fajne :) Z takiego prezentu nie można się nie ucieszyć :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nadrobisz Baleowe zaległości: D

      Usuń
  2. Średnio to wszystko wyszło. Potraktowanie ludzi, gdzie część dostała kolczyki, a część nie, jest słabe. Kompletne olanie ankiety także. Z takim podejściem długiej kariery im nie wróżę, a szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niby mnie to nie dotyczyło, bo ja pudełko dostałam w prezencie, a Marek się martwił przesyłką, to właśnie ta bezsensowna ankieta oraz popakowanie niektórym osobom kolczyków było, tak jak to nazwałaś, słabe, co mnie do nich zraziło... rozumiem, gdyby jakiejś wersji balsamu zabrakło i wtedy daliby losowe, ale widziałam dużo niezadowolonych komentarzy i między innymi były dwie dziewczyny, które dostały balsamy wg preferencji na odwrót - więc dało się dać dobrze, wg preferencji.

      Usuń
  3. Ale śliczne to mydełko ;) Miałam ten szampon Balea i sprawdził się całkiem ok.

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawie wygląda to wszystko, chociaż zachowanie firmy raczej by mnie do niej zniechęciło, bo co to za dziwne podejście. nie ma produktu, część dostaje coś innego, reszta nic - trochę nie tak to powinno wyglądać. ;/
    zwłaszcza że to wszystko głównie na prezent miało być, bo zwykle tak kończą edycje grudniowe. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, to pudełko grudniowe, więc tym bardziej powinni się postarać zrobić wszystko odpowiednio wcześniej i najlepiej, jak się da;)

      Usuń
  5. Chętnie wypróbowałabym ten peeling do rąk. Troche drogi ale może byc ciekawy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo drogi! Nie zdecydowałabym się na jego zakup, dlatego cieszę się, że mogę go przetestować. Wczoraj już go używałam i pierwsze wrażenie było bardzo dobre;)

      Usuń
  6. Jedyne co znam z tego boxa to szampon Balea :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak się u Ciebie sprawdził? :D

      Usuń
  7. Chyba najbardziej mnie zaciekawił ten peeling do rąk. Dziwne pudełko, ja raczej się nie skuszę i prawdopodobnie nie zmienię swojego zdania na temat takich pudełek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też ten peeling jest najciekawszy z całego pudełka, choć cena jego jest zdecydowanie przesadzona;)

      Usuń
  8. Zawartość aż tak bardzo do mnie nie przemawia ;)
    Sól Dresdner Essenz również mam w zapasach i muszę przetestować ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tych boxów jest chyba więcej niż ja jestem w stanie ogarnąć :D O tym nie miałam pojęcia więc dzięki za info bo faktycznie wygląda godnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tj. oczywiście mam na myśli same produkty, bo organizacja faktycznie wyszła im kaprawo. Z drugiej strony to chyba dość nowa opcja boxów? Być może się nieco zreflektują ;)

      Usuń
    2. Oni już są od roku na rynku ;) Chyba byli drudzy po Chillboxie;)

      Usuń
    3. Aha, no to ja jak zwykle na czasie w tej kwestii :D Już nawet nie powinnam wspominać, że chillboxie też nie miałam pojęcia.. -.-

      Usuń
    4. Może to i dobrze - im mniej znasz, tym mniej pokus, aby kupić :D

      Usuń
  10. Zachowanie organizatorów boxa rzeczywiście słabe i też bym sobie pewnie darowała kolejne pudełko... Ale zawartość jest całkiem fajna, zwłaszcza imbirowy balsam, peeling do dłoni wygląda fajnie czy sól do kąpieli;) Miłego użytkowania;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawartość super, z peelingu się najbardziej chyba cieszę;) Ale przez tą organizację ponownie bym się nie skusiła na pudełko...

      Usuń
  11. Te sól do kąpieli chętnie bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawartość całkiem przyjemna. Szkoda, że podejście samej firmy już gorsze..

    OdpowiedzUsuń
  13. Z Ekoa miałam peeling do ciała czkekoladowy - mega zapach <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domyślam się :D Ja najbardziej chciałam żurawinę, ale i imbir może być ciekawy. Szkoda tylko, że uzupełnienie ankiety nic nie dało...

      Usuń
    2. No cóż... sami pod siebie dołki kopią;)

      Usuń
  14. Mydełko wygląda rewelacyjnie :) Na początku myślałam, że to czekolada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pomyślałam o pierniczku... ale żeby nie ta wiedza, że to mydełko, to można byłoby pomylić ze słodyczami i schrupać :D

      Usuń
  15. Faktycznie bez sensu jest robienie ankiet skoro nie bierze się jej pod uwagę ;(

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny prezent, ale niefajna sytuacja z ankietą i tymi podgrzewaczami. Też byłabym zniesmaczona...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, firma sama sobie zaszkodziła...

      Usuń
  17. Z tego co pamiętam to początków ten box też nie miał zbyt fajnych i ja jakoś się do nich nie przekonałam. Nie ładnie zrobili, wolę bardziej fachowe podejście do klientów - konkurencja jest duża i tutaj często profesjonalizm odgrywa ważniejszą rolę. Cieszę się, że mimo wszytko jesteś z pudełka zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne, że tak. Oni tracą, nie my :) Tylko najbardziej mi szkoda, że Chilla nadal brak, to było moje ulubione pudełeczko!

      Usuń
  18. Mydełko jest tak piękne, że aż żal stosować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda ciekawie, jednak taka sytuacja również by mnie zraziła :(

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo fajne produkty :D lubię takie boxy! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! Tylko podejście autorów tego boxa jest słabe...

      Usuń
  21. mydełko to bym sobie postawiła w łazience jako ozdoba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tak rewelacyjne, że żal nim ręce myć :D

      Usuń
  22. Nie miałam jeszcze nigdy tego pudełeczka, ale słabo zrobili z tym wyborem balsamu o wiadomo, że zapachy są bardzo ważne w wyborze kosmetyków, mam nadzieję, że imbir ci będzie służył <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mogliby ankiety nie robić, wtedy nie miałabym im za złe, czemu mam imbir a nie żurawinę;)

      Usuń
  23. Swego czasu kupowałam wiele pudełek niespodzianek, Prett Box rónież u mnie gościł, ale przeszło mi. Wolę kupić coś, co wiem, że chcę mieć i sprawdzi się u mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest na pewno o wiele rozsądniej:)

      Usuń
  24. Muszę się w końcu zapoznać z tą Baleą :) Bo każdy zachwala a ja nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zawartość faktycznie jest bardzo fajna! Mydełko w kształcie ludzika pierniczkowego jest przeurocze, a peeling do dłoni bardzo mnie zaintrygował swoim działaniem!

    OdpowiedzUsuń
  26. takie pudełeczko to mi się podoba:))

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja właśnie miałam zamawiać PrettyBox i cieszę się, że tego nie zrobiłam -bo niestety miało być ono na prezent, a na kilka dni przed świętami wyjechałam z domu i pewnie przyszłoby mi ten prezent wysyłać pocztą skoro były takie problemy z dostawą, a nie wręczać osobiście

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój facet miał to szczęście, że obchodzimy święta w styczniu, co nie zmienia faktu, że >90% ludzi w Polsce świętuje 24 grudnia. Także bardzo słabo wyszło z wysyłką, tym bardziej, że mogli się spodziewać, że w przypadku grudnia im szybciej wyślą, tym lepiej dla ich reputacji.

      Usuń
  28. Jaki słodki ten mydełkowy ciastek :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Lampionki bardzo fajnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  30. haha, a ja myślałam, że to pierniczek :D i aż zapragnęłam zjeść :D urocze to mydełko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie, ja tak samo chciałam zjeść :D

      Usuń
  31. Ani jednego produktu nie znałam, troszkę słabe to pudełeczko :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawartość fajna, szefowie biznesu już nie :(

      Usuń
  32. uu słabo to wyszło z tą ankietą, chociaż imbiru też bym była ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że nie cytryna! Imbir też może być ciekawy, no ale kurcze, chyba po to jest ankieta, aby na jej podstawie pakować rzeczy...

      Usuń
  33. Ach, też mam to mydełko! Nie dość, że urocze to jeszcze ślicznie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Sól i peeling chętnie bym wypróbowała :-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Szkoda, że wynikła z tego taka sytuacja. Wiem, że pozostawiają one niesmak i nie dziwię się, że zastanawiasz się nad tym czy kiedykolwiek zamówisz kolejne pudełko prettyox.

    Z zawartości najbardziej podoba mi się ciastek - jest słodki :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było słabe zagranie :)
      Jest uroczy i taki świąteczny!:)

      Usuń
  36. Kompletnie nie znam tych pudełek, w tym roku zrezygnowałam ze wszystkich subskrypcji. Może kupię jakiegoś Inspired by... ale wyłącznie gdy będę znała zawartość. Za dużo mam już kosmetyków, których sama bym dla siebie nie wybrała.
    A zachowanie marki bardzo nieeleganckie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie tylko w przypadku tych małych pudełek decyduje się na kupno kota w worku. Boję się ryzykować kupno w ciemno shiny czy beglossy ;)

      Usuń
  37. Trochę średnio to wyszło.I do tego ta cała ankieta... Ja zamawiam tylko Joyboxa bo mogę zobaczyć co jest w środku i jak mi nie odpowiada to nie kupuję pudełka.

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie znam tego boxa :)) Zawartość mi się bardzo podoba, ale widzę, że zaliczyli naprawdę sporą wpadkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taką wpadkę, że już ich nie lubię;)

      Usuń