piątek, 29 lipca 2016

Kosmetycznie: Brzoskwiniowy peeling regenerujący do ciała

Hej.
Niedawno pisałam o peelingu, ale tak się złożyło, że kilka dni temu zużyłam kolejny - tym razem od Lirene. Po miesiącu stosowania mam już wyrobione zdanie na jego temat. 
Czy sprawdził się? Czy ładnie pachniał? Czy dobrze usuwał martwy naskórek? Czy sprawiał, że zdzieranie obumarłych komórek na skórze było przyjemne? O tym w dalszej części dzisiejszego postu... 

poniedziałek, 25 lipca 2016

Kosmetycznie: Pielęgnacja włosów z olejkiem z awokado i masłem karite

Cześć.
Dawno nie pisałam o produktach do włosów. Zatem dzisiaj chciałam napisać o dosyć popularnej, drogeryjnej odżywce z Garniera, którą zapragnęłam mieć po przeczytaniu masy pozytywnych recenzji. Czy skradła ona także moje serce?

czwartek, 21 lipca 2016

Kosmetycznie: Duet do stóp. Kit czy hit?

Witajcie.
Lato, ładna pogoda, chodzimy w klapkach bądź sandałach - bo liczy się wygoda. Skoro teraz więcej odsłaniamy, niż zasłaniamy, to należy też zadbać o to, aby stopy w letnich butach prezentowały się dobrze. Po tym, kiedy skończyłam kiepski krem z Avonu (odsyłam do posta, w którym opowiadałam o nim), o moje stopy dbał inny duet do stóp tej samej firmy. Mowa tu o kremie i złuszczającym peelingu do stóp. Czy z tych produktów byłam zadowolona? 

niedziela, 17 lipca 2016

Kosmetycznie: Czy mleczko z Lirene dobrze pozbywa się makijażu?

Cześć.
Całkiem niedawno było o płynie micelarnym, więc teraz czas na mleczko do demakijażu. Ta forma pozbywania się makijażu podoba mi się dużo bardziej, niż używanie miceli w tym celu, ale czy produkt marki Lirene spełnił moje oczekiwania? 

czwartek, 14 lipca 2016

ZAKOŃCZONE| Rozdanie z okazji I rocznicy bloga. 14.07 - 31.08

Cześć.
Dokładnie 14 lipca 2015 roku pomyślałam o założeniu bloga... i proszę, od roku z Wami tutaj jestem ;). Pewnie żeby nie Wy, to i mnie by tu nie było. Pisać lubię, ale bardzo motywuje mnie do dalszej pracy to, że komuś mogą się przydać moje wypociny, a patrząc w zakładkę statystyki widzę, że część z Was chętnie wraca do starych postów;).
Pomyślałam więc, że fajnie byłoby nagrodzić kogoś z Was z tej okazji!

niedziela, 10 lipca 2016

Kosmetycznie: Czekoladowa rozkosz z Dresdner Essenz

Cześć!
Dzisiaj chciałabym wspomnieć o produkcie, który otrzymałam w listopadowym Chillboxie, a mianowicie o żelu o zapachu czekolady z żurawiną. Jest to zapach typowo zimowy, ale kiedy tylko przeczytałam, że produkt może służyć zarówno do mycia ciała jak i włosów, zostawiłam go sobie na wiosnę, kiedy miałam zajęcia na basenie w ramach WF. Zawsze to jeden kosmetyk mniej w plecaku, a po basenie miałam laboratoria, więc też nie chciałam na nie chodzić przeładowana ;). Czy produkt od Dresdner Essenz spisał się na medal pod basenowym prysznicem? 

czwartek, 7 lipca 2016

Kosmetycznie: Czy w końcu polubiłam płyny micelarne?

Cześć!
Oczyszczanie twarzy to u mnie podstawa, jeżeli chodzi o pielęgnację twarzy. Głównie w tym celu używam mleczek do demakijażu, żeli do mycia twarzy i toniku. Za płynami micelarnymi szczerze powiedziawszy nie przepadam, gdyż mój pierwszy płyn powodował szczypanie twarzy, a drugi w sumie zły nie był, ale też mnie niczym nie zachwycił. Zaciekawiona serią Sebo Vegetal, która odpowiada potrzebom mojej twarzy, postanowiłam dać szansę jednemu z produktów, a mianowicie płynowi micelarnemu. Czy okazał się lepszy, niż jego poprzednicy? 

niedziela, 3 lipca 2016

*Nowości czerwca, czyli kosmetyczny haul i zawartość najnowszego Joyboxa*

Witajcie.
Miało być skromnie. Miało, ale nie wyszło. Niestety, trochę bardzo zaszalałam z zakupami. A teraz trzeba będzie to wszystko na bieżąco zużywać. Ciekawi, co wpadło do koszyka w czerwcu?