13:00:00

Wyzwanie "Obudź się piękna" - pielęgnacja twarzy przed snem.

Cześć!
Od niedawna na blogach pojawiają się wpisy na temat pielęgnacji twarzy przed snem. Dla mnie się bardzo to wyzwanie spodobało, bo miałam możliwość poczytania o kosmetykach, które moje koleżanki blogerki używają. Jedna z nich, Diana, nominowała mnie do zabawy, więc chętnie opowiem Wam o produktach, których ja używam! :)

Mój wieczorny rytuał pielęgnacyjny zaczynam od demakijażu twarzy i oczu (o ile mam na niej makijaż, a często, kiedy większość dnia spędzam na mieszkaniu, nie czuję potrzeby się malować). W tym celu używam recenzowany już płyn micelarny od Colway oraz płyn dwufazowy z Yves Rocher. Dwufaza całkiem nieźle radzi sobie z demakijażem oczu, ale jakoś mnie szczególnie nie zachwyciła... obecnie mam w użyciu już drugie opakowanie, które będzie zarazem ostatnim opakowaniem. Niestety, czasem powoduje niewielką mgłę i zostawia tłustą warstwę, która nie jest dla mnie komfortowa.


Po usunięciu makijażu, myję twarz produktem dedykowanemu myciu buzi. Ma on na celu usunąć resztki makijażu oraz sebum. Mam dwa kosmetyki w Krakowie, które obecnie stosuję. Jednym z nich jest pianka marki Baikal Herbals, którą znalazłam w Dream Boxie. Używam ją w parze z szczoteczką soniczną od Etre Belle. Na tę chwilę ciężko mi się wypowiedzieć na temat pianki, bo niedawno ją wprowadziłam do pielęgnacji twarzy i nie stosuję jej codziennie - raczej raz na kilka dni.


Drugim kosmetykiem jest delikatny płyn do mycia twarzy od Natura Bella. Ma zapach ziołowy, który mi się nie podoba, ale nie jest mocno uciążliwy. Dobrze oczyszcza skórę twarzy, nie wysusza ani nie powoduje uczucia ściągnięcia. Następnie obowiązkowy jest tonik, który ma za zadanie przywrócić skórze odpowiednie pH i przygotować do dalszych kroków pielęgnacyjnych. Obecnie w użyciu mam tonik różany Eco Plant. Na szczęście ma zapach delikatny i praktycznie niewyczuwalny - ja należę do grupy osób nie przepadających za zapachem róży. Oba te kosmetyki znalazłam w Pretty Boxie.


W domu rodzinnym mam trochę inny arsenał, jeśli chodzi o kosmetyki do oczyszczania i tonizowania twarzy - zwyczajnie nie chce mi się przywozić ze sobą bardzo napakowanej kosmetyczki - tym bardziej, że kosmetyki, które używam w domu rodzinnym, mają długą datę przydatności po otwarciu - zarówno żel do twarzy od Gli Elementi jak i tonik od Natura Estonica są ważne dwanaście miesięcy, także spokojnie zdążę je zużyć - tym bardziej, że jeżeli z sesją się uda, to będę miała 4 tygodnie wolnego, których nie zamierzam spędzać w Krakowie. 


Wieczorami bardzo lubię nakładać maseczki na twarz. Średnio co drugi dzień mam taką maseczkę na buzi. Obecnie w łazience mam dwie w użyciu- odżywczą od Avon, po której niestety nie zaobserwowałam żadnych efektów oraz dziegciową maskę od Bania Agafii - ale tu pozwolę sobie nic na jej temat nie napisać, bo na buzi ją miałam może ze dwa razy. Do usuwania martwego naskórka używam peelingu marki Avon, który został mi kiedyś polecony. Jest całkiem fajny, moc ma idealną, przyjemnie chłodzi, nie podrażnia, ale jego drobinkami złuszczającymi są drobinki plastiku... nie jest to dobry składnik ze względów ekologicznych. Ale oprócz tego felernego plastiku, ma w składzie kilka innych niefajnych rzeczy, których lepiej unikać, zatem produkt zużyję i pomimo tego, że działanie ma fajne, nie wrócę ponownie.


Na sam koniec warto zadbać o nawilżenie skóry twarzy i skóry pod oczami. W tym celu używam kremu do twarzy od Eubiona, który znalazłam w Dream Boxie - nie podobała mi się jego obecność, ale z racji krótkiej daty do przydatności, postanowiłam dać mu szansę... Krzywdy mi nie robi, ale przeszkadza mi fakt, że jest to tłusty krem, który bardzo pomału się wchłania. Myślę, że moja skóra twarzy nie potrzebuje takiej dawki nawilżenia, a sam produkt by się dobrze spisał na cerze suchej czy dojrzałej...
Pod oczy używam oleju macadamia w roll-onie od Bio Oleo - w ciągu dnia pod oczy nakładam pandowy sztyft od Tony Moly, który niestety nic nie robi, więc na noc chcę coś bardziej odżywczego. Także olej się tu bardzo fajnie sprawuje.


Tak właśnie prezentuje się moja wieczorna pielęgnacja twarzy. Chętnie się dowiem o Waszym wieczornym rytuale, także podzielcie się nim w komentarzach pod postem!
A sama chętnie wyzwałabym do napisania takiego postu...


Pozdrawiam i życzę udanej zabawy sylwestrowej i udanego roku 2017!
Ola

54 komentarze:

  1. Ciekawa jestem jak się sprawuje ta szczoteczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super jest, zachęcam do przeczytania pełnej recenzji :)

      Usuń
  2. Fajnie poczytać o Twojej pielęgnacji, cieszę się, że zdecydowałaś się zrobić ten tak :) No i wszystkiego najlepszego w nowym roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I Tobie również! Dużo zdrowia i samych dobrych kosmetyków:) - no i łatwiejszego dostępu do żywności, bo z tymi dietami zdrowotnymi to jest różnie;)

      Usuń
  3. U mnie ta szczoteczka niestety nie dała rady :( Bardzo interesująca pielęgnacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, szkoda :( U mnie właśnie spisuje się świetnie, lubię ją oczyszczać buzię.

      Usuń
  4. Chętnie bym się zaopatrzyła w taką szczoteczkę do czyszczenia ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczoteczka super sprawa :-) Maseczki i inne produkty z Planet Spa nieziemsko pachną :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam ten płyn z Yves Rocher :) A zabawa "obudź się piękna" jest super. Fajnie, że przygotowałaś ten post!
    Pozdrawiam i życzę szczęśliwego Nowego Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam tą piankę i do mycia twarzy i byłam zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię ten tonik od Natura Estonica :) Wystrzałowego sylwka kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zauważyłam, że sporo osób pyta o szczoteczkę, ja też jestem jej bardzo ciekawa, więc czekam na przyszłą recenzję tego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już ten produkt recenzowałam - masz go zalinkowanego w poście.

      Usuń
  10. Cały ten arsenał jest dla mnie nowością :)

    ŻYCZĘ CI ABY KAŻDY KOLEJNY ROK BYŁ LEPSZY OD POPRZEDNIEGO!
    Dużo zdrowia, szczęścia i pomyślności w roku 2017!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zastanawiałam się nad tym peelingiem z Avonu, bo mam z tej serii maseczkę, ale chyba nie kupię ze względu na zawartość plastiku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działanie ma naprawdę świetne, ale skład koszmarny - ja go zużyję, ale ponownie do niego nie wrócę, pomimo tego, że jak wspominałam, bardzo go lubię za działanie.

      Usuń
  12. Tonik różan kusi:)
    Dziś pierwszy raz użyłam tego olejku - ale intensywny zapach - i zostaje na skórze:)) jeszcze raz dziękuję :*** niedługo maseczkę zrobię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Super, że olejek Ci się spodobał:)!

      Usuń
  13. Wiele razy czytałam, że na noc powinno się pozostawić cerę po prostu oczyszczoną żeby sama się zregenerowała. U mnie to się jednak nie sprawdza, od razu widzę pogorszenie jej kondycji :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo. Na dzień mogę nie nakładać kremu i jest ok, ale po nocy bez pielęgnacji czuję przesuszenie na policzkach.

      Usuń
    2. Ja raz na jakiś czas daję odpocząć skórze i tragedii nie ma, ale na pewno nie mam tak w pielęgnacji, że codziennie kończę tylko na toniku.

      Usuń
  14. Żadnego z tych produktów nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdecydowanie za mało robię.. i to powoli widać ;) więc czas żeby to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zawsze chciałam przetestować tonik różany. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam tych produktów, więc się nie wypowiem na ich temat :) Moja cera niestety ostatnio niedopieszczona przez chorobę, ale i tak wygląda zadziwiająco dobrze jak na taki czas :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie przed chorobą regularnie ją rozpieszczałaś, stąd dobra kondycja:)

      Usuń
  18. Zdecydowanie za mało skupiam się na pielęgnacji twarzy i w tym roku zamierzam to zmienić.
    Bardzo zainteresowała mnie szczoteczka soniczna Etre Belle i pianka Baikal Herbal. Już dawno myślałam o zakupie szczoteczki sonicznej dla lepszej pielęgnacji twarzy,ale jeszcze żadna mnie nie skusiła za sprawą dość wysokich cen. Koniecznie muszę wypróbować tą piankę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przejrzyj ofertę Etre Belle :) Myślę, że ten zestaw szczoteczka+pianka+tonik nie są drogi, bo same te oba kosmetyki mają dość wysoką cenę...

      Usuń
  19. sporo ciekawych produktów, z których znam wyłącznie ten różany tonik. ;) ale u mnie tak średnio się niestety sprawdza. ;/
    wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie pielęgnacja wygląda podobnie tylko czasami jestem tak zmęczona, że nie mam siły nakładać kremu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też mi się zdarza... ale twarz musi być umyta! Na to zawsze znajdę czas :)

      Usuń
  21. Bardzo podoba mi się twoja pielęgnacja, ciekawe produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam dwufazówkę z Yves Rocher.
    moje wieczorna pielęgnacja niestety nie jest tak rozbudowana, a szkoda. Czasami jestem tak zmęczona, że ledwo trafiam do łóżka

    OdpowiedzUsuń
  24. Oożesz :D Sporo tego! Przy Twoim zestawie mój się chowa :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Sporo tego i nic nie znam. U mnie jednak ta pielęgnacja jest skromniejsza demakijaż, delikatny peeling, krem pod oczy i do twarzy na noc i to wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajna ta szczoteczka i sama nawet myślę o zakupie podobnej;) Z Twojej listy znam tylko maseczkę dziegciową i baaardzo ją lubię za świetne oczyszczenie;) No i dużo szczęścia i radości w nowym roku!;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubię tą maseczkę do twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
  28. taka szczoteczka do twarzy mnie bardzo kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Za to u mnie dwufaza z YR to jeden z ulubionych produktów w tej kategorii.

    OdpowiedzUsuń
  30. Peeling i maska Agafii bardzo słabo u mnie wypadły :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Też mam tą maseczkę od Bani Agafii i przyznam, ze jest całkiem spoko :D Myślę, też nad zakupem szczoteczki do mycia twarzy, ale boję się że będzie za bardzo ją oczyszczała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na samym początku używałam mojej raz na tydzień, ale akurat krzywdy mojej twarzy nie wyrządziła i teraz po nią częściej sięgam

      Usuń
  32. mam szczotkę od Remingtona do oczyszczania skóry. i wielbię ją;D

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo fajny zestaw pielęgnacyjny, piankę z Baikal Herbals wspominam bardzo dobrze, fajnie oczyszczała skórę bez wysuszania jej. Ja w tym roku mam w planach używać jeszcze większej ilości maseczek, przy systematycznych aplikacjach świetnie działają na moją suchą skórę.

    OdpowiedzUsuń
  34. Miałam kiedyś szczoteczkę do oczyszczania twarzy z avonu, ale nie polubiłam się z nią. Może ta byłaby lepsza? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam, że Avon ma taką szczoteczkę :)

      Usuń
  35. Oooo, przypomniałaś mi że muszę sobie pojeździć szczoteczką po twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Tyle kosmetyków, a ja żadnego z nich nie miałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Szczoteczkę taką mam i uwielbiam nią myć twarz. Czuje że jest bardziej czysta niż po zwykłym myciu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Znam piankę do mycia twarzy, która niestety strasznie ściągała mi skórę, oraz maseczkę odżywczą Avon, która poza zapachem niewiele robi.

    OdpowiedzUsuń