15:00:00

Kosmetycznie: Maska-peeling do twarzy - a co to takiego?

Cześć!
Viankowe produkty ciekawią mnie od momentu, kiedy tylko weszły na rynek. Jest to polska marka kosmetyków naturalnych, które można kupić za przyzwoitą cenę. Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o maseczce-peelingu z serii odżywczej, który obecnie stosuję średnio 1-2 razy w tygodniu. 


Od producenta:
Wyjątkowe połączenie delikatnego peelingu w postaci drobno zmielonego siemienia lnianego i maseczki, dzięki niezwykle delikatnej formule może być stosowana w przypadku każdego rodzaju cery, nawet bardzo cienkiej i wrażliwej. Bogactwo składników odżywczych (olej sojowy, olej z pestek moreli, olej rokitnikowaty, masło kakaowe, masło shea, masło avocado) oraz miód wspaniale odżywia, wygładza, nawilża i uelastycznia skórę. Po zastosowaniu pozostawia skórę promienną i pełną blasku.
Sposób użycia: Niewielką ilość maseczki nanieś na lekko wilgotną skórę twarzy i masuj kolistymi ruchami ok 2-3 minuty, a następnie pozostaw na dalsze 10 minut. Zmyj maseczkę dokładnie ciepłą wodą.


Ode mnie:
Produkt otrzymujemy w białej, bardzo ślicznej tubie o pojemności 75 ml. Cechą charakterystyczną serii odżywczej są pomarańczowe kwiatki na opakowaniu i zawartość ziaren lnu w kosmetykach. Maseczka-peeling stoi na otwarciu, nie ma problemu z jej wydobyciem, no chyba, że dziurę zablokuje ziarno lnu - proponuję zatem przed użyciem wstrząsnąć opakowanie, aby warstwa olejowa i stała zmieszała się ze sobą.
Konsystencja dosyć gęsta, mamy tu zarówno olej, jak i drobinki oraz ziarenka. Kolor  produktu jest pomarańczowy. Zapach podoba  mi się dużo bardziej, niż ten w serii łagodzącej - czuję tu miód i coś korzennego - połączenie całkiem przyjemne. Myślę, że większości osób się on spodoba.


Produkt stosuję w ten sposób, że najpierw wykonuję peeling twarzy. Zdzieranie nie jest mocne, mamy do czynienia z delikatnym peelingiem, więc myślę, że nie zrobi krzywdy osobom ze skórą wrażliwą i cienką. Owszem, można regulować siłę peelingowania - im bardziej mokra skóra, tym mniejszy nacisk na skórę. Dodać muszę, że peeling nie podrażnia, nie powoduje zaczerwienienia się skóry. Następnie po takim masażu twarzy, zostawiam  pozostałości na około 10 minut na buzi, a sama zajmuję się wtedy czymś innym. Po upływie określonego czasu, przemywam twarz w celu usunięcia maseczki-peeling. Polecam wszystko robić pod prysznicem, ponieważ produkt potrafi brudzić wszystko dookoła, zatem stosowanie przy umywalce jest zdecydowanie mniej praktyczne - chyba, że lubisz sprzątać.


Moja skóra bardzo się polubiła z tym produktem. Stosuję go średnio 1-2 razy na tydzień, a cera jest widocznie bardziej nawilżona, rozjaśniona i rozpieszczona.  Kosmetyk nie podrażnił, nie zapchał skóry. Efekty działania produktu było widać jeszcze następnego dnia.

Na zużycie kosmetyku mamy zaledwie trzy miesiące, ale jest to możliwe dzięki systematycznemu stosowaniu. Skład kosmetyku jest bardzo dobry, brak tu parabenów i innych niepotrzebnych śmieci, a na pochwałę zasługuje fakt, że kosmetyki marki Vianek nie były testowane na zwierzętach, a składniki są pochodzenia naturalnego i pochodzą z ekologicznych upraw.


Podsumowując, Vianek po raz kolejny mnie nie zawiódł. Jest to mój drugi kosmetyk od tej firmy, pierwszym był balsam do ciała, o którym już pisałam - działanie miał świetne, tylko zapach "nie był mój". W przypadku maseczki-peeling otrzymałam zarówno świetne działanie nawilżające (skóra mieszana również potrzebuje nawilżania - inaczej strefa T produkuje większą ilość sebum, a my się świecimy jak choinki bożonarodzeniowe :P) jak i ładny, choć nietypowy zapach. Maseczkę-peeling polecam wszystkim, a najbardziej osobom z cerą suchą - jestem przekonana, że kosmetyk będzie w stanie odżywić suchą skórę - a na pewno jej nie zaszkodzi. ;)

Znacie ten produkt?
Lubicie markę Vianek? Co polecicie mi z tej marki?

Pozdrawiam,
Ola

75 komentarzy:

  1. Ten produkt zbiera sama świetne opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Połączenie zapachowe musi być ładne.

    OdpowiedzUsuń
  3. mysle, ze moglabym byc zadowolona. nie potrzebuję mocnych peelingów do twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez to, że jest delikatny, można użyć go częściej, więc mamy szansę zużyć produkt do końca ;)

      Usuń
  4. Lubię mocniejsze peelingi do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze Vianek to kosmetyki których nigdy nie używałam ,ale tej maski peeling chętnie bym spróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chętnie też poznam inne kosmetyki tej marki, bo jak na razie jestem zadowolona!:) Dobre składy, niewygórowana cena i - super działanie!:)

      Usuń
  6. Już któryś raz czytam o produktach tej firmy, chyba w końcu będę musiała je wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa jestem tego zapachu. Lubię Vianki.

    OdpowiedzUsuń
  8. O, mam to. Ale jeszcze leży zamknięte:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać o tym, jak się sprawuje, kiedy już zaczniesz go regularnie stosować ;)

      Usuń
  9. Bardzo polubiłam się z tą marką, jednak jeszcze nie miałam tego produktu. Na pewno mogę polecić mleczko do demakijażu. Świetnie się sprawdza i nie podrażnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tej serii? Mam i czeka na swoją kolej :)

      Usuń
  10. Ciekawa jestem czy bym się z nim polubiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam i ja tą maseczkę :) Kosmetyk fajny ale miałam niedosyt bo peelingu praktycznie brak :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dla mnie moc zadowalająca, chociaż jak chcę się mocniej wypilingować, to brałam peeling z Avonu :P

      Usuń
  12. Nadal mam przed sobą pierwszy kontakt z tą marką. Nawet nie wiem od czego by zacząć, bo mam takie zapasy wszystkiego, że nie potrzebuję na nic się kusić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, skąd ja to znam :D
      W przypadku produktów tej marki nie warto robić zapasów - z racji naturalnych składów mają krótkie daty ważności. Także denkuj, denkuj, a potem pomyślisz, co kupić :)

      Usuń
  13. Lubię VIANEK, ale tego jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  14. ostatnio czytam o Vianku same dobroci. Na pewno wypróbuję jakieś produkty tej firmy, czaje się na olejek do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej korzystnie będzie kupić październikowy Joybox, tam masz m. in. olejek :)

      Usuń
  15. Bardzo lubię tego typu produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak jest taki delikatny to idealny dla mnie:)

    Jak skończę peeling, który obecnie stosuję, to następny będzie właśnie ten.
    Zwłaszcza jak go tak zachwalasz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Vianek - tyle dobrego czytam wciąż, a sama nie używałam nic tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. skład mi się podoba jak i działanie. a krótka data użyteczności też na plus;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda ciekawie, chętnie przetestuję kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę kiedyś dopaść kosmetyki tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam produkty marki Vianek. Są naprawdę dobre. Sama mam obecnie podobną maskę - peeling i z początku jakoś mi nie podchodziła, ale działanie jest super, a potem ta gładkość i aksamitność twarzy... Bomba :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie produkty marki Vianek najbardziej polecasz? :)

      Usuń
  22. markę znam ale jak na razie tylko z blogów ;p

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę w końcu skusić się na produkty tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja słyszałam o nim sporo dobrego no i ciągle mi gdzieś przemyka, to chyba znak że trzeba się w niego zaopatrzyć:)

    OdpowiedzUsuń
  25. aaaaaaaaaaaaa właśnie tego szukałam dziękuję!!! Lecę kupić:D

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawy produkt :) Ja miałam masło do ciała i byłam zadowolona z działania. Tylko zapach mi nie odpowiadał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tej serii czy z jakiejś innej? Mi zapach tej serii podchodzi bardziej, niż balsamu z serii łagodzącej, ale oba mają działanie świetne:)

      Usuń
  27. Skoro tak dobrze się u Ciebie sprawdziła to chyba ją wypróbuje.

    OdpowiedzUsuń
  28. Chętnie wypróbuję ten produkt. Najczęściej stosuję peelingi enzymatyczne lub te z kwasami. Z tych jednak muszę na pewien czas zrezygnować więc szukam idealnego zamiennika. Mam nadzieję, że ten produkt takim właśnie się okaże :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki peeling najbardziej polecasz? :)

      Usuń
  29. Niczego nie próbowałam z tej marki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wszystko super, ale jak słyszę, ze brudzi wszystko to mi się odechciewa :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego warto jej używać w wannie/pod prysznicem, łatwiej idzie posprzątać :P

      Usuń
  31. Jeszcze nic tej marki nie miałam, pozużywam to co mam i będę ją testować :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam produktów tej firmy ale maski peelingi lubię bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  33. Myślę, że też by się u mnie sprawdził ten produkt i chętnie po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Skóra potrzebuje takich kosmetyków, odwdzięczy Nam sie szybko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Złuszczenie naskórka jest potrzebne, aby pozbyć się starych skórek, a nawilżenia potrzebuje każda cera - tłusta też. Na zimę jest to produkt idealny! :)

      Usuń
  35. Muszę zaopatrzyć się w ten Peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Peeling wygląda rewelacyjnie, wydaje mi się, że przypadłby do gustu nawet mojej suchej, wrażliwej skórze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto spróbować. Koniecznie daj później znać, jak zaczniesz go testować na swojej skórze!

      Usuń
  37. Chyba najwyższy czas się bliżej przyjrzeć tej firmie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś szczególnie wpadło Ci w oko? :)

      Usuń
  38. aż wstyd, ale ja fanka Sylveco nigdy nic wiankowego nie miałam ;) taki peeling by mi się przydał, bo fajnie sie prezentuje

    OdpowiedzUsuń
  39. Akurat tego produktu nie znam, ale miałam do przetestowania próbkę kremu pod oczy i nawet bardzo mi przypadł do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem pod oczy tej marki chętnie kupię w przyszłości.

      Usuń
  40. miałam podobny kosmetyk z Fitomedu, super się sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  41. No nie to kolejny produkt wpada do mojej zachciankowej listy. Lubię produkty tej firmy. Jak jakiś produkt bardzo brudzi używam gąbeczek do demakijażu podczas zmywania i po problemie. Ewentualnie chusty do demakijażu :*

    OdpowiedzUsuń
  42. Kocham ją, w ogóle Vianek rządzi :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Zimą moja skóra jest przesuszona, bo ciepłe powietrze z grzejników i mróz za oknem niestety jej nie służą. Już wcześniej przyglądałam się tej maseczce i miałam na nią ochotę, na razie jednak zużywam te, które mam zaczęte :D Myślę, że jeszcze po nią sięgnę - może na początku przyszłego roku mi się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  44. nie wiem czy nie okazałby sie dla mnie zbyt delikatny

    OdpowiedzUsuń
  45. Mam go w zapasach:) Jestem go bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń