poniedziałek, 21 listopada 2016

Kosmetycznie: Czy szampon od Alterry ma więcej zalet, niż piękny zapach granatu?

Cześć!
We wrześniowym denku znajdowała się już druga wykończona butelka granatowego szamponu od Alterry. Wiem, że minęło dość sporo czasu, ale że na blogu jeszcze się nie pojawiła recenzja o tym świetnym produkcie, więc pojawia się właśnie teraz. Wszakże lepiej późno niż później. ;)


Od producenta: 
Każde włosy zasługują na indywidualną pielęgnacje.
Stosowanie:
Rozprowadzić na mokrych włosach, wmasować i obficie spłukać wodą.
Gwarantowane cechy produktu:
  • nie zawiera sztucznych barwników, substancji zapachowych i konserwantów
  • bez silikonów, parafiny i innych produktów ropopochodnych
  • przebadany dermatologicznie
Produkt wegański.


Moja opinia:
Szampon otrzymujemy w 200 ml plastikowym opakowaniu. Pod koniec stosowania można butelke postawić "na główce" - wówczas łatwiej będzie wydobyć produkt. Opakowanie jest koloru białego, otwarcie na zatrzask, design schludny, na opakowaniu znajdują się najważniejsze informacje dotyczące produktu. Niestety, nie możemy kontrolować ilości szamponu. Ubolewam też nad tym, że Alterra nie produkuje produktów w większych opakowaniach - jeżeli chodzi o opakowania szamponów, to ja zawsze kupuję te największe ;). A w przypadku tego szamponu duża pojemność bardzo by się przydała, bo jest bardzo fajny!


Szampon przepięknie pachnie - bardzo lubię zapach granatu w kosmetykach, a tutaj go czuć mocno. Nakładając go na włosy, relaksuję się. Niestety po spłukaniu nie jest już wyczuwalny. 
Szampon jest przezroczysty, konsystencja nie za rzadka nie za gęsta - taka żelowa. Pomimo braku SLS w składzie, całkiem dobrze się pieni.

Szampon kosztuje 10 zł, ale często można go kupić na promocji, jak chociażby kup dwa produkty w cenie jednego. Dostępny jest wyłącznie w Rossmannie, ale dzisiaj jest tych drogerii na tyle dużo wokół, że dostępność produktu jest bardzo dobra.


Zanim powiem, jak szampon działa, muszę powiedzieć, że jest to mój pierwszy w życiu delikatny szampon. U nas w domu zawsze kupowało się te drogeryjne szampony i zawsze mi się wydawało, że moja skóra głowy jest na nie odporna. Owszem, mam czasem problemy z powracającym łupieżem oraz z przetłuszczającym się skalpem, ale dopiero stosowanie tego szamponu uświadomiło mnie w tym, że przetłuszczanie się włosów było spowodowane myciem włosów produktem ze SLS/SLES! Na mojej głowie czasami pojawiały się pojedyncze strupki, które kiedyś bardzo lubiłam zdrapywać - najczęściej w sytuacjach stresowych - byłam święcie przekonana, że jest to nic innego, jak pozostałość po łupieżu - NIC BARDZIEJ MYLNEGO. Podczas stosowania produktu od Alterry, zniknęły strupki, skóra głowy przestała się przetłuszczać i chociaż jestem przyzwyczajona do mycia włosów co drugi dzień (a jeszcze 1,5 roku temu myłam je codziennie), to ostatnio zrobiłam eksperyment i ich nie umyłam i... okazało się, że trzeciego dnia nie wyglądałam wcale źle;). Szampon oczyszcza, nie wysusza włosów (ale też nie nawilża - ale nie tego oczekuję od produktu myjącego), nie powoduje łupieżu, nie podrażnia, nie powoduje puszenia się włosów, nie plącze włosów, ale ja i tak po nim stosowałam odżywkę/maskę, która problem splątanych kudłów rozwiązywała. Jednak nie można samym nim zastąpić mycia kudłów - raz na jakiś czas trzeba włosom zafundować mycie silnym szamponem z SLES, który wyczyści to, czego nie zdoła Alterra.  


Podsumowując, Alterra proponuje nam bardzo fajny, wegański produkt do oczyszczania włosów. Delikatny, dobry skład, piękny zapach, brak wad - zdecydowanie przemawiają za zakupem. Ja na pewno kupię go ponownie jak i inne wersje zapachowe!

Skład(kliknij, aby powiększyć):

Znacie? Lubicie? Polecicie jakiś inny delikatny szampon do włosów?

Pozdrawiam, 
Ola

70 komentarzy:

  1. Używałam tego szamponu w zeszłym roku i uwielbiam go za to, że mimo swojej bardzo niskiej ceny ma świetny skład. Chyba najwyższy czas do niego wrócić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam w zapasach jeszcze brzoskwiniowy (albo morelowy, nie pamiętam :P). A jak skończę swoje szampony, to na pewno wrócę po ten z granatem:)

      Usuń
  2. Kiedyś go miałam, ale nie byłam zadowolona. Nie pasuje mi ta seria..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest idealny przykład na to, że każda z nas jest inna i nie zawsze to, co u jednej jest hitem, u drugiej się sprawdzi. Szkoda, że akurat Ciebie ten szampon nie zadowolił. :(

      Usuń
  3. Chciałabym podzielić opinię o nim, jednak naprawdę ciężko mi się pod tym podpisać. Moje włosy po prostu go nie lubią, jak zresztą odżywki (czy maski - już nie pamiętam) z tej serii z Alterry. Po prostu są po umyciu obciążone i nie wyglądają najestetyczniej. Nie dla mnie :(
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bu... Szkoda Madziu, że u Ciebie ta seria się spisała... a jak inne wersje szamponów/odżywek Alterry? Tak samo, czy tylko granat dał ciała?

      Usuń
  4. Najważniejsze, że dobrze oczyszcza i nie plącze włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie też SLSy strasznie przetłuszczają włosy. Uwielbiam te szampony, obecnie też mam drugi, ale kofeinowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero użycie delikatnego szamponu uświadomiło mnie, jakie te SLES/SLS mogą być niefajne. Kofeinowy na pewno też kupię w przyszłości ;).

      Usuń
  6. Miałam jego miniaturkę i był ok

    OdpowiedzUsuń
  7. Używałam i bardzo lubię :) Miałam chyba każdą wersję :). Od Siebie polecam pokrzywowy szampon z YR :) Wypróbuj koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy nie polubiły tego szamponu - już po jednym użyciu się wysuszyły, a każde kolejne mycie skutkowało tym, że były coraz brzydsze :(

      Usuń
  8. Miałam okazję go używać i przyznaję,że to bardzo fajny produkt

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam go jeszcze nigdy, ale za taką cenę warto się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam, pomyślę nad nim:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Naprawdę świetnie się u Ciebie spisał. Słyszałam na jego temat skrajne opinie, ale Twoja recenzja jak najbardziej zachęca do zakupu. Za niewielkie pieniądze otrzymujemy naprawdę dobrej jakości produkt z przyjaznym składem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto go wypróbować. Skład jest bardzo dobry, a działanie... jak piszesz, u niektórych się nie spisuje. Ale nie jest to drogi produkt, więc warto kupić dla siebie jedną butelkę i sprawdzić działanie na własnych włosach!:)

      Usuń
  12. Ja jak używam delikatne szampony to też włosy się mniej przetłuszczają :) Muszę wypróbować i ten :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zanim zaczęłam go używać, byłam pewna, że SLS nie szkodzą mojej skórze głowy, a guzik prawda, jeżeli stosuję się je w nadmiarze. :)

      Usuń
  13. Nigdy nie miałam tego szamponu z Alterry i Twoja opinia przekonała mnie do przetestowania. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Alterra zawsze kojarzy mi się jako odpowiednik Alverde, a szamponów tej marki nie wspominam dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam Alverde, więc na szczęście Alterra mi się źle nie kojarzyła.;)

      Usuń
  15. Bardzo lubię maskę Alterry Granat i Aloesm, jednak z szamponami mam problem, bo większość powoduje u mnie nasilenie problemów związanych z Łuszczycą. Aż się boję próbować kolejnych. Co ciekawe mam ten szampon w szafce, jednak odczuwam obawy i stosuję go czasem do prania pędzli do makijażu zamiast na głowę :P Może jednak się w końcu przełamię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, jeżeli ma się problemy z łuszczycą, to faktycznie lepiej uważać... ja na szczęście nie mam z nią problemu, więc też nie wiem, czy zadziała tak, jak powinien.

      Usuń
  16. Nigdy nie miałam żadnego produktu tej firmy, opinie są różne ale nawet mnie opakowania nie zachęcają.. no cóż...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląd wizualny to też ważna rzecz... mi się np. nie podobają opakowania żeli LPM i pomimo tego, że słyszałam o nich dużo fajnego, do tej pory żadnego nie kupiłam i prawdopodobnie nie kupię.

      Usuń
  17. Miałam, ale inną wersję tego szamponu - była OK.

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę się za nim rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Używałam chyba kiedyś podobnego szamponu i nie za bardzo mi podpadł, bo miałam potem strasznie wysuszone włosy oraz skórę na głowie :/
    Ale w końcu każda z nas jest inna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak miałam z pokrzywowym YR... a jedna pani u góry mi go właśnie polecała;). Cóż, każda skóra i włosy są inne.

      Usuń
  20. zawsze pomijam te "tanie produkty rossmanna" a kolejny raz widzę, że nie słusznie. Ich wegańskie pędzle do makijażu, to najlepsze pędzle jakie miałam a miałam droższe, tańsze, markowe i nie, takie za 40zł z sephory i teraz te za ok 15zł od nich są super :D
    przekonałaś mnie do tego szamponu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci szczerze, że kiedyś miałam podobne myślenie :D. Nie wiedziałam, że alterra ma pędzle do makijażu! :O

      Usuń
  21. Nie miałam go nigdy,Twoja recenzja bardzo zachęca do jego zakupu :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. miałam jakiś szampon z tej serii był spoko ale mm jakoś specjalnie nie zadziałał no ale to w sumie tylko szampon ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byle oczyszczał i nie krzywdził włosów i skóry głowy ;) Od odżywienia jest odżywka/maska.

      Usuń
  23. U mnie się nie sprawdził ten szampon, mam zamiar jednak go jeszcze raz spróbować. Plącze włosy strasznie :P A nie lubię tego efektu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi to aż tak mocno nie przeszkadza, bo i tak stosuję odżywkę. Bardziej mnie wkurza, jak odżywka plącze czy nie radzi sobie z odplątaniem kudłów...

      Usuń
  24. Polubiłam ten szampon, fajny też jej z papaja i bambusem- cudownie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam go, ale ostatnio na promocji chciałam go już kupić ;)Mam problem z łupieżem i nie wiem czy by podołał moim włosom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na łupież polecam Head & Shoulders - u mnie dobrze działa. W czerwcu jak podkradłam raz mamie szampon z Avonu pojawił się u mnie i szybko dzięki HS zniknął - teraz stosuję wyłącznie profilaktycznie, a po łupieżu brak śladu :)

      Usuń
  26. Alterra w większości ma fajne produkty, nie dziwię się, że i ten jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo lubię tą serię i regularnie po nią sięgam. Szampon i maska to moi absolutni ulubieńcy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po maskę będę musiała sięgnąć!:)

      Usuń
  28. Mi też przy delikatniejszych szamponach szybciej sie włosy tłuszczą ale jest ok jak raz w tygodniu umyję szamponem z SLS

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja chyba muszę zrobić do niego drugie podejście,bo za pierwszym razem coś mi w nim nie pasowało.

    OdpowiedzUsuń
  30. SLES czy SLS nie ma, ale Sodium Coco Sulfate, to to samo co SLS tyle że pochodzenia roślinnego i w nieco mniejszym stężeniu :C Ja jednak te szampony bardzo lubię, a wersja z granatem jest moją ulubioną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, tego nie wiedziałam. :P Ale to nie zmienia faktu, że jednak produkt dobrze oddziaływał zarówno na włosy jak i skórę głowy i nie był agresywny jak inne stosowane przeze mnie szampony :D

      Usuń
  31. chyba miałam ale moje włosy nie lubię tych mazideł;p

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie przypominam sobie bym używała czegokolwiek z Altery :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Dużo dobrego o nim słyszałam,ale jeszcze nie używałam. Za to próbowałam maski i odżywki Alterra i sprawdziły się świetnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie po nie sięgnę w przyszłości

      Usuń
  34. Ja lubię te szampony, a w szczególności wersję morela i pszenica :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam go, jak skończę obecny, to sięgnę po morelę właśnie;)

      Usuń
  35. Chyba miałam kiedyś ten szampon ;) Tak czy siak na co dzień zwykle używam szamponów i odżywek z Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  36. moje włosy się z tymi szamponami nie lubią ;/

    OdpowiedzUsuń
  37. Z alterry używałam na razie tylko żelu pod prysznic i kremu do twarzy z obu produktów byłam zadowolona więc możliwym jest, że również polubiłabym szampon, który Ty opisałaś. =)

    OdpowiedzUsuń
  38. Miałam maseczkę z tej serii ale szamponu jeszcze nie:) Prędzej czy później na pewno go wypróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie miałm jeszcze go, ale może kiedyś go wybróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  40. swego czasu bardzo lubilam cala ta serie z granatem:)

    OdpowiedzUsuń
  41. całkiem fajnie sprawdziła mi się maska z tej serii.. ale ciągle zapominam o jej zakupie. Z przyjemnością sięgnę także po ten szampon. Ja również zauważyłam poprawę stanu skóry głowy po odstawieniu szamponów na bazie SLSów :-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nigdy nie miałam jeszcze niczego z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Juz tyle o nim dobrego czytalam, muszę kupić. Tez to mam, jak stres się pojawia to drapie głowę :/ aktualnie wszystko powróciło.. Ketoxin jak zawsze działał przestał :/ mam dość. Babuszka Agafii koi moja skore glowy. Wczoraj nalozylam olej itp dziś lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jest takie najgorsze przyzwyczajenie.. podobnie jak z obgryzaniem paznokci, ale z tym na szczęście nie mam problemu. A Babuszki Agafii do włosów jeszcze nie stosowałam;)

      Usuń
  44. Miałam, fajny choć zapach mnie denerwował ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Niejednokrotnie miałam okazję kupić ten szampon i zawsze coś mnie powstrzymywało. Teraz już wiem, że będzie moim kolejnym zakupem! Marzę o tym, żeby nie musieć myć włosów codziennie i oto pojawia się światło w tunelu :D

    OdpowiedzUsuń