15:00:00

OPENBOX: Dreambox październik 2016

Cześć!
Pamięta ktoś, jak w sierpniu pisałam, że koniec z boxami? Że czas zużywać to, co leży w szafkach, a pomimo tego, że dzięki pudełkom kosmetycznym można poznać nowe rzeczy, nie dawać się sprowokować do kupna? Nie udało mi się i zakupiłam październikowego Dreamboxa ze względu na to, że miała znajdować się w nim pianka do mycia twarzy, którą chciałam oczyszczać buzię wraz z moją szczoteczką soniczną. Czy zakup się opłacał, czy z pudełka jestem zadowolona? Czy będzie tak samo dobre, jak wrześniowe, które osobiście mi się bardzo podobało? Zachęcam do czytania. 


Dreambox jest boxem, w którym znajdziemy coś dla ciała i dla duszy. Jest to moje pierwsze pudełeczko tej firmy, gdyż wcześniej tylko obserwowałam ich profil na fb. W moim pudełeczku znalazły się zarówno kosmetyki jak i książka, przekąska czy umilacz. Cena pojedynczego pudełka to 79 zł z wliczoną już przesyłką. Nowa edycja pudełka wychodzi co miesiąc, a jej zawartość nie jest znana - chociaż na facebooku znajdują się podpowiedzi.


Delikatna pianka do mycia twarzy - Baikal Herbals
Pianka do mycia twarzy przeznaczona jest do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju cery. Kosmetyki Baikal Herbals nie zawierają SLS, SLES, PEG ani parabenów. Dodatkowo skład Pianki do mycia tarzy wolny jest od barwników.
Cena producenta ok. 19 zł

Jest to produkt, który zachęcił mnie do kupna. Skończyła mi się pianka Etre Belle, a że podoba mi się użycie pianki w parze ze szczoteczką soniczną, to czemu by ine myć buzi tym kosmetykiem? Firma nieznana, a na dodatek naturalna - chętnie zabiorę go do łazienki, choćby zaraz!


Serum organiczne do włosów w Sprayu z ekstraktami roślinnymi i pantenolem - Melica Organic
Aktywny kompleks ekstraktów roślinnych pobudza cebulki włosów, stymuluje ich wzrost, odbudowuje i wzmacnia osłabione, zniszczone włosy. Panthenol intensywnie nawilża i zapobiega przesuszeniu.
Cena producenta ok. 23 zł
Z postów na facebooku było wiadomo, że w pudełku znajdzie się kosmetyk tej firmy,  prawdę mówiąc obstawiałam szampon - ale serum też może być ;). Choć szkoda, że organiczne jest tylko z nazwy... 


Krem na noc z miodem i ziołamii - Eubiona
Krem przeznaczony do nocnej pielęgnacji skóry suchej, zniszczonej i wymagającej. Miód oraz wyciagi z miłorzębu, melisy i trawy cytrynowej działają odprężająco oraz wspomagają odnowę komórkowa, sprawiając, że rano skóra jest gładka, wypoczęta i odświeżona. Certyfikowany kosmetyk ekologiczny.
Cena producenta 44zł
Jest to ostatni kosmetyk w pudełku. Wiadomo było, że będzie to produkt nawilżający i odżywiający skórę, ale spodziewałam się balsamu/masła do ciała. Niestety, mamy krem do twarzy i to na dodatek dla skóry suchej, dojrzałej... a co z cerą mieszaną, tłustą? No własnie... Jestem zdania, że w pudełkach kosmetycznych produkty powinny być bardziej uniwersalne, a obecnie nie wiem, czy zacząć stosować ten krem... a wypadałoby jak najszybciej, gdyż należy go zużyć do czerwca 2017, także kiepsko... 


Książka wybierana losowo: "Olive Kitteridge" - Elizabeth Strout (34,90 zł) lub "Ukryte" - Kimberly Derting (31.90 zł)

Mi trafiła się druga pozycja. Czy jestem zadowolona? A i owszem, myślę, że to książka dla mnie, w końcu thiller, choć z odrobiną romansu. Miejmy nadzieję, że akcji będzie więcej, bo za romansami nie przepadam. :P Chociaż i druga pozycja wydaje się równie ciekawa z tego, co przeczytałam na lubimyczytać.pl. Będzie co czytać w pociagu, chociaż obecnie czytam książkę, a raczej podręcznik z biometrii :P. 


Magnes "Pączek"
Dzięki tej ozdobie Twoja kuchnia (i nie tylko!) zyska całkiem nowy design! Magnes idealnie nadaje się do zabawy i przyczepienia na własnoręcznie wykonanej tablicy magnetycznej.
Prudukt nie nadaje się do spożycia!
Cena producenta: 5zł

Wiedziałam, że będzie coś z pączkami czy donutami, ale magnes? Serio? Jak dla mnie mogłoby go w ogóle nie być...

Baton - Oho Natura
Oho, czyli batony, które zachęcają nie tylko piękną szatą graficzną, ale są także źródłem wielu witamin i mikroelementów potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu.
Cena producenta: 5,50 zł
Takie produkty bardzo lubię w boxach. Sama nie kupuję takich batonów, bo są drogie. Właśnie teraz go wcinam i... czuję daktyle, które uwielbiam - ale w sumie, są one podstawowym składnikiem, więc dziwne byłoby, gdybym ich nie czuła:P. Ponadto baton jest bardzo słodki, a nie ma cukru w składzie. Kalorycznie też nie jest źle, bo nie ma tak dużo kcal jak chociażby kite katy i inne batony łatwo dostępne. Na pewno kiedyś kupię inne smaki! ;)


W pudełku znalazła się także karta informacyjna z tekstem napisanym ręcznie na odwrocie, "mini plakat" z sentencją, która bardzo mi się podoba, więc go powieszę  w widocznym miejscu oraz próbka kremu.

Wartość mojego pudełka to 128,40 zł, wartość z drugą książką to 131,40 zł, więc różnica niewielka. Udało mi się zaoszczędzić 49,40 zł.

Podsumowując, oceniam box na 4,5/6. Z czterech rzeczy jestem bardzo zadowolona - najbardziej z pianki oraz z książki, ale serum do włosów oraz baton są równie ciekawe. Pączkowy magnes jest dla mnie zbędnym dodatkiem, z kolei jeżeli chodzi o krem do twarzy to szkoda, że nie jest to produkt uniwersalny oraz że ma krótką datę ważności, więc nie wiem, czy ryzykować i go zaczynać, czy może komuś podarować bądź też wymienić się z kimś na coś innego... Odejmując od wartości pudełka wartość magnesu i kremu do twarzy, z których zadowolona nie jestem, mamy 78,90 zł, czyli cenę pudełka, więc w sumie wyszłam "na zero". 

Pomimo tego, że podpowiedzi dotyczące listopadowego pudełka są bardzo kuszące - wiadomo, że będzie produkt od Organic Shop i peeling Harmonique, który chętnie bym zabrała do łazienki, nie skuszę się na pudełko. Powodem jest duża ilość zapasów, które ciągle staram się zmniejszyć i pochwalę się, że coraz lepiej mi to idzie. 

A Wam podoba się październikowy Dream Box? 
Kupiłyście w ostatnim czasie jakieś pudełko kosmetyczne? Jak wrażenia?

Pozdrawiam,
Ola

54 komentarze:

  1. Bardzo mnie zaciekawiło serum organiczne do włosów w sprayu od Melisa Organic. Szczerze mówiąc, pierwszy raz słyszę o tej marce;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, zauważyłam dzięki Tobie błąd - poprawna nazwa to Melica :). Dla mnie też jest to nowość, temu się cieszę z tego produktu, tym bardziej, że nie mam nic w sprayu do włosów.

      Usuń
  2. Nie miałam pojęcia, że batoników Oho będzie więcej. Testowałam Malaikę i Mauro. A tu proszę - ile jeszcze będzie następców. Super :) Czekam aż się pojawią :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pyszny był i już za nim tęsknię, bo lubię daktyle :P Ale mam w szafce jeszcze trochę ich, to może z jogurtem sobie zjem na podwieczorek :)

      Usuń
  3. Najbardziej spodobały mi się kosmetyki w boxie, większość naturalnych i bardzo przyjemnych, z chęcią bym używała;) Baton musiał być pyszny, też jestem fanką daktyli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko szkoda, że krem do twarzy nie jest bardziej uniwersalny :(

      Usuń
  4. Ostatnio oglądałam właśnie na jakiejś stronie to serum z Melicy i zastanawiałam się nad kupnem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jeszcze nie kupiłam żadnego boxu kosmetycznego ale ostatnio tyle ich widzę na blogach że chyba najwyższa pora;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tych firm i ich kosmetyków,jednak na pudełko w tej cenie nie zdecydowałabym się,wolę kupić coś co sama mogę wybrać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale czasami dzięki pudełkom można sporo zaoszczędzić, ale fakt - czasem lepiej zapłacić za to, co się chce, niż zaoszczędzić na rzeczach, które są zbędne albo nie dla nas.

      Usuń
  7. Podoba mi się zawartość boxa, ciekawa jestem tej pianki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja do tych wszystkich pudełek nie jestem nadal przekonana. A tak poza tym kosmetyki ciekawe, żadnego do tej pory nie znałam. Także książka była mi obca i właśnie zapisuję sobie tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie długo minęło, dopóki nie kupiłam pierwszego pudełka... ale potem niestety przepadłam ;)

      Usuń
  9. Bardzo fajna zawartość boxa :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajna zawartość i nawet książka się znalazła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę przyznać, że nie przepadam za takimi pudełeczkami, ale książkę bym podkradła.:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie jest źle :). Dla mnie magnes też zbędny, ale reszta ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawartośc całkiem ciekawa. Chętnie wypróbowałabym te produkty, choć rzeczywiście magnes to trochę taki "zapychacz" ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. /takiego batonika to bym sobie zjadła, zdrowe i pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo pyszne! Szkoda, że nie dali dwóch batonów zamiast batona i magnesu :P

      Usuń
  15. Już gubię się pośród tych pudełek, ale zawartość w miarę udana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pomału też. Kiedyś było łatwo - beglossy, shiny (które mi się nie podobają) i chill (moje pierwsze pudło <3). Teraz się tych pudełek rozmnożyło i są zarówno ze zdrową żywnością, jak i z akcesoriami dla kota :D (a gdzie dla psa, ja się pytam :D)

      Usuń
  16. Co jak co ale zawartość tego pudełka mi się spodobała. I jest coś innego niż kosmetyki - mile widziane :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki mnie z tych niekosmetycznych rzeczy najbardziej cieszą, no chyba, że jest to typowy romans :P

      Usuń
  17. Niczego nie znam, ale zjadłabym batona :)

    OdpowiedzUsuń
  18. urocze pudełeczko ale książkę zamieniłabym na kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Box bardzo słaby moim zdaniem. Magnes zbędny, serum wcale nie ma całkowicie naturalnego składu, a krem do twarzy już był w Naturalnie z Pudełka. Bardzo bym się zawiodła, gdybym kupiła to pudełko..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kupuję NzP, więc nie wiedziałam, że krem był, co nie zmienia faktu, że jestem z niego niezadowolona... produkt w pudełku powinien być uniwersalny, dla każdego...

      Usuń
  20. magnes jet uroczy, batonik ciekawie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  21. Hm... Dobrze ze nie zamowilam, bo słabo. Magnes uroczy tylko co po jednym , małym magnesie :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Hehe no to poległaś ze swoim postanowieniem, ale skąd ja to znam?;) Osobiście zawartość mi sie nie podoba, ale dobrze, że jesteś dosyć zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajne kosmetyki, a mnie zainteresował ten krem miodowy, lubię kosmetyki z tym dodatkiem

    OdpowiedzUsuń
  24. Z cen wynika, że box się opłaca, ale ja jednak wolę wybierać to, co naprawdę chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakoś nie jestem przekonana do pudełek kosmetycznych, wole co jakiś czas zapłacić więcej i kupić to co na pewno mi się przyda i z czego będę zadowolona... :) Ale jestem bardzo ciekawa Twojej opinii na temat tej pianki. Pierwszy raz o niej słyszę, a może akurat okazać się fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spodobała mi się ona z myślą o mojej szczotce sonicznej ;)

      Usuń
  26. Uwielbiam takie myjące pianki i jak dla mnie są mega wydajne ostatnio taką miałam około 2 miesiące i nie mogłam jej wykończyć. Zawartość boxa bardzo fajna ale tak jak ty staram się nie powiększać swojej zawartości kosmetyków i wykończyć to co mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż z podpowiedzi listopadowych wynika, że box by mi się mógł bardzo spodobać, ze względu właśnie na te zapasy nie chcę kupować...

      Usuń
  27. Już dawno nie zamawiałam żadnego pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajne :) a ten krem nie sprawdzi Ci się zimą na noc? ja kiedyś miałam tłustą skórę ale zimą lubiła się wysuszyć (brak jej było nawilżenia) od zimna i kaloryferów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam też o takiej opcji, ale niedawno otworzyłam już inny krem, więc sama nie wiem...

      Usuń
  29. Nie kupuję pudełek, bo malo co mi się podoba :P A z tego najbardziej przypadł mi do gustu batonik :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  31. Jestem ciekawa tej pianki do mycia twarzy z Baikal Herbals. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Lubię jak coś jest dla duszy i ciała ;))) W sumie też nie do końca byłabym zadowolona z pudełka, gdym go kupiła i wiedziała, że taki istnieje ;)) Magnes mnie rozwalił i zdziwił....no krem trochę lipa, ale jeśli nie uda Ci się go z kimś wymienić może zimą się nada? Moja skóra choć tłusta, wtedy wchłania cięższe kremy ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Powiem szczerze, że nigdy nie kupowałam żadnych boxów, ale zawartość przedstawionego przez Ciebie bardzo mi się spodobała :) Miałam kiedyś krem matujący do twarzy Baikal Herbals i byłam z niego naprawdę zadowolona. Czekam na opinię na temat serum do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Pudełko naprawdę fajne, chociaż ten magnes rzeczywiście trochę śmieszny :P Lubię takie gadżety, ale mogliby sobie odpuścić wrzucanie ich do takich pudełek :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Interesujący boksik, nie słyszałam o nim wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
  36. nie zamawiam takich boxów, ale bardzo lubię o nich czytać :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Przyznam, że dopiero u Ciebie dowiedziałam się o istnieniu tego boxu:) Wydaje się baardzo ciekawe :) Tylko cena dla mnie ciut za wysoka :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie miałam pojęcia, że istnieje taki box :)

    OdpowiedzUsuń