20:58:00

Kosmetycznie: Oczyszczanie i matowienie z Perfectą!

Cześć.
Maseczki do twarzy bardzo lubię. Zarówno te nawilżające jak i oczyszczające - mam skórę mieszaną, powinnam dbać o jej oczyszczanie i matowienie, a jednocześnie muszę pamiętać o stałym nawilżeniu. Kiedy w kiosku zauważyłam gazetę z maseczką jako dodatek, nie umiałam sobie odmówić zakupu - gdyż kosmetyki kupowane w ten sposób często są tańsze, niż kupione w drogerii. A na dodatek był to produkt dedykowany potrzebom mojej cery. Czy maseczka spisała się na medal?

Od producenta:
Oczyszczająca maseczka do twarzy przeznaczona dla osób w każdym wieku, do specjalnej pielęgnacji cery mieszanej. Glinka termalna oraz oligoelementy takie jak krzem, glin, magnez, żelazo, miedź mangan i selen doskonale pochłaniają nadmiar sebum i zapobiegają błyszczeniu się skóry. Maseczka odblokowuje zatkane pory oraz neutralizuje wodne rodniki. Czynnik nawilżający NMF długotrwale i dogłębnie nawilża cerę.

Sposób uzycia: nałożyć maseczkę na oczyszoną skórę twarzy omijając okolice oczu. Po ok. 10 minutach kulistymi ruchami wykonać delikatny masaż twarzy, a następnie zmyć pozostałości preparatu letnią wodą. Zastosować krem  z serii Perfecta Cera Mieszana


Moja opinia:
Maseczka znajduje się w wyciskanej tubie. Stoi na otwarciu, więc nie ma trudności z wydobyciem produktu. Opakowanie mieści 60 ml produktu. 
Maseczka ma taki neutralny, trochę glinkowy zapach. Mnie ani nie zachwycił, ani nie odrzucił. Konsystencję też ma taką trochę glinkową, z tym, że produkt nie zasycha na twarzy, więc nie musimy co chwila wspomagać się mgiełką czy wodą termalną. Jest to taka papka, którą bez problemu rozsmarowujemy na twarzy. 


Maseczkę stosowałam głównie wieczorem, pod prysznicem - gdzie najłatwiej było mi się jej pozbyć z twarzy. Czemu? Maska w kontakcie z wodą robi się tłusta i śliska, bardzo ciężkie jest jej zmycie samymi dłoniami. Natomiast kiedy kieruję strumień wody lejący się ze słuchawki prysznicowej prosto w twarz i w tym samym czasie próbuję usunąć ją z twarzy dłońmi , dużo łatwiej mi ona schodzi ze skóry.


Jeżeli chodzi o działanie matujące, nie wypowiem się. Jak wspominałam, stosowałam ją na noc, więc nie bardzo jak mam to ocenić. Z kolei działanie oczyszczające było słabo zauważalne. Robiłam wszystko to, o czym producent pisał - nakładałam maskę na twarz, po 10 minutach masowałam twarz, a następnie zmywałam go z twarzy. Skóra była lekko wygładzona, niestety bez efektu wow. Myślałam, że z czasem stosowania to się zmieni, ale zużyłam całą tubkę i nic. Trudno.

Skład(kliknij zdjęcie, aby powiększyć):















Podsumowując, u mnie produkt nie zdał egzaminu. Efekty, jakie mi maseczka dawała, były minimalne i krótkotrwałe. Najgorsze jednak było jej zmycie - kiedy próbowałam ją zmyć nad umywalką, moja dłoń zwyczajnie sobie jeździła po twarzy, zamiast usunąć tę warstwę. A kiedy już się tak namęczyłam z usunięciem, pozytywnego działania nie widziałam. Niestety, maseczka Perfecty perfekcyjna nie jest, ba, przeciętna też nie. :(

2/5

52 komentarze:

  1. Nie wiem czy jej kiedyś u mamy nie używałam.... szkoda, że się nie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że tak słabo wypadła.

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślałam, że wypadnie lepiej. W końcu zawiera moją ulubioną glinkę;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana wejdz na moj blog i po prawej str masz baner który przeniesie Cię na info o wydarzeniu :) lub na.moj FP i tam udostepnilam post :) kilka dni temu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już znalazłam, dziękuję za informacje! :)) Właśnie nie wiem, czy się zgłosić, bo to wydarzenie wygląda na naprawdę fajne, ale będę się jeszcze próbowała zapisać do Cosinusa i akurat wtedy miałabym zjazd :/

      Usuń
  5. Chyba miałam kiedyś tą maseczkę w małej saszetce i też nie zrobiła na mnie wrażenia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam ją kupić ostatnio, ale skoro tak słabo się sprawdziła to nie ma czego żałować. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba nigdy jej nie widziałam, ale kosmetyki Perfecty niespecjalnie mnie ciekawią.

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że się nie sprawdziła :( ja natomiast uwielbiam ich peeling gruboziarnisty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba bym się na nią nie skusiła, jeśli tak ciężko się ją zmywa.

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie z perfecty nic się nie sprawdziło :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Co za bubel....z tego wszystkiego dobre tyle że nie uczula...

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam tej maseczki i raczej się na nią nie skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że się nie sprawdziła :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda kupowac cos co nie działa ;(

    OdpowiedzUsuń
  15. ja bardzo uważam na drogeryjne marki kosmetyków do twarzy, w zasadzie to je całkiem omijam, boje się trafić nawet na małe bubelki ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tego produktu Perfecty. Szkoda, że nie zdał egzaminu. Dobrze, że przed nim ostrzegasz. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też mam skórę mieszaną i doskonale Cię rozumiem :) Maseczek rzadko używam, a już w ogóle z Perfecty, ale zawsze warto przeczytać opinię i spróbować czegoś nowego. Jeżeli u Ciebie się nie sprawdziła to bardzo prawdopodobne, że i u mnie się nie sprawdzi. Ale zawsze warto wypróbować jak jest jako dodatek do gazety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię kosmetyczne dodatki w gazetach, bo można je kupić o wiele taniej, niż normalnie. Szkoda tylko, że maseczka się w ogóle nie spisała...

      Usuń
  18. Szkoda, że nie spełniła Twoich oczekiwań. =/

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. Jeśli szukać plusów, to masz rację :D

      Usuń
  20. Jakoś mi ten dodatek w gazecie umknął ;) ale jak widać dobrze, bo bym się wkurzała, a próbowałaś czymś zmyć np gąbką może lepiej by szło...? szkoda, że się nie sprawdziła..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gąbką nie próbowałam - najszybciej mi to wychodziło pod prysznicem za pomocą mocnego strumienia wody;) Zmyć z twarzy zmywałam, ale ile irytacji przy tym było, niestety... tym bardziej, że działania brak

      Usuń
  21. Patrząc po skłądzie nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Też lubię maseczki do twarzy, ale tylko te które działają ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja do zmywania takich maseczek stosuję taką maleńką szorstką gąbeczkę. Świetnie się sprawdza w przypadku glinek, które faktycznie trudno schodzą.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy jej nie miałam i z tego co widzę to dobrze .

    OdpowiedzUsuń
  25. Chyba się na nią nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda,że tak słabo działa. Miałam nadzieję, że się sprawdzi i w końcu znajdę coś odpowiedniego dla swojej cery ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam maseczkę od YR z serii Pure System - też jest oczyszczająca i podczas jej używania faktycznie widziałam efekty. :)

      Usuń
  27. Bardziej przekonują mnie kosmetyki z firmy Ziaja :) Niestety kilka razy kupiłam kosmetyki z tej firmy i straszny bubel

    OdpowiedzUsuń
  28. Również uwielbiam maseczki. Tej nie miałam ale raczej nie sięgnę skoro słabo działa.

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo lubię i w miarę możliwości używam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie przepadam za takimi maseczkami, które ciężko się zmywają...

    OdpowiedzUsuń
  31. Już kilka razy czytałam, że razem z gazetami można upolować ciekawe kosmetyki, mi jakoś nigdy się nie udało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem można. Mi się ostatnio udało upolować mleczko do demakijażu z Vianka :)

      Usuń
  32. ee tam to nie chce takiego kosmetyku ;P

    OdpowiedzUsuń
  33. Powiem szczerze że nie bardzo lubię się z Perfectą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raczej też nie mam z tą firmą dobrych wspomnień - no może poza peelingiem, który pięknie pachniał, ale minusem dla wielu osób może być to, że zawiera parafinę :P

      Usuń
  34. Z kosmetykami Perfecty niestety nie mam zbyt dobry doświadczeń i od lat do nich nie wracam. Wolę konkurencyjne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wydaje mi się, że nigdy wcześniej nie widziałam tej maseczki. Szkoda, że taka mizerna w działaniu.

    OdpowiedzUsuń
  36. Buuu... ja ogólnie nie lubię takich masek do zmywania, a jak jeszcze mówisz, że zmywa się ciężko to już w ogóle dla mnie katastrofa:D wielbię za to maski w płachcie:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Miałam nadzieje, że to będzie super produkt, bo przydałby mi się taki kosmetyk. Szkoda, że to typowy średniak. :/

    OdpowiedzUsuń
  38. Szkoda że niezbyt się spisała :/ Zostanę więc przy maskach Babuszki Agafii i glinkach w proszku ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Szkoda że taka kiepska bo po opakowaniu wygląda na to że będzie świetna a tu takie rozczarowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Maseczki to dla mnie kosmetyki, które powinny dawać widoczne i długotrwałe rezultaty - oczywiście przy regularnym stosowaniu. Ta mnie nie kusi - wolę np. Agafię w saszetkach :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Bubelek - szkoda. Ja ostatnio zakupiłam peeling z Perfecta :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja polecam maseczki z glinek są naturalne i bardzo skuteczna od tych już gotowych w drogerii.

    OdpowiedzUsuń