czwartek, 21 lipca 2016

Kosmetycznie: Duet do stóp. Kit czy hit?

Witajcie.
Lato, ładna pogoda, chodzimy w klapkach bądź sandałach - bo liczy się wygoda. Skoro teraz więcej odsłaniamy, niż zasłaniamy, to należy też zadbać o to, aby stopy w letnich butach prezentowały się dobrze. Po tym, kiedy skończyłam kiepski krem z Avonu (odsyłam do posta, w którym opowiadałam o nim), o moje stopy dbał inny duet do stóp tej samej firmy. Mowa tu o kremie i złuszczającym peelingu do stóp. Czy z tych produktów byłam zadowolona? 


Krem intensywnie zmiękczający skórę stóp
Od producenta:
Zmiękcza suchą skórę poprawiając jej wygląd.
Sposób użycia: Wmasować w suchą skórę stóp, zwracając szczególną uwagę na zgrubienia. Stosować dwa razy dziennie.

Złuszczający peeling do stóp

Od producenta:
Regularnie stosowany pomaga zmiękczyć i wygładzić suchą skórę.
Sposób użycia: nałożyć krem na czystą, suchą skórę stóp, pozostawić na 60 sekund, a następnie wmasowywać. Spłukać i wytrzeć stopy ręcznikiem.



Moja opinia:
Oba produkty otrzymujemy w białej tubce o pojemności 75 ml. Oba mają zamknięcie odkręcane, czego nie lubię w tego typu produktach - zdecydowanie bardziej praktyczne jest otwarcie na zatrzask. 
Na przodzie produktów jest rysunek - trzy stopy oraz nazwa produktu w języku angielskim. 


Krem do stóp niedawno mi się skończył. Miał przyjemny, mentolowy zapach. Tak samo jak poprzednio stosowany przeze mnie balsam do stóp, miał tłustawą formę, ale w odróżnieniu od niego, po aplikacji kremu intensywnie zmiękczającego skórę stóp, nie występowało zjawisko nazywane przeze mnie "poceniem się stóp" - tzn. krem się bardzo dobrze wchłaniał, a stopy nie były mokre. Używałam go codziennie po kąpieli, a następnie zakładałam na stopy skarpetki - przed pójściem spać już je ściągałam, bo krem już był w całości wchłonięty. ;) 
A jak działał? Nawilżał i zmiękczył skórę stóp. Może nie jest to efekt wow, ale osoby nie oczekujące dużych rezultatów powinny być zadowolone. Mnie zadowolił. W odróżnieniu od poprzedniego produktu, po tym było widać, że działa. Nawilżenie oceniam w skali od 1 do 5 na 4-. 
Największym minusem tego kremu jest wydajność - ale działanie i niska cena rekompensuje to. Póki co, testuję nowe produkty, ale możliwe, że do tego kremu jeszcze wrócę. 


Peelingu jeszcze nie skończyłam, chociaż może do końca miesiąca skończę. Spowodowane jest to tym, że krem do stóp używałam codziennie, zaś peeling średnio 2 razy w tygodniu. Taka częstotliwość stosowania w zupełności mnie zadowalała.
Peeling równie przyjemnie pachnie mentolem (chociaż zapach w kremie do stóp był bardziej przyjemny). W żelu jest zawarte tysiące malutkich drobinek, które mają za zadanie zmiękczyć i wygładzić skórę stóp. 
Produkt używałam w ten sposób, że najpierw wymoczyłam stopy w misce. Następnie wycierałam jedną ze stóp ręcznikiem i aplikowałam na nią peeling. Czekałam około 60 sekund, po czym masowałam ręką - przyjemne uczucie ;). Następnie stopę z powrotem wsadzałam do miski z wodą i powtarzałam tę samą czynność, tylko że z drugą stopą. Na wypilingowane i suche stopy nakładałam krem do stóp. 
Z peelingu jestem zadowolona. Wg mnie jest idealna ilość pilingujących drobinek, które robią to, co mają robić. Skóra stóp stała się zmiękczona i gładka, a dodatkowo dzięki użyciu kremu - także nawilżona. Z przyjemnością zużyję go do końca, ale czy kupię ponownie? Jeszcze nie wiem - kolejnym produktem czekającym na użycie, jest peeling z Banii Agafii, ale co będzie potem - czas pokaże. 

Skład kremu do stóp (kliknij, aby powiększyć):


Skład peelingu (kliknij, aby powiększyć):

Podsumowując, z obu produktów jestem zadowolona - ładny, odświeżający zapach, zadowalające działanie. Nie wiem tylko, czy z bardzo problematycznymi stopami zestaw by poradził - nawilżenie nie było jakieś najlepsze, ale moje stopy w zupełności zadowoliło ;). 
Szkoda tylko, że trzeba je odkręcać (zatrzask byłby lepszy) i że produkty nie mają większej wydajność ;)  - ale niska cena to rekompensuje. 
Myślę, że warto dać im szansę - nawet jeżeli się nie sprawdzą, to na szczęście kosztują niewiele. 


Krem do stóp 3,5/5
Peeling do stóp 4/5

Znacie? Lubicie?
Czym rozpieszczacie teraz swoje stopy?
Dbacie o stopy cały rok czy głównie w okresie wiosenno-letnim?
Jakie produkty do pielęgnacji stóp mi polecicie?:)

Pozdrawiam! 

62 komentarze:

  1. Już dawno nie miałam nic z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przydałby mi się taki peeling ;)

    verierra.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam:) moje stopki lubią Fusswohl, tanie i dobre:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam o nich trochę i jakoś mnie nie kuszą :) Co obecnie testujesz?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem z masażerem, też od Avon ;) Obkupiłam się tam w produkty stopowe (słyszałam, że ponoć fajne są), żeby być bardziej systematycznym w pielęgnacji stóp;)

      Usuń
    2. O kremie z masażerem z Avon pierwsze słyszę. Moja mama lubi od nich produkty do stóp

      Usuń
    3. To taki śmieszny produkt: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,88201,avon-foot-works-gleboko-nawilzajacy-krem-do-stop-z-masazerem.html
      Jeszcze ciężko mi się wypowiedzieć o działaniu, ale ten sam masażer jest mega irytujący i sama wmasowuje krem w stopę :D

      Usuń
  5. Tego duetu nigdy jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Daaaawno temu miałam jakiś produkt do stóp z Avonu. Obecnie mam kilka kosmetyków różnych firm, ale i tak najlepiej spisuje się uniwersalna Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam piling :) Ale jakoś zapominam ciągle o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczerze mówiąc to średnio lubię produkty z Avonu, zbyt dużo razy się zawiodłam, składy też niestety mają niezbyt ciekawe :(

    http://pathyelisia.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię ten krem i czasem sobie wrzucam do zamówienia, teraz też wzięłam :) Za to peelingu nie kupuję bo mam z BS :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Patrząc po ocenie to widzę, że średniaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedziałaby, że są powyżej przeciętnej. Nawilżenie oceniam na 4- i chociaż super nie są, to ja i moje nie bardzo wymagające stopy zadowolone jesteśmy ;)

      Usuń
  11. Lubię te produkty do stóp. Używam czasem też tych mgiełek. W upalne dni dają fajne uczucie chłodu i przyjemnie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię avonowe produkty do stóp, szczególnie peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja mama to kiedyś stosowała, ale jakoś mnie nigdy nie kusiło. ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Wolę produkty z Oriflame...

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja ostatnio kupiłam mgiełki z avonu i się zawiodłam na nich :/ Kiedyś jak je kupowałam to były świetne, a teraz ? ...
    Tego duetu nie znam :)
    Buziaczki :*:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie kupiłaś? Ja je lubię za niską cenę, ale w większości czuć w pierwszej kolejności alkohol. Nowość z kokosem jest inna - zakochałam się od pierwszego powąchania;)

      Usuń
  16. Ciekawy zestaw :-) nie próbowałam go nigdy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym z avonu nie ryzykowała;D

      Usuń
    2. Z Avonu nie wszystko jest bubelkiem.
      Ja mam dobre doświadczenia z serią Planet Spa, jedną maseczkę polubiłam, o produktach do stóp też słyszałam nie najgorsze zdanie. Ten zestaw może na 5 nie jest, ale dla nie wymagających nóg nie jest najgorszy, a nawet całkiem fajny. Moje stopy były zadowolone z niego. Zdecydowanie odradzam krem z algami morskimi, ale ten był nieco powyżej przeciętnej, nie żałuję kupna. ;) Zdecydowanie z Avonu nie polecam podkładów, mam też cienie, które są piękne, ale gorzej z pigmentacją, szamponów też nie lubię, używałam dwóch i po dwóch dostałam łupieżu.
      Ostatnie moje zakupy w Avonie kierowane były albo moimi doświadczeniami z danymi seriami, albo dobrymi ocenami na blogach/wizażu albo śmiesznie niskimi cenami (pisałam kiedyś o maseczce do włosów kupionej za 5 zł, która okazała się być bardzo fajna, mimo kiepskiego składu).

      Nie mówię, że Avon jest super i ma najlepsze kosmetyki, ale nie wszystko jest złe ;). Czy miałam jakiś hit, must have z Avonu? Nie. Ale też nie skreślam wszystkich produktów, które używam/używałam w przeszłości;)

      Usuń
    3. jasne że są różne mazidła ale mnie nic nie przekonana do pielęgnacji z tej firmy;p

      Usuń
  17. Miałam ten krem do stóp, jakoś niedawno go skończyłam i muszę przyznać, że byłam z niego zadowolona.
    A co do opakowania z zakrętką to nie przypadły mi do gustu. Odkręcając nakrętkę było w nim mnóstwo kremu(aż wyciekał z tubki).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie coś takiego nie miało miejsca. Zakrętki mi się nie podobają, bo ciężko jest zamknąć opakowanie, mając ręce w kremie, więc tak sobie leżały otwarte, dopóki nie umyłam rąk.

      Usuń
  18. Ja z avonu to nie miałam nic chyba z 5 lat. Ja stosuje jedynie skarpetki złuszczające z l'biotica i krem do stop z Garniera i jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam te skarpetki raz, fajnie złuszczyły mi skórę, ale się później tyle niepożądanych rzeczy na ich temat naczytałam, że już nie kupuję. Na krem do stóp z Garniera skuszę się w przyszłości;)

      Usuń
  19. Moje nogi sa w opłakanym stanie. Trzeba coś z nimi zrobić!
    kinga-wajman.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Rzadko nabywam kosmetyki Avonu :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Akurat do stóp dawno nie miałam nic z Avonu. Peeling jakiś muszę kupić.

    OdpowiedzUsuń
  22. Potrzebuje czegoś do solidnego nawilżenia, ale oba produkty przetestuje!

    OdpowiedzUsuń
  23. Najważniejsze, że jesteś zadowolona z tych kosmetyków. Ja ich nie stosowałam nigdy.

    OdpowiedzUsuń
  24. Dla mnie peelingu do stóp są zbytecznym produktem. Nie widzę po prostu efektu działania. Wolę tradycyjne pumeksy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja odzwyczaiłam się już od pumeksów.

      Usuń
  25. Uwielbiam peelingi z Avon zarówno te do stóp jak i do ciała :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam w domu bardzo dużo różnych kremów z Avonu, moja mama jest wielką fanką tej firmy. Mnie jakoś jeszcze żaden krem nie zadowolił (czy to do rą, czo to do stóp), ponieważ ciężko jakoś się wchłaniają. Ale kremu, o którym piszesz jeszcze nie używałam, może się skuszę :) Bardziej mnie interesuje ten peeling, ponieważ od pewnego czasu szukam czegoś taniego, dobrego i polecanego. Mam bardzo wysuszoną skórę stóp i ciężko mi to zmienić. Może właśnie ten peeling byłby odpowiedni :)

    Zapraszam do siebie: https://z-igly-widly.blogspot.com

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy poradziłby sobie z bardzo wysuszoną skórą stóp, ale jest niedrogi, więc myślę, że warto spróbować ;). Krem do rąk z Avonu póki co miałam jeden i był totalnym bubelkiem, przez co nie kupowałam innych ;)

      Usuń
  27. Ja aktualnie używam kremu z Lirene z 20% zawartością mocznika, a zamiast peelingów używam tarek albo pumeksów - mam i te ręczne i elektryczne i fajnie się u mnie sprawdzają :D Ze stopami mam niemały problem po zastosowaniu złuszczających skarpetek, ale w końcu udało mi się jakoś doprowadzić pięty do stanu używalności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam raz złuszczające skarpetki i mi wystarczy. Nie muszą, ale mogą robić spore problemy, tak jak zrobiły to u Ciebie.
      Będę pamiętać o tym kremie do stóp - jeszcze go nie miałam, może się u mnie sprawdzi. ;)

      Usuń
  28. przydałyby mi się takie rzeczy :)!

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie przepadam za produktami Avon, chociaż już 100 lat nic ich nie używałam. Moje stopy są wiecznie suche więc podejrzewam, że jednak powyższe produkty nie dały by rady. Fajnie jednak, że Tobie się sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja największy problem mam ze stopami, ale regularne stosowanie tego zestawu dało radę. Jak mówiłam, nawilżenie może nie jest 100%, ale moje stopy zadowolone były. U Ciebie działanie mogłoby być niestety za słabe.

      Usuń
  30. Ja używałam peeling, nie wiem jak krem, ale ja dla peelingu daję 3, ponieważ niestety nie działał tak, jakby tego chciała. Jednak najlepszym sposobem na piękne stopy jak dla mnie jest wizyta u kosmetyczki :)

    W wolnej chwili zapraszam do siebie -> Tak Po Prostu BLOG [klik]

    OdpowiedzUsuń
  31. Właśnie Twój post mi przypomniał, że muszę się dziś zatroszczyć o stópki :)) Potem na plaży byłoby kiepsko ;p

    OdpowiedzUsuń
  32. Dla mnie kosmetyki do stóp z Avonu niestety szału nie robią, choć peeling rzeczywiście jest odpowiednio ostry.

    OdpowiedzUsuń
  33. Przyznam, że avon mnie nie przekonuje, raz w sklepie eko kupiłam tani peeling do stóp - chyba najlepszy jaki miałam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Dawniej kupowałam rzeczy z Avon ale teraz jakoś się odzwyczaiłam... melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Moja mama używała raz tego kremu, ale dla niej był właśnie za słaby. Ja nie korzystałam. Ja mogę polecić cerkoderm np 15 z mocznikiem. Fajnie zmiękcza grubszy naskórek :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Miałam coś z avonu do stóp - nie pamiętam co - i to coś mi nie pomogło niestety :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Moim absolutnie ulubionym peelingiem do stóp jest peeling cynamonowo-lawendowy z Yves Rocher. Pięknie pachnie, wspaniale działa, choć w cenie regularnej jest dość drogi, dlatego kupuję go wyłącznie w promocji. Kremy do stóp z Avon znam i są średnie, w tej cenie można znaleźć znacznie lepsze produkty.

    OdpowiedzUsuń
  38. Zastanawiałam się ostatnio nad kupnem tego kremu,ale właśnie nie wiedziałam czy w ogóle on działa i jak działa..Moje stopy niestety są spękane,co za tym idzie robią się rany i chyba jednak ten krem nie da rady.

    OdpowiedzUsuń
  39. Miałam kiedyś peeling i nawet byłam zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń