15:20:00

Kosmetycznie: Czy nawilżający balsam do stóp z algami od Avon faktycznie nawilża?

Witajcie.
Nie będę ukrywać, że jestem dość zapominalska, jeżeli chodzi o pielęgnacje stóp. Poświęcam im zdecydowanie mało czasu, ale z racji tego, że w tym semestrze zaczęłam mieć basen w ramach zajęć z wychowania fizycznego oraz zbliża się lato, to postanowiłam bardziej je rozpieszczać. Specjalnie w tym celu obkupiłam się w kilka produktów do stóp od Avon, o których słyszałam, że są całkiem niezłe. Czy zasłyszane plotki były prawdziwe? Zaraz się o tym przekonacie...



Od producenta:
Nawilżający balsam do stóp z wyciągiem z alg znanych ze swoich właściwości rewitalizujących. Do suchej, szorstkiej i popękanej skóry.
Działanie: Luksusowa formuła odżywia i regeneruje skórę stóp pozostawiając ją aksamitnie miękką.
Sposób użycia: Nałóż na stopy i wcieraj do wchłonięcia.


Moja opinia:
Balsam do stóp otrzymujemy w przezroczystym opakowaniu, które zostało stworzone z miękkiego plastiku. Produkt stoi na zakrętce, która wg mnie nie jest dobrą formą zamknięcia - ciężko jest zamknąć  opakowanie, kiedy ma się tłuste ręce po kremie - a uwierzcie mi, że po jego aplikacji takie się ma. Balsam ma konsystencję tłustego żelu. Pachnie świeżo - zapach kojarzy mi się z zapachem morskiej bryzy, coś wspaniałego dla nosa ;)


Producent informuje, że należy nałożyć go na stopy i wcierać do wchłonięcia. Raz nawet siedziałam i przez pięć minut masowałam każdą stopę, a produkt w tym czasie właściwie wcale się nie wchłonął. Balsamu używam wieczorem po kąpieli/prysznicu i koniecznie po aplikacji zakładam bawełniane skarpetki - nie mam ochoty ani robić tłustych plam na podłodze, ani zbierać z niej brudów. Rano moje stopy sprawiają wrażenie "spoconych". Nie jest to fajny efekt, a taki właśnie daje mi ten balsam. Żel jest dość gęsty i nakładam go niedużo, bo nie ma sensu kłaść więcej, skoro wchłanianie jest kiepskie, więc wydajność jest na wysokim poziomie.

A jak z działaniem? Trochę nawilża. Ogólnie nie mam problemu ze stopami, skóra tam nie jest wysuszona, popękana, więc nie potrzebuję wielkiego działania. Jedynie mam problem z piętami ;) Ów balsam lekko mi zmiękczył skórę, co było zadowalające wszędzie, poza piętą. Także działanie oceniam na średnie. I niestety krótkotrwałe.



Podsumowując, balsam do stóp można upolować w przyzwoitej cenie u konsultantek Avonu, opakowanie ładne, aczkolwiek wolałabym zamknięcie na klik, zapach przyjemny dla nosa, wydajność zadowalająca,  ale... aplikacja koszmarna. Balsam strasznie się lepi, słabo się wchłania, a działanie ma średnie. Oczekiwałam po nim znacznie większego nawilżenia, zmiękczenia skóry i długotrwałego działania. 
Miłości z tym balsamem nie  będzie.

Skład (kliknij zdjęcie, aby powiększyć):

2/5

Znacie? Lubicie?
Polećcie jakiś fajny kremik/balsamik do stóp :) 


54 komentarze:

  1. Miałam ten krem jakoś specjalnie mnie nie wzruszył, nawet nieźle nawilżał ale nie rewelacyjnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba nie byłabym zadowolona. Ja lubię Fusswohl z Ross, tani i dobry:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Konsystencja wygląda jednak na przyjemną, taką żelową. Przynajmniej przez opakowanie :P Na szybkie nasmarowanie w czasie dnia byłoby ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem... na pewno bym się nie odważyła stosować go w ciągu dnia, ani tym bardziej wtedy, kiedy bym gdzieś wychodziła - tak jak pisałam w poście, praktycznie się nie wchłania...

      Usuń
  4. Lepi się, słabo nawilża - to znaczy, że jest nie dla mnie :P I tak traktuję swoje stopy trochę po macoszemu, więc jak już je kremuję, to czymś naprawdę dobrym i sprawdzonym :P W moim przypadku fajnie sprawdzają się kremy z Lirene z mocznikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że się słabo lepi. Lubię takie wymysły, ale chyba zostanę przy moich dawnych produktach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadam za produktami do stóp tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bardzo lubię produkty do stóp z Avon choć moja pielęgnacja stóp jest ostatnio na bardzo niskim poziomie ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Raz miałam jakiś balsamik do stóp z Avonu. O zapachu czekolady. Oprócz tego, że pachniał obłędnie - działał kiepsko. Ale jakoś go zużyłam. Od tej pory nie eksperymentuje z avonowymi balsamami do stóp ;)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam żele bądź też kremy z efektem chłodzenia do stóp :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie podoba mi się, że balsam się nie wchłania :( nie sięgnę po niego.

    OdpowiedzUsuń
  11. wieki nie zamawiałam nic z avonu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pozamawiałam sporo na wakacjach, teraz na bieżąco zużywam

      Usuń
  12. jak avon i jego mazidła to nie;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Tego akurat nie znam. Ogólnie lubię peelingi do stóp z tej serii foot works:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię produkty do stóp z Avon :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie też ten krem się nie sprawdził. Lubię te kremy, które rzeczywiście nawilżają skórę na stopach. Ostatnio używam IDEEPHARM Kremowy opatrunek na zrogowacenia stóp z kwietniowego ShinyBox'a i jestem z niego bardzo zadowolona. Gdybyś miała okazję go wypróbować to polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę o nim pamiętała :) Dziękuję za polecenie

      Usuń
  16. Myślę że lepiej by było użyć zwykłego kremu nivea niż tego :P Szkoda że tak kiepsko się spisał :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Od lat już nie zamawiam z Avonu ;p a kiedyś nałogowo to robiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. oj dawno nic do stóp z tej firmy nie miałam... z Avonu najbardziej kulki pod pache lubię:) chce sobie zamówić bo są w promocji

    OdpowiedzUsuń
  19. nie przepadam za tym produktem, u mnie nic ciekawego nie robił :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam go jeszcze i raczej nie będę mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  21. wydaje mi się, że go miałam, ale u mnie najlepiej sprawdza się ten 20% krem z lirene z mocznikiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapamiętam sobie na przyszłość :)

      Usuń
  22. Szkoda, że efekt krótkotrwały, zapach bryzy morskiej uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam bardzo problematyczne stopy i wątpię, żeby działanie tego balsamu było dla nich satysfakcjonujące. Ogromny minus dla producenta za kiepską, niewchłaniającą się formułę.

    OdpowiedzUsuń
  24. mi nic z avon nigdy nie pomagalo, nie dzialalo. Jedynie co od nich lubie to pachnace mgielki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mgiełki też lubię!:) Niedawno na blogu recenzowałam maskę do włosów z Avonu o kiepskim składzie, ale... moje włosy bardzo się z nią polubiły :)!Także można tam znaleźć i fajne produktu.

      Usuń
  25. Tego kosmetyku nie miałam, ale ogólnie latem moje stopy wymagają szczególnej pielęgnacji. 'Dobijam' je w butach sportowych na dłuższych dystansach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to ten balsam podejrzewam, że nie poprawi ani trochę stanu Twoich stóp.

      Usuń
  26. Z jednej strony cena niska to kusi a z drugiej wchłanianie nienajlepsze i działanie też - więc raczej nie wypróbuje.

    OdpowiedzUsuń
  27. Raczej nie przetestuje, chociaż jestem fanką alg :)
    Pozdrawiam serdecznie, Juliet Monroe KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam ten balsam jednak chyba w wersji z aloesem, pamiętam że miał zielone opakowanie, całkiem dobrze mi się sprawdził, choć rewelacji nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Oj ja już chyba mogłabym w latach liczyć odkąd nie miałam nic z Avon. Generalnie oprócz perfum to mnie absolutnie nic nie kusi... Nie wiem jakieś sceptycznie podejście mam do tych kosmetyków i nie wiem z czego to wynika :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja żeby nie to, że siostra niedawno była konsultantką, też bym mogła w latach liczyć, kiedy coś od nich miałam. Zrobiłam dość spore zamówienia i teraz zużywam i przekonuje się, że co 3-4 produkt było tylko warto ;).

      Usuń
  30. Sama nie wiem dlaczego ale nie przepadam za Avon więc myślę, że na pewno się na niego nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  31. produkty do stop z avonu nie przemawiają do mnie

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja czasem coś wybiorę z Avonu, choć fanką nie jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa czy sprawił się u Ciebie dobrze czy tak kiepsko jak u mnie :).

      Usuń
  34. mam kilka kosmetyków z tej serii absolutnie wymiatają te anansowe :)

    OdpowiedzUsuń
  35. dawno nie miałam nic z Avonu ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nigdy nie miałam nic z tej firmy,jakoś zawsze mam wrażenie,że wszystko maja naszpikowane chemia :<

    OdpowiedzUsuń
  37. Nienawidzę kosmetyków do stóp z Avonu, wryyyy.

    OdpowiedzUsuń