17:00:00

* Joybox razy 2, czyli moje kwietniowe nowości *

Hej!

Myślałam, że może uda mi się nie napisać postu z nowościami z kwietnia, aczkolwiek się przeliczyłam. Pilnie niczego konkretnego nie potrzebowałam, nawet zrezygnowałam z promocji w Rossmannie - wystarczy jak w zeszłorocznej promocji widziałam, jaki tłum stoi przy szafach z kolorówką i od razu odechciało mi się tam iść :P Ale niestety albo stety, Joybox skutecznie mnie namówił do zamówienia, uwaga, dwóch pudełek!

Może zacznijmy od boxu specjalnego, bo przyszedł jako pierwszy, choć zamawiałam oba tego samego dnia :).


Pudełko jest w ciemnych barwach, na górze znajduje się logo Joybox, z boku zaś logo L'Oreal Paris, który współtworzył ten box. W boxie znalazło się 5 kosmetyków w super cenie - 49 zł z wysyłką. Zastanawiałam się długi czas, czy kupić to pudełko, ostatecznie postanowiłam zamówić dwa - ten specjalny oraz edycję kwietniową;).


Kolejno od lewej (opisy produktów ze specjalnej edycji pochodzą ze strony http://www.joy.pl/joybox/12/joy-box-edycja-specjalnia-loreal-49-zl-wysylka-kurierem-dpd-gratis):

Odżywczy krem olejek dla skóry suchej:
Jedwabisty krem-olejek natychmiast nawilża i odżywia skórę, nie pozostawiając przy tym tłustej i klejącej warstwy. Skóra odzyskuje poczucie komfortu. Dzień po dniu poprawia się jej wygląd, a oznaki zmęczenia stają się mniej widoczne. Twarz wygląda na wypoczętą i odzyskuje witalność. A wszystko to dzięki regenerującym olejkom z lawendy, rozmarynu i owoców drzewa arganowego, znanych ze swoich właściwości przeciwutleniających oraz redukujących oznaki zmęczenia skóry. Ponadto w połączeniu z ekstraktem z białego jaśminu, słynącego ze swoich właściwości kojących, dają skórze nowy wymiar odżywczej pielęgnacji.

Olejek do twarzy dla skóry normalnej i mieszanej.
Skóra mieszana składa się ze stref suchych i tłustych, wydzielających nadmierną ilość sebum. Ma rozszerzone pory, traci swój blask i zdrowy wygląd. Aby przywrócić jej równowagę, potrzebujesz więcej niż tylko nawilżenia. Laboratoria L'Oréal Paris wyselekcjonowały 8 Drogocennych Olejków (oregano, trawa cytrynowa, melisa, palczatka cytrynowa, goździk, rozmaryn, lawenda, rumianek) znanych ze swych właściwości regulujących wydzielanie sebum i łagodzących. Olejek do Twarzy Nutri-Gold Olejkowy Rytuał przywraca równowagę skórze mieszanej: zwęża pory i odżywia, przywracając skórze normalnej i mieszanej naturalny blask i zdrowy wygląd. Jego aromatyczny zapach daje uczucie zmysłowej przyjemności i doskonale odpręża.

Krem-maska na noc dla skóry suchej
Lekka i jedwabista formuła sprawia, że krem szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Już po pierwszym zastosowaniu skóra staje się nawilżona i ukojona, a dzięki regularnemu aplikowaniu kremu cera odzyskuje blask, jest wypoczęta i nawodniona. 84% kobiet potwierdza, że codzienna pielęgnacja odżywczym kremem-maską rozwiązuje problem nadmiernie suchej skóry. Kosmetyk można stosować zarówno jako codzienny krem pielęgnacyjny na noc, który zagwarantuje natychmiastowe nawilżenie i komfort suchej skórze, jak i intensywnie działającą, regenerującą maskę.

O ile pierwszy i trzeci kosmetyk nie znajdzie u mnie zastosowania (przed kupnem już wiedziałam, że będą one w sam raz na prezent z okazji zbliżającego się Dnia Matki), tak olejek do twarzy mnie ciekawi. Mam mieszaną cerę i przyda mi się porcja nawilżenia, a skoro jeszcze zwęża pory, to nic tylko używać i obserwować efekty na twarzyczce. :)


Eliksir odżywczy:
Eliksir Odżywczy Elseve od L'Oréal Paris to produkt pielęgnacyjny, który odżywia i wygładza włosy oraz pomaga chronić je przed codziennym oddziaływaniem szkodliwych czynników zewnętrznych. Bogata formuła o lekkiej, nietłustej konsystencji doskonale odpowiada na potrzeby wszystkich rodzajów włosów, pielęgnując je, dyscyplinując i dodając im blasku oraz miękkości bez obciążania fryzury!

Olejek w kremie:
Olejek w kremie łączy w sobie moc sześciu olejków kwiatowych. Kosmetyk ma konsystencję nietłustego kremu. Produkt szybko się wchłania, a włosy odzyskują olśniewający blask, miękkość i jedwabistą gładkość. Szlachetna formuła łączy moc 6 starannie wyselekcjonowanych olejków kwiatowych: rumiankowego, lnianego, słonecznikowego, kwiatu lotosu, gardenii tahińskiej, różanego.

O eliksirze do włosów słyszałam dużo od współlokatorki, która stosuje i chwali, z kolei olejek w kremie jest dla mnie nowością. Oba kosmetyki z największą ochotą wypróbuję i ocenię działanie na moich włosach ;). 


Czas teraz na prezentację kwietniowej edycji Joyboxa. Czy samo pudełko nie jest urocze? Bardzo podoba mi się ten wiosenny motyw, przemyślany, piękny i ciepły. A jaki pełny kosmetyków!


W środku znajdziemy 10 kosmetyków, z czego 5 było bazowych, a 5 można było wybrać spośród 5 kategorii. I to wszystko w cenie 49 zł! 

Opisy produktów pochodzą ze strony: http://www.joy.pl/joybox/13/stworz

Perfecta – kawowy żel pod prysznic peelingujący z drobinkami ziaren kawy gruboziarnisty. 
Żel pod prysznic peelingujący o pomarańczowo-kawowym zapachu, który pobudza zmysły. Polecamy do codziennej pielęgnacji i mycia ciała dla osób, które pragną mieć gładkie i jędrne ciało oraz lubią kuszące zapachy. Cena: 14 zł
Żeli pod prysznic nigdy dość, ten jest na dodatek peelingujący i kawowy. Jest to produkt, który można było wybrać i był jednym z dwóch faworytów - drugim był eyeliner, który niestety został wyprzedany. Niemniej jednak jestem bardzo zadowolona z jego obecności w boxie. :)

Vianek - Łagodzący balsam do ciała z ekstraktami rumianku, jeżówki i kozłka. 
Balsam do ciała o szybko wchłaniającej się konsystencji, przeznaczony do codziennej pielęgnacji nawet najbardziej wymagającej skóry. Zwiera łagodzące ekstrakty z rumianku, jeżówki i kozłka, a także panthenol i alantoinę, które przyspieszają regenerację i chronią przed podrażnieniami. Gliceryna, olej kokosowy i witamina E uszczelniają barierę wodno-lipidową oraz zapobiegają przesuszeniu i łuszczeniu skóry. Dodatek olejku cytronelowego tonizuje i pozostawia delikatny, otulający zapach. Cena: 27.99 zł
Uwielbiam wszelkie mazidła do ciała! Nigdy nie miałam produktów od Sylveco, ale za to mam produkt ich dziecka  - Vianka. Teraz czekam już tylko na to, aby zacząć smarować nim ciało, ale zanim do tego dojdzie... ;) 


Delia - Matujący krem korygujący przeciw oznakom zmęczenia

Kosmetyk, który zawiera w sobie możliwości ujednolicające podkładu z intensywną pielęgnacją, opartą na inteligentnym systemie nawilżającym DuraQuench IQ™. Błyskawicznie poprawia koloryt zmęczonej skóry, dodając jej świeżości, gładkości i zmatowienia. Jest szczególnie polecany do cery zmęczonej i skłonnej do podrażnień oraz dla kobiet, których skóra narażona jest na stres, wywołany szybkim i intensywnym trybem życia. Naturalny kolor dopasowuje się do każdej karnacji a lekka, nietłusta formuła dobrze się nakłada i nie zatyka porów. Cena: 10 zł
Jest to dla mnie produkt obojętny - co prawda nigdy nie miałam kremu CC, ale mam jeszcze niedokończone podkłady i kremy BB, więc nie wiem, czy nie podaruję tego kremu komuś, gdyż mógłby się on u mnie zmarnować. Produkt znalazł się w każdym boxie.

Oeparol - Odżywczy krem pod oczy z kwasami omega i ceramidami

Krem przyspiesza proces regeneracji skóry i dostarcza jej substancji odżywczych. Kompleks omega Lipo-Ceramid, będący kompozycją ceramidów i pozyskiwanych z oleju nasion wiesiołka kwasów omega 6, odbudowuje barierę lipidową skóry i przywraca jej równowagę fizjologiczną. Innowacyjny emolient zastosowany w preparacie porządkuje strukturę lipidów i zwiększa zdolność do zatrzymywania wody w naskórku. Dzięki zawartość masła Shea, skóra odzyskuje gładkość i elastyczność. Zamknięta w liposomach es cyna poprawia mikrokrążenie, zmniejsza kruchość naczyń, redukuje opuchnięcia i rozjaśnia cienie pod oczami. Wskazania: Codzienna pielęgnacja skóry wokół oczu, skłonnej do przesuszania oraz występowania cieni i opuchnięć pod oczami. Cena: 18 zł
Chociaż od niedawna jestem 20+, to jednak najwyższy czas zadbać o skórę pod oczami. Obecnie mam jeden krem pod oczy, więc ten poczeka, ale na pewno się nie zmarnuje. Ten produkt również znalazł się w każdym boxie,


Pasta do zębów BlanX White Shock Natychmiastowa Biel (Deep Blue)

W składzie pasty znajdują się optyczne rozjaśniacze. W efekcie aż dwie na trzy osoby po pierwszym umyciu zębów widzą efekt wybielenia. Charakteryzuje się działaniem wybielającym i antybakteryjnym. Dzięki tej podwójnej mocy jest idealnym kosmetykiem do profilaktyki jamy ustnej. Jest smak jest jeszcze bardziej miętowy i odświeżający. Nowy smak zachwyci wszystkich, którzy oczekują miętowego orzeźwienia niezależnie od pory roku. Cena: 22 zł
Był to jeden z produktów do wyboru. Wahałam się pomiędzy nim, a kremem do stóp. Po namyśle stwierdziłam, że normalnie nie kupiłabym pasty za ponad 20 zł, więc wybrałam ją. Ja mam białą kość, więc wybielenia zębów nie potrzebuję, ale pasta sama w sobie mnie ciekawi, bo jest u mnie nowością. :)

Cosmepick - Puder prasowany. 
Posiada delikatną satynową teksturę i nadaje się do stosowania do skóry każdego typu. Zawiera substancje, posiadające właściwości maskujące niedoskonałości i rozszerzone pory, doskonale utrwala kremowy podkład, matuje skórę i przedłuża trwałość makijażu. Cena: 15,60 zł
Były do wyboru cztery kolory tego pudru -  nie sprawdzałam jeszcze, ale mam nadzieję, że wybrałam odpowiedni. Łatwiej jednak byłoby sprawdzić to "ręcznie", niż porównując zdjęcie z internetu. Obecnie mam się czym pudrować, więc puder będzie grzecznie czekał na swoją kolej.



Cosmo Spa - glinka zielona
Polecana do skóry mieszanej, tłustej i trądzikowej Możliwość stosowania glinki na twarz, jako okład na ciało lub dodając do kąpieli Stosując na twarz działa antybakteryjnie, dezynfekująco, głęboko oczyszcza i zamyka pory skóry, uwalnia ze skóry toksyny, łagodzi objawy trądziku goi podrażnienia oraz zaczerwienienia naskórka,gruntownie oczyszcza, wygładza i zmiękcza naskórek. Stosując okład na ciało (zabieg Body Wrap) redukuje cellulit, działa wyszczuplająco i ujędrniająco, zapobiega rozstępom i koryguje już istniejące, wygładza oraz zmiękcza naskórek. Dodanie glinki do kąpieli przyspiesza odchudzanie, oczyszcza z toksyn, wygładza i zmiękcza naskórek i redukuje stres. Cena: 7,99 zł
Był to jeden z produktów do wyboru - było 6 różnych rodzai glinek tejże firmy. Wybrałam zieloną. Myślałam o białej, ale była już wyprzedana. Z opisu produktu stwierdziłam, że będzie ona najlepsza dla mojej cery i będę ją najpewniej wykorzystywać do robienia maseczek na twarz.

Bea Beleza - zestaw trzech miniproduktów. 
1. Profesjonalny klips do włosów – niezbędny w stylizacji włosów oraz do podpięcia włosów np. przy robieniu makijażu. Opatentowana, podwójna dźwignia utrzymuje równomierny i stały nacisk na całek powierzchni klipsa, nie zganatając włosów (różne kolory) 
2. Gumka do włosów Hair Bobbles Gumka do włosów o miękkim i elastyczny kształcie pozwala bez problemu wiązać włosy i wszechstronne fryzury. Nie wyrywa ani nie ciągnie włosów oraz nie pozostawia odciśnięcia się śladu na powierzchni włosa. 
3. Głęboko nawilżający peeling do twarzy nadający skórze promienny wygląd. Produkt posiada bardzo skuteczne działanie antybakteryjne i odmładzające. Czarny kolor peelingu wynika z obecności naturalnego węgla, który oczyszcza z tłustych i oleistych cząsteczek. Saszetka o pojemność 6 ml Cena:21 zł
Próbkę chętnie wykorzystam, klips do włosów jest dla mnie zbędnym dodatkiem i pewnie gdzieś indziej powędruje, podobnie rzecz się ma z gumką... kolor niestety nie jest mój. ;)



I ostatnie dwa produkty, które można było znaleźć w każdym pudełku. 

Bio IQ - 2 w 1 szampon do włosów i ciała. 
To w pełni naturalnych kosmetyk będący wygodnym połączeniem szamponu do włosów i żelu do mycia ciała. Skład kosmetyku jest w 99,30% naturalny, a 20% składników pochodzi z kontrolowanych upraw organicznych. 2 w 1 szampon do włosów i ciała delikatnie oczyszcza, wygładza i pielęgnuje skórę głowy oraz włosy, nawilżając je, nadając im puszystość i blask. Przeciwdziała przedwczesnej tendencji do ich wypadania, zarówno u kobiet jak i mężczyzn. Świetnie sprawdza się u osób borykających się z problemem łupieżu i nadmiernego przetłuszczenia się włosów, ponieważ łagodzi stany zapalne naskórka i reguluje pracę gruczołów łojowych. Cena: 35 zł
Pewnie zabierałabym ze sobą na basen, gdyby nie to, że już mam swój produkt  2  w 1 z Chillboxa. Firma dla mnie nieznana, podobnież produkt... Poczeka na swoją kolej, może w te wakacje uda mi się gdzieś wyjechać i będzie w sam raz do walizki ;).

AA - krem do rąk
Krem o delikatnym zapachu ylang ylang przeznaczony jest do pielęgnacji skóry suchej. Dzięki zawartości olejka arganowego i olejka tsubaki dokładnie nawilża skórę, pozostawiając ją aksamitnie miękką. Lekka konsystencja sprawia, że krem szybko się wchłania. Dermo Comfort System 24h zapewnia długotrwałe uczucie nawilżenia. Cena: ok. 11 zł
Kremów do rąk nigdy dosyć. Muszę swoje dłonie stale nawilżać, gdyż mają tendencję do wysuszania, szczególnie kiedy jestem w Krakowie. 

I jak ja miałam się nie powstrzymać z kupnem tych pudełek? W przypadku boxa specjalnego nic się nie zmarnuje - trzy kosmetyki z przyjemnością zużyję, dwa pójdą na prezent. Z kolei edycja kwietniowa jest bardzo udana - śliczne pudełko, bogata zawartość i to za niewielką cenę. Nie licząc zestawu trzech mini produktów i ewentualnie kremu matującego jestem bardzo zadowolona. Chociaż i krem bym chętnie wykorzystała, ale nie wiem czy znajdę na niego czas, a już wolę sprezentować komuś, niż wyrzucić z powodu przekroczenia daty ważności ;). 
Wartość edycji kwietniowej w przypadku mojego pudełka wynosi 182,58 zł czyli ponad 3 razy więcej, niż za pudełko zapłaciłam. Więc całkiem sporo zaoszczędziłam, ale też zyskałam sporo produktów, które są dla mnie nowością.


Na sam koniec nowości papiernicze. 
Wonder Taste wygrany w konkursie u Ewy oraz książka "Detoks ciała i umysłu". Niestety nie znalazłam czasu na przeczytanie tego poradnika, ale liczę na to, że pomoże mi ona oczyścić ciało i w walce o zgrabną figurę i długie zdrowie.  Póki co waga stoi, ale od października schudłam już 5 kg, co uważam za spory sukces, gdyż ani się nie głodziłam, a czasem nawet pozwalałam na małe co nieco - czy to pizza czy czekolada. Najważniejsze, aby nie często i nie cały talerz/tabliczkę;). 

Pozdrawiam Was serdecznie! :) 

74 komentarze:

  1. Nawet nie wiesz jaka miałam chęć na tego Joyboxa z L'Oreal :O z trudem się powstrzymałam i nie kupiłam ;D brawo ja!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się kilka dni zastanawiałam nad kupnem, aż zobaczyłam edycję kwietniową... więc zakupiłam dwa xD

      Usuń
  2. Miłego testowania :)najbardziej ciekawi mnie krem pod oczy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Eliksir do włosów miałam i jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolorystyka drugie Joyboxa jest cudowna! Z chęcią przygarnęłabym oba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jedno z lepszych pudełek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pudełko kusi :-) Świetna zawartość :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne pudełka ! Bardzo mi się podobają :D Szkoda że nie zamówiłam sobie żadnego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwietniowy chyba nadal jest w sprzedaży, więc jeszcze masz szansę ;) Chociaż mniejszy wybór będziesz miała wśród kategorii do wyboru ;)

      Usuń
  8. Bardzo lubię te kosmetyki L'oreal ;-) Pudełeczka nie zamawiałam, ale kosmetyki wygrałam kiedyś w konkursie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję spadku wagi, oby później było jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podczas tej mojej "diety" chcę przede wszystkim nauczyć się zdrowych nawyków i oby waga nie rosła ;) Chcę schudnąć zdrowo i z głową ;)

      Usuń
  10. niezłe zestawy były w pudełkach i faktycznie edycję kwietniową zdecydowanie opłacało się nabyć. ;) a książka jest baaardzo fajna, mnie czytało się ją bardzo lekko i szybko i sporo ciekawych rzeczy się dowiedziałam. ;)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie tym bardziej czekam na wolną chwilę, aby poczytać ;-)

      Usuń
  11. Gumka do włosów Hair Bobbles mnie ciekawi czy faktycznie tak "łagodnie" obchodzi się włosami.

    OdpowiedzUsuń
  12. oo prosze fajne te pudełeczka

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale genialne. :D Właściwie same fajne rzeczy się trafiły.

    OdpowiedzUsuń
  14. podobają mi się nawet te rzeczy z pudełka;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też, ale jeszcze bardziej cena :D

      Usuń
  15. świetna zawartość tych pudełek :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie zamawiałam takich pudełeczek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kusilo mnie to wpisowe pudełko ale nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nutri Gold znam i lubię, zdenkowałam kolejną buteleczkę

    OdpowiedzUsuń
  19. jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi viankowy balsam do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno da nam znać:D

      Usuń
    2. Na pewno, na pewno, bo jestem balsamową maniaczką :D Tylko aktualnie mam bardzo duże zapasy i nie wiem, kiedy przyjdzie kolej na Viankowy balsam ;)

      Usuń
  20. Pudełka bardzo fajne, zwykle zawartość nie jest jakaś zniewalająca ale tym razem na prawdę fajne kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  21. Strasznie podoba mi się szata graficzna tych pudełek :) A zawartość też niczego sobie. Ciekawa jestem tej książki o detoksie ;)
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to Ciebie mogliby zatrudnić do projektowania pudełek, jestem zdania, że równie piękne byłyby jak to kwietniowe :D
      Udanego weekendu ;)

      Usuń
  22. Ten drugi box świetny :)) Bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oba boxy świetne,ale pierwszy bardziej mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  24. W 1 boxie ten olejek do twarzy wygląda mega ciekawie;) W 2 też wiele fajnych kosmetyków, zwłaszcza balsam i krem pod oczy;) A zielona glinka działa super;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajne te boxy :) Ja wczoraj kupiłam olejek z Elseve, ale wersję kwiatową taką z fioletowym dozownikiem i jestem ciekawa jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam ;) Wspomnij potem, jak się sprawdza:)

      Usuń
  26. Fajne te boxy :) Ja wczoraj kupiłam olejek z Elseve, ale wersję kwiatową taką z fioletowym dozownikiem i jestem ciekawa jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Oba pudełeczka świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajne te pudeleczka :-) jeszcze nic nie mialam z tych kosmetykow :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. powiem szczerze ze od pewnego czasu interesuja mnie kosetyki marki vianek :) jestem ciekawa Twojej opinii :) obserwuje:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też - zarówno Sylveco jak i Vianek :) Ale póki co nie kupuję, trzeba zużyć zapasy :D

      Usuń
  30. Mam pastę Blanx ale szały nie robi a myślałam że wybieli mi zęby. A pudełka mnie kuszą ale nie wiem czy się zdecyduję ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. mnie te kupowanie pudełek w ciemno jakos nie przekonuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat zawartość Joyboxów jest ujawniana podczas sprzedaży.

      Usuń
    2. W tym przypadku jest super, bo wiesz, co dostaniesz i ewentualnie potem nie ma żalu, że pudełko kompletnie nie pasuje ;)

      Usuń
  32. Świetne nowości:)
    miałam ten olejek w kremie z Elseve ale jakoś szału nie robił:)

    OdpowiedzUsuń
  33. świetna zawartość obu pudełek :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Mnie wiosenne pudełko bardzo kusi, ale tyle kosmetyków wpadło mi ostatnio, że muszę się powstrzymać.

    OdpowiedzUsuń
  35. Zawsze chciałam zamówić JoyBoxa;p

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie załapałam się niestety na to specjalne wydanie z L'oreala, a wiosenne pudełeczko (piękne! <3) nie miało już do wyboru zawartości, która byłaby dla mnie odpowiednia :( Przespałam jednym słowem... ;) Ale mimo to chętnie poczytam jak się te produkty sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście pamiętałam i chociaż nie udało mi się wybrać balsamu, na którym zależało mi najbardziej, jestem mega zadowolona z zawartości ;)

      Usuń
  37. Joybox z Lorealem wymiata :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Zawartość drugiego pudełka zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu. Chociaż olejek do twarzy może faktycznie być fajny. Sama bardzo często sięgam po olejki w pielęgnacji twarzy. Bardzo jestem ciekawa efektów stosowania tego olejku przez Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno dam znać jak zacznę go już stosować :)

      Usuń
  39. Mi bardzo podobają się edycja wiosenna, ale za późno się o niej dowiedziałam i jak już weszłam na stronę to najfajniejsze kosmetyki nie były dostępne, więc nie widziałam sensu jej zamawiania. tego pierwszego nawet nie widziałam, ale jestem ciekawa jak sprawdzą się u Ciebie te kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybko się to pudełko rozeszło ;)

      Usuń
  40. Mam olejek w kremie L'oreal, ale dla mnie jest bublem.

    OdpowiedzUsuń
  41. Wyglądają ciekawie. Oba :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  42. Ciekawe kosmetyki.
    Uwielbiam Joxboxy i teraz żałuję, że w ostateczności nie zdecydowałam się na zakup.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  43. Wonder Taste to notatnik czy poradnik?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to notatnik. Jest specjalnie w środku podzielony i można w nim zawrzeć chociażby przepisy na śniadania, obiady, kolacje

      Usuń
  44. Zawsze byłam anty takim pudełkom ale to mnie zaskoczyło, zawsze tez myślałam że są droższe i że się nie opłaca ale takie porównanie wraz z cenami jakie pokazałaś uświadomiło mi że nie. Już zaglądam na ich stronę i chyba też zamówię. Dzieki :D

    Założyłam właśnie Facebooka mojego bloga będzie mi miło jak polubisz :)

    Facebook!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joybox jest moim zdaniem lepszy niż takie BeGlossy czy Shiny, bo kupując wiesz, co w nim się znajdzie, jest napakowane kosmetykami i są to w większości produkty pełnowymiarowe. A w przypadku w/w niestety nie wiesz, co dostaniesz, a też koszt 50 zł za połowę próbek nie jest zbyt dobrym interesem. Oczywiście pudełka są różne, trafiają się zarówno lepsze jak i gorsze edycje, ale Joy wygrywa tym, że możesz przejrzeć zawartość i nie kupujesz kota w worku ;)

      Usuń
  45. Miałam wybielacz w sztyfcie z Blanx, świetny produkt, niestety od dłuższego czasu go nie widuję. Możliwe, że pasta również się spisze;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Muszę się zainteresować tym Joyboxem :) Kwietniowe było bardzo fajne ;))

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja boxów narazie nie zamawiam! :p ale ten z L'Oreala bardzo ciekawy - mam ten olejek do włosów i bardzo go lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Jak tam sprawdza się ten kremik pod oczy ? strasznie mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co jeszcze go nie używałam. Obecnie mam otwarty krem liftingujący z Avonu :)

      Usuń
    2. Nawilża, ale niestety nie zauważyłam efektu liftingującego :)

      Usuń
    3. szkoda , a znasz coś może na zniwelowanie cieni ?

      Usuń
    4. Niestety nie, chociaż szukam. Ten Avonowski trochę zniwelował, ale bez efektu wow. :(

      Usuń