16:45:00

Kosmetycznie: Czy cukrowy peeling ujędrniający marki Hean świetnie zdziera martwy naskórek i ujędrnia?

Hej! 
Usuwanie martwego naskórka jest dosyć ważną czynnością. Ja stosuje peelingi regularnie 1-2 razy w tygodniu. W ostatnim czasie używam produkt marki Hean. Czy sprawdził się on w swojej roli? :)

Opis producenta:























Moja opinia:
Cukrowy peeling ujędrniający jest zamknięty w 200 ml, plastikowej, miękkiej tubce stojącej na główce. Podoba mi się to, gdyż dzięki takiemu rozwiązaniowi nie ma problemu z wydostaniem peelingu na dłoń. Produkt jest koloru żółtego i zawiera w sobie bardzo dużo małych drobinek peelingujących. Ale, niestety, nie są to drobinki cukru, tylko mieszanka cukru i polietylenu :(. Także osoby kierujące się wyłącznie napisami z przodu opakowania będą rozczarowane. ;) Zapach limonkowy, chemiczny, niestety mi się on   kojarzy z zapachem produktów do czyszczenia WC. :/


Peeling ma żelową konsystencje, bez problemu możemy nabrać na dłoń idealną ilość produktu i zacząć masaż. Drobinki nie topią się od razu, w sumie jakby miały, skoro są syntetyczne? ;)

Peeling mogę nazwać średnim. Ma mocniejsze działanie złuszczające na suchej skórze, ale do mocnego peelingu sporo mu brakuje. Ja z efektu ostatecznie jestem zadowolona. Skóra jest pozbawiona martwego naskórka, gładka i przygotowana do dalszej pielęgnacji jak np. balsamowanie, które bardzo lubię i powtarzam niemalże codziennie. Ujędrnienia nie zauważyłam, ale na to akurat nie liczyłam. Nie ma dużych problemów z wypłukaniem go z wanny czy prysznicu. Nie nawilża, ale też nie wysusza.


Podsumowując, peeling okazał się być dla mnie średnim. Jest to średni zdzierak, o nieprzyjemnym dla mnie zapachu i niskiej cenie. Skończę go, ale nie skuszę się na drugie opakowanie, gdyż na rynku możemy znaleźć inne, ciekawsze peelingi, o mocniejszej sile zdzierania i przede wszystkim ładniej pachnące, bo niestety, zapach mi się nie podoba;). Myślę, że osoby lubiące średnie peelingi oraz którym nie będzie przeszkadzał jego zapach, powinny być zadowolone. ;)

Skład:

3/5

Znacie? Lubicie?
Jakie cukrowe peelingi polecacie?
:)

81 komentarzy:

  1. Nie znam tego peelingu, szkoda że średnio się spisał. Ja jakoś nie wieże w właściwości odchudzające peelingów, przynajmniej po 1 opakowaniu raczej cudów się nie zdziała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wierzę w jakąś specjalną moc czy to peelingów czy to kremów do ciała o właściwościach odchudzających czy antycellulitowych - tu najważniejsza jest dieta i ćwiczenia, a kosmetyk ma ewentualnie wspomóc ten proces. Bo cóż, tylko siedząc na tyłku i smarując się nawet 2 razy dziennie takimi specyfikami cudów nie zdziałamy ;p

      Usuń
  2. Zdecydowanie bardziej wolę mocniejsze zdzieraki :) Patrzyłam na niego, na całe szczęście nie wzięłam go :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś nigdy nie kupowałam gotowych peelingów, zawsze radzę sobie z cukrem, kawą i żelem pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem leniem, ale może i kiedyś sama coś wykombinuje ;)

      Usuń
  4. Raczej się nie skuszę, lubię konkretne zdzieraki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hihi mi się jego zapach podobał :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam go i raczej się nie pokuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Stosowałam i stosuję kilka fajnych peelingów cukrowych ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. No niestety - takie miałam skojarzenie :D

      Usuń
  9. Nie znam tego peelingu, zapach nie zachęca do kupna :D Osobiście kocham mocne zdzieraki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aż zaciekawił mnie ten zapach;) Też lubię mocne peelingi więc pewnie średnio by się spisał.

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Ten peeling jest pierwszym kosmetykiem tej marki, jaki stosuję, więc właściwie też jej nie znam.

      Usuń
  12. Nie znam, ale zapach nie zachęca do zakupu:/

    OdpowiedzUsuń
  13. O, to zapach faktycznie wydaje się nieatrakcyjny.

    OdpowiedzUsuń
  14. ja miałam ten piling i dla mnie był genialny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podobał :) On nie jest zły, więc skończę go bez problemu, ale następnym razem go już nie kupię :)

      Usuń
  15. Nie znam go, ale peelingi lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam kiedyś kupić, opakowanie mi się spodobało.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapach początkowo mnie kusił, teraz po Twojej opinii już wiem, że to produkt zdecydowanie nie dla mnie. Podobnie jak Ty preferują zdecydowanie mocniejsze peelingi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej w sumie jakbyś powąchała... Ja ogólnie średnio lubię cytrusowe zapachy, bo dużo z nich mi się kojarzy z różnymi płynami itp. do sprzątania. A ten zapach jest taki słodki, taki... nieprzyjemny dla mojego nosa ;)

      Usuń
  18. zapach zbliżony do środków do wc.. już go sobie wyobrażam, nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo ;) Troszkę mnie to odstraszyło

      Usuń
    2. Pewnie gdybym poniuchała w sklepie, to bym się na zakup nie zdecydowała. Ale nie popieram otwierania kosmetyków w sklepie, więc brałam w ciemno ;) Cóż, zapach nieprzyjemny dla mojego nosa, ale skończę peeling, bo najgorszy nie jest;)

      Usuń
  19. Oj skoro zapach nie fajny to nie zagości u mnie. Co do cukrowych peelingów to mogę Ci polecić te w małych buteleczkach z Tutti Frutti. Mają genialne zapachy, dobrze peelingują tylko nie wiem czy są one cukrowe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o nich wiele, ale się ich jeszcze nie dorobiłam ;p

      Usuń
  20. Szkoda, że wypadł tak średnio :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam peelingi do ciała jestem ciekawa jak by się u mnie sprawdził. =)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeżeli ktoś chce naprawdę mocnego złuszczenia, to polecam peeling solny. Cukrowe są delikatniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jedno opakowanie solnego, czeka na swoją kolej;)

      Usuń
  23. Mam dokładnie takie samo zdanie na jego temat. Niby był ok, ale nie wrócę do niego bo szału nie robił :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam peelingi, ale jak patrzę na skład to chce uciekać.

    OdpowiedzUsuń
  25. to zdecydowanie eeling który lubię, dla mnie spisywał się świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam go nigdy, obecnie używam solnego z Green Pharmacy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Odpowiedzi
    1. Zdania są podzielone :D Mi najbardziej przeszkadza zapach i w moim odczuciu jest on średni, ale widzę, że część osób bardzo go lubi ;). Więc na pewno nie można powiedzieć, że jest bublem, ale też nie można powiedzieć, że jest must have u każdego ;p

      Usuń
    2. w takim razie jak zobacze gdzieś to pewnie niuchne:)

      Usuń
  28. Miałam go kiedyś i dla mnie to taki typowy średniak ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam i nie lubię takich średniaków

    OdpowiedzUsuń
  30. Zrobione przez siebie są najlepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Szkoda, że to taki średniaczek. Ja wolę coś, co działa mocno, ale nie podrażnia i ładnie pachnie :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam, ale po Twojej recenzji raczej się nie skuszę :)
    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. kiedyś miałam szału nie robił ale nie był i też jakiś zły ;D

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja najbardziej lubię peeling kawowy, który sama sobie przygotowuję :)

    OdpowiedzUsuń
  35. kiedyś się nad nim zastanawiałam, dobrze że jednak nie kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wolę peelingi w słoiczkach, jak dla mnie mają więcej drobinek ścierających ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ważnym czynnikiem dla mnie jest zapach, więc przez to, że jest "WCtowy" i chemiczny na pewno bym nie kupiła :p
    Pozdrawiam serdecznie, Juliet Monroe KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  38. noo zapach musi być mega, może lepiej się sprawdzi w peelingowaniu WC ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie miałam takiego produktu:)Uwielbiam zapach kawy , dlatego peeling przygotowuje z kawy , cukru i oleju kokosowego-polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Zapach odgrywa jednak dla mnie dużą rolę ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Wolę mocniejsze zdzieraki no i zapach już by mi nie odpowiadał ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie znam tego produktu, od kiedy mam mój z Orientany nie szukam już nowych peelingów :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Miałam go kiedyś i o ile też wydawało mi się, że ma zbyt mała siłę zdzierania o tyle zapach bardzo przypadł mi do gustu. Drugiego opakowania nie kupiłam - ciągle szukam tego idealnego peelingu.

    Pozdrawiam,
    Zazdrośnica Zawistna
    [zzawistna.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  44. Zapach w kosmetykach ma dla mnie bardzo duże znaczenie, zatem dobrze, że nie miałam nigdy styczności z tym peelingiem.

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie znam tego peelingu i nie stosowałam go nigdy

    OdpowiedzUsuń
  46. Peelingi lubię ale nudzą mnie już te obietnice o wyszczuplaniu, bo żaden kosmetyk tak nie działa, szkoda tylko, że producenci jeszcze tego nie zrozumieli.

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja też mam w domu jeden peeling, który niestety pachnie podobnie jak ten :/

    OdpowiedzUsuń
  48. Jestem fanką peelingów, lecz tego nie miałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie znam i chyba dobrze,bo zapach odrzuca:P

    OdpowiedzUsuń
  50. Mam go w zapasach, zobaczymy jak się u mnie sprawdzi :) Ogólnie rzecz ujmując mnóstwo właśnie czytałam negatywnych opinii o jego zapachu jak do wc- zobaczymy jak będę na niego reagować podczas używania :))

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie jestem fanką takich zapachów, chociaż kiedyś używałam podobnego produktu ;p Zobaczymy, może się na niego skuszę

    OdpowiedzUsuń
  52. Nigdy o niem nie słyszałam, co jak co ale zapach w kosmetykach to ważna rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Działanie brzmi całkiem dobrze, ale zapach zdecydowanie zniechęca mnie do zakupu. Mam nadzieję, że producent go poprawi ;)

    OdpowiedzUsuń