15:47:00

Kosmetycznie: Tonizacja z Ziają

Cześć!
Pamiętacie o codziennym tonizowaniu twarzy? Warto to robić po każdym umyciu buźki, gdyż dzięki tonikowi skórze zostaje przywrócone jej naturalne pH. Obecnie kończę tonik z serii liście manuka od Ziai, który otrzymałam od Patrycji, więc mam już wyrobione zdanie na jego temat, także zapraszam na recenzję! :)


Opis producenta:
Tonizująco - uzupełniający preparat do demakijażu i oczyszczania skóry. Przywraca skórze naturalną równowagę i świeżość. 

Substancje czynne głęboko oczyszczające:
  • ekstrakt z liści Manuka o działaniu antybakteryjnym
  • ściągająco-łagodzący glukonian cynku
  • złuszczający kwas migdałowy
  • nawilżający kwas laktobionowy
  • łagodząca prowitamina B5
Czysta i świeża skóra:
  • łagodnie oczyszcza i usuwa pozostałości makijażu
  • działa ściągająco na rozszerzony pory skóry
  • zawiera organiczne kwasy o działaniu mikrozłuszczającym
  • wspomaga łagodzenie zmian trądzikowych
  • przygotowuje skórę do zabiegów pielęgnacyjnych


Moja opinia:
Tonik otrzymać można   w zielonej, pół transparentnej 200 ml buteleczce z atomizerem. Rozwiązanie to mi się nie podoba, ponieważ i tak wolę nasączyć wacik tonikiem, a następnie przemywać nim twarz, więc psikanie mnie irytuje. ;) Na butli znajdują się same najważniejsze informacje, cechuje się ona minimalizmem. Plusem jest także to, że można kontrolować ilość kosmetyku.

Tonik jest taką bezbarwną wodą. Zapach ma delikatny, ciężko jest mi z czymś go porównać... Niemniej jednak nie porwał mnie, ale też nie odrzucił. Jest obojętny dla mojego nosa ;). 


Tonik stosuję już ponad 3 miesiące i właśnie mi się kończy - a stosuję go dwa razy dziennie, więc jest mega wydajny. Aplikowany wacikiem na twarz szybko się wchłania i przygotowuje skórę do dalszych czynności

Jeżeli chodzi o działanie na moją cerę, to muszę powiedzieć, że krzywdy mi nie zrobił. Usuwa resztki makijażu i zanieczyszczeń, co doskonale było widać, kiedy myłam twarz żelem z Kolastyny, o którym pisałam tutaj, który kiepsko oczyszczał. Więc za mycie twarzy w głównej mierze wziął się ten oto tonik. :P  Z plusów warto jeszcze wymienić, że nie spowodował wysypu nieprzyjaciół czy nie podrażnił mojej skóry. Rzuca się w oczy napis, że tonik zwęża pory - niestety tego u siebie nie zaobserwowałam, a szkoda, bo jako posiadaczka cery mieszanej mam z tym problem...


Podsumowując, generalnie sprawdził się dobrze. Kosztuje grosze (sprawdziłam, że w Rossmannie można go upolować za 8 zł) i jest wydajny. Ma krótki skład, nie ma w składzie alkoholu, co bardzo cenię,  nie podrażnia, dobrze myje i tonizuje. Minusem wg mnie jest atomizer, ale nie jest to u mnie kryterium decydujące czy dam bądź nie tam szansy danemu kosmetykowi. Szkoda też, że nic nie zdziałał z porami.

Skład:

4/5

Znacie? Lubicie? 
Jaki tonik polecicie dla osób z cerą mieszaną? ;)

56 komentarzy:

  1. też mam cerę mieszaną i właśnie go używam :) fakt, porów niestety nie zwęża..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ubolewam nad tym, że nie zwęża, ale chociaż krzywdy nie robi :)

      Usuń
  2. U mnie ta seria średnio się sprawdziła :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo to ja chętnie wypróbuję, bo jeszcze nigdy nie miałam okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mieszanych skór kosmetyków za bardzo nie znam bo nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam go :) Już prawie się kończy i czas na zmiany, ale byłam zadowolona :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie kolejny w kolejce tonik z Perfecty :)

      Usuń
  6. Jest dla mnie co raz bardziej kuszący :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie bym wypróbowała ten tonik. Miałam żel z tej serii oraz mam pastę i bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z tej serii mam na razie tylko pastę oczyszczającą, i bardzo ją lubię, więc tonik też chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam ten tonik, ale nakrętkę zmieniam na zwykłą, bo to psikanie mnie tez denerwuje. Ładnie zwężą pory i oczyszcza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że u mnie nie zwęził, ale z oczyszczania jak najbardziej jestem zadowolona ;-)

      Usuń
  10. Ziaja lubi dodawać jako konserwant formaldehyd na który jestem uczulona... I on tu niestety jest. Ciebie nie podrażnił, fajnie ci, bo ja mam przerąbane, na wiele kosmetyków muszę uważać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pod jakim składnikiem ukrywa się formaldehyd?

      Usuń
  11. Miałam go i bardzo miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio polubiłam tego typu kosmetyki w sprayu, więc z chęcią wypróbuję ten tonik :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dawno nie miałam nic z Ziaji a cała ta seria wygląda całkiem fajnie;) Ja zwykle stosuję domowe, ziołowe toniki do twarzy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem leniem i stosuję przeważnie już gotowe produkty;)

      Usuń
  14. Miałam i był dla mnie trochę za mocny, ale innym się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba jeszcze nie ma na rynku produktu, który faktycznie zwęża pory, mimo cudownych obietnic producentów:)

    OdpowiedzUsuń
  16. no widzę dużo osób ziaję chwali ale Leon do nich nie należyu;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że się nie sprawdził u Ciebie ;p

      Usuń
  17. Ten tonik jest na mojej liście. Najpierw jednak zużyję wodę różaną z Fitomedu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nie kupuje toników, teraz robię je sama i jestem bardziej zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  19. Szczerze mówiąc - średnio go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam płyn micelarny z tej serii i był nawet fajny :) Zaciekawiłaś mnie tą recenzją, faktycznie warto dać mu szansę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś nie przepadam za płynami micelarnymi... :(

      Usuń
  21. Mi ta seria nie przypadła do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie wiem.... może skusze sie na paste z tej serii.... ale aktualnie mam zieloną glinkę z mikrodermabrazją z serii PRO - moim zdaniem najlepsza seria tej marki... a tonik to tak podejrzewałam cudów nie zdziała...

    OdpowiedzUsuń
  23. posiadam żel myjący z tej serii i jestem z niego mega zadowolona :) a w połączeniu z korundem kosmetycznym działa cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mi ten tonik też całkiem nieźle się sprawdzał ale jednak wolę hydrolaty :)
    Ciekawy blog już obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam jeszcze tego toniku.

    OdpowiedzUsuń
  26. ja nie tonizuję, a wiem że powinnam. musze się pogodzić z buzią, może mi wybaczy..

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam żel i pastę i oba kosmetyki były ok.

    OdpowiedzUsuń
  28. Słyszałam już o nim naprawdę wiele pozytywnych opinii. Do dzisiaj jednak nie zdecydowałam się na jego zakup. Kiedyś kosmetyki Ziaja spowodowały u mnie wysyp niedoskonałości i bardzo się do nich zniechęciła,. Teraz jednak ta seria manuka bardzo mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi ten tonik krzywdy nie zrobił, chociaż idealny też nie był, więc myślę, że jednak warto będzie sprawdzić na sobie. Dużo nie kosztuje, więc jeśli się nie sprawdzi, to aż tak bardzo się nie odbije to na portfelu ;)

      Usuń
  29. Mam inny tonik z Ziaji, ale kiedy się skończy, może się skuszę ta ten, bo recenzja mi zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jest to jeden z moich ulubionych toników, zużyłam już dwa opakowania i myślę, że jeszcze do niego wrócę :D mi akurat zapach się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nigdy nie miałam tego toniku. Obecnie używam witaminowego z Garniera i jest nawet ok. Swoje zadanie spełnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Niestety często zapominam o tonizowaniu twarzy, wiem jednak jakie to ważne. Toniku z Ziaja jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam, ale niestety u mnie się nie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Też mam cerę mieszaną i go używam i również mnie denerwuje ten atomizer,dlatego go odkręcam:),stosuję również żel i peeling z tej serii :),u mnie się spisuje:)

    OdpowiedzUsuń
  35. ja nie przepadam za produktami ziaji, a ta seria nie jest zbytnio do mojej cery. Kupiłam kiedyś z ciekawości tą pastę, ale miałam po niej tragedie na twarzy, ale to moja wina :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Trochę wstyd się przyznać, ale jeszcze nic nie miałam z serii manuka.

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam i lubię :) Lubię też pastę do głębokiego oczyszczania. A w przyszłości chce wypróbować aktywny tonik korygujący z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  38. U mnie sprawował się świetnie :D

    OdpowiedzUsuń
  39. niedawno zaczęłam stosować, jestem ciekawa jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Dziękuję za miły komentarz :)
    Mam ten tonik, ale na razie czeka w zapasach. Obecnie stosuję żel do mycia twarzy z tej serii i jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń