16:50:00

Kosmetycznie: Maseczka z olejkiem arganowym do włosów od Avon. Kit czy hit?

Hej :)
Od ponad roku staram się bardziej dbać o włosy. Do włosomaniaczki mi daleko, ale obecnie moje włosy rzadko są traktowane prostownicą, zabezpieczam końcówki, po każdym myciu używam odżywki, a czasem nawet maski. Chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć o mojej pierwszej masce do włosów, którą stosuję od września.


Opis producenta:
Maseczka z olejkiem arganowym do każdego rodzaju włosów. Intensywnie działająca maseczka nadaje włosom miękkość i zdrowy blask. Zawiera olejek arganowy, prowitaminę B5 i witaminę E. Pomaga chronić i wzmacniać włosy, nawilża je od nasady aż po same końce.
Sposób użycia: nałożyć na mokre włosy. Zostawić na 5 minut, a następnie spłukać. Układać jak zwykle. 

Moja opinia: 
Maseczka umieszczona jest w smukłej, niebieskiej tubie stojącej na otwarciu. Niestety tuba nie jest przezroczysta, przez co nie możemy kontrolować ilości kosmetyku. Wygląda schludnie i wygodnie się dozuje produkt na dłoń. Maska jest gęsta i koloru białego. Jeżeli chodzi o zapach, to ciężko jest mi go scharakteryzować... pachnie po prostu jak kosmetyki do włosów, dla mnie jest to zapach przyjemny. Szybko znika po spłukaniu włosów.


Dzięki temu, że maseczka nie jest rzadka i nie spływa z włosów - dla mnie jest idealna. Wmasowuję odpowiednią ilość we włosy, a następnie je rozczesuje i nakładam czepek na głowę.
Producent informuje, że maseczkę należy trzymać na włosach 5 minut. Czasem trzymałam krócej, czasem dłużej - efekt zawsze był ten sam. Włosy po spłukaniu były gładkie, błyszczące, łatwo się je rozczesywało. Znawcą składów, w szczególności tych do włosów, nie jestem, ale wątpię, aby to była zasługa olejku arganowego - ten składnik jest praktycznie na samym końcu dość długiego składu ;). Dużo składników to sylikony, które nie zrobiły moim włosom krzywdy.

Maseczka nie spowodowała szybszego przetłuszczania się włosów czy ich nie obciążyła. Włosy po niej są gładkie, miłe w dotyku i błyszczące, ale ten efekt trwa kilka dni.

Jest to moja pierwsza maseczka do włosów, zatem nie mam porównania z innymi.


Podsumowując, maseczka mimo kiepskiego składu, nie okazała się być zła, wręcz przeciwnie - jestem zadowolona z efektów, jakie daje. Nie żałuję, że ją kupiłam - była na nią promocja za 5 zł, więc żal było nie skorzystać. Nie kupiłabym jej zdecydowanie w cenie regularnej ;). Stosowana raz w tygodniu u mnie się sprawdziła, ale wolę nie sprawdzać jednak, co mogłaby zrobić z moimi włosami, gdybym próbowała ją nakładać po każdym myciu. Maseczka okazała się być u mnie bardzo wydajna - stosuję ją od września i jeszcze trochę w tubie mam.

Skład: Aqua Cetearyl Alcohol Behentrimonium Chloride Dimethicone Parfum Phenoxyethanol ceteareth20 Methylparaben Panthenol Disodium EDTA Hydrogenated Castor oil/Sebacic Acid Copolymer Vinyl Dimenthicone/Laurryl Dimenthicone Crosspolymer Wheat Amino Acids Argania Spinosa Kernel Extract Panthenyl Ethyl Ether Phytantriol Glycolic Acid Tocopheryl Acetate Amylcinnamal Butylphenyl Methylpropional Hexyl Cinnamal Limonene

4/5
Znacie? Lubicie?
Jakie maski do włosów polecacie?

64 komentarze:

  1. Kiedyś ją miałam ale szybko do niej nie wrócę :) Mam za duży zapas kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Maseczki z avonu na twarz tak, na włosy niestety nie ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Tej maski z Avonu nie miałam. Używałam kiedyś odżywki do włosów z tej serii Avonu, ale nic kompletnie nie robiła. Obecnie używam z Pilomaxa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywek Avonowych nie miałam, będę pamiętać, aby z tej serii unikać.

      Usuń
  4. Miałam, ale niestety strasznie przeciążała mi włosy.:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja daję małą ilość na włosy i nic takiego się nie dzieję. Szkoda, że u Ciebie się nie sprawdziła :(

      Usuń
  5. Jakoś nie zachęcają mnie do siebie produkty Avon do włosów :) sama nie wiem czemu

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie skład zupełnie nie zachęca... Ale cieszę się, że u Ciebie się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cena bardzo kusząca, chętnie bym ją wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie niestety te produkty kompletnie się nie sprawdziły. Wprawdzie używałam je wiele lat temu, ale nie sądzę by ich receptura znacząco się zmieniła. Cieszę się, że na Twoich włosach sytuacja była zupełnie odwrotna i maseczka tak dobrze się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spodziewałam się dużo po tej maseczce, kosztowała 5 zł no i skład jest jaki jest, ale miło mnie zaskoczyła;)

      Usuń
  9. Nie spodziewałam się, miałam kiedyś z tej serii ziołowej czy jakoś tak i lipa była. Tą chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jej - za taką grzechem byłoby jej nie wypróbować ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie miałam maseczek z Avonu, ale moje włosy lubią silikony, więc mogłyby dobrze na nią zareagować. Na zakup się jednak nie zanosi, bo mam zbyt duże włosowe zapasy :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Zastanawiałam się kiedyś nad nią i gdyby znów była w promocji to bym się na nią skusiła, bo jedna silikonowa maska zawsze jest w moim włosowym pudle :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja to nic z Avon nie lubię zwykle. :<

    OdpowiedzUsuń
  14. u mnie kallos bananowy na razie rządzi, ale niedługo się kończy, więc muszę się nad czymś rozejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja na pewno Kallos kupię, kiedy zmniejszą mi się zapasy ;)

      Usuń
  15. Zastanawiałam się ostatnio nad nią z chęcią ją zakupię skoro nie jest zła ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. jakoś nie kuszą mnie produkty tej marki... no chyba że kulki pod pachę które lubię bo ładnie pachną i są tanie w promocji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy ich nie miałam

      Usuń
    2. Będę pamiętać, chociaż na razie moja przygoda z Avon raczej się skończy - mam już dość spore zapasy, a i siostra przestała się bawić w zamawianie tam kosmetyków

      Usuń
  17. Całkiem przyjemne opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie przepadam za kosmetykami do włosów z Avonu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam odżywkę i szampon z tej serii i byłam całkiem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo dawno nie miałam nic z Avonu do włosów więc nie znam tej maseczki, ale fajnie że całkiem dobrze się u Ciebie sprawdza;)
    Ja mogę polecić maseczki Biovax, są fajne i można dorwać w małych saszetkach, np w Lidlu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planuję poznanie tych maseczek, tak samo jak tych od Kallos, ale dopiero wtedy, kiedy zmniejszę zapasy włosowe;)

      Usuń
  21. To ja nawet nie wiedziałam, że taka istnieje:) u mnie teraz głownie pielęgnacja joico

    OdpowiedzUsuń
  22. ja i avon się nie lubimy, więc pewnie bym jej nie zakupiła :) ale dobry skład niestety nie zawsze jest wyznacznikiem, że co ś będzie super :) moje włosy uwielbiają dużo syfu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie stosowałam tej maseczki, szczerze powiedziawszy mało kupuję kosmetyków z avonu - jeśli już to tylko perfumy i kredkę do oczu - chociaż z tej ostatniej muszę zrezygnować bo uczula.
    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swego czasu dość sporo nakupowałam ze względu na to, że siostra chwilowo bawiła się w konsultantkę;)

      Usuń
  24. Oleju arganowego jest mniej niż 1 % także faktycznie to jest zasługa silikonów :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Najważniejsze, że Twoje włosy są zadowolone ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znam jej. Moja ulubiona maska to lniana Sylveco.

    OdpowiedzUsuń
  27. Niektóre maski do włosów z avonu są fajne. Co prawda jak sama mówisz składy nie są najlepsze ale ważne że działanie dobre

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie stosowałam jeszcze żadnej maseczki do włosów z Avonu.

    OdpowiedzUsuń
  29. Jakoś produkty z Avonu mnie do siebie nie zachęcają ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie przepadam za Avonem, chociaż opakowanie prezentuje się całkiem sympatycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Niestety nie znam tej maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja sie jeszcze z nią nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie używałam, najpierw poszukam czegoś do końcówek ;).

    OdpowiedzUsuń
  34. Nigdy wcześniej jej nie widziałam, ja uwielbiam kosmetyki z PO ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie mogłabyś polecić? ;)

      Usuń
  35. e tam kit z składem ważne, ze działa ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś moje włosy czasem wolą taki syf niż coś naturalnego :D

      Usuń
  36. Nie przepadam za kosmetykami Avon ze względu na ich składy. Mnie pewnie by podrażniała :(

    OdpowiedzUsuń
  37. Niestety masek z Avon nie używam... Jakoś nie mogę się do nich przekonać, za to serum czy mgiełki do włosów goszczą u mnie cały czas :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Zawsze kuszą mnie kosmetyki z tej serii chyba dlatego ze mają takie ładne szaty graficzne ale nigdy nic nie miałam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie raczej nic nie kusi ;) Ostatnio podkradłam mamie jakiś szampon z Avonu i w sumie pachniał całkiem ładnie, ale chyba też nabawił mnie łupieżu, bo niedawno dostałam...

      Usuń
  39. Zawsze kuszą mnie kosmetyki z tej serii chyba dlatego ze mają takie ładne szaty graficzne ale nigdy nic nie miałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Niestety produktu nie znam... Jestem zdania, że Avon bardzo dużo traci prowadząc tylko sprzedaż wysyłkowo/katalogową. Mogliby zrobić przynajmniej jeden mały punkt w większych miastach i na pewno zyskaliby tym dużo więcej klientek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jest taki jeden punkt - widziałam w Złotych Tarasach :)

      Usuń
  41. Miałam ją dwa razy, za pierwszym razem jako nowość i byłam zachwycona, później dużo później drugi raz ale mocnego zachwytu już nie było, może przez to że miałam wiele i lepszych masek ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja jakoś nie przepadam za pielęgnacyjnymi kosmetykami marki Avon, nie trafiają do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  43. Avon nie gościł u mnie od dawien dawna...

    OdpowiedzUsuń
  44. Obecnie używam odżywki DOVE oraz mgiełki BIOVAX ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Jakoś nie przepadam za produktami Avon :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie lubimy się z kosmetykami Avon. Jakoś mam uczulenie na większość produktów

    OdpowiedzUsuń