środa, 2 marca 2016

Kosmetycznie: Syoss Volume: czy szampon do włosów okazał się być lepszym niż odżywka z tej serii?



Cześć!
Środa, jako jedyny dzień w tygodniu, jest dniem, kiedy mam zajęcia tylko do 11:10 (nie każda, bo będę jeszcze podczas 6 śród mieć laboratoria z biochemii :P), ale niemniej jednak mam dzisiaj praktycznie cały czas dla siebie (i dla jutrzejszych sensorów). Z racji tego, że niedawno skończyłam dużą butlę szamponu od Syossa (tego, który był razem w zestawie z nieszczęsną odżywką tej serii - pamiętacie recenzje?), postanowiłam wyrazić na jego temat moje własne zdanie. Zapraszam do czytania recenzji!


Syoss profesjonalne efekty.
Stworzony przy udziale i przetestowany przez fryzjerów. Nowy Syoss z formuą KERATIN PRIMER wzmacnia i poprawia strukturę włosów. Dla włosów pięknych jak z salonu. Szampon Syoss Volume Lift dla włosów delikatnych, bez energii. Zauważalnie większa objętość do 48 h dzięki formule zapobiegającej opadaniu włosów. Unosi włosy bezpośrednio u nasady i dodaje siły. Lekka pielęgnacja bez silikonów. Nałóż równomiernie na mokre włosy, wmasuj i dokładnie spłucz. 



Moja opinia:
Szampon znajduje się w czarnej, prostej butelce o pojemności 500 ml. Niestety nie możemy kontrolować jego ilości. Jest koloru perłowego i pachnie mniej intensywniej niż odżywka. Nie przeszkadza mi to. Jest dosyć gęsty, wytwarza mniej piany, niż się po nim spodziewałam.


Szampon całkiem nieźle radzi sobie z oczyszczaniem skóry głowy i włosów. Nie miałam po nim żadnych podrażnień czy innych przykrych niespodzianek. Nie przetłuszcza włosów, więc mogę je myć co drugi, a czasem nawet co trzeci dzień. ;) Jedynie co złego robi, to je plącze, ale wystarczy nałożyć odżywkę i problem znika ;).
Co do obietnicy uniesienia włosów, o której mówi producent? W odróżnieniu od odżywki, szampon faktycznie zwiększa objętość włosów, ale ten efekt utrzymuje się góra pół dnia (czyli nie spełnia swojej roli, gdyż producent mówi o 48 godzinnym uniesieniu włosów). Na szczęście też nie przeciążył mi włosów, więc nie prezentowały się źle. Szampon nie wysuszył mi kudłów.


Od szamponu oczekuję tylko tego, aby dobrze oczyścił mi skalp i włosy, nie przeciążył ich, nie sprawiał, aby się szybciej przetłuszczały, nie powodował łupieżu, nie wysuszał. Od nawilżenia i tym podobnych jest odżywka czy też maska. I ten w swojej roli się spisuje dobrze. Dodatkowo miał zwiększać objętość włosów - to również robi, tyle tylko, że krótkotrwale, co nie do końca mnie zadowala. Szampon jest łatwo dostępny i śmiesznie tani patrząc na objętość. Ogólnie nie jest zły, a na pewno jest dużo lepszy o odżywce z tej serii, o której pisałam tutaj. Szampon niedawno mi się skończył, na razie nic z Syossa kupować nie będę (mam jeszcze na wykończeniu ich jeden szampon, który męczę już prawie rok), ale kto wie, może jeszcze sięgnę po Volume. ;) Póki co chcę poznawać inne marki :)

Skład:

3/5

Wyniki rozdania pojawią się w okolicach dnia kobiet. Skoro to rozdanie z tej okazji, to lepszej daty na ogłoszenie wyników nie ma :-).
Pozdrawiam!:*

69 komentarzy:

  1. Ja z syoss uwielbiam lakiery do włosów ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z ciekawości bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. CZasami kupuję szampony tej firmy :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś ie kusza mnie te produkty.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi niestety wszystkie produkty Syoss wyrządzają jakąś krzywdę - po farbie wypadła mi garść włosów, po odżywce miałam obciążone włosy a po szamponie łupież. Ja jestem na nie :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi po Repair pojawił się łupież :(

      Usuń
    2. Natalia ja miałam podobnie po farbie wypadanie po szamponach łupież , jedynie chyba lakier był neutralny ale każdy jest inny i co innego odpowiada jego skórze

      Usuń
  6. Niby Syoss bez silikonów, ale PEG-7 mi nie pasuje... Reszta składu ładna, dobrze, że u Ciebie się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzywdy mi nie zrobił, ale na pewno są lepsze szampony ;)

      Usuń
  7. Nie przepadam za tymi kosmetykami. Kiedyś był na nie wielki booom. Ps. Odżywka Kochana jest do brwi, którą komentowałaś u mnie na blogu:) Szkoda, że choć trochę nie przeczytałaś;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałam właśnie i dziękuję ślicznie za poprawienie mojego błędu. :)

      Usuń
  8. Ja mam z Syoss'a Repair 7 i jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przepadam za Syoss, miałam kiedyś szampon tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie próbowałam, miałąm tylko z od nich szapom do włosów zniszczonych, dosyć fajny był :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jakoś nie przykładam dużej wagi do szamponu :p

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie kosmetyki tej marki spisują się dobrze ale bez większego szału

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie produkty od Syoss nie sprawują się zbyt dobrze. Chociaż są nieliczne wyjątki :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. moja koleżanka jest zadowolona z niego:)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie jestem przekonana do syossa :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tego szamponu i nie używam produktów syoss

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedyś bardzo lubiłam produkty z Syoss. Dość dawno już ich nie miałam, ale podobnie jak Ty od szamponu oczekuję przede wszystkim oczyszczenia oraz tego aby nie podrażniał skóry głowy. Pielęgnacja to zadanie odżywek, maseczek i olejków.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nie korzystam kosmetykow z syossn;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mialam kiedys z tej firmy tylko odżywke ;-) a tego szamponu nie znam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam nigdy szamponów Syoss;)

    OdpowiedzUsuń
  21. z syoss używam odzywki i u mnie sprawdza się świetnie ;-)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  22. Rzadko wyrzucam kosmetyki, ale keratynowy szampon Syoss na tyle mnie irytował, że skończył swoje życie w śmietniku :( To był koniec mojej przygody z produktami tej firmy. Patrząc na dwie recenzji, widać, że nic się nie znieniło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Keratynowego nie miałam i tego nie zmienię!;)

      Usuń
  23. Z syoss jeszcze chyba nigdy nie używałam szamponu.

    OdpowiedzUsuń
  24. Skusiłam się jakiś czas temu na farbę do włosów tej firmy i niestety do dziś swędzi mnie po niej głowa :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znam tylko jedną osobę, która była zadowolona z farby do włosów... więc kiedy zacznę farbować, to poszukam innej niż tej z Syossu ;)

      Usuń
  25. Osobiście nie używałam nigdy tego szamponu ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy nie używałam produktów Syoss.

    OdpowiedzUsuń
  27. Kiedyś używałam tego szamponu i bardzo go lubiłam :)
    Zapraszam Mój Blog :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja jakoś nie lubię szamponów z Syossa ;/

    OdpowiedzUsuń
  29. oj Syoss mi robi siano ze skalpu

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałam szampony tej firmy i były okej :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie miałam tego szamponu, ale ja mam problem z plątaniem się włosów. Podejrzewam, że ten delikwent by to nasilił

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam kiedyś szampon z tej firmy, ale jakoś go nie polubiłam ;/

    OdpowiedzUsuń
  33. jakoś nie przepadam za kosmetykami tej marki...

    OdpowiedzUsuń
  34. U mnie Syoss bardzo wysuszył skórę głowy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie odżywka tej firmy zamiast nawilżać, to nie robiła nic...

      Usuń
  35. Miałam szampon, ale cóż,raczej był kiepski.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja to w ogóle nie ufam tej marce :P

    OdpowiedzUsuń
  37. Mnie niestety te szampony bardzo podrażniają :(

    OdpowiedzUsuń
  38. niegdy nie uzywałam szampony czy odżywki z tej firmy. Może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  39. nie miałam akurat tej wersji, ale u mnie one spisują się tak przeciętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie mam zdania o tej firmie :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Kiedyś bardzo lubiłam te szampony, ale po tym jak zmieniłam pielęgnację stawiam na inne kosmetyki :))

    OdpowiedzUsuń
  42. Tego akurat nie próbowałam ,ale jeśli chodzi o szampon Syoss jestem w nich zakochana już bardzo długo. Sprawdzają się idealnie, bynajmniej u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jedyne tej firmy co mam to szampon suchy i jest świetny :) tak fajny jak Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Jakoś nie przepadam za firmą Syoss. Włosy nie chcą mi się układać po ich kosmetykach i zawsze są przesuszone. :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie miałam nigdy nic w tej firmy! Fajny miś :-)

    OdpowiedzUsuń
  46. średnio lubię produkty syoss, ale czasami skuszę się na jakiś kosmetyk na promocji:P

    OdpowiedzUsuń
  47. U mnie Syoss niezbyt dobrze się spisał, zwłaszcza jeśli chodzi o szampony.

    OdpowiedzUsuń
  48. z sayosa miałem lakiery do włosów i były całkiem niezłe :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie miałam jeszcze kosmetyków z tej firmy,także nie wypowiem się w tym temacie :-)

    OdpowiedzUsuń
  50. Kiedyś miałam jakiś szampon tej firmy i był w miarę, ale bez szału ;-)

    OdpowiedzUsuń
  51. Kiedyś miałam jakiś szampon tej firmy i był w miarę, ale bez szału ;-)

    OdpowiedzUsuń
  52. Mam uprzedzenie do produktów Syoss. : )

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja już wieki nie używałam Syoss, w sumie to nawet zapomniałam o istnieniu tej firmy. Pamiętam, ze gdy lata temu wszedł na rynek, butelki wyglądały tak profesjonalnie w porównaniu do produktów innych marek, więc od razu kupiłam, ale podobnie jak Ciebie nie zachwyciły mnie ich produkty. Powodzenia w szukaniu tego odpowiedniego cudeńka do włosów ; )

    OdpowiedzUsuń
  54. U mnie Syoss się nie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Kiedyś używałam, ale dostałam od niego łupieżu.

    OdpowiedzUsuń
  56. Nie znam tych szamponów, ale wolę bardziej naturalne i z delikatnymi detergentami, bo mam włosy skłonne do przesuszenia.

    OdpowiedzUsuń
  57. Niestety kosmetyki tej marki mi nie służą ;(

    OdpowiedzUsuń
  58. Ostatnio mój ulubiony szampon! :3

    OdpowiedzUsuń